Mikołaj_Marcin Opublikowano 4 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2010 Cisza. Ucho w jej ścianach tkwi, Cisza. Przez jej przestrzeń mknie myśl, Cisza... W niej głośniejszy mój krzyk. Ciemność. Skrzydła jej kryją świat, Na nich Lecę w kosmos bez gwiazd. Ciemność... Po niej znów przyjdzie brzask. Nocą - Próżnia dźwięków i barw, Nocą - Ja wypełniam ją sam, Nocą... W każdy zmieniam się kształt.
Marek Konarski Opublikowano 5 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2010 Zapomnieć o tym co się napisało i (za jakiś czas, poświęcony lekturom) spróbować jeszcze raz...
Mikołaj_Marcin Opublikowano 5 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2010 Nie podoba się, to rozumiem. Ale jakże łatwiej byłoby ćwiczyć i poprawiać błędy, gdybyście Panowie napisali dlaczego się nie podoba. Nie ukrywam, że jest to jeden z pierwszych wierszy, jakie napisałem i przyszedłem tu nie po pochwały, a po krytykę - konstruktywną krytykę.
Mikołaj_Marcin Opublikowano 5 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2010 Nie chciałem tego robić, ale może jednak wyjaśnię, co poeta, czyli ja, miał na myśli. Jest noc, podmiot liryczny nie śpi - otacza go cisza i ciemność. Jego zmysły są bezużyteczne - jest jakby uwięziony przez ciszę i ciemność - tkwi w ich klatce. Jednocześnie jednak rozumie, że zmysły narzucały ograniczenia jego umysłowi - przeciwstawiały mu świat zewnętrzny: wielki, niepoddający się zrozumieniu i kontroli. Teraz znikają rozróżnienie między światem wewnętrznym a zewnętrznym - Ja traci granice, wypełnia cały kosmos. Myśli pl prowadzą go ostatecznie do truizmów - po nocy brzask, w ciszy krzyk.Te prawdy, wcześniej narzucone z zewnątrz, odkrywa sam na nowo. Kiedy pl stwierdza, że nic go już nie ogranicza, zaczyna cały wszechświat wypełniać swoimi pomysłami - jest teraz panteistycznym Bogiem i może przyjąć każdą formę.
kasia.mała Opublikowano 5 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2010 Dla mnie komentarz twój jest zbędny, ale dobrze, że umiesz o wierszu napisać - inaczej dorzucić słów od siebie. Bez komentarza wiersz miał więcej z wyrazu metafizycznego i nie trudno było odczytać dużą wyobraźnię peela. Nie zepsułeś jej komentarzem, bo wiersz pozostaje wierszem, jednak tłumaczenie dodało mu więcej grozy :))) niż wyobraźni. I tak to się dzieje... Ładna poezja i nie dla każdego. Moja peelka to lubi, choć zdarza się jej, że w tym świecie się gubi. Hihihi :)))))) pozdrowienia k.m.
cezary_dacyszyn Opublikowano 6 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2010 szczerze ? - pociemniało na portalu ...
Pan_Biały Opublikowano 6 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2010 słabiutko, to jest wiersz na etapie podstawówki, napisany na ostatniej stronie zeszytu od religii, bo na ławce mógłby być źle odebrany pisz jeśli to kochasz ale nie tak najlepszego r
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się