Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Był sobie kiwaczek
antarktyczno-lodowaty
co miał dumny tors,
fraczek jeszcze bardziej.
Nogi na ziemi
chodem rozczłapane,
a po wszystkich
na pomarańczowo
ślady zostawiane.

Lecz co krok
mu podał w zamyśle?
To, że marzył o butach,
o jakich...? - no właśnie!
O takich bez odcisków
co przychodzą się wcale,
bądź przeróżne mają podeszwy
co doskwierają się same?

Cóż dodać, cóż ująć,
fraszka to czy bajka?

Pingwisie nie pieją
tylko kury w zagrodzie
i kogucik z trójpazurem
po płocie jaj prawiem,
tak z dudka dumą,
przecudną akrobacją,
zachwyca swym zgrzebłem
i dzwonkami podbródzia.

Z pingwina można zrobić koguta,
czy lepiej z koguta pingwina?

Opublikowano

Pingwisie nie pieją
tylko kury w zagrodzie


" Do najgorszych ptasich omenów należy głos pawia.
...
Bardziej jednak od pawich głosów złowróżbne pianie kury!
Gdy kury zamiast koguta zaczynają piać, zwiastuje to wielkie niepokoje, śmierć, a nawet wojnę. Na ten fatalny znak nic nie można poradzić "

Wiersz przesiąknięty defetyzmem i budzący grozę ;)

Opublikowano

Od razu wróżenie i wojna :), i może jeszcze bomba co? Tak Ci się widzę widzi ...
wyczytałeś defetyzm, patrzenie czy gapienie to nic takiego ;)ja się lubię pogapić
kiedy ochota ;).
Tnks za czytanie ;)

Serdecznie pozdrawiam

Opublikowano

Rozbawił mnie wierszyk-balladka-bajeczka. :-)
Kury pieją, pingwisie zostawiają pomarańczowe ślady i marzą o butach bezśladowych... Ale sie porobiło!
A co to znaczy: "po płocie [u]jaj prawiem[/u]"?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Miło Oksywio, że zajrzałaś :)
Porobiło się i napisało, ślady pingwinka tylko oranżowe bo one takie niby czarno na białym
urok mono i już :) itd .... W końcu to tylko bajka, a w bajce są rzeczy niemożliwe ;)
Kogut też pieje niczego sobie, po płocie cudak jak dudek, ale 'jaja' to przecież kurek
robota, no a jakże by inaczej, tak że u kogucika tylko może tak być, ha a może se myśli
powinno - jak to aż tak, to ja to w Bajkę :))...
Coś dodać ?

serdecznie i pozdrawiam ;-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ano niech będzie, że mojowe :) nie wiem czy żem z tego taka rada :))))
dzięki za Twoje tu wejście i uwagi...
Kaj ten bałagan Kasiu z inwersją, zaporządkuj mi konkretnie,
zawersuję się z wersją in w przyszłości może lepiej

serdecznie :) i pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Miło Oksywio, że zajrzałaś :)
Porobiło się i napisało, ślady pingwinka tylko oranżowe bo one takie niby czarno na białym
urok mono i już :) itd .... W końcu to tylko bajka, a w bajce są rzeczy niemożliwe ;)
Kogut też pieje sobie niczego po płocie cudak jak dudek, ale 'jaja' to przecież kurek
robota no a jakże by inaczej, tak że u kogucika tylko może tak być ha a może se myśli
powinno - jak tak to aż tak, ja to w Bajkę :))...
Coś dodać ?

serdecznie i pozdrawiam ;-))
Tak. Dostałam wyjaśnienie a'propos jaj, natomiast jeszcze ani słowa wytłumaczenia, co to znaczy "prawiem"? :-)))
Serdeczności.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Miło Oksywio, że zajrzałaś :)
Porobiło się i napisało, ślady pingwinka tylko oranżowe bo one takie niby czarno na białym
urok mono i już :) itd .... W końcu to tylko bajka, a w bajce są rzeczy niemożliwe ;)
Kogut też pieje sobie niczego po płocie cudak jak dudek, ale 'jaja' to przecież kurek
robota no a jakże by inaczej, tak że u kogucika tylko może tak być ha a może se myśli
powinno - jak tak to aż tak, ja to w Bajkę :))...
Coś dodać ?

serdecznie i pozdrawiam ;-))
Tak. Dostałam wyjaśnienie a'propos jaj, natomiast jeszcze ani słowa wytłumaczenia, co to znaczy "prawiem"? :-)))
Serdeczności.

Jaj prawiem od bezprawia...
mojego autortwa, oddzielnie napisany neologizm
może być również odczytany, jako prawem 'kurek'
Serdecznie Oxy
Opublikowano

Klubo - dziękuję, cieszę się wielce :) i jeszcze jak całość, hohoho :) pozdrawiam serdecznie
Nato - fajnie, że zajrzałaś i uznałaś za bajkowe ... o to też chodziło :))
ja też nie wiem czy te akurat typowe :)) pozdróweczki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Witam serdecznie. Nie wiem czy to dobre miejsce jeśli pomyliłem proszę o wyrozumiałość. Pracuje nad opowiadaniem psychologicznym. O mężczyźnie, który jest uzależniony od hazardu. Stracił kontrolę, jest na etapie obsesji. Itd. 

      Początek na razie zachowań dla siebie. Ale napisałem jedną z kolejnych scen, która wpisuje się w nurt psychologii bohatera. Uprzedzę, że czerwone pięć pojawia się w całości jako obsesja na punkcie tej cyfry K jest uzależniony od ruletki.

      Co myślicie o takim fragmencie?

       

      Jeszcze uwaga techniczna: Kafkowski "K" został wprowadzony technicznie, na razie nie mam pomysłu, ale raczej będzie to postać całkowicie anonimowa.

       


       - Słucham? - w słuchawce zabrzmiał kobiecy głos. K poczuł się jakby rozmawiał z asystentem sztucznej inteligencji. W sumie czego oczekiwał? Namiętności? Romantyzmu ? Przecież wiedział, że pod tym numerem telefonu ich nie znajdzie.

       - Masz teraz czas?

       - Tak - głos stał się jeszcze bardziej chłodny.
      - Gdzie?

         Dalsza rozmowa potoczyła się już szybko. Kilka szczegółów. Miejsce i czas. Kwota.
         Przez moment K poczuł się jak w podrzędnym kasynie. Przenika Cię jakaś surrealistyczna, absurdalna nadzieja na odmianę losu, choć twoja podświadomość mówi coś zupełnie innego. Słuchasz jej z lekceważeniem. Po czym zanurzasz się w świecie swoich fantazji, mgieł i ciemnego światła.
         Gdy było już po wszystkim, K wyszedł na ulicę. Był nieco skołowany. Zamiast ukojenia znalazł rozdrażnienie. Pewność siebie zmalała do zera. Mijając kolejnych uśmiechających się życzliwie przechodniów miał wrażenie, że na czole na wytatuowane - skąd wyszedł, co robił przez ostatnie pół godziny. Wiedział, że to nierealne. Przecież był anonimowy.
         K przez całe życie cenił anonimowość. Anonimowy był na ulicy; anonimowy w kasynie. Anonimowy przy barze flirtując z barmanką. Anonimowy w swoich ideałach. Zapętlił się w anonimowości i nagle zaczął miotać się na wszystkie strony. Zaczęło do niego docierać że powoli traci w tym wszystkim orientację. Widział w tym wszystkim jeszcze nadzieję - czerwone pięć (...).

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...