Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Każdy wiersz tutaj może być traktowany już w zamyśle przez autora, jako banalny lub niebanalny.
Tak zwykle tutaj jest, potem mieszają się tylko komentarze dla poparcia lub skrytykowania
wiersza w celu sprowadzenia najczęściej go do jeszcze większego zbanalizowania.
Ma to miejsce prawie dla każdego wiersza, jak nie bezpośrednio pod wierszem to poza. Np. w innych tworzących dla ogólnej zabawy przez ośmieszenie użytych i zbanalizowanych myśli i zwrotów. Jednak nie dla pobudzenia tylko humoru ma to znaczenie u komentujących. Ţo wspólnie udzielająca się cecha forum - która niestety potraktowana poważnie, nie przyczynia się do powstawania tutaj wierszy dłuższych - kto chciałby, aby jego wiersz poważniejszy i dłuższy był oceniony w powyższy sposób, bez przystania wcześniej na takie reakcje? Bajkopisarze i komentujący zawzięcie, ale nie siebie. I tutaj brak wyczucia komentatorskiego w zachowaniu wyrażenia się odpowiednio ogólnie, które zbanalizuje każdy wiersz bez konfrontacji w dialogu, co przychodzi piszącemu zazwyczaj arcytrudnie w odniesieniu do komentującego, nastawionego na zbanalizowanie krytyką na wiele sposobów - inaczej chwytów :). Zatem, najlepiej czytają się bajki - bo można je z góry ośmieszyć zakładając określoną bajkowość i żadna zniewaga nie wzbudzi poważniejszych niesmaków piszącym
po wydaniu tutaj i opublikowaniu ;).
Mottem forum winno być tak sądzę - śmiejmy się, śmiejmy - ucząc śmiać się najpierw z nas samych.
Najlepiej nam to wychodzi, tylko to drugie nadal słabo. Na zdrowie!

Do autora...
Wyraziłam się pod twoim wierszem Duksie, na temat nie związany stricte z wierszem, ale również
go dotyczący w pewnej mierze. Mam nadzieję, że wybaczysz.
Ńo chyba, że dostanę za to bana, czego również się spodziewam. Chciałam tylko wypowiedzieć się dla powagi między innymi takich wierszy, jak ten wzruszający.
Z szacunkiem Fly.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Krysiu.
Miło mi, że zajrzałaś do mojego wiersza i poświęciłaś mu tyle uwagi.
Cieszę się, że wiersz się spodobał.

„jeśli się chce, w banale można odnaleźć więcej niż pozornie widać”

Zgadzam się. Poza tym, trochę za bardzo szafuje się słowem banał.

Pozdrawiam serdecznie,
Andrzej


Ps.
Wiem, że nie wszystkim to się podoba, ale ja wyznaję zasadę:
„Pisząc dla ludzi, należy pisać ludzkim językiem”
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Fly.
Na wstępie zapewniam, że nie obraziłem się, że tu wstawiłaś swoje przemyślenia.
Tym bardziej, że wiele w nich racji. Poza tym jak napisałaś:

„Chciałam tylko wypowiedzieć dla powagi między innymi takich wierszy, jak ten wzruszający.”

Skoro mój wiersz wydał Ci się wzruszający, to jest mi bardzo miło.

Już kiedyś pisałem na tym forum, co sądzę o formie oceniania i niestety niskim poziomie niektórych dyskusji. Umieściłem nawet pewną fraszkę, traktującą o tym.
Krytyka powinna być konstruktywna a nie złośliwa czy wręcz chamska.
Takie jest moje zdanie.

Pozdrawiam serdecznie,
Andrzej
Opublikowano

Teraz to poczułem się już rozbawiony. Co jest na niskim poziomie? Komentarz na temat serialu "M jak miłość"? Ja tam nie umiem czytać między wierszami, może i jest w nim jakaś złośliwość, ale nie uważam, żeby to była przesada, zwłaszcza, że uważam ten komentarz również za trafny. Jeśli zaś autor poczuł się urażony tym porównaniem, to może powinien pisać utwory, które takich skojarzeń nie wywołują? Przepraszam za szczerość, ale ja jako piszący zawsze ją sobie cenię, nawet jeśli jest czasem dosadna i nieprzyjemna. To chyba fajniejsze od pisania sobie za wszelką cenę miłych rzeczy i wygładzania wypowiedzi? Przynajmniej ja tak do sprawy podchodzę, ale to pewnie indywidualne. Przepraszam, jeśli uraziłem. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Cieszę się Duks, że mogłam wyrazić swoje spostrzeżenia
pod twoim wierszem i zostało to przez ciebie tak odczytane.
Pozdrawiam

P.S.
Nie zdążyłam nanieść w komentarzu błędów w zapisie,
popełnionych z powodów m.inn. technicznych i wysłałam przed rozładowaniem się komputerka, żeby nie pisać od nowa komentarza :/:).
Poprawiłam je niestety już po twojej odpowiedzi.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam.
Myślę, że w tych słowach jest zawarta pewna głębsza myśl.
Ja rozumiem to tak:
Autorka komentarza nie krytykuje dobrych dzieł (świadczy o tym ;) ), ale podsuwa myśl, że zbyt wiele powstaje wierszy naszpikowanych „techniką” a nie posiadających tzw. Duszy.
I tu się zgadzam.
Ja również uważam, że wiersz powinien być zrozumiały i skłaniać do refleksji, a nie tylko do przemyśleń – co autor mógł mieć na myśli i czy w ogóle miał jakąś myśl.

Dziękuję za przeczytanie i komentarz.
Pozdrawiam serdecznie.

"wiersz powinien być zrozumiały i skłaniać do refleksji, a nie tylko do przemyśleń"
Długo to trwało ale wreszcie znalazłem u autora, myśl niebanalną ;)
Opublikowano

a ja sobie przeczytałam od góry do dołu i z powrotem!
czyli są dwa "banalne wiersze" !
i to mi się podoba!
jeden też
:D
taki anioł jak usłyszy
to się wzruszy, ja tam bym się wzruszyła, jak nie wiem co!
uwierz mi Andrzeju, nie padają takie kwestie we wzmiankowanym serialu
:)))))))))

- Kochanie, zrób mi kawę, proszę.
- Ależ, oczywiście, kochanie. Proszę.
- Ach! Jaka wspaniała kawa, kochanie, dziękuję.
- Ach! To jedynie z kranówy, gdybyś przywiózł oligocenkę, byłaby lepsza, kochanie. Ale nie szkodzi, jutro przywieziemy razem, wracając ze spaceru z naszą kochaną córeczką, kochanie.
- Jak mi przykro z tą wodą, ale byłem wprost nieprawdopodobnie zmęczony. Pracowałem do północy, kochanie. Tak, jutro przywieziemy wodę razem. I zrobisz mi tę kawę, kochanie.


jak widzisz, nic o aniołach!
buziak!
:))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie martw się Fly. Takie rzeczy się zdarzają.
Zmieniłem cytowanie zgodnie z Twoimi poprawkami.
Pozdrawiam serdecznie.


Ps.
Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




A ja wręcz przeciwnie, jestem zniesmaczony tym komentarzem.
Autor jak widzę ma problem z czytaniem ze zrozumieniem.
Nigdzie nie napisałem, że chodzi mi o komentarz, który napisał a. mroziński.
Proszę uważnie przeczytać, co napisałem.

„To chyba fajniejsze od pisania sobie za wszelką cenę miłych rzeczy i wygładzania wypowiedzi?”

Zawsze piszę to, co myślę.
Nie raz w komentarzach pisałem, że coś mi nie pasuje.
Nawet wtedy, gdy większość pisała, że wiersz jest dobry.
A że robię to w sposób stonowany, to już kwestia kultury.
Kto jak kto, ale ja nie jestem w żadnym TWA.
Po prostu wolę radzić niż ranić.
I jeszcze jedno:
Jak widać po komentarzach zdania są podzielone.
Tak więc nikt, a zwłaszcza Marcin B. nie ma monopolu na rację.
Dla mnie wątek jest zakończony.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)
Odwet chybiony.
Wycięcie części zdania to tani chwyt.
Widocznie, jaki autor taki poziom.
Napisałem:
„Ja również uważam, że wiersz powinien być zrozumiały i skłaniać do refleksji, a nie tylko do przemyśleń – co autor mógł mieć na myśli i czy w ogóle miał jakąś myśl.

To nie to samo.
Dla mnie temat zakończony.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witaj Magdo.
Dziękuję za poświęcony czas.
Skoro i Tobie wiersz się spodobał to jest mi bardzo miło.
A „cytatami” z filmu to mnie rozbawiłaś, co nie miara.
Pozdrawiam serdecznie,
Andrzej
Opublikowano

Mnie tylko naszła taka refleksja: kto w tym wypadku tak naprawdę tworzy konflikt? Szczerze komentujący użytkownicy, czy autor, który bierze te komentarze do siebie i nazywa chamskimi, czuję się zniesmaczony itp? Nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek z nas przekroczył granice dobrego smaku.

Problemy z czytaniem ze zrozumieniem również sobie wypraszam. Następnym razem po prostu wstrzymam się od komentarza, bo widzę, że niepochlebne, ale szczere opinie nie są tu mile widziane. Życzę miłego przyjmowania pochwał za kolejne wiersze. Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Andrzeju tu Cię znalazłem.
Bardzo krótki, ale jak wymowny Twój wiersz.
Najłatwiej jest ranić tych najbliższych, ale oni jako nasze anioły
w wielkiej swej miłości zawsze wybaczą, takie już mają serca.
Bardzo gorąco i przyjacielsko pozdrawiam, Janek.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cześć Janku.
Dziękuję za „odwiedziny”, przeczytanie i dobre słowo.
Pozdrawiam i zapraszam ponownie.:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje 

      No więc tak łapię 

      stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz

      cóż 

      szkoda że 

      już 

      wiem kim jestem nie 

      pytam już 

       

      czynem cham z najgorszych 

      nienawiści pelen

      ku mi bądź 

      mi czyny które 

      popelniał tamten nieświadomy swego 

      bytu życia 

      w ktorym

      spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał 

      a chciał mieć a nie być 

      a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia

      ten najmłodszy wpatrzony mówiła 

      matka a ja go niszcząc za dzieciaka

      wiem czemu 

      nienawiścią pała czrmu

      czemu chce 

      być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem

      miałem jak bilem

      biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić 

      krew z krwi

      oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć 

      i mam na to jej odpo wiedź

      jesteś chory wiem 

      i wciąż czuła że musi być blisko mnie 

      drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny

      kurwy chuje cham 

      ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka 

      jak Wielka Improwizacja 

      potrzebujesz Boga

      masz w sobie diabła 

      opętanie 

      egzorcyzmy nic nie dały a może 

      po tem staje się sobie bliższy 

      długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem

      wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz)

      ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy 

      gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli 

      dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę 

      nie jestem sobą 

      leki wypisane odzez psychiatrę 

      znika objaw co spać nje daje

      rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn 

      ale oni mają dostęp 

      a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem 

      niewstanie w trybie strumień nieświadomości 

       wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości 

      bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym

      moje odbicie

      gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę 

      podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem 

      (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie)

      że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek 

      nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie

      prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom

      zabity anioł 

      jest moją sprawą

      daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać 

      opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara 

      nic nie doświadczać poza granicami wszechświata 

       

      oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem 

       

      W sklepie pełnym pomarańczy 

      ominę je

      Prosto w stronę gdzie flaszki

      Obejdzie się niesmakiem

      Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej 

      Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem

       

      i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie

       

       

      ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH 

      CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA

      ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ 

      WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM 

      ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Warto siebie pytać się o zdanie ciekawiej się stanie .   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje  No więc tak łapię  stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz cóż  szkoda że  już  wiem kim jestem nie  pytam już    czynem cham z najgorszych  nienawiści pelen ku mi bądź  mi czyny które  popelniał tamten nieświadomy swego  bytu życia  w ktorym spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał  a chciał mieć a nie być  a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia ten najmłodszy wpatrzony mówiła  matka a ja go niszcząc za dzieciaka wiem czemu  nienawiścią pała czrmu czemu chce  być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem miałem jak bilem biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić  krew z krwi oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć  i mam na to jej odpo wiedź jesteś chory wiem  i wciąż czuła że musi być blisko mnie  drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny kurwy chuje cham  ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka  jak Wielka Improwizacja  potrzebujesz Boga masz w sobie diabła  opętanie  egzorcyzmy nic nie dały a może  po tem staje się sobie bliższy  długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz) ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy  gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli  dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę  nie jestem sobą  leki wypisane odzez psychiatrę  znika objaw co spać nje daje rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn  ale oni mają dostęp  a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem  niewstanie w trybie strumień nieświadomości   wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości  bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym moje odbicie gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę  podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem  (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie) że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek  nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom zabity anioł  jest moją sprawą daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać  opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara  nic nie doświadczać poza granicami wszechświata    oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem    W sklepie pełnym pomarańczy  ominę je Prosto w stronę gdzie flaszki Obejdzie się niesmakiem Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej  Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem   i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie     ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH  CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ  WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM  ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA    
    • Boże dziś i nigdy nie składam rąk do modlitwy Znaku krzyża do Imion Jakie Nosi Twoja Trójca W Jednej Osobie nie czynię  Czy słowami w myślach wystarczy że to powiem czy to za mało by mnie Twoje Boskie ucho nastawione w moją stronę wysłuchało Boże dwa razy dziennie modlę się słowami modlitw  Tej której nauczył nas Syn Twój Boży gdy milenia temu urodzony ze znamieniem skazania na śmierć tych którym chciał pokazać miłość i szczęście jak żyć by Raju dostąpić  Druga modlitwa do tego który rządzi jak karty historii pisze i czas dla niego jest njestotny bo jest zarządca linii okręgu który wszechświat tworzy Boży zaczęty jednym tajemniczym słowy Trzecia modlitwa do niepokalanej grzechem Matki Syna Papież Polak otoczył ją kultem i ja też się ku jej wyjątkowości przychylam w modlitwach Wieczorne modły mają jeszcze urywek koronki ze słowy gdzie krew Syna poświęcona za grzechy nasze i świata były wybaczony   Ale dziś jest dziś jestem niewstanie  Jestem pod wpływem i chaos używki w płynie twardej i strasznej sprawia że modlitwy nie przychodzą z automatu i mylą i xapomjnaja słowa się  Dziwne nie  Uczone od dziecka wpojone jak twarda stal słowa znikają a ja wpadam w tym niestanie by pomodlić się swoimi słowy  Tylko jak to zrobić gdy Byt jak Boży jest mi niepewny  Ten z Księgi  Starego Nowego słowa  Testamenty Ojca który patrzy i widzi Mi się nie widzi Pytasz więc czemu te modlitwy Bo przyszło mi usłyszeć słowa że gdy będziesz modlił i żył po chrześcijańsku uwierzysz ale nie Wierzę w wyższą świadomość  Coś co jest zawsze i wszędzie i wie  ale tylko patrzy jak po pierwszym tchnieniu w nicość jak pierwsza była liczba jak jedynka  Obserwuje i wie co dzieje się co stanie się ale nie do końca czeka na nas po drugiej stronie gdzje dusza zawedruje gdy ciało opuszcza Jestem Heretykiem saracenem w Boga nie wierzę ale dziś moje ręce ułożone na ekranie klikają w klawiaturę chcą by Bóg usłyszał mnie i zwrócił uwagę choć miał już prawo zwątpienia w moją osobę i mógł przestać czekać na mnie z rajskim życiem po ostatnim oddechu Oj Boże możesz już na mnie nie czekać na szczycie gdzie chmury pod nami płyną po niebie jak owce białym wełnianym spokojem który pasuje do koloru skrzydeł szat i źrenic tego który jest Aniołem Twoje Boże armie anielskie spoglądając na mnie mogły opuścić mnie z nadziejami na szczęście  Gdzje nie słuchałem duszy której połączenia nie czułem  tylko glupi ślepy głuchy  chciałem mieć nie być  Kochać i miłość to słowa które można jedynie z duszy definiować a nie wyvzytanymi słowami w książkach albo podejrzanymi zachowaniami w filmach postaci  Niekumaty na empatii nie zauważyłem innych  Ani ich potrzeb ani ran których zadania jestem ich winny  Boże moje modlitwy to jak zacznę od Amen jak rozmowę telefonem zaczyna się halem (od halo zastosowałem odmianę) Czy masz dla mnie na wadze ostatecznej gdzie grzechem i jego ciężarem wskażesz co się nieśmiertelnej duszy spelni na zawsze Czy kilka słów do paru dusz które dały im chwilę dopaminowego szczęścia te rymy w wierszach wypowiedziane w nieświadomości mają wagę wobec czynów i krzywdy której jestem winny  czy słowa litości wobec moich krzyków  gdzie zauważona choroba to stan umysłu czy zgnilizny tu duszy nie narządów jak bebechy i styków w mózgu jak przyszło mi poznać diagnozę gdy na kozetce wylądowałem  Boże proszę miej na uwadze że nawet diabeł może mieć nadzieję na pojednanie  Synu przyjdziesz po raz wtóry Nie pokonuj już śmierci i piekła  doprowadzić musisz Lucyfera do zrozumienia że wszystko dzieło Boże i wszędzie wszystko Rajem w szczęściu i miłości może płynąć jak spokojna rzeka wlewać się do oceanu krwi w Bożym sercu Przytul diabły i karm je miłością jakiej zechcą dzielić się z ludzkością  Poznanie owocem zakazanym różnicy dobra i zła było potrzebne by docenić czym jest szczęście  Boże czy już nie dość strachu w nas  nie dość zła przyszło nam znać by docenić pamiętając wojny ból ubostwo i bycie nikim wobec tych co z batem i mieczem nad nami losami kierują  Boże już wiemy jak smakuje proch i czym jest ryzyko skończenia cywilizacji atomem  Ostateczna z wojen już się rozegrała  Urodzony by go na śmierć skazać nam i diabłu pokazał że można go pokonać  Ostateczna ofiara tego bez grzechu który dla uwolnienia istot ludzkich od ciężaru ich grzechów skonał A chciał tylko otworzyć serca  Ale nie zauważyli kim jest ci którym chciał odebrać życie w orzywilejach  Kolej pojednać się z pierwszym zbuntowanym z pierwszym wrogiem  skrzydeł odebranych straconym do piekła dać miłość którą odda i przestanie czerpać w ludzkich grzechach jak karmić się upadkiem jak złem i strachem i pychą pożądaniem nie być drogowskazem z fałszywą drogą na szczęście z posiadaniem władzy i pieniędzy  Boże co tacy jak ja mogą  Gdy oni tam są  Gdy Ty tam jesteś  miałem się modlić ale nie wychodzi mi to za dobrze proszę wskaż  drogę  Gdy już to uczyniłem powinienem znać Twoją odpowiedź  Otwórz serce bym umiał szczerze powiedzieć kocham Nie wypada prosić Boga wszak on juz wszystko co mógł nam dał reszta to nasza droga i wybory i nadzieja na kolejną z szans Nie wątp w nas Amen w imię Trójcy która kocha nas. 
    • Kiedy pojawia się taki gniew, kiedy poeta staje się sumieniem narodu, wkrótce naród się budzi.   Wierz mi, wyjdę na ulicę, bo jestem świadomy jak jesteśmy zeszmaceni przez "kwiat głupoty narodu". Tyle hipokryzji w geopolityce jeszcze nie było, to i w kraju wolno "wszystko"? Bez mojej zgody. To rola mężczyzn, zwłaszcza młodych ciałem lub duchem. Pzdr.
    • Są na przykład takie kaloryfery,  które są na przykład pordzewiałe i ciekną.   Są na przykład okna,  które nie na przykład,  lecz naprawdę są nieszczelne.    Są na przykład sufity,  z których cieknie deszcz.   I ściany są na przykład mokre i stopy,  na przykład bose, mokną od podłogi,  która jest na przykład wilgotna.   I ubrania są na przykład mokre,  bo szafa przykładowo cieknie.   I wszystko jest na przykład mokre i na przykład cieknie.   I na przykład jestem ja,  który na przykład usiłuje,  pisać suchy wiersz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...