Judyt Opublikowano 11 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 kamień tulony sam już dobrze wie przed sobą że niemożliwe jest połączenie nadziei z rozpaczą żyć obok prozy życia dzień po dniu ewangelii-przeraża ścieżka nie była pasmem pasjonującej twórczości ze złotych zdań składanych dotknięciem
Leokadia_Koryncka Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Piękny! Ciekawie skonstruowany... Wszyscy święci chadzają pewnymi śladami, a ten od kamieni, przede wszystkim. L. cieplutko...
krzysztof marek Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 hm. przyznam się Judyto, że skwar działa na mnie "niemyśląco". ale: podobnie jak Leokadii podoba mi się konstrukcja utworu. stosowana przez Ciebie w innych a polegająca na takim lekkim "urywaniu" i kończeniu myśli w następnej strofie (jak w zakończeniu tego wiersza). jeśli chodzi o "meritum" bardzo do mnie przemawia pierwszy wers w połączeniu z ostatnim wersem jednowyrazowym. klamra. "kamień tulony dotknięciem". super! niewiarygodna wiara dotyku skoro znajduje sens w przytuleniu kamienia... jednak upał nie jest dzisiaj tak zniewalający dla moich komórek od myślenia, co stwierdzam troszkę egoistycznie, ale co tam :) pozdrawiam bardzo Judyto!
Dorota_Karolina Opublikowano 11 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 Ładnie. Z przesłaniem. Pozdrawiam. D.K.
Judyt Opublikowano 12 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja nie wiem czy On był od kamienii Leokadio, ale z pewnością jak szedł drogą, to właziły mu w stopy(: Dziękuję za zajrzenie Twoje, J. wzajemnie i może chłodu trochę, cienia liści drzew...
Judyt Opublikowano 12 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Krzysiu, po mału zaczynam się przyzwyczajać do wiernego czytelnika Ciebie(: Jakoś tak trudno mi było przekazać myśl. To znaczy o św. Augustynie. Ochłodź się w dobrym cieniu i zimnym napojem. Dziękuję za wnikliwe Twe czytanie i obecność. Naprawdę to cieszy. J. serdeczności i powiewu lekkiego wiaterku!
Judyt Opublikowano 12 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak właśnie miało być(: Dziękuję za chwilkę Dorotko, J. serdecznie
krzysztof marek Opublikowano 12 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Krzysiu, po mału zaczynam się przyzwyczajać do wiernego czytelnika Ciebie(: Jakoś tak trudno mi było przekazać myśl. To znaczy o św. Augustynie. Ochłodź się w dobrym cieniu i zimnym napojem. Dziękuję za wnikliwe Twe czytanie i obecność. Naprawdę to cieszy. J. serdeczności i powiewu lekkiego wiaterku! przyznam uczciwie Judyto, że nie jestem biegły w żywotach świętych a co dopiero w szczegółowych poglądach w sprawach wiary tych największych, najświatlejszych. chociaż z drugiej strony pojęcie "wielkości" i "ważności" jest względne, tak mi się wydaje... w sumie do zwykłego życia nie jest to potrzebne chociaż... aj, dużo można by pisać, rozmyślać. co do wiersza - jak dla mnie myśl przekazałaś świetnie. pozdrawiam i dzięki za gościnkę ;)
Judyt Opublikowano 12 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Krzysiu, po mału zaczynam się przyzwyczajać do wiernego czytelnika Ciebie(: Jakoś tak trudno mi było przekazać myśl. To znaczy o św. Augustynie. Ochłodź się w dobrym cieniu i zimnym napojem. Dziękuję za wnikliwe Twe czytanie i obecność. Naprawdę to cieszy. J. serdeczności i powiewu lekkiego wiaterku! przyznam uczciwie Judyto, że nie jestem biegły w żywotach świętych a co dopiero w szczegółowych poglądach w sprawach wiary tych największych, najświatlejszych. chociaż z drugiej strony pojęcie "wielkości" i "ważności" jest względne, tak mi się wydaje... w sumie do zwykłego życia nie jest to potrzebne chociaż... aj, dużo można by pisać, rozmyślać. co do wiersza - jak dla mnie myśl przekazałaś świetnie. pozdrawiam i dzięki za gościnkę ;) ja może też nie jestem aż tak, ale myślę, że warto je poznawać i że właśnie do zwykłego życia jest jak najbardziej potrzebne. Ale to moje tylko zdanie. Również bardzo dziękuję J. serdecznie, dobrego Krzysiu(: jeśli ktoś sobie życzy to jest w zbiorach starych " świętość" do poczytania
Jadwiga_Graczyk Opublikowano 12 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2010 Piękne przesłanie pozdr.
Judyt Opublikowano 12 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za Twą obecność! J. serdecznie Jagódko (jagody też lubię(; chociaż truskawki teraz sezonowo)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się