Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Największa sztuka -
zrozumieć drugiego człowieka.
Pół biedy kiedy się kocha
czyli ma rozum
zasadniczo nieobecny
a więc wyłączone całe
poczucie bezpieczeństwa.

Sprawa się gmatwa
jeśli się jest chciwym
zawistnym mściwym.
Chociaż niektórzy uważają
że tak to wszystko
najlepiej się wyjaśnia
wiadomo - nie ma co rozumieć.

Opublikowano

Człowiekowi, który jest zobowiązany okolicznościami jak do mechanizmu egzystowania,
potrzeba przyjęcia postawy stoickiej bywa niezwykle przydatna.
Tak w ogóle wiadomo ,że w naszej współczesności i nie tylko, postawy zarówno epikurejskie
jak i stoickie mogą być przyjmowane nawet na przemian w zależności od możliwości
jakie dyktuje los i życie, i nie musi to mieć nic wspólnego z postawą uznawaną
za nie posiadającą pozytywnego charakteru.

Wijo mnie ten wiersz ucieszył, bo lubię twoją robotowość :)),
a ponadto to jako, że zawiść, mściwość to są cechy, które
psują jakąkolwiek dobrą relację między ludźmi i ze względu choćby na powtarzanie
owych stoickich mądrości uznanych zazastałe to jednak jedyne na drodze
zrozumienia sedna problemu, jakim jest odmienność podejścia do dobrej relacji
oraz też brak świadomości co w nich tak naprawdę u podstaw już kuleje. Kwestia
bezpieczeństwa dla uczucia jest elementarną jednostką budującą uczucie w związku.
Mnie ten wiersz się podoba i to właśnie przez prostotę słów, które poruszają
dany temat dla uprzytomnienia i poruszania takich zasadniczych problemów.
Takie wiersze są nadal, a właściwie zawsze potrzebne.

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za rzeczowy komentarz, i przepraszam, że dopiero teraz (a więc z takim opóźnieniem) to mówię. Ale ładnych kilka dni (czasu) zajęło mi opowiadanie o śmierci, a ja, jak już coś robię, to mnie to pochłania bez reszty. Co nie znaczy, że czym więcej poświęcam czemuś czasu, to wychodzi coś lepszego. Bo zawsze różnie to bywa, a reguły (przepisu) nie ma, a przynajmniej ja nie znam, w końcu w sztuce, czy na sztukę (nie mylić ze sztukmistrzostwem) słowa. Pozdrawiam
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Uśmiechnęłam się po pierwszym czytaniu, ale wracam tu już któryś kolejny raz.
Seneka kiedyś powiedział: "Filozofia to miłość i dążenie do mądrości. Filozofia zmierza do celu, który mądrość już osiągnęła."
Skoro wiersz tak potrafi przyciągnąć uwagę, znaczy, że zasługuje na plus.

Pozdrawiam
Z

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...