Leokadia_Koryncka Opublikowano 23 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Dziękuję za ten wiersz Oxyvio. Przepiękny!!!!!!!!!! Zabieram do Ul, na gorsze dni. Pięknie pozdrawiam. L.
Oxyvia Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję za miłą i szczerą opinię. :-) Mnie sikę wiosna kojarzy raczej z dzieciństwem, a lato właśnie z młodością; wiek dojrzały to dla mnie jesień, a zima - no, wiadomo: starość, zastyganie, zamarzanie...
Oxyvia Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Anno, bardzo serdecznie dziękuję Ci za przemiłą opinię oraz za piękną, dopisaną do mojego wiersza strofę-komentarz. Jak mi miło! :-)))
Oxyvia Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lea, bardzo dziękuję! Jeszcze jeden Ul! No naprawdę, naprawdę nie spodziewałam się takiego przyjęcia! :-))) Pozdrawiam słoneczno-jesiennie, wszystkimi radosnymi barwami tej pory.
Boskie Kalosze Opublikowano 23 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, dla Ciebie :-) Dla Ciebie mogę nawet dopisać do niego zbliżający się do nas coraz ciemniejszym krokiem listopad: Wieczorem wszystko inne, wokół tyle cieni w grzechach ojców i matek przechodzą granice... - Boże, skryj naszą miłość w zapachu maciejki! Skoro słońce jej nie chce, niech będzie księżycem. Oto stała się miłość i była księżycem. Rewersem pieniążków rzuconych w krople rosy - podnosiłaś je ze mną, aż było ich tyle, że mogliśmy wykupić jesienne wieczory. Gdy odeszłaś któregoś, tak samo - nasz - księżyc srebrzy łąki, sypialnie, gdzie razem nas widział - tępy astronomicznie, a może zbyt wieczny, by dostrzec twoje imię wryte w marmur krzyża? Bardziej boli, niż świeci w taką noc jak dzisiaj kiedy został mi tylko ostatni pieniążek, gdy kusi, marszczy pościel: "Wydaj go na inne..." Ale ja go awersem zwrócę - Tobie Boże.
Oxyvia Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Piękne, Marek. Ale jednak nie dla mnie, bo ja jeszcze żyję - przynajmniej tak mi się wydaje. ;-) I mam nadzieję, że nie pragniesz mnie uśmiercić?!...
Boskie Kalosze Opublikowano 23 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale listopad nie dba o - jeszcze żywe - wyjątki, tylko trzyma się swoich trzech podstawowych praw: czekam na ciebie na ciebie czekam niedoczekanie wasze Oczywiście, gdyby nie Twoje słońce - w końcu gwiazda, która zakrzywia przestrzeń - nie byłoby czasu więc nie byłoby listopadów. Sprawa tylko dla poetów wygląda tak... bagatelnie słonecznie ;-)
Fanaberka Opublikowano 23 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Cześć Oxy! Podoba mi się, super jest!
Oxyvia Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jesteśmy żywymi wyjątkami, i to na krótko. Słusznie powiedziane. Aż mnie dreszcze... Gdyby nie nasza gwiazda, nie byłoby naszych listopadów, ale byłby inny czas w tym miejscu, znacznie wolniejszy. Często mam wrażenie, że nasza planeta - im bardziej ożywiona, im wyżej rozwinięta w swej ewolucji ożywania - tym silniej zakręca czasoprzestrzeń i tym szybciej płynie wokół niej czas. Ale to pewnie złudzenie. A może jednak nie?...
Oxyvia Opublikowano 23 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fanna, czeeeść! Podoba Ci się? Powaga? No to straszliwie się cieszę!
Marek_Dziekan Opublikowano 23 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję za miłą i szczerą opinię. :-) Mnie sikę wiosna kojarzy raczej z dzieciństwem, a lato właśnie z młodością; wiek dojrzały to dla mnie jesień, a zima - no, wiadomo: starość, zastyganie, zamarzanie... Patrzyłem poprzez pryzmat pór roku. No wiesz, wiosna to zakochanie młodzieńcze miłości poznawanie dorosłego, a wcześniej zakazanego świata. A wiesz, że mnie przekonałaś, masz rację wiosna - dzieciństwo, lato - młodość, jesień - dojrzałość, zima - starość. Mój Boże, tyle lat żyję i ciągle muszę się czegoś uczyć, nawet w poezji.
Oxyvia Opublikowano 24 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale to tylko [u]moja[/u] poezja. :-) Przecież można zupełnie inaczej. Przecież poezja to nie nauka. :-) Pozdrawiam serdecznie i... jesiennie.
Janusz_Ork Opublikowano 25 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 Bardzo klimatyczny i obrazowy wiersz. Niektóre wersy obudziły coś z mojej przeszłości. Przeczytałem z przyjemnością. Pozdrawiam. J.
Oxyvia Opublikowano 25 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2010 Januszu, bardzo Ci dziękuję za miły komentarz. :-) Cieszę się, że obudziłam dobre wspomnienia. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się