Anna_Para Opublikowano 17 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2010 najbardziej lubi momenty, jak ten, kiedy Jane krzyczy run, Forrest, run. obsługa sali zbyt wcześnie zapaliła światło. wbita w fotel szuka rękawa dla zasmarkanego losu, i żeby się choć na chwilę powierzyć prawdziwej flaneli. odważnie wejdzie w smołę miasta. rozmazana. kilka stron literatury, i będzie z nim. następny film tej nocy zatrudni ją w głównej roli. nic szczególnego się nie zdarzy. po prostu będzie żyła naprawdę.Poprawiony: najbardziej lubi momenty, jak ten, kiedy Jane krzyczy run, Forrest, run. światła płoną zbyt szybko. wbita w fotel szuka rękawa dla zasmarkanego losu, i żeby choć przez chwilę poczuć miękkość prawdziwej flaneli. odważnie wejdzie w smołę miasta. rozmazana. kilka stron literatury, i będzie z nim. następny film tej nocy obsadzi ją w głównej roli. nic szczególnego się nie zdarzy. po prostu będzie żyła naprawdę.
Magda_Tara Opublikowano 17 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2010 poprawiony ;)) lepszy ta flanela mnie rozczuliła i sobie poszłam ale wracam w kółko do tego wiersza bardzo dobry. nic a nic niepotrzebnego przegięcia. takie lubię. buziak, Para.
Anna_Para Opublikowano 17 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2010 Dzięki, Taro. Cieszę się, że się podoba. Cieplutko pozdrawiam. Para:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 17 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2010 Pamiętam z W. wbita w fotel szuka rękawadla zasmarkanego losu, to mi się najbardziej podoba. Ładny wiersz - jak zwykle na poziomie, co ja będę więcej mówić?:) Pozdrawiam:)
Zjajami_Baba Opublikowano 17 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2010 flanela, zasmarkany los, atmosfera cała...pięknie i ja uciekam czasem w dobry film z Jodie Foster (wszycho jedno, byle grała)... pzdr!:)
Anna_Para Opublikowano 18 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Każdy z jej kreacją jest dobry, więc rozumiem Cię doskonale:) Dzięki, Babo! Cieplutko, Para:)
Witek_Zaborniak Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 wiersz na "tak" ;)
Anna_Myszkin Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Tak jak w W, tak tutaj, podoba się niezmiernie. Czyta się go i ogląda jednocześnie. Pozdrawiam, licząc na kolejne odcinki :)
tolekbanan Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 przeczytałam z prawdziwą przyjemnością pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 18 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Witku, dawno Cię u mnie nie było, zatem - miło mi, że jesteś i się odzywasz. Bardzo rada, Para:)
Anna_Para Opublikowano 18 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Myszkino, pamiętam, że dobrze pisałaś o nim w warsztacie;) Tym bardziej - dzięki, że chciało Ci się ponownie czytać i pisać koment. Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 18 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Tolko! Miło, że zaczęłaś czytać i komentować moje wierszydła. Życzę sobie i Tobie powodzenia w tej dziedzinie. Cieplutko, Para:)
tolekbanan Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 zawsze czytam, tylko z komentarzami u mnie kiepsko:-)
Agata_Lebek Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze rozpisany, podoba mi się :) Najładniejszy wers:odważnie wejdzie w smołę miasta. rozmazana. Pozdr.
Anna_Para Opublikowano 18 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Agasiu! Tak, według mnie także:) Bardzo Ci dziękuję! Oj, znasz się, znasz! Cieplutko, Para:)
teresa943 Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 odważnie wejdzie w smołę miasta. rozmazana. kilka stron literatury, i będzie z nim. następny film tej nocy zatrudni ją w głównej roli. nic szczególnego się nie zdarzy. po prostu będzie żyła naprawdę. "toto" - to jedna WIELKA metafora! w życiu jak w kinie - "gramy" role, jakie nam przypadną, bo "nic szczególnego się nie zdarzy. po prostu..." dopiero w głównej roli żyjemy naprawdę czytam Cię, wstrzymuję oddech, wzruszam się i tęsknię, szczególnie podbiła mnie "prawdziwa flanela" :-) serdecznie pozdrawiam, Aniu - Krysia
fix kanada Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Wiersz lekko zmieniony, lecz to co najpiękniejsze pozostało. ach ta smoła, ach flanela! :) Z uśmiechem, pozdrawiam! :)
Anna_Para Opublikowano 18 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Krysiu: Bardzo, bardzo dziękuję! Jest mi niezmiernie miło. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 18 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Fix: Bardzo mi bardzo. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Alicja_Wysocka Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2010 Przekonujący, prawdziwy, jak moje osobiste odczucia, z którymi radzę sobie bylejak, bo tylko piórem. Buziaki, Anno :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się