Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jest takie miasto w mym kraju
znalazłam w nim ciszę i wolności smak
z życia mego cudnych chwil zaledwie kilka
tu nauczyłam się żyć mając naście lat

bliskie sercu memu
Stare Miasto z królem nad królami Neptunem
i „Panienka z okienka” która wciąż czeka ukochanego
Długa i Piwna moje zaczarowane ulice

trzeba wspomnieć
Żuraw nad spokojną Motławą
gdzie snułam moje marzenia jako dziewczę młode
tak mi dobrze było i byłam szczęśliwa

gdy tęsknotą napełniam serce
odwiedzam je w pośpiechu życia
z uśmiechem wspomnień je witam
ze smutkiem opuszczam

tak bardzo moje
zwyczajne a niezwyczajne
stare uginające się pod ciężarem dat
i młode tętniące życiem i miłością

może na nowo zamieszkam w nim jak kiedyś
w młodości wspomnienia teraźniejszość wplotę
przeszłości strony na kartce białego papieru zapiszę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jacku tak mnie rozebrałeś ;)
taki sentyment do Gdańska - raczej osobiste moje...
dzięki za prześliczne słowa pod tekstem, takie miłe zachęcają do pisania :))

fajnie, że się Tobie podoba!

serdecznie pozdrawiam - Jola
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Be pomyślę o Wrzeszczu, ale nie wiem co z tego wypłynie... jest tam takie miejsce...

Pisałam o Starym Gdańsku, tam właśnie... piękne chwile... no :X

serdecznie - Jola
Opublikowano

Stare Miasto oki to napisz trylogię Sopot, ,,kamienny potok" , ,, wyścigi" , a potem Gdynię
,,orłowo", świętojańską, kiedyś było Wzgórze Nowotki chyba , a teraz Wyszyńskiego? sam nie wiem ale mieszkałem w sopocie 3 lata:):):):):)

szacuneczek i w rytm Sienkiewicza:):):):)::, potem zabiorę Ci jakis wers ale , co tam Tobie, ,,naga nie zostaniesz":):):):)

buzka

be

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Gdańsk był mój do padłego tylko 3 m-ce!!!
ach co to był za raj...
teraz też kocham ale ten czas mi tak szybko leci,
za dużo czytam, za mało ruchu i za mało... ciągle czegoś mi brakuje...

Grażynko nic się nie martw napisz z uczuciem, idzie wiosna...
ja chciałam go już dawno tu wsadzić, ale mi tak jakoś...
nie każdy tak lubi i kocha swoje miejsca na ziemi;)

serdecznie - Jola
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wrócę do tego! tak na szybko w Sopocie mieszkałam dwa m-ce! morze moje morze, jesień była... opustoszałe alejki, zimne fale rozkołysane wiatru ramieniem...

w Gdyni jeden m-c...
nie dam sobie nic mojego zabrać ;))
serdecznie - Jola
Opublikowano

Jolu - piękny i szczery wiersz.

Aż sam żałuje, żem nie na emigracji - bo też bym tak chciał.
Ale ciągle mieszkając tu gdziem - i "dzieciństwo sielskie-anielskie i młodość górną i durną" - spędził - nie umiem tak jak z oddali wyidealizować swoich wspomnień - bo mi tu co dzień "rzeczywistość skrzeczy"!

Może kiedyś zamieszkam ... w Gdańsku lub Sopocie - i napiszę też o swojej młodości.

W końcu najpiękniejsza polska poezja, powstawała - na emigracji!

Na razie zasypiam w swoim rodzinnym gnieździe - Dobrejnocki - M.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...