JacekSojan Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 pytasz co słychać na miedzy odpowiadam świetlik non-stop na neonach oset się puszy jeżyna w czerni idzie na mszę dziękczynną głogi zwoje korali rozdają zbłąkanym zakochanym poetom co zwykle oznacza tę samą istotę a poza tym brzęczenie łopotanie świergolenie tu kozy (zdumiewające byty - jak wszystko co jest) szukają w koniczynach śladów swoich jutrzejszych oprawców ci tymczasem w miastach sprzedają sery wyrosłe na pożywnym mleku czy nie jesteśmy kozami oddającymi to co najlepsze za paragraf noża - - pomiędzy wczoraj a jutrem szukając w brodzie słów piszę kartkę do ciebie twój cap
H.Lecter Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 tu kozy (zdumiewające byty - jak wszystko co jest) Jak się tak dobrze zasłuchać na miedzy, dać się zaświergolić, załopotać, zabrzęczeć, to takie myśli - świetliki człowieka nachodzą... :) Jak na starego, poetyckiego "capa" przystało - świetne (wyrosłe na pożywnym mleku)... :)
Nessa Isilra Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Na samym początku rzuciła mi się w oczy pewna nieścisłość. Świetliki to są na przełomie czerwca i lipca i to tylko czasami, gdzieniegdzie i w ciepłe noce (ale to już fanaberia). Czernice (jeżyny) to w połowie i pod koniec lipca są dojrzałe, a nawet w sierpniu dopiero. Więc mnie martwi taki stary świetlik. ;) A wiersz mi się podoba. Lubie taki przewrotny styl pisania, sielskością pachnący. Tylko jeszcze rażą mnie te neony. Nijak mi nie pasują (tzn. treściowa być mogą, ale wizualnie psują zamysłowośc). dygam ;)
kalina kowalska Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 No nie ukrywam "twój cap" mnie powalił :D ośmielę się również odpowiedzieć wbrew regułom na pytanie retoryczne wiersza:"czy nie jesteśmy kozami" - ja nie jestem, choć oczywiście mogę się mylić pozdrawiam powalona/ rozbawiona na miedzy :) kk
Wilcza Jagoda Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 tu kozy (zdumiewające byty - jak wszystko co jest) szukają w koniczynach śladów swoich jutrzejszych oprawców ci tymczasem w miastach sprzedają sery wyrosłe na pożywnym mleku czy nie jesteśmy kozami oddającymi to co najlepsze za paragraf noża NIE, NIE, NIE nie jestem kozą bo nie mam tego co najlepsze :P pozdrawiam Jacku!!! świetny wiersz, ująłeś w nim to co powinienieś zgodnie ze swoim posłannictwem
JacekSojan Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i tak wszędzie - nawet na miedzy! dopadają nas te egzystencjalne rozdrapy, ani chwili należnej na urlopie drzemki... czuj duch! :)! J.S
JacekSojan Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Świetlik łąkowy (Euphrasia rostkoviana Hayne) – gatunek rośliny jednorocznej należący według systemu Reveala[2] do rodziny zarazowatych (Orobanchaceae). W innych systematykach zaliczany jest do rodziny trędownikowatych. Inna nazwa zwyczajowa: świetlik lekarski, nazwy ludowe: ptasie oczka, złodziej mleczny. Występuje na całym obszarze Europy, w Polsce jest rośliną pospolitą.(za Wikipedią). - wiem, nikt nie ma obowiązku znać się na ziołach, ale już liczba pojedyncza (świetlik) z opisem wrażeniowym (neony) obok innych tu wymienionych zielsk mogłyby zasugerować, o jaki świetlik chodzi; taka roślinka rzeczywiście wygląda w dzień jak mała choinka w trawie z zapalonymi latarniami (stąd zresztą nazwa); tego roku - w górach jeżyny dopiero dojrzewają, a jedynie na południowych stokach można znaleźć te czarne; świetliki - robaczki świętojańskie, jeszcze pojedynczo iskrzyły nocami nawet w połowie sierpnia!; co do przewrotności stylu - zawsze podkreślam tu na portalu, że z maską uroczystego durnia nie jest mi do twarzy; pozdrawiam :)) J.S -
Dorota_Jabłońska Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 O miłości, z oryginalnym przełożeniem :) Potrafisz. Serdecznie pozdrawiam :)
JacekSojan Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. - a ile w tym "capie" rozbrającej intymności... :)! co do brody, w odniesieniu do której nie chcesz być kozą - zawszeć coś nam na twarzy ciąży i uwiera - i jako optymista podtrzymuję Twoje przekonanie, że nie jesteś kozą - póki co, skoczne meeeeeeee...podziękowanie za odwiedziny! i pozdrowienie :)) J.S
JacekSojan Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. - to co najlepsze można oddać tylko z miłości i w miłości; można nawet podać się na talerzu! - co za przezierczość! :) J.S
Nessa Isilra Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Świetlik łąkowy (Euphrasia rostkoviana Hayne) – gatunek rośliny jednorocznej należący według systemu Reveala[2] do rodziny zarazowatych (Orobanchaceae). W innych systematykach zaliczany jest do rodziny trędownikowatych. Inna nazwa zwyczajowa: świetlik lekarski, nazwy ludowe: ptasie oczka, złodziej mleczny. Występuje na całym obszarze Europy, w Polsce jest rośliną pospolitą.(za Wikipedią). - wiem, nikt nie ma obowiązku znać się na ziołach, ale już liczba pojedyncza (świetlik) z opisem wrażeniowym (neony) obok innych tu wymienionych zielsk mogłyby zasugerować, o jaki świetlik chodzi; taka roślinka rzeczywiście wygląda w dzień jak mała choinka w trawie z zapalonymi latarniami (stąd zresztą nazwa); tego roku - w górach jeżyny dopiero dojrzewają, a jedynie na południowych stokach można znaleźć te czarne; świetliki - robaczki świętojańskie, jeszcze pojedynczo iskrzyły nocami nawet w połowie sierpnia!; co do przewrotności stylu - zawsze podkreślam tu na portalu, że z maską uroczystego durnia nie jest mi do twarzy; pozdrawiam :)) J.S - Co to jest świetlik-roślina-zioło wiem, zbierałam w młodości, tylko nigdy mi się z neonem nie skojarzył. A świetlika robaczka to ja zawsze w liczbie pojedynczej odmieniałam, wiec tu mi się od razu świetlik rzucił ze skrzydełkami. Cóż proszę wybaczyć zawracani.
Nessa Isilra Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Ale mój świetlik i tak mi pasuje tam. ;)
JacekSojan Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. każdy ma coś najlepszego co może ofiarować innemu (innym) tylko nie każdy rozpoznał jeszcze - co to jest, to "jego najlepsze"; stwierdzam ze smutkiem, czasami rozpoznajemy za późno, zbyt późno by czerpać z tego faktu satysfakcję; :) J.S - co do mojego "posłannictwa" - czasem czuję się posłany w diabły a czasem po Fortunę; :) J.S
JacekSojan Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Świetlik łąkowy (Euphrasia rostkoviana Hayne) – gatunek rośliny jednorocznej należący według systemu Reveala[2] do rodziny zarazowatych (Orobanchaceae). W innych systematykach zaliczany jest do rodziny trędownikowatych. Inna nazwa zwyczajowa: świetlik lekarski, nazwy ludowe: ptasie oczka, złodziej mleczny. Występuje na całym obszarze Europy, w Polsce jest rośliną pospolitą.(za Wikipedią). - wiem, nikt nie ma obowiązku znać się na ziołach, ale już liczba pojedyncza (świetlik) z opisem wrażeniowym (neony) obok innych tu wymienionych zielsk mogłyby zasugerować, o jaki świetlik chodzi; taka roślinka rzeczywiście wygląda w dzień jak mała choinka w trawie z zapalonymi latarniami (stąd zresztą nazwa); tego roku - w górach jeżyny dopiero dojrzewają, a jedynie na południowych stokach można znaleźć te czarne; świetliki - robaczki świętojańskie, jeszcze pojedynczo iskrzyły nocami nawet w połowie sierpnia!; co do przewrotności stylu - zawsze podkreślam tu na portalu, że z maską uroczystego durnia nie jest mi do twarzy; pozdrawiam :)) J.S - Co to jest świetlik-roślina-zioło wiem, zbierałam w młodości, tylko nigdy mi się z neonem nie skojarzył. A świetlika robaczka to ja zawsze w liczbie pojedynczej odmieniałam, wiec tu mi się od razu świetlik rzucił ze skrzydełkami. Cóż proszę wybaczyć zawracani. chodzi o przyporządkowanie liczby pojedynczej rzeczownika (świetlik) do określającej go charakterystyki w liczbie mnogiej (neony); gdyby to był świetlik (robaczek) raczej napisałbym neon, a pojedynczy świetlik (łąkowy) "świeci" dziesiątkami tych "neonów"-kwiatów; - ale jakby co - może być w odbiorze taki świetlik i taki - fruwający; a co mi tam...! :) J.S
Bernadetta1 Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 taka pocztówka Jacku fajna sprawa;)daj znać kiedy bedziesz na urlopie...to poprosze razem z wierszem:)a poniewaz jestem sentymentalna az do bolu plus ode mnie:)pozdr.
Lübow Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Początek budzi nadzieję na kontynuację poetyckiego opisu leśno-łącznej niwy, ale jak do akcji wchodzi koza, sery i mleko, nadmiar laktozy zaraz mi zwapnia ogólne wrażenie a mało czytelna puenta miast obrócić wszystko w dowcip(o to chyba chodziło) wraca mnie do tego nieszczęsnego "paragrafu noża" i tnie z pamięci barwne opisy udanego początku.
Agata_Lebek Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wyjeżdżaj jak najczęściej, jeśli tylko będziesz wracał z takimi wierszami jakoś zniosę tą nieobecność ;) Cudeńko :))
f.isia Opublikowano 28 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2010 rzekłabym, że milusie, gdyby nie te 'oprawcze' noże ;) eh... trawko zielona :)
Jacek_Suchowicz Opublikowano 29 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2010 druga część wiersza znakomita pozdrawiam Jacek
Dorota_Jabłońska Opublikowano 29 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2010 Wybacz proszę, tyle miejsca zabieram pod wierszem :) Nie potrafię oprzeć się pokusie uzupełnienia komentarza o słowo na temat warstwy technicznej wiersza; - Jacku, świetna! :) pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się