Krzysztof_Kurc Opublikowano 16 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2010 zasypiając tu zmorzony miasta rozpędzeniem nad leśną trawą zatopię wszystkie złe słowa w zapachu zdziczałego sadu krąży uśpieniem czas nad koronami drzew przyszłość chowa a poniżej zielone jabłka kręcą się na dźwiękach przed snem smaczniejsze fałszem malowane bo pachną chociaż jabłoń gałęzią ciężarną stęka ja nie zerwę tych chwil opadną nietrzymane
krzysztof marek Opublikowano 16 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2010 dobry wiersz, bardzo do mnie trafia. niemniej, lepiej czytało mi się bez interpunkncji - ale oczywiście to tylko moje widzimisię :) pozdrawim Krzyśku.
Anna_Para Opublikowano 16 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2010 Krzysiu K: Zrezygnuj z interpunkcji, i będzie dobrze... Cieplutko, Para:)
Bachencja_S. Opublikowano 16 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2010 Jasna cholera!!!!!! Rymowany?................. Aleś mnie zaskoczył..... :) Nawet niezłe rymy, tylko w rytmie zgrzyta nieco... Ale przesłanie fajoooooooooowe.................. Ja też nie zerwę tych chwil - niech opadną nietrzymane - kiedy zechcą. Albo nigdy. Pozdrowienie. :)
Krzysztof_Kurc Opublikowano 16 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No i po interpunkcji, Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 16 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zrezygnowałem, hm.... Dzięki i pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 16 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Się rymło, nastrojowo, nie tanecznie, więc może sobie zgrzytnąć. Szybko zapisane, za szybko? Pozdrawiam Krzysiek
Grażyna_Kudła Opublikowano 17 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 jak zwykle pełna podziwu dla Twoich pięknych metafor :) pozdrawiam
Bachencja_S. Opublikowano 17 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Się rymło, nastrojowo, nie tanecznie, więc może sobie zgrzytnąć. Szybko zapisane, za szybko? Pozdrawiam Krzysiek Dobrze zapisane. Bez przecinków - lepiej. Bardzo fajowy wierszyk. Naprawdę. Jak te zielone jabłka się tak na tych dźwiękach kręcą - to ja w jakąś międzyprzestrzeń wpadam na chwilę..... Nie wiem, jak to się dzieje...... ;)
Krzysztof_Kurc Opublikowano 17 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi Grażyno, mam nadzieję, że jeszcze na trochę tekstów wystaczy mi pomysłów. ;) Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 17 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Się rymło, nastrojowo, nie tanecznie, więc może sobie zgrzytnąć. Szybko zapisane, za szybko? Pozdrawiam Krzysiek Dobrze zapisane. Bez przecinków - lepiej. Bardzo fajowy wierszyk. Naprawdę. Jak te zielone jabłka się tak na tych dźwiękach kręcą - to ja w jakąś międzyprzestrzeń wpadam na chwilę..... Nie wiem, jak to się dzieje...... ;) Ja wiem jak to się dzieje....ale nie powiem. Międzyprzestrzeń to ta chwila pomiędzy czymś i czymś, chwila jest tak długa jak podróż stąd do tam. Przy czym, tam też może być chwilą, albo międzyprzestrzenią. Chyba za dużo Lema się oczytałem w młodości. Hihihii. Pozdrawiam Barbarello Krzysiek
Judyt Opublikowano 17 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 miodek dla czytelnika(: dziękuję za chwile z przyrodą J. serdecznie ahoj!
Krzysztof_Kurc Opublikowano 18 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi. że podoba się Tobie. Pozdrawiam Krzysiek
Bachencja_S. Opublikowano 18 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie powiedz. Możesz o tym napisać. Międzyprzestrzeń.... Ja Lema nie czytałam. Nie trawię jego dziwadeł. Międzyprzestrzeń - inaczej zawiecha. Nie wiem, jak sę w to wpada, ale to się zdarza nawet często dość. Zupełnie przyjemne uczucie - i w wyniku przyjemnych doznań się przydarza. Wniosek z tego - że wiersz - dobry.... :) Barbarello? Hihihihihihiiiii.... ;) Pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 26 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2010 usiadłam se pod lipą wierszyk przeczytałam lipa w lipcu ucichła pszczoły miodek robią cud wierszyk wierszem (mi) podarowałeś choć nie dla mnie lecz dla mnie a co tam! zabiorą mi sprzed nosa ale mój jest mój! rym zgubiłam poetka - idiotka wiotka koniec! buziak, Krzychu! to na Twoją cześć ten cudny wiersz! tak mi pisz KKK! :))
Krzysztof_Kurc Opublikowano 27 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Acha, lubisz takie pisanie. Może jeszcze kiedyś coś rymnę. ;) Nie zabiorą. Pozdrawiam Krzysiek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się