gość Opublikowano 23 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2010 kwiaty, nie zachwycają jak dawniej matki, odwraca wzrok od wózka - taki ciężki i z wyprzedaży w dodatku od rodziców ojciec nie był z nich zadowolony piknik na plaży słonce rozpala stokrotki wiatr lekko muska rachunki nawet gaz nie jest ten sam piwo inaczej smakuje tylko zieleń pozostaje ta sama a Bóg w krzywym zwierciadle
Bea.2u Opublikowano 24 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wymiękam
Łukasz Radwaniak Opublikowano 24 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 "Plac Zbawiciela" był taki film, dla mnie ten wiersz porusza podobny temat. Podoba się!
Fly Elika Opublikowano 24 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2010 hmm ... pomyślałam czytając o perystaltyce, ale przemilczę to tu pzdr :)
gość Opublikowano 25 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo kąśliwy komentarz .... brrrrrr !
Fly Elika Opublikowano 25 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 bardzo przepraszam, czytając wiersz przyszło mi na myśl, że to o zestresowaniu, w wyniku skutków ubocznych i z tego samego powodu, oraz zdeprymowania, które niosą przekazem niekiedy ostatnie dwa wersy, stawiając je co do treści w jakiejś kwestii pretensji, nie wiadomo dlaczego :)), i mimo że człowiek to tylko człowiek, ja tak utwór odczytałam, jeśli autor odczytał przekąs w stosunku do siebie to proszę wybaczyć oceniam też wiersz pozdrawiam
gość Opublikowano 25 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2010 i chmury rozwiało! :) zapraszam ponownie Pzdr!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się