Pan_Biały Opublikowano 17 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2010 wszystko co było przed słowem nie działo się naprawdę rodziło się w fabryce ziemia była twardą wykładziną dla stóp a zepsutych ciał nie poddawano recyklingowi po co matce kolejny głupiec jedzący okruchy spod stołu wychodziły węże kłamstwem na końcu jęzora karmiły mędrców do czasu aż dusza minęła głębię i zawisła na drzewie uczciwości mieszkańców dolin i wzgórz zapakowali ich do klatek sznur pęta wiarę i wyciska z nich przyszłość na pamiątkę zabrali mózgi ze wstrzykniętą skazą teraz buduje się osiedla ogrodzone żywopłotem marzenia są jak ośmiornica i nie plamią prześcieradeł
Kikus Dzikus Opublikowano 17 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2010 Mam co najmniej trzy interpretacje tego genialnego utworu... ...ale przy okazji komentarza chcę napisać, Biały, że jesteś moim niekwestionowanym mistrzem na tym forum, jakkolwiek (dla kogokolwiek) to brzmi. Piszesz niesłychanie oryginalnie, używasz prostych słów, a jednak wydobywasz owo sedno z każdego tematu, jaki poruszysz. I każdy wiersz ma jedyny w swoim rodzaju "biały" klimat i smaczek, który mi niesłychanie odpowiada. Chylę czoła i przyjmuję w ciemno każdy następny utwór:) I Chcę tomik Pana Białego! pzdr !!! !!!
Pielgrzym Ostatni Opublikowano 17 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2010 Ten wiersz można czytać, czytać, czytać, czytać, myśleć, myśleć, myśleć ... chyba najbardziej z kilku ostatnich Pana Białego. Mimo, że nie zawsze zgadzam się Rafale z Twoimi komentarzami, to z taką poezją zgadzam się całkowicie. Przewrotne pytanie mi się nasuwa - dlaczego Cię nie ma na "Z"? Pozdrawiam
marek_cz. Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 po co matce kolejny głupiec jedzący okruchy spod stołu niech zbiera sam wychodzące kłamstwem węże na końcu jęzora karmiły mędrców do czasu aż Sorry... tak jakby o mnie. Pozdrawiam.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 posiedź jeszcze na krawędzi skorupy żółwia, ponieważ z tego miejsca lepiej widzisz :)))
Gość Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Ciekawie, nie ma co :) Pożyteczna lektura. Jedno co mi jednak "brzęczy" jeśli chodzi o płynność to "zapakowali - zabrali" w 3 strofie. Pozdrawiam.
anna_rebajn Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Po pierwsze - świetny rytm utworu. Po drugie - niesamowicie poprowadzony temat. po trzecie - jestem za głupia, żeby go ocenić. Dużo wymagasz od czytelnika. Trzeba się w ten wiersz zapaść, żeby do końca go zrozumieć. Jedno czytanie nie wystarczy. Jedno jest tylko zachętą do następnych. Bardzo na tak. anna
Zbyszek_Dwa Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Trafnie napisał Dzikus Coż dodać? Temat bardzo mi odpowiada i forma przekazu, i to że jest w swojej formie białawy. Wiersz można czytać wiele razy wyciągając z niego wiele, za każdym razem. Pozdrawiam Panie Biały
karolciaa Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Owszem, dużo wymagasz od czytelnika, ale jeszcze więcej dajesz od siebie. Ten wiersz podoba mi się najbardziej... i jest to najdoskonalszy utwór jaki czytałam ostatnimi czasy... aż mi się słabo zrobiło. serio. JESTEŚ MISTRZEM!
Magda_Tara Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 wszystko co było przed słowem nie działo się naprawdę trudno mi wydobyć choćby słowo, Rafał. to wiersz z gatunku: teraz to już tylko w dół :)))))))) żartuję, oczywiście. Tobie to nie grozi. ściskam. :)) ps. założyłeś żółtą koszulkę - wieszczyłam - doczekałam :)) gratuluję
Pan_Biały Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję duże słowa KD, nie wiem co napisać, więc się powtórzę - dziękuję:) pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Klaudio pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszę się przede wszystkim z czytania:) dziękuję za komentarz i dobre słowo moja piaskownica jest tu, Z mnie nie interesuje pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszę się że znalazłeś coś dla siebie:) pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a nie narzekam na wzrok, ale dzięki za sugestię;)) pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za ciekawie pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo dziękuję Aniu:) i proszę nie mówić "tak" o sobie goszcząc u mnie, ok;) pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszę się jak piszecie że warto wracać do wiersza. czytając poezję często tak mam że jeśli po pierwszym razie wiersz mnie nie zarazi to odchodzę i rzadko wracam, dla tego jestem dumny że macie ochotę wrócić i to jest największa nagroda dla piszącego - powroty do lektury:) dziękuję Zbyszku i Wam czytelnicy - warto pisać:) pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 18 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mogę podać wody, Karolino;)) dziękuję, naprawdę:)) za duże słowa, za duże nie wiem co napisać pozdrawiam r
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się