adolf Opublikowano 4 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2010 Sonet I Spokojni bądźcie śniący piaskiem ludzie Gdy sny się wasze sypią nam przez palce Bo wy mijając w tym przesypywaniu Jesteście z każdą chwilą jeszcze bardziej Niż my rzeczywiści, namacalni, dłużsi W swym przeżywaniu nie swojego świata Bo odczuwacie choć nikt z was nie musi. tysiącem kwiatów otwieracie oczy lecz nie idziecie nigdy o krok głębiej bo tam się wszyscy trzymacie za dłonie nić zmartwychwstania, co się sama przędzie i rośnie w słowo, co mówi nie o niej ale przeprasza za to, że tak wcześnie ślad stóp schowała w dziurawe kieszenie. Sonet II Najpierw się dowiedział las katyński. Jeszcze Wieści nie dotarły utknęły na ziemi; Co zaczęło niebo skończyło powietrze Gdy pękł sinym rankiem niewidzialny rzemyk Gwałtownie zrywając wszelki kontakt z nimi. Mgłą się uniósł w górę odepchnąwszy drzewa Jak gdyby był parą, co z kominów dymi Widmowych pociągów. Rok czterdziesty - Teraz. Znów czas stał się jeden, zderzyły dwa światy W wielkim huku, błysku dopełniły słowa: "musicie zrozumieć, czym dla nas jest Katyń" Musicie... możecie... zbyt lekkie są słowa Jakby z aluminium. gdy spadną na ziemię część z nich pewnie Słońce, część z nich Księżyc weźmie Sonet III Dziś Panie Prezydencie, znów jest Pan w tej Polsce tej Polsce, co się wstydzi, swojej polskiej twarzy w tej, co tylko słucha zagranicznych ocen boi się być sobą i boi się marzyć. Dziś Panie Prezydencie jedzie Pan powoli Ale jakoś dumniej, jakoś patetyczniej Oto biały Pałac zbladł i ledwo stoi Cały płacze (patrzcie!) To łzy są - to znicze Dziś Panie Prezydencie ostatnie orędzie. Jakieś dziwnie ciche, nie ma słów. jest kropka Placu Piłsudskiego. I w niej my: Jej wnętrze. Dziś Panie Prezydencie: to dziś, dzień, po prostu - Pan jest już w pałacu. Dzień, jak co dzień. Chociaż Jakoś róż jest więcej, i więcej patosu... Sonet IV "Rosłaś dla nas pięknym tulipanem Aż wstąpił grad w progi ogrodu... Nad kolumnady kwiatów roztrzaskane Wiatr cię poderwał i zaniósł Bogu Nad zniweczone altany, ławki W magicznym pół-śnie, tragicznym transie Zakwitałaś wyżej a bliżej prawdy Okwiat otworzył... Bóg i rzekł: stań się! I oto ogród cały w nocnym niebie I przygaszone klomby grudką ziemi I jasna gwiazda, zapatrzona w ciebie Ach nie martw się, odrośnie to kiedyś... I znów przejdziemy tymi alejami w woni tulipanów Naszej Pierwszej Damy..." **** Pani nie przystoi stroić się, ubierać w czarno-białe zdjęcia. Przecież pamiętamy Była Pani barwna. Taka ciepła. Nieraz Porównana z kwiatem. To kwiat Pierwszej Damy. I oto Pani wraca! W trumnie, jak kwiat w kloszu Co mrozu się lęka a sam ciepło tworzy z ust kolor wywabia to uśmiech, u osób Co skute są smutkiem. Ach, tyle tej mocy W milczącym orszaku przemierza stolicę a ludzi tysiące ją wita i żegna Deszczem tulipanów. W każdym Panią widzę! A oto i Pałac! Nasza Pierwsza Damo Wejdź do niego- Zaśnij! Śnij u boku męża, ciało proszę odstaw, oddaj tulipanom!
mały_dzielny_toster Opublikowano 4 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie. Po prostu nie.
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 4 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2010 O Boże! To żart? Najgorsze, że będzie(?) część druga ;/
adolf Opublikowano 4 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aaaaaaaale z Pana niepoprawny optymista ^^ przecież będzie treż i druga i trzecia i czwarta tylko dla Pana :DDDDDDDDDDD za zycia nie chcial Pan Pana Prezydents to po smierci uwiecznimy go tdadadadadad :D
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 4 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aaaaaaaale z Pana niepoprawny optymista ^^ przecież będzie treż i druga i trzecia i czwarta tylko dla Pana :DDDDDDDDDDD za zycia nie chcial Pan Pana Prezydents to po smierci uwiecznimy go tdadadadadad :D Trudno, jakoś to przeżyję :) Pozdrawiam.
adolf Opublikowano 4 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aaaaaaaale z Pana niepoprawny optymista ^^ przecież będzie treż i druga i trzecia i czwarta tylko dla Pana :DDDDDDDDDDD za zycia nie chcial Pan Pana Prezydents to po smierci uwiecznimy go tdadadadadad :D Trudno, jakoś to przeżyję :) Pozdrawiam. NO niedobrze jak pan przezyje to nie bedzie wawelu ;/ radze pasc w trakcie czytania trzeciej czesci ale jak co ja nic nie wiem :mryggga: :D
Jimmy_Jordan Opublikowano 4 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2010 nie jest to forma dla ludzi bez formy
seweryna żuryńska Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 o trudnych sprawach publicznie..trzeba odwagi i pokory zabrakło pokory warsztat pominę czasem lepiej pozostać z pustymi dłońmi, niż nie umieć zmyć z nich znamion niesmaku pozdrawiam
adolf Opublikowano 5 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. HEHEH bo wtedy trzeba by sie przyznac ze chodzi tylko o preferencje polityczne, a tak mozna zgrywac, ze chodzi o mglisice nieumiejetnie poprowadzony caloksztalt xD tak was boli ten PiS?? ok rozumiem, ale nie udawajcie, ze chodzi o cos wiecej, badzcie wobec siebie szczerzy, mnie mozecie oklamywac :P w kwesti formalnej nie twierdze, ze jest to arcydzielo, jakkolwiek atakowanie warsztaru to raczej pomyłka, prosze sobie podstawic zamaist prezydent kartofel iczytac tylko pod katem kostruckji, poza sonetem iii raczej nie bedzie samych porazek pozdrawia
seweryna żuryńska Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 miły panie myślałam, naiwnie, że chociaż tutaj nie będzie ujadania i pustosłowia proszę mi niczego nie imputować pana preferencje polityczne zupełnie mnie nie interesują odniosłam się do meritum nie odpowiada, proszę też merytorycznie, czego pan ode mnie wymaga w innym wypadku mogę domniemywać, że to zwyczajne bicie piany i skandalizowanie a to płytkie z poważaniem seweryna
adolf Opublikowano 5 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A czy ja mam o co bić piane, droga Pani, ani to do tomiku żadnego nie idzie, ani do prasy ni nawet mi sie tego drukowac nei chce wiec co chyba bym naprawde nie mial co robic zeby bic sie o te kilkanasice kilobajtow zajadle ja rozumeim ze sie pani nie podoba przekaz tudziez caloksztalt, moze pani nawet nienawidzic kaczynskiego i oczekwiac kartoflanki a nie wiersza, mnie to naprawde nie przeszkadza, ale pani napisala: warsztat, a z tym sie zgodzic nie moge -- nie mowie ze wersz jest to wybitny, ale formalnie broni sie w kilku miejsach. Po prostyu cieakiw mniue gdzie konktrentie warsztat sobie nie proadzil, a ze przehisteryzowane, pompatyczne -- toz to gusta juz sa, gusta, ja nei czytuje Nalkowskiej wlasnie przez brak emocji takich jak to lubie, kazdy lubi co innego np. kielbaske z grila, mnia :)
seweryna żuryńska Opublikowano 5 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to może w kilku słowach w sonecie pierwszym bezzasadnym jest użycie 14 zaimków typu: wasze, nam, wy... metafora "śniący piaskiem" nie ma realnego odniesienia do rzeczywistości można nawiązać do trywialnego powiedzenia "wszyscy do piachu" ale w tym wypadku to urąga powadze chwili w 2 pierwszych wersach powtarza się "śniący" i "sny", ale nie wzmacnia to przekazu, jest raczej dowodem na ubogość poetyzowania to samo można odnieść do "sypią" i "przesypywaniu" w tej samej strofie dlaczego sny bohaterów sypią się nam przez palce? przez palce sypie się czas tracony bezpowrotnie, a tutaj czas ma jakby inny wymiar, jest katem, a nie powolnym odchodzeniem i tak można dalej, ale nie o to chodzi nie wolno bawić się nieodpowiedzialnie słowami, gdy piszę się o trudnej i wciąż drżącej smutkiem tragedii trzeba nie lada kunsztu, by nie popaść w banał dlatego pisałam o pokorze ale ja już więcej o tym ani słowa pewnie różnimy się nie tylko obrazowaniem ale i odpowiedzialnością za słowo zatem pas i pax pozdrawiam seweryna
Aleks Kleks Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 nie podpisałbym się pod tym tekstem, ale trudno go nie docenić za dosyć "unikalną" sztukę obrazowania no i za odwagę. W każdym razie lepszy od Rymkiewicza Pozdrawiam
bestia be Opublikowano 6 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2010 mi się Twoje wszystko podoba jesteś Wielki pozdrawiam bestia
jacekdudek Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Szkoda, tyle pracy włożyłeś. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się