Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dokładnie. Muszę Panu powiedzieć, że już uciekają, a poezja.org, dzięki takim " specjalistom" jak Marcin Erlin przypomina portal gdzie plotki, intrygi i wyzwiska dominują, literaturę oraz ludzi chcących pisać i czytać, spychają na margines. Nie wiem, czy ten ban dla Erlina jest długi, ale również ufam, że już do nas nie wróci.

Z tego co widzę, odbyły się wielkie porządki. Jest szansa, że przez najbliższy czas będzie możliwość wyłowić jakieś perełki prozy i poezji na portalu poezja org., który do tej pory z tego słynął. Fakt faktem, że imię ich Legion i wrócą, ale dobre i to.


Korzystając gościnnie z konta mojej czcigodnej małżonki, chciałem Pana poinformować; Panie Krzywak, że już dyszę za Panem... hahaha
Dziwne, jak taka "perełka" jak Pan, utrzymała się bez bana?
Specjalne przywileje dla "perełek"? Niech się Pan nie pociesza, nie ma takiej szansy, żeby Pan sobie chodził na wolności bezkarnie. Zajmę się Panem po 16.05. ze szczególnym "okrucieństwem"... hahaha a jak dostanę drugiego bana, to odchodzę i wtedy będzie się mógł Pan, Panie Krzywak, wreszcie wyprostować. Nawykłem do sprawiedliwości i już się nie zmienię.
Najlepiej załatw Pan tego bana już teraz. Dla mnie, świat portalowej sprawiedliwości na orgu wyszedł z orbity. A najlepszym tego dowodem jest Pana osoba.
A propos, przeczytał już Pan tę lekturę, którą gorąco Panu polecałem?
"za rubieżom", rozdz.7(1881) Sałtykowa-Szczedrina, "Torżestwujuszczaja swin'ja"?
Nadchodzi długi weekend. To świetna okazja, do poczytania, równie świetnej książki.
Pozdrawiam serdecznie, jak wrócę z Majorki, to sobie znowu popiszemy, Panie Krzywak.
hahaha :)
  • Odpowiedzi 226
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Z tego co widzę, odbyły się wielkie porządki. Jest szansa, że przez najbliższy czas będzie możliwość wyłowić jakieś perełki prozy i poezji na portalu poezja org., który do tej pory z tego słynął. Fakt faktem, że imię ich Legion i wrócą, ale dobre i to.


Korzystając gościnnie z konta mojej czcigodnej małżonki, chciałem Pana poinformować; Panie Krzywak, że już dyszę za Panem... hahaha
Dziwne, jak taka "perełka" jak Pan, utrzymała się bez bana?
Specjalne przywileje dla "perełek"? Niech się Pan nie pociesza, nie ma takiej szansy, żeby Pan sobie chodził na wolności bezkarnie. Zajmę się Panem po 16.05. ze szczególnym "okrucieństwem"... hahaha a jak dostanę drugiego bana, to odchodzę i wtedy będzie się mógł Pan, Panie Krzywak, wreszcie wyprostować. Nawykłem do sprawiedliwości i już się nie zmienię.
Najlepiej załatw Pan tego bana już teraz. Dla mnie, świat portalowej sprawiedliwości na orgu wyszedł z orbity. A najlepszym tego dowodem jest Pana osoba.
A propos, przeczytał już Pan tę lekturę, którą gorąco Panu polecałem?
"za rubieżom", rozdz.7(1881) Sałtykowa-Szczedrina, "Torżestwujuszczaja swin'ja"?
Nadchodzi długi weekend. To świetna okazja, do poczytania, równie świetnej książki.
Pozdrawiam serdecznie, jak wrócę z Majorki, to sobie znowu popiszemy, Panie Krzywak.
hahaha :)
Panie grabicz, proszę się nie kompromitować. Dlaczego używa Pan moich komentarzy z Panem Krzywakiem do swoich podjazdowych wojenek? Nie chcę brać w tym udziału! Chce spokojnie funkcjonować na portalu literackim!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Korzystając gościnnie z konta mojej czcigodnej małżonki, chciałem Pana poinformować; Panie Krzywak, że już dyszę za Panem... hahaha
Dziwne, jak taka "perełka" jak Pan, utrzymała się bez bana?
Specjalne przywileje dla "perełek"? Niech się Pan nie pociesza, nie ma takiej szansy, żeby Pan sobie chodził na wolności bezkarnie. Zajmę się Panem po 16.05. ze szczególnym "okrucieństwem"... hahaha a jak dostanę drugiego bana, to odchodzę i wtedy będzie się mógł Pan, Panie Krzywak, wreszcie wyprostować. Nawykłem do sprawiedliwości i już się nie zmienię.
Najlepiej załatw Pan tego bana już teraz. Dla mnie, świat portalowej sprawiedliwości na orgu wyszedł z orbity. A najlepszym tego dowodem jest Pana osoba.
A propos, przeczytał już Pan tę lekturę, którą gorąco Panu polecałem?
"za rubieżom", rozdz.7(1881) Sałtykowa-Szczedrina, "Torżestwujuszczaja swin'ja"?
Nadchodzi długi weekend. To świetna okazja, do poczytania, równie świetnej książki.
Pozdrawiam serdecznie, jak wrócę z Majorki, to sobie znowu popiszemy, Panie Krzywak.
hahaha :)
Panie grabicz, proszę się nie kompromitować. Dlaczego używa Pan moich komentarzy z Panem Krzywakiem do swoich podjazdowych wojenek? Nie chcę brać w tym udziału! Chce spokojnie funkcjonować na portalu literackim!

Panie Arka Noego, w czym Panu przeszkadzam, że odwiedziłem na forum mojego dobrego znajomego, Pana Krzywaka? Proszę funkcjonować spokojnie i mną się nie przejmować.
Jest Pan w ciągu wypowiedzi a ponieważ skorzystałem z funkcji "cytuj" więc znalazł się Pan tam również. Nie mogę zrozumieć powodów Pańskiej urazy. Przecież nic do Pana nie mam. Dziwne, że Pan ma.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Panie grabicz, proszę się nie kompromitować. Dlaczego używa Pan moich komentarzy z Panem Krzywakiem do swoich podjazdowych wojenek? Nie chcę brać w tym udziału! Chce spokojnie funkcjonować na portalu literackim!

Panie Arka Noego, w czym Panu przeszkadzam, że odwiedziłem na forum mojego dobrego znajomego, Pana Krzywaka? Proszę funkcjonować spokojnie i mną się nie przejmować.
Jest Pan w ciągu wypowiedzi a ponieważ skorzystałem z funkcji "cytuj" więc znalazł się Pan tam również. Nie mogę zrozumieć powodów Pańskiej urazy. Przecież nic do Pana nie mam. Dziwne, że Pan ma.
Jestem kobietą...ale mniejsza o to, dziękuję, że nie chce mnie Pan wciągnąć w kolejną awanturę jak widzę. To wszystko. Żegnam Pana.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jacek jak tak możesz, powinieneś się wstydzić nie wystarczy Ci, że wyzwałeś mnie i innych publicznie. Teraz czepiasz się fajnego pomysłu, na Twoim miejscu pomyślałabym o przeprosinach dla tych, których uraziłeś. A może cierpisz na..., ostatnio masz takie dziwne wstawki, ale to nie moja sprawa i nie mój problem, jednak pomyśl o sobie jako człowieku,
bo Twoje zachowanie...


przeczytaj sobie koleżanko pierwszy komentarz pod moim wierszem, który stał się zarzewiem rozliczeń orgowych, autorstwa Rakoskiego, który pojawił się zaraz po moim komentarzu jego wiersza - a jak już temat przemyślisz, to o przeprosiny zwróć się proszę do właściwej osoby -
moje uogólnienia nie dotyczą w zasadzie osób lecz zjawiska, które trzeba zdystansować;
i proszę bez moralizowania, bo szkoły ukończyłem wystarczająco dawno, by umieć rozróżnić kpinę od chamstwa, a ponieważ nie cierpię tupeciarzy - dam zawsze temu wyraz, zwłaszcza gdy idzie o sztukę;
pan Rakoski to pożałowania godne beztalencie umiące robić dużo szumu wokół własnej osoby, ale ja postaram się tutaj, na orgu - zepsuć mu jego dobre samopoczucie, aż coś wreszcie zrozumie, że zadymiarze mają miejsce na meczach piłki nożnej, nie na portalu literackim;
howgh! rzekłem - ahoooooj!
J.S

Panie Jacku, no cóż, to mówi samo przez się: pan Rakoski to pożałowania godne beztalencie umiące robić dużo szumu wokół własnej osoby, ale ja postaram się tutaj, na orgu - zepsuć mu jego dobre samopoczucie, aż coś wreszcie zrozumie, że zadymiarze mają miejsce na meczach piłki nożnej, nie na portalu literackim.

Nie wiem wciąż co jest powodem tak agresywnego nastawienia wobec mojej osoby: przecież

ja pana wiersz nie przesunąłem do P, tylko Użytkownicy. Rozumiem, że obraził się pan za do-

sadny komentarz wiersza, szkoda, że tak bardzo to pana dotyka.

Powinien komentować Pan ewentualny konkurs, a nie moją osobę: beztalencie, zadymiarz.

Wie pan, na mnie to nie działa: skutecznie mnie Pan nie jest w stanie zniechęcić, jednak

działanie, kótrego celem jest uprzykrzanie komuś życia, jest chyba w odpowiedni

sposób nagradzane przez admina: nie jest w mojej naturze pisanie podań o bana, mam

nadzieję, że administrator jest wnikliwym czytelnikiem i samodzielnie wyciągnie wobec

pańskiego postępowania konsekwencje.

Pozdrawiam.

PS Wystawił pan sobie niezłą wizytówkę, przykre.

PS2 To dopowiedzenie proszę uznać za drugie - i ostatnie. I niechaj pan "psuje moje

samopoczucie" (cokolwiek to znaczy), racjonalne wnioski o pańskiej osobie (niestety - ale

tworzy pan tutaj taki klimat) wysuną Użytkownicy (ci myślący, racjonalni, krytyczni, a mam

nadz., ze jest ich niemało). Mnie proszę w to nie mieszać, i zejść z mojej osoby.
Opublikowano

Mariusz Jacek rzuca nieprzyjemne komentarze, ja wiem, że musi mieć jakieś problemy i wcale nie związane z forum, a odskocznią dyskotekową jest dla niego forum, na którym już sobie nieźle wcześniej zdarł opinię pod swoim tekstem nie wierszem ni dowcipem jak twierdzi, bo do dowcipu ma strasznie długą drogę, obraził kilka osób, dalej obraża, ale wszystko ma swoje granice, chyba o tym zapomniał...

Mariusz Rakoski jest oki i świetnie ocenia teksty, ma też do tego odpowiednie predyspozycje.

Przesyłam serdeczne pozdrowienia - Jola.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Najlepsze w tym waszym ocenianiu siebie nawzajem jest zupełne niezrozumienie tego, co jest obrazą. Napisanie, że wiersz jest "dnem, gniotem" nie jest obrazą,chociaż tak to pojmujecie. Krytyka krytyki - też nie jest obrazą. To święte oburzenie powinno być skierowane w miejscu, gdzie Mariusz pisze o Jacku "chłopcze" nie mając całkowicie racji. Bywa. Już zauważyłem ślepotę tego (na szczęście nieistniejącego już) kółeczka. Problemem tylko jest to, że administracja nie gasi iskier, a ingeruje, jak widzi płomienie - gdy już ponosi wszystkich.

A co do osoby Mariusza - krytykiem jest zaiste słabym, poetą - tak pół na pół, ale też nie uważam, żeby negować go jako człowieka i jak nie wybuchnie jakaś kolejna teoria spiskowa, pomogę Mu w tym konkursie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Fajnie, a ja apeluję, żeby nie załatwiać pod tym tematem niewyjaśnionych, osobistych

spraw egzystencjalno-empirycznych :D

Pozdro.

Czyli mamy:

* Marcin Erlin,
* Me,
* ...

Czekam na odpowiedzi zaproszonych, szczególnie: Agata Lebek, Jimmy Jordan, M.

Krzywak i jeszcze Ktoś, myślę o pięcioosobowym składzie.

Pozdro.
Dziękuję za uznanie. Z marcinem Erlinem przerwałem współpracę około roku temu i nie widzę możliwości jej nawiązania. podobno został zbanowany, a konkurs firmowany jego nickiem stracił znaczenie. Niestety, nie widzę się w jury. Odszedłem z tego portalu, likwidując konto jakiś czas temu.Mimo wszystko dziękuję.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Najlepsze w tym waszym ocenianiu siebie nawzajem jest zupełne niezrozumienie tego, co jest obrazą. Napisanie, że wiersz jest "dnem, gniotem" nie jest obrazą,chociaż tak to pojmujecie. Krytyka krytyki - też nie jest obrazą. To święte oburzenie powinno być skierowane w miejscu, gdzie Mariusz pisze o Jacku "chłopcze" nie mając całkowicie racji. Bywa. Już zauważyłem ślepotę tego (na szczęście nieistniejącego już) kółeczka. Problemem tylko jest to, że administracja nie gasi iskier, a ingeruje, jak widzi płomienie - gdy już ponosi wszystkich.

A co do osoby Mariusza - krytykiem jest zaiste słabym, poetą - tak pół na pół, ale też nie uważam, żeby negować go jako człowieka i jak nie wybuchnie jakaś kolejna teoria spiskowa, pomogę Mu w tym konkursie.


Jak to się pcha na siłę, ohyda...
krzywak rządzi
krzywak radzi
krzywak nigdy
krzywak nie zdradzi

yeach![/quote

Pojawiłem się po dłuższej nieobecności, pododno zostałem, bez mojej wiedzy, gdzieś wybrany, i widzę, że pewni ludzie nigdy się nie zmienią. Tak jak Marcin Erlin również Pan Krzywak pozostaną sobie bliżsi, niż sądzą, czasem zastanawiam się czy to nie jest ta sama osoba z dwoma nickami. Są siebie warci i tak samo się zachowują. Obaj bawią się kosztem innych, byle jątrzyć, urządzać świat po swojemu, nie oglądając się, że szkodzą portalowi. To wszystko. Jak już wspominałem, nie chcę być w jury z powodów osobistych. Organizatorowi dziekuję za wyróżnienie i życzę mocnych nerwów. Mariuszu, nie daj się sprowokować!
Opublikowano

Panie Krzywak, nie widzisz, że ludzie z portalu nie chcą cię w jury? dziwisz się? Włazisz przez okno, kiedy drzwi wskazali i wyjść polecili?
Możesz pomóc? - twierdzisz?
Jedynie zaszkodzić, podobnie jak Erlin, swoją obecnością.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Każdy konkurs, to super pomysł :)
ps: z drugiej strony może tę nagrodę przekazac inaczej niż drogą mailową? Np. pocztą i za przesyłkę płaci zwycięzca. Bo w podawanie numerów kont wiele osób pewnie bawic się nie będzie chciało.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czy ja wiem. Dzisiaj wiele spraw załatwia się przelewami, więc nie widzę problemu. Gorzej, jeśli ktoś nie ma konta bankowego. Inicjator konkursu zapomniał, że są na tym forum osoby niepełnoletnie, uczące się w liceum itp., które jeszcze o założeniu konta bankowego nie myślały. Co z nimi?

Druga sprawa - potrzeba wybrać ze dwóch rezerwowych jury. Na wypadek gdyby ktoś z podstawowej pięcioosobowej komisji się wycofał.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czy ja wiem. Dzisiaj wiele spraw załatwia się przelewami, więc nie widzę problemu. Gorzej, jeśli ktoś nie ma konta bankowego. Inicjator konkursu zapomniał, że są na tym forum osoby niepełnoletnie, uczące się w liceum itp., które jeszcze o założeniu konta bankowego nie myślały. Co z nimi?

Druga sprawa - potrzeba wybrać ze dwóch rezerwowych jury. Na wypadek gdyby ktoś z podstawowej pięcioosobowej komisji się wycofał.

W sumie racja. Trochę uległem paranoi medialnej, żeby uważac na każdym kroku, ale z drugiej strony strzeżonego Pan Bóg strzeże.

Dawaj do jury, amerrozzo, światowy człek z Ciebie, więc i werdykt będzie ciekawy
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czy ja wiem. Dzisiaj wiele spraw załatwia się przelewami, więc nie widzę problemu. Gorzej, jeśli ktoś nie ma konta bankowego. Inicjator konkursu zapomniał, że są na tym forum osoby niepełnoletnie, uczące się w liceum itp., które jeszcze o założeniu konta bankowego nie myślały. Co z nimi?

Druga sprawa - potrzeba wybrać ze dwóch rezerwowych jury. Na wypadek gdyby ktoś z podstawowej pięcioosobowej komisji się wycofał.

W sumie racja. Trochę uległem paranoi medialnej, żeby uważac na każdym kroku, ale z drugiej strony strzeżonego Pan Bóg strzeże.

Dawaj do jury, amerrozzo, światowy człek z Ciebie, więc i werdykt będzie ciekawy

Przy przelewie jednak zostanę, jednak dla licealistów ( i in.) rzeczywiście można zrobić wysyłkę

przekazem pocztowym.

Prawidłowe spostrzeżenie z podbramkowymi członkami jury :)

Dzięki.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przede wszystkim ja.

Dwa powody:

1) zupełnie się na tym nie znam, poza tym wątpię w swoją bezstronność. Nie uważam się za człowieka, który może mówić innym, że napisali to czy tamto źle. Z tego powodu wycofałem się z komentowania wierszy (no, jeszcze czasem mi się zdarzy, ale pracuję nad sobą ;p). Potrafię powiedzieć podoba mi się/nie podoba mi się, ale tyle potrafi dziecko ze szkoły podstawowej. Definitywnie odpadam. Może gdyby chodziło o zwykły niezobowiązujący komentarz, ale my tu mówimy o komentarzu, który ma wpływ na ostateczną ocenę i wynik konkursu. To by było nie fair, gdyby taki laik jak ja zasiadał w komisji.
Chętnie radzę w sprawie regulaminu, bo akurat sam już tam jeden kiedyś pisałem i powiedzmy, że zwracam uwagę na detale. Ale jakoś członek jury - odpadam.

2) chcę wziąć udział jako uczestnik. Podoba mi się ta zabawa, zobaczę, jak ocenią ją inni.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przede wszystkim ja.

Dwa powody:

1) zupełnie się na tym nie znam, poza tym wątpię w swoją bezstronność. Nie uważam się za człowieka, który może mówić innym, że napisali to czy tamto źle. Z tego powodu wycofałem się z komentowania wierszy (no, jeszcze czasem mi się zdarzy, ale pracuję nad sobą ;p). Potrafię powiedzieć podoba mi się/nie podoba mi się, ale tyle potrafi dziecko ze szkoły podstawowej. Definitywnie odpadam. Może gdyby chodziło o zwykły niezobowiązujący komentarz, ale my tu mówimy o komentarzu, który ma wpływ na ostateczną ocenę i wynik konkursu. To by było nie fair, gdyby taki laik jak ja zasiadał w komisji.
Chętnie radzę w sprawie regulaminu, bo akurat sam już tam jeden kiedyś pisałem i powiedzmy, że zwracam uwagę na detale. Ale jakoś członek jury - odpadam.

2) chcę wziąć udział jako uczestnik. Podoba mi się ta zabawa, zobaczę, jak ocenią ją inni.

Pozdrawiam.

OK,

daj znać jak zmienisz zdanie,

pozdro.
Opublikowano

Ja widzę to tak - w jury nie mogą być osoby, które skrzywdzą w jakiś sposób uczestników. Nie mogą to być osoby nieoczytane, nie potrafiące rozróżnić tego, co czytają. Niestety, zarówno gust i opinie członków jury: Erlina i Grabicza całkowicie mi nie odpowiadają. Zresztą poczuł bym dyskomfort, gdyby takie nicki i to, co one tutaj prezentują, miały by coś wspólnego ze mną. Podobnie zresztą "sundra" i jakiś nowy wynalazek typu "me".
Jeżeli jednak w skład jury wejdą osoby, którym krytycznie można zaufać - wejdę w to. Jeżeli konkurs ma wzbogacić życie forum, w porządku. Byle nie robiło krzywdy.

Opublikowano

Mam pytanie, czy istaniałaby taka techniczna możliwość, żeby nadsyłane prace były anonimowe dla jury, a opatrzano jedynie jakimś godłem? Dopiero po wyłonieniu zwycięzców dane zostałyby ujawnione.
Pytam, dlatego, że ostatnio na forum było wiele niezdrowych emocji, a jak pisał amerozzo, nie chodzi oto, żeby kogoś skrzywdzić, ale ocenić rzetelnie.
Po zapoznaniu się z wątkiem, widzę, że sytuacja zaczyna się klarować, jest już nawet regulamin wstępny, więc to chyba poważne przedsięwzięcie.
Nie mam zamiaru brać udziału w konkursie, ale chętnie poczytam, bo temat w moim klimacie; nie lubię szastać stówami, ale może pięćdziesiątaka też dorzucę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boże dziś i nigdy nie składam rąk do modlitwy Znaku krzyża do Imion Jakie Nosi Twoja Trójca W Jednej Osobie nie czynię  Czy słowami w myślach wystarczy że to powiem czy to za mało by mnie Twoje Boskie ucho nastawione w moją stronę wysłuchało Boże dwa razy dziennie modlę się słowami modlitw  Tej której nauczył nas Syn Twój Boży gdy milenia temu urodzony ze znamieniem skazania na śmierć tych którym chciał pokazać miłość i szczęście jak żyć by Raju dostąpić  Druga modlitwa do tego który rządzi jak karty historii pisze i czas dla niego jest njestotny bo jest zarządca linii okręgu który wszechświat tworzy Boży zaczęty jednym tajemniczym słowy Trzecia modlitwa do niepokalanej grzechem Matki Syna Papież Polak otoczył ją kultem i ja też się ku jej wyjątkowości przychylam w modlitwach Wieczorne modły mają jeszcze urywek koronki ze słowy gdzie krew Syna poświęcona za grzechy nasze i świata były wybaczony   Ale dziś jest dziś jestem niewstanie  Jestem pod wpływem i chaos używki w płynie twardej i strasznej sprawia że modlitwy nie przychodzą z automatu i mylą i xapomjnaja słowa się  Dziwne nie  Uczone od dziecka wpojone jak twarda stal słowa znikają a ja wpadam w tym niestanie by pomodlić się swoimi słowy  Tylko jak to zrobić gdy Byt jak Boży jest mi niepewny  Ten z Księgi  Starego Nowego słowa  Testamenty Ojca który patrzy i widzi Mi się nie widzi Pytasz więc czemu te modlitwy Bo przyszło mi usłyszeć słowa że gdy będziesz modlił i żył po chrześcijańsku uwierzysz ale nie Wierzę w wyższą świadomość  Coś co jest zawsze i wszędzie i wie  ale tylko patrzy jak po pierwszym tchnieniu w nicość jak pierwsza była liczba jak jedynka  Obserwuje i wie co dzieje się co stanie się ale nie do końca czeka na nas po drugiej stronie gdzje dusza zawedruje gdy ciało opuszcza Jestem Heretykiem saracenem w Boga nie wierzę ale dziś moje ręce ułożone na ekranie klikają w klawiaturę chcą by Bóg usłyszał mnie i zwrócił uwagę choć miał już prawo zwątpienia w moją osobę i mógł przestać czekać na mnie z rajskim życiem po ostatnim oddechu Oj Boże możesz już na mnie nie czekać na szczycie gdzie chmury pod nami płyną po niebie jak owce białym wełnianym spokojem który pasuje do koloru skrzydeł szat i źrenic tego który jest Aniołem Twoje Boże armie anielskie spoglądając na mnie mogły opuścić mnie z nadziejami na szczęście  Gdzje nie słuchałem duszy której połączenia nie czułem  tylko glupi ślepy głuchy  chciałem mieć nie być  Kochać i miłość to słowa które można jedynie z duszy definiować a nie wyvzytanymi słowami w książkach albo podejrzanymi zachowaniami w filmach postaci  Niekumaty na empatii nie zauważyłem innych  Ani ich potrzeb ani ran których zadania jestem ich winny  Boże moje modlitwy to jak zacznę od Amen jak rozmowę telefonem zaczyna się halem (od halo zastosowałem odmianę) Czy masz dla mnie na wadze ostatecznej gdzie grzechem i jego ciężarem wskażesz co się nieśmiertelnej duszy spelni na zawsze Czy kilka słów do paru dusz które dały im chwilę dopaminowego szczęścia te rymy w wierszach wypowiedziane w nieświadomości mają wagę wobec czynów i krzywdy której jestem winny  czy słowa litości wobec moich krzyków  gdzie zauważona choroba to stan umysłu czy zgnilizny tu duszy nie narządów jak bebechy i styków w mózgu jak przyszło mi poznać diagnozę gdy na kozetce wylądowałem  Boże proszę miej na uwadze że nawet diabeł może mieć nadzieję na pojednanie  Synu przyjdziesz po raz wtóry Nie pokonuj już śmierci i piekła  doprowadzić musisz Lucyfera do zrozumienia że wszystko dzieło Boże i wszędzie wszystko Rajem w szczęściu i miłości może płynąć jak spokojna rzeka wlewać się do oceanu krwi w Bożym sercu Przytul diabły i karm je miłością jakiej zechcą dzielić się z ludzkością  Poznanie owocem zakazanym różnicy dobra i zła było potrzebne by docenić czym jest szczęście  Boże czy już nie dość strachu w nas  nie dość zła przyszło nam znać by docenić pamiętając wojny ból ubostwo i bycie nikim wobec tych co z batem i mieczem nad nami losami kierują  Boże już wiemy jak smakuje proch i czym jest ryzyko skończenia cywilizacji atomem  Ostateczna z wojen już się rozegrała  Urodzony by go na śmierć skazać nam i diabłu pokazał że można go pokonać  Ostateczna ofiara tego bez grzechu który dla uwolnienia istot ludzkich od ciężaru ich grzechów skonał A chciał tylko otworzyć serca  Ale nie zauważyli kim jest ci którym chciał odebrać życie w orzywilejach  Kolej pojednać się z pierwszym zbuntowanym z pierwszym wrogiem  skrzydeł odebranych straconym do piekła dać miłość którą odda i przestanie czerpać w ludzkich grzechach jak karmić się upadkiem jak złem i strachem i pychą pożądaniem nie być drogowskazem z fałszywą drogą na szczęście z posiadaniem władzy i pieniędzy  Boże co tacy jak ja mogą  Gdy oni tam są  Gdy Ty tam jesteś  miałem się modlić ale nie wychodzi mi to za dobrze proszę wskaż  drogę  Gdy już to uczyniłem powinienem znać Twoją odpowiedź  Otwórz serce bym umiał szczerze powiedzieć kocham Nie wypada prosić Boga wszak on juz wszystko co mógł nam dał reszta to nasza droga i wybory i nadzieja na kolejną z szans Nie wątp w nas Amen w imię Trójcy która kocha nas. 
    • Kiedy pojawia się taki gniew, kiedy poeta staje się sumieniem narodu, wkrótce naród się budzi.   Wierz mi, wyjdę na ulicę, bo jestem świadomy jak jesteśmy zeszmaceni przez "kwiat głupoty narodu". Tyle hipokryzji w geopolityce jeszcze nie było, to i w kraju wolno "wszystko"? Bez mojej zgody. To rola mężczyzn, zwłaszcza młodych ciałem lub duchem. Pzdr.
    • Są na przykład takie kaloryfery,  które są na przykład pordzewiałe i ciekną.   Są na przykład okna,  które nie na przykład,  lecz naprawdę są nieszczelne.    Są na przykład sufity,  z których cieknie deszcz.   I ściany są na przykład mokre i stopy,  na przykład bose, mokną od podłogi,  która jest na przykład wilgotna.   I ubrania są na przykład mokre,  bo szafa przykładowo cieknie.   I wszystko jest na przykład mokre i na przykład cieknie.   I na przykład jestem ja,  który na przykład usiłuje,  pisać suchy wiersz.
    • @hania kluseczka kto wg Ciebie Haniu?
    • @Arsis

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...