Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w 94 wyległem
jak wszyscy wtedy
na chodniku

wśród Ormian Bułgarów Rosjan
mafia ścigała Wietnamczyków
nikt jakoś nie ruszał

rano

nim nadszedł ktokolwiek
z biegu w niedzielę
od skośnych oczu szczeniaka wziąłem

miodowo czarny puszysty kłębek
łapska niedźwiedzie wzrok migdałowy
pysk mi od razu pod pachę wsadził
i już go nie ma

za uśmiech Kaukazu
i kreski w oczach
gęby złotych zębów błysk

przepadł

Opublikowano

Troszkę przyciasny kołnierzyk, krawat też może uciskać - niepotrzebnie tak mocno

zawiązywać, poluzować, poluzować. Wyszło zatem troszkę nieporadnie, choćby "

"gęby złotych zębów błysk", jednak ogólnie chwyta klimat.

To jest dobra droga

Pozdrawiam
Mariusz

Opublikowano
MARIUSZ RAKOSKI
nieporadnie - to jeszcze chwytam i rozumiem wszystko może uciskać
ale gdzieś ty ten kołnierz zobaczył z krawatem ;p
to ulica, baby z koperkiem chłopy z jajami Rumun z kartonem i napisem „daj mi”.
no dobra kumam w formie coś ci uwiera ale tu bardziej już nie wyluzuję
może następnym razem, dzięki pozdrawiam
jan ko
Opublikowano
H.Lecter
w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym czwartym rano
jest piękniej i lepiej ;)
ale nie taniej, a w 94 hurt leciał
liczyła się ilość i czas - kasa robiła się sama
zgoda - liczebnik źle wygląda, też mi się nie podoba
masz pomysł na tego brzyda, dawaj :)

dzięki koment równie ujmujący
co trafiony (w dychę) z liczebnikiem
jan ko
Opublikowano
Jolanta S.

"gęby złotych zębów błysk

to mi/sie nie podoba - może coś inaczej"

tak 94 - ty
nie podoba się bo tak jest bez sensu
wyjęte z kontekstu
tekstu
spróbuj tak:

za (uśmiech Kaukazu
i kreski w oczach)
gęby złotych zębów błysk

przepadł


no jak ok?
no to serdecznie
jan ko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz    Bardzo dziękuję!    Dziękuję za ten wiersz i słowa może rzeczywiście droga inna, nowa on w biegu, ja w czerwieni sukienki każde w swoim świecie, jak odległe planety.    Lecz wieczór umówiony - to był kontrakt konkret między chmurami, realny fakt i może masz rację - nie pasowaliśmy w różnych światach, różnie żyliśmy.   Sukienka wciąż piękna - dla mnie samej jutro założę ją, już bez nadziei daremnej   Pozdrawiam serdecznie!    @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za tak precyzyjny komentarz! To, że metafory "nie są przesadzone" to dla mnie najważniejsze - zależało mi, żeby były prawdziwe, nie ozdobne. A twoje "bez parasola, bez alibi" jest jak piąta strofa tego wiersza.   Serdecznie pozdrawiam! :)       
    • Piosenka:     Myślałam – tak myślę za dużo. Zbyt dużo rojeń w wyobraźni Co tylko spokój burzą – Nie dotykając Twej jaźni.   Uczucia – trudno powiedzieć. Może? Może… Ale jak nazwać je… Już sama się sobą trwożę, I nie wiem po co i gdzie.   Wiesz, wyobrażam sobie – Ciebie, mnie. A Ty, co o mnie myślisz? Moje serce niepewność tnie! Mówiłeś, że śnisz....   Śnisz bajki, baśnie, sny natchnione – Lecz co znaczą one?!   Tyle mówisz, mówisz o uczuciach, O tym co w głowie siedzi. A ja tylko och i ach – A cień Twój mnie śledzi!   Wyjdź z mojej głowy, ja nie mogę! Ach, czemu tak łatwo Ci to przychodzi? Ja już tylko czuję trwogę – Nie wiem – umieram, czy coś się rodzi.   Kto dał Ci władzę nad moimi myślami, Mówisz i mówisz, a ja nie wiem. Rozumiesz wszystko cokolwiek powiem – Nawet słuchasz czasami!   Ach, i tylko ach i och, powiedz czemu Wszystko musi być po Twojemu?!   Mówisz o smutku, bólu, cierpieniu, O poezji, miłości, natchnieniu.   Tyle wiesz, A nie powiesz Co w Twojej głowie siedzi naprawdę?   Powiedz mi prawdę!  
    • Nie wiem co robię, nie patrzę. Chodzę i odbijam się od ścian. Jest zimno. Dotykam blizn. Dłonie są jak lód. Serce… bije. Tylko jedno. Sprawdzam kilka razy. Szkoda. Zimno rozlewa się. Ból usiadł na biodrach. Jest ciężki i ciepły. Zamknę oczy, chciałbym marzyć. Nie mogę zasnąć. Wstaję, siadam. W kółko. Patrzę za róg. Widzę kształt… jednak nie. Gubię się w myślach. Serce… zwalnia. Za oknem słyszę krzyk. Żyją. Nic się nie stało.
    • @piąteprzezdziesiąte,    @Leszczym,  dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...