Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Dokąd, kurwa?!" - czyli ostatnia epopeja narodowa



Obdarte baraki w sercu miasta
Pałac Stalina symbol historii
mocarny
świetlany
gurujący nad zebranym na jego cześć
bazarowiskiem
i burdelami z kebabem

Pustą ulicą przejażdżka
przystanek, krzyk
lecąca przez drzwi torba
i morda wypchniętego bezdomnego
lądująca w kopczyku śniegu
temat na kolejne billboardy:
bo jebał psim gównem

"Dokąd, kurwa?!" - unosi się ktoś
odurzony odorem który zdążył już
zasnuć szyby lepką niejednolitą mgłą
tłum napiera na miejsca z przodu
jakby w strachu przed zarazą
otwarte okna, dmący wiatr
przeszywający mróz

jeszcze tylko kilka przystanków
w tej kurewskiej wyprawie
pomiędzy dworcem a nieuchronną:
pętlą

Opublikowano

wstyd się przyznać, ale żaden zamierzony zabieg, a zwyczajny błąd ortograficzny... aż sam nie mogę wyjść z podziwu, jakie byki walę w ostatnim czasie.
trochę za mało kontaktu z językiem polskim i łacińskimi literkami ostatnio... - przepraszam, i dziękuję pięknie za miłe słowo!

Opublikowano

O k... świetny tekst, ja p... naprawdę do pozazdroszczenia, spokojnie mógłby zaistnieć w kolejnej części "Dnia świra". :)
Gratuluję. Po przeczytaniu komentarzy wychodzi na to, że warto się czasem "p.. dolnąć"
;)
Czasem i byk, jak ten wół zapracuje na całość. Gotowy wiersz, dawaj go wyżej.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Przeogromne dzięki! Nie wiem jak tekst, ale ja pewnie miałbym szansę zaistnieć w "Dniu Świra", przynajmniej jako jeden z eksponatów. ;)

A gdzie go "dawać wyżej"? Jestem jeszcze totalnym "noobem", dopiero wczoraj się zapisałem i przez najbliższy tydzień "podklepuję na bajerę". :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie chcę Cię podpuszczać, żebyś dawał do Z (zaawansowani), bo tam różnie bywa, a bywa czasem ostro, chociaż wydaje mi się, że mógłby się bardzo spodobać. Wiersz napisany z ikrą, świetna "pętla", znaczy puenta ;) Tak trzymaj.
Widać, że czujesz bluesa, poza tym w końcu coś nowego i ciekawego na portalu.
Myślę, że niedługo będziesz tu błyszczał i może to nieskromnie zabrzmi, ale czasem mam nochal :)
Nie chcesz ryzykować na Z, wrzuć na P (dla początkujących). Wg. mnie różnicy nie ma. Często, nawet lepsze wiersze się pojawiają na P, niż na Z.
Pozdrawiam
PS
Aha, jedyna uwaga do wiersza. Wywaliłbym ten myślnik na końcu. Całość jest bez znaków interpunkcyjnych i tak jest ok. Myślnik to pewna niekonsekwencja, ale zrobisz jak chcesz. I tak jest super.
Opublikowano

Aha, wielkie dzięki, zrobię tak jak mówisz z myślnikiem. O "zaawansowanych" nawet nie myślałem, zresztą nawet na "początkujących" jestem za świeży - muszę poczekać jeszcze pięć dni (dopiero się zarejestrowałem), żeby tam publikować. ;)

A nikt mnie nie zabije, jeśli tekst będzie się dublował w "Warsztacie" i na jednej z tamtych grup?

I jeszcze raz przepiękne dzięki za miłe słowa dla Ciebie i Magdy - do wczoraj nie pomyślałbym, że może się komuś spodobać... :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:))))))))))))))))
HAYQ ma prawdziwego nosa ;D
odkrył MNIE ! i teraz mi zimno ;((

słuchaj go,
możesz dublować Warsztat i P - na P masz limit 6 dni. Do W możesz wrzucać co pięć minut, a nawet częściej.
:)))))))))
pisz i wrzucaj
dobrze jest
powodzenia!
:))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:))))))))))))))))
HAYQ ma prawdziwego nosa ;D
odkrył MNIE ! i teraz mi zimno ;((

słuchaj go,
możesz dublować Warsztat i P - na P masz limit 6 dni. Do W możesz wrzucać co pięć minut, a nawet częściej.
:)))))))))
pisz i wrzucaj
dobrze jest
powodzenia!
:))
nie, no Magda - nieprawda, sama się rozkopałaś ;p

spotless - z tym "co pięć minut" radziłbym nie przesadzać ;))
Czasem, jak widzę kogoś, kto wrzuca 5 sztuk na raz, z reguły czytam jedną, bo sprawdza się stara prawda - rzadki gość, dobry gość, częsty gość - rzadkość ;))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)
dobry człowiek rozkopanego przykrywa
:P
ale co by nie mówić! dobry niedobry - nosa ma, że ach!
;))))))))))))))
a co do: "co pięć minut" - tyż ma rację! to była przenośnia!
:))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Byli prawdziwie niezłomni… Choć zwyciężeni… Niepokonani! Swym bohaterstwem na kartach historii Złotymi zgłoskami się zapisali…   Gdy biało-czerwona flaga, Nad Bramą Brandenburską załopotała, A ostatni do wroga strzał, Ucichł już na ulicach Berlina,   Gdy wojna dogasała jak pogorzelisko I powojenny świat kształtował się na nowo, A żelazna kurtyna opadała nad Europą, Stary kontynent na pół dzieląc,   Choć ucichły już alarmowe syreny, Przestały spadać na miasta bomby, Rozległe, nieprzebrane polskie lasy, Pozostały pełne partyzantów młodych,   Choć w cieniu jałtańskiej zdrady, Świat odwrócił się do nich plecami, Oni swym ideałom oddani, Żołnierskiej przysiędze pozostali wierni,   Sami sobie pozostawieni, Zdradzeni przez aliantów zachodnich, Przezornie nie złożyli broni, Mundurów swych nie ukryli…   Gdy przysięgali na sztandar, W serca ich wstępowała odwaga, Niebezpieczeństw nie lękała się dusza, Najcięższe byli gotowi znosić wyrzeczenia,   Gdy brali w ręce swe karabiny, Gotowi byli nie szczędząc sił, W niejednym rozpaczliwym boju krwawym, Nowemu okupantowi czoła stawić…   Byli prawdziwie niezłomni… Choć zdradzeni… Ojczyźnie wierni! W swych bliskich i krewnych pamięci, Przez lata pozostali niezatarci …   Gdy długa straszna komunizmu noc, Spowiła kraj wyniszczony wojną, Nadziejom Polaków bolesny zadając cios, Pielęgnowane latami marzenia grzebiąc,   Latem szli leśnymi wąwozami, Drogą oświetlaną przez srebrzysty księżyc, Zimą przedzierali się poprzez zaspy, Oświetlając drogę gorejącymi pochodniami,   Znienawidzonemu sowieckiemu okupantowi W licznych potyczkach zadając straty, Wszelkie komunistom krzyżując plany, Rozbijając więzienia i ubeckie areszty…   Choć strach zaglądał im w oczy, Zasiewając w serc tysiącach ziarna trwogi, A gdy powieki do snu zmrużyli, Pełne niepokoju były ich sny,   Sowieckich represji się nie przelękli, Stawiając tamę komunizmowi, Na posterunku wiernie wciąż trwali, Rozplanowując na wroga kolejne zasadzki…   Nie bacząc na partyzanckiego życia trudy, Głód, chłód i częste choroby, W ulewne deszcze mundur przemoczony, Nadpleśniałego chleba kęs ostatni,   By Ojczyznę spod sowieckiego jarzma wyzwolić, Ofiarowując rodakom dar wolności, W uporze swym pozostali niewzruszeni, Nie zawrócili z obranej drogi…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Byli prawdziwie niezłomni… Na przekór powszechnej sowietyzacji, Rugowaniu zewsząd religii, Niewzruszenie wierni Bogu pozostali!   Na starych kartkach pożółkłych, Skromne antykomunistyczne ulotki, Pisane starym piórem wysłużonym, Także wtedy bronią ich były,   Pistolet kurczowo trzymany w dłoni, W ciężkich chwilach dodawał im otuchy, Gdy nieubłaganie pierścień ubeckiej obławy, Zaciskał się wokół lasów rozległych,   A gdy umknęli pościgowi, Całując swe metalowe ryngrafy, Licznymi wspólnymi modlitwami, Za ocalenie Bogu serdecznie dziękowali…   I w cieniu drzew rozłożystych, Przyklękali znużeni partyzanci, Przesuwając różańców paciorki, O wolną Polskę gorące modlitwy wyszeptywali,   Za poległych kolegów dusze, Ukradkiem ocierając łzę, Modlili się gorąco i rzewnie, Wierząc w ich nad nimi opiekę…   Gdy oddany Ojczyźnie kapelan, Nad pochyloną głową partyzanta, Z nabożnością kreślił znak Krzyża, W imię Boga grzechy odpuszczał,   Odtąd każdy z nich, Na śmierć był już gotowym, Wierząc w sens poniesionej ofiary, Dla przyszłych pokoleń będącej zarzewiem wolności…   Byli prawdziwie niezłomni… Takimi ich zapamiętamy! O ich patriotyzmie szczerym i ofiarnym, W przyszłości naszym wnukom opowiemy…   Choć przez komunistyczne władze wyklęci, Na zapomnienie i pogardę skazani, Przez patriotów o sercach prawych, W całej Polsce dziś czczeni,   We wszystkich zakątkach Polski, W wioskach odludnych i miastach gwarnych, Poświęcone im pomniki, W setkach możemy dziś liczyć…   Choć dziś próbuje się ich oczerniać, W potokach głośnych medialnie kłamstw, A w pseudohistorycznych opracowaniach, Haniebne zbrodnie im przypisywać,   Na przekór trendom szkodliwym, W umysłach i sercach naszych, Szlachetnym rycerzom z kart barwnych powieści, Podobni są bohaterscy żołnierze wyklęci,   Dziś nie są już zapomniani, W świadomości patriotów współczesnych, Nareszcie należne im miejsce zajęli, A z serc naszych nie wyrzuci ich nikt!   Dziś odpalane skrzące race, Rozpostarte flagi biało-czerwone, Znicze migocące przed każdym pomnikiem, Uniżonym dla nich są hołdem…   Także skromny ten wiersz I ja z potrzeby serca skreśliłem, By w poświęcony im dzień Niezłomnym Żołnierzom Wyklętym oddać cześć!   - Wiersz opublikowany 1 marca w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.        
    • @Berenika97 Najserdeczniej Ci Dziękuję... Twoja ciepła opinia jest dla mnie tym bardziej ważna, że dotąd miałem wyrzuty sumienia że mogłem ten wiersz dużo bardziej dopracować... Pozdrawiam! @Nata_Kruk Serdeczne Dzięki!... Pozdrawiam!
    • @KOBIETA Bardzo dziękuję, powiedz im, niech wyją w dzień... będziesz miała lepsze sny. :)
    • @FaLcorN   nie wiem…co ja mam z Tobą…Kornel;)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ? dobranoc :) i dzień dobry:)  @KOBIETA   snujesz sobie miłość, w kole i w kółko;) i mnie zarażasz ;) naprawdę! Proszę oprzytomnieć ;) ktoś musi! ;) 
    • Nie pozwól  By moje sny odeszły    I pozwól mi  Tak pięknie śnić o tobie    I polegać na każdym  Twoim słowie    Nawet gdy będziemy  Całkiem sami    Na tym świecie...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...