Ela_Ale Opublikowano 21 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2010 zawsze była spocona i za gruba przyjeżdżałam do niej każdego roku na lipcowe wakacje w dziwnym mieszkaniu na półkach zbitych z surowych desek z zadziorami książki tysiącami tomów zabierały jej miejsce do życia na głowie nosiła tysiąc loczków w środku milion myśli z jej dowcipów śmieję się do dzisiaj nad grobem najpłytszym z grobów
Magda_Tara Opublikowano 21 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2010 była tak ważna, że napisałaś o niej wiersz. piękny wiersz pozdrawiam i ściskam Elu A. :*
zdrojek Opublikowano 21 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2010 Witam. Znowu powróciłem. To pewnie jakąś dobrą ciocię zabrało. Ciekawa puenta, też mam takie wrażenie, że niektóre groby są we mnie głębiej urzeczywistnione niż inne. Może jest to naturalne. Wiersz ciekawy i dobrze się czyta, a to najważniejsze. Pozdrawiam Elu.
Pan_Biały Opublikowano 21 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bold i ostatni wers do rekonstrukcji, w sumie ostatni wers jest nie potrzebny bo i tak wiadomo jak się skończy, przez czas przeszły którym mówi wiersz ale dobrze się czyta i to rekompensuje niedociągnięcia r
Anna_Myszkin Opublikowano 21 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2010 Ciepło, czule, ale nie mazgajowato o kimś bliskim - trafił, Elu. O "tysiącach" napisał już Pan Biały. Domyślam się, czemu miał służyć taki zapis ostatniego wersu, ale może dałoby się go rzeczywiście nieco przygłaskać? ;) Pozdrawiam :)
Oxyvia Opublikowano 21 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2010 Mnie się podoba wraz z ostatnim wersem: "Nad grobem najpłytszym z grobów" - bez tego stwierdzenia wiersz ogromnie by stracił. Ładny i smutny. Lubię takie.
Zjajami_Baba Opublikowano 21 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2010 dobry wiersz emocja i ta nieuchwytna prawie więź - teraz tęsknota dużo jednak zaimków może tak: "zawsze spocona za gruba każdego roku lipcowe wakacje w dziwnym mieszkaniu na półkach surowych desek z zadziorami książki tysiącami tomów zabierały miejsce do życia na głowie tysiąc loczków milion myśli w środku nad grobem najpłytszym z grobów śmieję się do dzisiaj z dowcipów" przepraszam Cię taka tylko luźna sugestia... pozdrawiam!
Ela_Ale Opublikowano 22 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Za 'piękny' dzięki, za uściski - tym bardziej, a osoba była ważna i nietuzinkowa. Odwzajemniam 'czułości'. E.
Ela_Ale Opublikowano 22 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Są powroty zawsze miłe. Twój do takich należy. To nie ciocia! Jak dobrze się czytało - dopisuję sobie do zbiorku moich sukcesów. Pozdrawiam i ja. E.
Ela_Ale Opublikowano 22 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bold i ostatni wers do rekonstrukcji, w sumie ostatni wers jest nie potrzebny bo i tak wiadomo jak się skończy, przez czas przeszły którym mówi wiersz ale dobrze się czyta i to rekompensuje niedociągnięcia r 'Tysiące' powtórzone' - lecą do obrony. Te książki i loczki zlewały się w tej postaci w jedność -żyły przy niej i w niej własnym życiem. Podobnie, jak powtórzone 'groby' - taki 'myk' specjalny. Może i nieudany, pal go...W ostatnim wersie: Ona tak często wychodzi z tego zakopania, że i wers się napisał. Ale, skoro jakoś się czyta, to i pocieszam się. Dzięki dla r - E.
Ela_Ale Opublikowano 22 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nad 'przygłaskaniem' pomyślę, choć nie lubię wracać do raz napisanego. Może te nieszczęsne tysiące jednak wymienić na inny liczebnik? Ale ja je lubię, trudno. Najważniejsze - trafił i dzięki za wrażliwą tarczę. Uściski. E.
Ela_Ale Opublikowano 22 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, i tak lubię - ktoś stoi za moim płytkim grobem. Jeszcze wzruszony na dodatek...Serdeczności. E.
Ela_Ale Opublikowano 22 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tu troszkę chyba przegięłaś, droga Babo. 'Przepis' o braku zaimków nie zawsze obowiązuje chyba, bo doszlibyśmy do absurdów. Twoja wersja jest też zrozumiała, tylko pachnie alfabetem Morse'a. Lubię, jak wierszyk ma odrobinę wdzięku. Ale - szczególne dzięki za pogłębiony komentarz. Wolę to niż slogan. I z sympatią i rozbawieniem podczas czytania Twoich nietuzinkowych! E.
krzysztof marek Opublikowano 22 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 jak dla mnie nic do zmian. dobrze się czyta i sugestywny obrazek, wymalowany z naturalną, nie nadętą, precyzją. pozdrawiam Elu.
Marek Konarski Opublikowano 22 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Wolałbym bez liczebników ale to wymagałoby przebudowy całego tekstu. Nieźle.
Biała Lokomotywa Opublikowano 22 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Elu, prostymi słowami od serca, dobrze się czyta i wzrusza. Cieszę się, że jest blisko, z dowcipami. Pozdrawiam:)
Ela_Ale Opublikowano 22 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, Krzychu, że nie karzesz mi kreślić! Dzięki za dobre przyjęcie. Ja i 'z precyzją' to duży komplement! Pozdrawiam z sympatią. Elka.
Ela_Ale Opublikowano 22 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Obiecuję, Marku drogi, że następny wierszyk będzie bez żadniusieńkiego liczebnika, bo tego nie ruszę już. Z powodu lenistwa i natłoku innych zajęć. Jak nieźle, to już nieźle. Dzięki. E.
Ela_Ale Opublikowano 22 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy 'proste' nie oznacza, być może 'zbyt proste'? Lubię prostotę. Co do jej dowcipów, wymagały zawsze namysłu i wysokiego numeru IQ. Bardzo mi żal, jest jednak trochę daleko. Ja też pozdrawiam. Elka.
cezary_dacyszyn Opublikowano 22 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2010 fajnie , że wiersz zamyka się ostatnim wersem . Bez niego byłby nijaki . Myślę nawet , że koniec - jako refleksja - był na początku ... Pozdrawiam , C :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się