Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja i ja
na medytujących chodnikach
deszczem w listopadzie
- z ust wyciągam kochankę

to nie moja pora
a szklanki przyklejone są do drzwi
zmieniamy położenie bieguna
kładziemy się spać

turkusowe motyle nie
nawidzą kwiatów
zagryzają powoli
swoje aureole

czas zmieniam na oddechy
- rozkoszne odmierzanie minuty
piersiami

Opublikowano

fajnie by było posiedzieć sobie samemu ze sobą na takim medytującym chodniku....
myślę ze to jednak Twoja pora....jesień, deszcz i szarość, specyficzny klimat....ale odbiegam od wiersza:)
znowu znalazlam się w innym świecie, to miłe doznanie, dobrze że nic nie trzba zmieniać, że nie ma się do czego przyczepić, mogę tu zostac?

Agnes

Opublikowano

Jeśli dobrze i bez zadrażnień weszło mi się w skórę podmiotu lirycznego, to znaczy, że w tym aspekcie wiersz się całkiem udał. Nawet jeśli pola widzenia ukazały się inne niż autor by chciał... Z koncówką może cos bym przeinaczył, przestawił. Ale to tylko w celach harmoniczno-brzmieniowych (na które nawet w prozie zwracam uwagę).

Pozdrawiam.

Opublikowano

Bardzo ciekawie – medytuję na chodniku, ale dziś zdecydowanie nienawidzę zagadek więc wyjaśnij mi ten zabieg oddzielenia partyluly nie :

turkusowe motyle nie
nawidzą kwiatów

zas bardzo :

- rozkoszne odmierzanie minuty
piersiami
(powinieneś się domyślić, dlaczego). Pozdr. Arena

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      biegnij powoli.!  Dobrze   @FaLcorN ? @iwonaroma   może na Ciebie? i może masz rację! Pozdrawiam serdecznie:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...