Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


można wszystko żartm, ale z nazwiskiem jest niesmacznie.
autor popełnił błąd, ciekawe jak by się czuł na miejscu Michała, no On ma tylko nick ;)

przykro mi, że takie teksty!

sory nie chciałem urazic tylko sie odegrac za to co było w forum. tak jak npisał wczesniej be i zgadzam sie z nim i innymi to jest kara, odgryzienie sie za to co zostało napisane... dlatego trzeba kogoś z gwiezdnego tronu zrzucić bo wyleciał tam i zapomniał skąd wyleciał ...

a pozatym tytuł to "zaawansowani" a t occo jest wyswietlane czyli " do M krzywak i druzyny"to jest dedykacja i miała zwrócic uwage
  • Odpowiedzi 73
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

juz sam sie zapetlasz w swoich słwoach nie masz tylu argumentów co my... zupełnie jak w "mendlu gdańskim"... głupota to brak argumentów przeczytać polecam... łamanie stereotypów świetnie przedstawione ...
a chcesz wiedzieć czym są twoje wiersze?
sa pięknie poukładanymi słowami w zdania które kiedyś ktos napisał a ty je przeczytałeś i teraz tylko nieświadomie lub świadomie przepisujesz... nie masz ani grama oryginalności i uczuc w wierszach piękne puste słowa... pusta skorupa któa nie pozostawi dłuzszego sladu w odbiorcy... to dopiero gnioty a ty swoim zachowaniem i tym ze innym nakazujesz pokorę a sam nużysz się w dumie i pysze; jeszcze bardziej potwierdzasz ze twoja poezja jest gniotem nad gnioty...

nie kryjesz sie za metaforami, nie piszesz z serca i natchnienia, nie masz marzeń ani celu, wiec kim jesteś ? !
kimś kto mysli ze jak pisze ładne metafory i porównania bo sie naczytał ich kiedyś to może pomiatać innymi. nie jestem dumny z tego wiersza ale powinieneś sobie ten gniot na piersi wypalić duzymi literami żeby ci przypominał ze każdy ma godność i wolność słowa i nie wszyscy psiszą by ciebie zadowolić tylko by zadowolić siebie!
co ze tobie sie nie podoba grunt ze mi pomaga....
a ty mozesz sie skryć przy takiej poezji od serca w szafie i niej wychodzić z niej nigdy. bo nie pomagasz innym tylko ich dołujesz kim jestes bogiem? hitlerem? załóż sobie klub czystej rasy Krzywaka i tam wybieraj sobei takich jak ty... haha
bd tak
przewodniczący M.Krzywak
zastępca M. Krzywak
skarbnik M. Krzywak
itp....

i bd mogł sam na siebie głosować cóz to bd za emocje doświadczysz ich w końcu...
i bd miał marzenia ze ciebie wybiorą...
ale nie wiem przewodniczacy cie nie dopusci twoja poezja bd dla niego gniotem...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


można wszystko żartm, ale z nazwiskiem jest niesmacznie.
autor popełnił błąd, ciekawe jak by się czuł na miejscu Michała, no On ma tylko nick ;)

przykro mi, że takie teksty!

sory nie chciałem urazic tylko sie odegrac za to co było w forum. tak jak npisał wczesniej be i zgadzam sie z nim i innymi to jest kara, odgryzienie sie za to co zostało napisane... dlatego trzeba kogoś z gwiezdnego tronu zrzucić bo wyleciał tam i zapomniał skąd wyleciał ...

a pozatym tytuł to "zaawansowani" a t occo jest wyswietlane czyli " do M krzywak i druzyny"to jest dedykacja i miała zwrócic uwage
z tego co wiem bumerang zawsze wraca,

ja bym to jednym klawiszem i te jego też, ale nie mam do tego praw... po co komu tyle zawiści, udowodnić swoje racje, pokazać kim się NIE jest?

dedykacja powiadasz... no już czas na mnie.

miłych snów - Jola
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Eeeeeeeeee...
Tyś już się popisał, teraz tylko lecisz głową w dół.
:)))

Ale żeś mu Panie Krzywak zrobił werbunga - z taką opinią chłopak sięgnie po najwyższe laury :D

No cóż mam na to poradzić - nie wywołuje się wilka z lasu.
A swoją drogą, to ja zawsze myślałem, że bunt to negacja, drapieżność, walka, a czytając kolejne arcydzieło tegoż autora w warsztacie widzę, że to taka poezja ze sztambuszka - grzeczna, przylizana, nudna, pusta...
Coś się niedobrze dzieje...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kolego przypadkiem nie odchodził? Pan zamazuje lewą ręką to, co pisze prawą. Na te wywody nie muszę chyba odpowiadać - są tyle warte, co wasze wiersze. Gnioty i zakalce!!!

Z samego już logicznego rozsądku skoro tu są gnioty i inne epitety dot wierszy, co Pan tutaj robi? Nie ma Związków Literatów Polskich w całej Polsce , pisarskie kluby , organizacje itp. Skoro ja bym miał taki stosunek do tutejszej poezji odszedłbym, nieprawdaż
Po co siedzieć wśród banałów?

poezja - wena to boski dar, nie ,,Musimy ubrać białe garnitury" w co? to sens Pana wiersza czyli puenta, jednak białe Pan ubierze w czarne, tak wygląda krytyka jednak już nie ma Pana wiersza, gdyż był ułomny gramatycznie i logicznie , szkoda i tak sie poznaje wiedzę polonistyki

szacuneczek

be i to już ostatni komentarz, czekam na ,,banalne" minusy, gdyż jest taki ,,myk", jak zakres wiedzy
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ale żeś mu Panie Krzywak zrobił werbunga - z taką opinią chłopak sięgnie po najwyższe laury :D

No cóż mam na to poradzić - nie wywołuje się wilka z lasu.
A swoją drogą, to ja zawsze myślałem, że bunt to negacja, drapieżność, walka, a czytając kolejne arcydzieło tegoż autora w warsztacie widzę, że to taka poezja ze sztambuszka - grzeczna, przylizana, nudna, pusta...
Coś się niedobrze dzieje...

Dlatego idę włączyć horror... od-czekam na te arcydzieła, przynajmniej po-zrywałem boki ze śmiechu,

też tak można.

pzdr.

Pzdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No cóż mam na to poradzić - nie wywołuje się wilka z lasu.
A swoją drogą, to ja zawsze myślałem, że bunt to negacja, drapieżność, walka, a czytając kolejne arcydzieło tegoż autora w warsztacie widzę, że to taka poezja ze sztambuszka - grzeczna, przylizana, nudna, pusta...
Coś się niedobrze dzieje...

Dlatego idę włączyć horror... od-czekam na te arcydzieła, przynajmniej po-zrywałem boki ze śmiechu,

też tak można.

pzdr.

Pzdr.

O, a oprócz czytania takich wierszy jak ten jaki fajny horror pan oglądał?
Opublikowano

Rzeczowy komentarz raczej nie ma sensu, chociaż przyznam że rozpętanie takiej rozmowy uznaje wlaściwie za plus, jeżeli portal zdolny jest do samokrytyki wewnątrz to tylko dobrze o nim świadczy, jednak pozostaje sprawa na ile ta krytyka jest rzeczowa, i na ile nie jest wtórna, bo wlaściwie kilka razy czytalem już coś podobnego.

Więc może troche w lżejszym tonie:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Można robić wiele innnych rzeczy aby to osiągnąć ;) niekoniecznie pisać, może dodać jeszcze taki P.S "i aby przekazać coś odbiorcy" , bo powyższy cel pisania, to raczej cel pisania do szuflady wylącznie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No właśnie ja też tak trochę uważam. Szczególnie, że te wpisy świadczą bardziej na niekorzyść krytyki niż moją.
Inną sprawą jest, gdy ktoś wypisuje, że kradnę, że wykorzystuje orga, że zarabiam kilkaset tysięcy euro - to już jest głupie.
Ale to?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ban, bye.

a.


a to niby za co?
jak mnie upadlano i nazywano ofiarą hitleryzmu, stosowano chamskie wycieczki osobiste odnośnie rodziny, przyjaciół, to żeś pan mnie wyrzucił niby za głupi wierszyk !!!
Lecter gorszych obelg dopuścił się wobec mnie i jakiś pan ślepy i głuchy się okazał wobec tego faktu. Jak się pan bierzesz za wymierzanie kar, to rób to SPRAWIEDLIWIE !

bye
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ban, bye.

a.


a to niby za co?
jak mnie upadlano i nazywano ofiarą hitleryzmu, stosowano chamskie wycieczki osobiste odnośnie rodziny, przyjaciół, to żeś pan mnie wyrzucił niby za głupi wierszyk !!!
Lecter gorszych obelg dopuścił się wobec mnie i jakiś pan ślepy i głuchy się okazał wobec tego faktu. Jak się pan bierzesz za wymierzanie kar, to rób to SPRAWIEDLIWIE !

bye

Po co robisz wycieczki osobiste nie na temat?
Bana to bym tobie dał za całokształt mieszania, nakręcania, wtrącania się i takich tam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




a to niby za co?
jak mnie upadlano i nazywano ofiarą hitleryzmu, stosowano chamskie wycieczki osobiste odnośnie rodziny, przyjaciół, to żeś pan mnie wyrzucił niby za głupi wierszyk !!!
Lecter gorszych obelg dopuścił się wobec mnie i jakiś pan ślepy i głuchy się okazał wobec tego faktu. Jak się pan bierzesz za wymierzanie kar, to rób to SPRAWIEDLIWIE !

bye

Po co robisz wycieczki osobiste nie na temat?
Bana to bym tobie dał za całokształt mieszania, nakręcania, wtrącania się i takich tam.

strasznie dużo paplasz ostatnio, dużo i bez sensu. i teraz za wycieczki osobiste mogę się spodziewać bana, choć obelgi lecterowskie są tu zawsze na plus, a jak się komuś nie podoba to? morda w kubeł?

bye
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Po co robisz wycieczki osobiste nie na temat?
Bana to bym tobie dał za całokształt mieszania, nakręcania, wtrącania się i takich tam.

strasznie dużo paplasz ostatnio, dużo i bez sensu. i teraz za wycieczki osobiste mogę się spodziewać bana, choć obelgi lecterowskie są tu zawsze na plus, a jak się komuś nie podoba to? morda w kubeł?

bye

Jakoś nie widzę Lectera, tylko ciągle i namolnie ciebie, pod każdym jednym wątkiem, gdzie coś się dzieje niedobrego
Tutaj akurat obrażono mnie, (przy twoim poparciu zresztą), a mimo to też nie chce bana dla autora, bo to akurat świadczy o was i wg mnie to dotyczy sporu o wiersze.
Znajdź sobie inne, bardziej odpowiednie hobby po prostu, bo jeszcze nie byłem świadkiem jakiegoś pozytywnego działania z twojej strony.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



strasznie dużo paplasz ostatnio, dużo i bez sensu. i teraz za wycieczki osobiste mogę się spodziewać bana, choć obelgi lecterowskie są tu zawsze na plus, a jak się komuś nie podoba to? morda w kubeł?

bye

Jakoś nie widzę Lectera, tylko ciągle i namolnie ciebie, pod każdym jednym wątkiem, gdzie coś się dzieje niedobrego
Tutaj akurat obrażono mnie, (przy twoim poparciu zresztą), a mimo to też nie chce bana dla autora, bo to akurat świadczy o was i wg mnie to dotyczy sporu o wiersze.
Znajdź sobie inne, bardziej odpowiednie hobby po prostu, bo jeszcze nie byłem świadkiem jakiegoś pozytywnego działania z twojej strony.


mówisz, że nie chcesz, a jednak dostał. to jest fakt z którym się nie dyskutuje.
i nie o wierszu tu mówimy, ale o komentarzach, jak widzę i o kulturze wypowiedzi.
i nie prawda, że nie działam pozytywnie, bo cenię sobie to forum, tylko atmosfera na nim jest nie do zniesienia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jakoś nie widzę Lectera, tylko ciągle i namolnie ciebie, pod każdym jednym wątkiem, gdzie coś się dzieje niedobrego
Tutaj akurat obrażono mnie, (przy twoim poparciu zresztą), a mimo to też nie chce bana dla autora, bo to akurat świadczy o was i wg mnie to dotyczy sporu o wiersze.
Znajdź sobie inne, bardziej odpowiednie hobby po prostu, bo jeszcze nie byłem świadkiem jakiegoś pozytywnego działania z twojej strony.


mówisz, że nie chcesz, a jednak dostał. to jest fakt z którym się nie dyskutuje.
i nie o wierszu tu mówimy, ale o komentarzach, jak widzę i o kulturze wypowiedzi.
i nie prawda, że nie działam pozytywnie, bo cenię sobie to forum, tylko atmosfera na nim jest nie do zniesienia.

A zgłosiłaś takie zdania do administracji? Nie wymagajmy od Angello czytania każdej takiej dyskusji. Czujesz się pokrzywdzona, zgłaszasz to i czekasz na odzew. Teraz jakieś uwagi poniewczasie są nie na miejscu.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




mówisz, że nie chcesz, a jednak dostał. to jest fakt z którym się nie dyskutuje.
i nie o wierszu tu mówimy, ale o komentarzach, jak widzę i o kulturze wypowiedzi.
i nie prawda, że nie działam pozytywnie, bo cenię sobie to forum, tylko atmosfera na nim jest nie do zniesienia.

A zgłosiłaś takie zdania do administracji? Nie wymagajmy od Angello czytania każdej takiej dyskusji. Czujesz się pokrzywdzona, zgłaszasz to i czekasz na odzew. Teraz jakieś uwagi poniewczasie są nie na miejscu.

zgłosiłam, w tym sęk, że zgłosiłam, nie wymagam nadzorowania każdego postu, bo to byłoby bez sensu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • SŁOWA, W KTÓRE CIĘ KOCHAM JUŻ NIE

      reż. Serge Gainsbourg

      MINITEL: 6996
      (Hier Schiphol Port)

      Kocham cię tak
      O, jak w locie ptak!
      Ja ciebie też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W lędźwie twe 

      Bo ja
      Kocham cię Kocham tak
      O tak, kocham cię!
      Ja też nie
      Och, miła ma...
      Ty to fala,  ja ziemi trud 
      By, wpłynąć na  brzeg
      Mych zeschłych ud

      Więc ja
      Na spotkanie biegnę ci
      Kocham Cię Kocham Cię
      Ja też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W Twój lepki mrok 

      Wstrzymuję krok 
      Ty bijesz o mój szczyt
      Czubek miłości mej 
      Idę, by hołd złożyć ci
      Złożyć perły dżdżu 
      W dolinie Twych ust
      A Ty idziesz w mój ślad 
       - Kocham Cię Kocham Cię
      O tak, kocham na wznak!
      Ja też nie

      Miłośi ciał  zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak 
      Gdzie twego  łona port
      Chcę orczyk ściągnąć, poziom zerr
      Lecz to Ty trzymasz ster 
      Nachodzi, ziemi fort...
      Nie! Terra... terr!
      Terrain ahead, pull up!
      Przyziemienia spaz..

      Je t'aime de pluie
      Moi non plus
      Je te kiffe 
      Même diff...

      RICHARD 1004
      (Tu i tu, i tam)

      Kochał  pałac tak
      (Boga palec mniej)
      Że porwał go żelazny ptak, 
      W las antycznych ciał...
      I w ostry historii cień
      Wbił dziób swój, w ziemi krew

      Więc wzbił się w dech małpiej mgły
      W pagonów, tóg werbli rytm 
      Stary wilk wciąż dzierżył ster, 
      Lecz w dziobie niósł Elbrusu cień

      O konia dam na sławy żer!
      My też nie
      Och, ziemio ma...
      To tylko zakłócenia fal, przecie wciąż kochasz mnie

      Chcę wpłynąć znów w Victorii dal
      Więc zlecę tu, gdzie tylko chcesz,
      By Vox Populi skrył mnie deszcz
      Osiodłam znów mit krwistych burz...
      Czy wyjdziesz na spotkanie  mi?
      Wciąż kocham tak Twój blado-krwawy róż,
      Dam kres swym dniom, by być miłym ci..

      Och, miła ma...
      Na fali twej
      Ulecieć chcę nawet tam,
      Gdzie Aerofłot 
      Wstrzymuje lot

      Biję w wąwozu szczyt,
      Lodowej góry Twej 
      Idę, by hołd złożyć Im
      I łożyć perły  ciał 
      Na ołtarz tronu łez

      O miła ma, zetnę tysiąc brzóz
      By wpiąć je w dolinę Twych ust
      Jeśli Ty też nie trafisz w pas
      W mój kurs i szlak

      "Nie zostawiaj mnie
      Nie zostawiaj w tym tu
      Nie zostawiaj, chcę...
      Nie zostawiaj: Mu

      Obiecuję ci
      Wyssać perły krwi 
      Z ciebie l ziemi tej,
      Gdzie pada żelaza deszcz
      I z najkrwawszej z ziem
      Wycisnąć choć metr 
      Stopę... Stop tlen,
      Skryłem ciało swe
      W całun błót,w martwy liść

      Kocham Cię Kocham Cię
      O daj mi znak
      Kocham je
      Leżę tam, gdzie znak...
      My przez chwilę też tak

      Miłości ciał zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak
      Jak te jedwabne drzwi
      Gdzie mój ostatni port
      Orczyk ściągam, poziom sto 
      Lecz ster trzyma On;
      "Pо правильной дороге.
      Na верном пути"
      Sixty , fifty, fort...
      Nie! Ziemia...ziem!
      Kur!!!
      Uniżenia dno (w dur)
      Wniebowzięcia dreszcz...
      Pравильнa дорогa.
      Na верно
       Pути..."

      Wiary dochowałem, ukończyłem lot
      Wzbiłem się w Majestatat Flot
      Wstrzymałem dech
      Wbiłem w wąwozu szczyt
      Zdradzony świt
      Góry Kości tej
      Kur piał (X3)

      Я люблю тебя, туман.
      И я.
      Я сошёл с ума,
      Я сошёл c телa
      Я, туман.

      YFD: 0-911
      (Sullied van)

      Kochał  tak przygody smak
      (I inshallah też)
      Że porwał go żelazny ptak
      W tumult szklanych wież  ...

      "Yes;  the book and orders were onboard,
      Quite quiet men, and riot squads 
      His cutting edge was not stored
      And  came quite handy down the road;
      Tak; księgę i przekaz na pokład wziął,
      Ludy niemyte, i ICE w gorącej krwi,
      I ostry wzrok, co niejeden róg ściął
      I był poręczny w zręcznym locie tym;

      His learning did not go as far
      As safely getting to the quai: 
      He only sought to know how to start;
      The rest, he'll discover on the fly"

      Nauka ma nie zaszła dalej, niż w ten las,
      Nie porywa go, jak znaleźć bezpieczny port
      Chciałem tylko wiedzieć, jak zerwać  czas:
      Nocy nie zrywałem, by wejść w ten lot

      I w szklany sufit  historii się wbić 
      I wyspy podbrzusze spowić w 2x piał Kur
      I Ziemię Zer  zatopić  we krwi 
      I paszczę przymknąć Ul. Mur

      By betonu konkret wspiął się w poezji mgłę 
      Epoletów belki wzniosły w rytm oddechu serc
      Morskiemu wilkowi odebrać ster,
      A rufę mu wszedł  morza Hudson cień

      Wlatuję w dolinę wąwozu wrażych wież
      Tej Sodomy muru, co niesie śmierć.
      Złożę je, jak ściany, gdzie Rzece w paradę wchodzi Brzeg
      Złożę perłę ciała, gdzie króluje Wieprz

      Daj skrzydlatego konia, by los  pożywił się!
      W zero ziemii, jedność z tym co jeden jest

      To tylko wzburzenie fal, jak w majowy dzień
      Uleciałem zburzyć płaczu mur 
      Rozciałem, gdzie On wezwał mnie  
      Żeby Vox Dei deszcz ognia spuścił z chmur

      Czy wyjdzie, by spotkać nas, gdzie seraju próg? Wciąż tak bardzo kocham Twą zieleń i biel,
      Oddam chętnie życie, jeśli tak chce Bóg…

      Panie zielonooki mój spełniłem Twój cel
      Lecz na mych kompanów wciąż czeka Air Virgin 95
      ...


      Na ołtarzu tronu łez. Brzeg
      O, mój drogi, powalę tysiąc wież,
      Aby przywiązać je do doliny twoich ust,
      Na mojej ścieżce i za mną,

      „Nie zostawiaj mnie,
      Nie zostawiaj mnie tutaj,
      Nie zostawiaj mnie, chcę…
      Nie zostawiaj mnie,

      Obiecuję ci,
      Wyssać perły krwi,
      Z ciebie i z tej ziemi,
      Gdzie pada żelazny deszcz,

      I z najkrwawszych krain,
      Utrzymać choćby metr,
      Stopę… Zatrzymać tlen,
      Ukryłem moje ciało,

      W całunie z błota, w martwym liściu.
      Kocham cię, kocham cię
      Och, daj mi znak
      Kocham je


      CHAR 0:  ELEB 1997
      (Paparazzo a Pariggio)

      Tak bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred
      Czy dosiedli Rossiniego niższych sfer
      Czy Rossinanta La Manche
      Czy Rossinskiego plansz 

      Liczy się, że są jak Edam ser
      Ziemia, tu planeta Metal Mars 
      Tu patria Allah en marche
      Tu księstwo  Mówisz i Masz

      Gdziekolwiek, trzy muchomory w barszcz
      Czy podburzone karykatury szkło
      Czy wzburzenie a la Monroe 
      Czy mur zburzony Behemotha czcią

      Non importa, sono senza brio...
      Czy krwawego bata klan 
      Czy czarno-biały ilustracji plan
      Czy arabski z drugiej ręki flan

      Egal, alle sind raus aus dem Lebens Autobahn  
      Ech, życie, kocham cię, kocham cię życie nad
      Och, wskaż mi szlak.
      Kładę się tam, gdzie jest znak…

      Ciała miłości zamknięte są
      Ale i tak ląduję, gdzie jest mój dom
      Jak te  bramy w jedwabny ton
      Gdzie mój ostateczny port?

      Wyciągam kabel pogłębiarki, poziom sto
      Ale to On trzyma ster, poker la pobiera cło
      „Na właściwej drodze. „Wierną Ścieżką swą”
      Sześćdziesiąt, pięćdziesiąt, od i do…

      Nie! Ląd… ląd! Kogut!!! Na dach
      Głębia pokory (durowych shal)
      Dreszcz Wniebowzięcia…i strach
      Ścieżka sprawiedliwości wiedzie w dal 

      Na wiernej ścieżce jak bezpański kot
      Dotrzymałem wiary, ukończyłem lot
      Wzniosłem się w majestacie flot


       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...