Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

alfonsa duszę romantyka
cygana zboczeńca biedaka
bogacza żyda adwokata
Niemca i Polaka
księdza i kata
ułomnego i niezłomnego
mam dusz wiele które duszę
w sobie na śmierć
i życie i śmierć i wycie
zapętlam się wpadam w sidła nic nie czuję
jak kołtun brudu i gałęzi
podczas kiedy wyrok odsiaduję
tutaj teraz i tam kiedyś
co oko zmrużę w innej się duszy duszę
co wezmę oddech zapadam w śpiączkę

księżyc się zbliża otoczony gwiazdami
ocean to jest wywrócony do góry dnem
wycieków tu ropy ile mieścimy głupoty
cóż to innego jak nie śmietnisko odpadów z łbów naszych
słońce zaiskrzyło i wszystko płonie
zaczynam szukać
pomiędzy nowymi zgliszczami dnia

mam dusz wiele które duszę
podejdź niech je w tobie wzruszę

Opublikowano

kapitalny wiersz
ale dla mnie bez drugiej, a przynajmniej bez ekologii - jak słyszę rozlana ropa, widzę plamy na oceanie ;)

wycieków tu ropy ile mieścimy głupoty
cóż to innego jak nie śmietnisko odpadów z łbów naszych


to wiersz o sobie, te odpady burzą mi obraz
ja tak, ale to Twój wiersz oczywiście.

zaleciało Tuwimem do pary z Wyspiańskim - strasznie mi się podoba.
:)))))))

Opublikowano

Zganienie ludzkiej głupoty. Niestety nie podejmę się oceniać chociażby dlatego, że nie znam sztuki "Monsieur Alfons", zaniedbałem tą część swojej edukacji, a myślę, że o tę sztukę tutaj chodzi. Wiem jak złą sławę uczyniła w Polsce temu imieniu stąd pojmuję przesłanie. Chociaż z drugiej strony Gombrowicz nie nadepnął ci na ucho?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...