Freney Opublikowano 7 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2004 Parce mihi Domine parkę mojrę parce mihi mej mojrze parce mej parce mej mróz i wicher.
natalia Opublikowano 7 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2004 przepraszam, a co to znaczy "parce"? bo chyba nie jest to zdrobniale o parze...
Michał_Zawadowski Opublikowano 7 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2004 pewnie chodziło o to, że Parka = Mojra = przeznaczenie, czy jakos tak
Freney Opublikowano 7 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2004 "parce" ma tu trzy znaczenia: łac. parce mihi - przebacz mi. i dwa celowniki: parka - rzymski odpowiednik greckiej mojry, trzyosobowego bóstwa losu. parka - eskimoskie okrycie wierzchnie. Serdeczności.
Messalin_Nagietka Opublikowano 7 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wszystko ok - tylko, że po Polsku trzeba było - a łacina, greka i inne języki dla przechwalania się winny być gdzieś w komentarzach usadowione - oczywiście to tylko moja sugestia MN
natalia Opublikowano 7 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2004 aha, no to jakby jaśniej... chociaż minimalizm odpowiedni do klimatu opisywanego :) pomaga mi się w niego jeszcze wczuć Bjork, której właśnie słucham, razem z wierszem tworzy ciekawą mieszankę, trochę mi jednak tu brak czegoś więcej, wiersz jest jakby surowy... odnosząc to do tematyki, czuję jakbym gryzła sadło wieloryba świeżo odkrojone, nie żeby mnie zbierało na mdłości! no ale jakiś dziwny smak ma to wszystko... chyba nie rozumiem tu wszystkiego, co chciałeś przekazać. Serdecznie pozdrawiam Natalia
Freney Opublikowano 7 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2004 Czy tu trzeba coś przekazywać od razu ;)? język to język - wydaje mi się, że żadna ujma zapytać, nie trzeba od razu uderzać z przechwałkami, bo nie o to chodzi. Do wielorybiego sadła najlepiej pomruczeć jakiś gregoriański szlagier ;)
Freney Opublikowano 7 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2004 Nieprawda. Nie ma nic bardziej tradycyjnego niż Eskimos modlący się po łacinie ;-)
zwykła Opublikowano 9 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2004 Lubię takie wieloznaczne nizanie słów, subtelna i urokliwa to przędza. Parę lat temu widziałam bardzo dobry film, pierwsza fabuła nakręcona w języku inuktitut, obsadzona wyłacznie przez Eskimosów, wykorzystująca motywy legend eskimoskich (przy okazji gorąco polecam tytuł: Atanarjuat, biegacz) i nie było tam nic o chorałach...ale może to jakaś nowa sakralna tradycja ;D
Jacek_P. Opublikowano 14 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2004 Też nie wiedziałem, że parka to okrycie Eskimosa. Miło się nauczyć. Podoba mi się zwięzłość i wymowa z trójznaczeniem słowa "parce". Niedościgniony wzorzec - nagrobek (chyba Sokratesa, ale nie jestem pewien): Soli soli soli = Jedynemu słońcu ziemi. No nie? Pozdrawiam. Ja.
PiątaPoraRoku Opublikowano 2 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale sie uśmiałam.. o matko moja........................................ :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) a wiersz bardzo mi się podoba lubie takie zabawy słowne a twoja jest nadzwyczaj zreczna:) pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się