Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od ciebie do mnie jest bardzo blisko
milimetrowa otchłań
zaglębiamy się zamiast przekroczyć

ode mnie do ciebie jest kilka minut
rozciągniętych w zasłonę lat
czas to iluzja

wiemy lepiej niż ktokolwiek
co mówił fromm i kazanecki
dostojewski i achmatowa

wciąż nie wiem czy to romantyzm
czy już pozytywizm

teoretycznie poznaliśmy aksjologię
praktycznie nie ma gdzie iść

a ptaki nie rezygnują z ciepłego celu
kiedy lecieć trzeba pod wiatr

Opublikowano

wciąż nie wiem czy to romantyzm
czy już pozytywizm

To wydaje mi się zbędne. O ile przeglądanie się w Dostojewskim czy Achmatowej, jest formą myślowego dialogu, to taka sama pogawędka z epokami czy kierunkami, wydaje się sztuczna i oderwana od "milimetrowej otchłani".
Niezły wiersz.

Opublikowano

Dla mnie zdanie... wciąż nie wiem czy to romantyzm czy już pozytywizm... jest jak najbardziej na miejscu i nie wiązałabym tego stwierdzenia z milimetrową otchłanią, jest ona na początku wiersza i mówi to, co mówi... Wiersz dobrze się czyta, a zakończenie daje nadzieję.
Pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   Nikt nie wie. Ci, co twierdzą że wiedzą najbardziej się mylą. Właśnie dlatego warto płynąć.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Leszczym   "Ukraść złorzeczącemu światu piękne chwile" - cały wiersz w jednym wersie. Reszta to dowody rzeczowe szczęścia. Warszawa pod neonami, flamaster, może miłość, może coś mniej patetycznego. Podoba mi się ta obrona prawa do zwykłości. Lubię to pozorne zgorszenie, które w istocie jest manifestem wolności.
    • @KOBIETA   dziękuję Czarek za wszystkie serduszka:) nie chce mi się chodzić po wszystkich wierszykach niemądrych;) pozdrawiam Ciebie serdecznie:)  @andrew   zawsze :) a wczoraj…byłam zmęczona po 12 h pracy:( dziękuję! 
    • @vioara stelelor Nie widzę tu metapoezji, ale wyznanie niewystarczalności wobec jednej konkretnej osoby. Podmiot - poeta - uznaje, że cokolwiek by nie napisał, nie zrobi na adresacie takiego wrażenia, jakie miał w zamierzeniu. W trzech ostatnich utworach Autora dostrzegam jedną oś (wciąż zbieram się do napisania paru słów do "Uwolnienia", ale to...  skomplikowane). Kojarzę bohatera Twoich wierszy w stanie permanentnej projekcji i idealizacji. Od "Uwolnienia", przez "exegi monumentum" do tutejszego "coś poszło nie tak" coś uległo zmianie. Peel dokonuje ekspozycji własnej niepewności, obaw, niemocy. Nareszcie.   Dla podmiotu mam pewną sugestię. Nie tylko twórca staje się pomnikiem w napisanym wierszu. Jego adresat, inspiracja... również. Paradoksalnie im piękniej poeta o kimś pisze, im wyżej go stawia, tym bardziej umieszcza go poza granice osiągalności.   "Pióro czy serce?" - absolutnie źle postawione pytanie. Jedno i drugie jest integralną częścią podmiotu.
    • @Alicja_Wysocka   To jeden z tych wierszy, które czyta się i czuje, że podglądamy coś bardzo prywatnego - ale autor pozwala. "Mysza dziura", ławka, czereśnia - świat zredukowany do rozmiaru dwojga ludzi. To wiersz-rozmowa, wiersz-wyznanie. "Ze mną się nie pogubisz :)"  - wers w  środku tekstu - rozbrajający, ludzki.   A zakończenie o imieniu, które "już dawno mieszkało" -to przecież cała historia miłości w jednym zdaniu. Nie trzeba więcej. "Resztę dopisze wiatr" -  doskonała fraza. Cała filozofia niedopowiedzenia.  Piękny! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...