Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

/translacja z ojczystego na nowe czyli luźna kupa słów w zapoznanym narzeczu /

Centralojropo rodno zemlo! Tyś jest jak hicior gicior! Yea
Ile wyciągnąć z ciebie trzeba ten tylko się dowie
komornik co ci ostatnie gacie z dupy ściągnął.
Dziś piknaś jak doda jagoda i kopara opada w dół
bo ci piątkę przybić się chce taka jesteś dżaga
O żesz ty w mordkę botoksem wstrzyknięta malowana!.
Jak jakaś święta świecisz w tej odrapanej bramie.
No kaman do mnie i tul się ale to już chcę być spoko twój
i przypominać ci to zajefajne świerszczuf.bzykanie co i rusz. Łoł
Zemlo ładna wszystko to cool ale kasiory muszą być całe wory
z tych garbatych pagórów, lasóf , kwiatkóf i drug.
Jestem wuc włatca much. Jestem fajny kolo i ćpuch.
No to dawajta te wasze gacie i ostatni but
Wrzucam na luz - wybieram auszwic- będzie zer zer gut .
Yeah i kupa gówna. Masakra i sztos
Szit kit i kaska na lewuska i lalabaj. Łoł.
Wypad.na łono mata se ten pejcz
To hajl i spasiba balszoj









P.S. A tera strzałka ,lufka, zdrófko, żółwik, narka. Pozdro dla wieszczuf .Luz i gitarka.
Frajerska nutka, gitesik, interesik, szmoncesik, zgódka, kraina rympałów i wygodna wygódka.

Opublikowano

masz do tego jakiś bit
może być tamburyn albo kolano lub pusta glaca
rozbawiłeś mnie pod koniec dania i na początek łykendu
joł, może być wielkie, jeśli nada
rrrrrrrrrrrr to ja, a życie jest jak coś tam nanana
poleciałem, łoj pojechałem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Szmelc tekst, anty umysłowy, jak wena nie prawa, gwałtownie niedobra jak kobra nie szanowna, ktoś się bawi i dławi, pragnie nieporadnie, mówi aż mu słowo wylatuje z gęby, jak by pisał i w trakcie pożerał otręby.
Opublikowano

Wszystkim wielkie DZIĘX za wgląda w ten utfór z klasyki wieszczuf. Kolo Adam chyba nie przyśle mi jakiś dziadów ,żeby zrobili mi kuku i jaką kocuwę w listopadową noc. POZDRO i NARA. Do miłego.
/mówiąc cicho i nawiasem to jest bardzo ponura rzecz... - ...co to będzie, co to będzie?!!!!)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...