Janusz_Ork Opublikowano 25 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 znowu na krawędzi życia ale nie patrzę w dół wiem co leży na dnie nieproszona wchodzisz w mój sen ponura jak nasz wspólny pokój gdzie posadzki krzyczą fałszywym marmurem cicha boazeria ze śniętego lasu wstrzymuje się od głosu zimny beton patrzy zza tapet widziałem w twoich oczach siwy dym nie było już tamtego żaru jedynie klucz parzył palce gdy otwierałem mieszkanie poruszyły się ściany jakby świat dążył do punktu wyjścia resztki tlenu wyciskając z płuc i uczuć z serca usta pozostały nieme tylko posadzki krzyczały fałszywym marmurem i zimny beton patrzał jak zawsze zza tapet w tej bruździe z tamtych lat pojawiła się kropla potu promień poranka rozbił ją w kolory kiedy otwierałem oczy
Zjajami_Baba Opublikowano 25 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 znowu mi się podoba szczegółnie pierwsza strofka sama w sobie jest wierszem dzięki:)
Magda_Tara Opublikowano 25 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 znowu na krawędzi życia ale nie patrzę w dół wiem co leży na dnie nieproszona wchodzisz w mój sen ponura jak nasz wspólny pokój gdzie posadzki krzyczą fałszywym marmurem cicha boazeria ze śniętego lasu wstrzymuje się od głosu zimny beton patrzy zza tapet widziałem w twoich oczach siwy dym nie było już tamtego żaru jedynie klucz parzył palce gdy otwierałem mieszkanie a ja sobie to zabieram, bez korekty, z każdym słowem :)))))))) śniłam kiedyś imię, wchodziłam w nie, jak w mgłę. ale nie był to sen zły, raczej niespodziewanie oczekiwany :)))) może zmieniłabym mieszkanie na drzwi pozdrawiam serdecznie. :)
krzysztof marek Opublikowano 25 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 podoba mi się Januszu. a z każdym wierszem jest świetniej u Ciebie. ten fragment szczególnie mi się wbił:poruszyły się ściany jakby świat dążył do punktu wyjścia resztki tlenu wyciskając z płuc i uczuć z serca usta pozostały nieme pozostanę niemy, bo napisałeś powyżej coś bardzo ważnego, co nie wymaga dopowiedzenia. Twój pokój żyje. pozdrawiam. (zastanów się czy dwa kolejne wersy, po tych które tutaj zamieściłem, są potrzebne, w sumie powtarzają treść z trzeciej strofki).
Pan_Biały Opublikowano 25 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie jest dobrze Januszu to co boldem jest złe, zbyt błahe cholera, stać Cię na więcej, na dużo więcej r
Janusz_Ork Opublikowano 26 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Października 2010 Dziękuję Babo za czytanie i cieszę się, że przynajmniej jeden mały fragment wzięłaś sobie. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 26 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Października 2010 Magdo, Tobie dziękuję za wiele pożytecznych wskazówek. Wiesz o czym mówię. Pozdrawiam serdecznie. J. :)
Janusz_Ork Opublikowano 26 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Października 2010 Krzychu, dziękuje za czytanie i wizytę u mnie. Cieszy mnie, że i Ty znalazłeś fragment, który szczególnie przypadł Ci do gustu. Szczerze mówiąc, wybrany przez Ciebie fragment był skrytykowany przez innego czytelnika, ale to świadczy jak duża jest rozbieżność gustów. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 26 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Października 2010 Rafale, dziękuję, że mimo wszystko zaglądasz jeszcze do moich wierszy i za osobistą opinię. Pozdrawiam. J.
Mateusz Kielan Opublikowano 27 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2010 Januszu, moim skromnym zdaniem wiersz jest bardzo dobry. Czytałem z przyjemnością. Pozdrawiam.
Janusz_Ork Opublikowano 27 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2010 Mateuszu, dziękuję za wizytę, czytanie i dobre słowo pod wierszem. Jak to mówią mędrcy: niezbadane są znaki na niebie i w poezji i gusta czytelników. Pozdrawiam serdecznie. J.
Oxyvia Opublikowano 27 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2010 Odbieram wiersz jako wspomnienie złego snu, koszmaru o kimś, z kim Peel dawno się rozstał i do kogo nie zamierza wrócić. Smutne, ale też jest optymizm w świetle rozszczepionym na kolory przez kroplę potu po przebudzeniu. Świat wrócił do punktu wyjścia, ale też wróciły do punktu wyjścia wszystkie szanse. Niezły wiersz.
Anna_Para Opublikowano 27 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2010 Dobry tekst, Januszu. Pozamiatałabym zaimki, ale - to nie jest warsztat. Podoba mi się, i już. Cieplutko, Para:)
cezary_dacyszyn Opublikowano 27 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2010 znowu kawał dobrego ssaka ;-) Może tylko kilka słabszych słów ale pochłania je ocean wiersza i nie ma czego się przyczepić . Chyba , że poezji - w domach z betonu ... Pozdrawiam :-)
Janusz_Ork Opublikowano 27 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2010 Oxywio, jesteś pierwsza, (a i wiersz pierwszy z ocenianych), która wyczytała to co chciałem powiedzieć. Wiersz ma swoje formalnie słabe momenty ale jest dla mnie ważny, bo bardzo osobisty. Dziękuje za czytanie i słowa pod wierszem. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 27 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2010 Aniu, znowu cieszy mnie Twoja wizyta. Co do zamiatania, to jest to wiersz trochę "zaimkowy". Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 27 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2010 Cezary, cieszy i Twoja wizyta i fajny koment. Do kilku słabych momentów przyznałem się już Ani. Dzięki, że do mnie zaglądasz. Pozdrawiam. J.
eliza2 Opublikowano 27 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2010 bardzo mi się podoba,:)
Janusz_Ork Opublikowano 28 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2010 Dziękuję Elizo za wizytę i czytanie (o to właśnie chodzi, żeby być czytanym). A jeśli Ci się podobał, to jeszcze bardziej cieszy. Pozdrawiam. J. :)
Oxyvia Opublikowano 29 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No to bardzo się cieszę. Zawsze staram się rozumieć, co czytam, a kiedy nie mogę zrozumieć, złości mnie to. Twój wiersz mi się podoba, bo jest zrozumiały i wyraża to, co znam i noszę wewnątrz siebie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się