Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



pod jakim?
czasem ponoszą mnie emocje, prawda. szczególnie kiedy jestem pod presją licznych niepardonowych ataków. ale nie przypuszczam, bym się zachowała nieetycznie. w dwóch przypadkach odpowiedziałam w sposób równie absurdalny, jak mnie skomentowano. zrobiłam to na zasadzie lustra, by ktoś przyjrzał się własnym kryteriom. o ile pamiętam wyraźnie to zaznaczyłam. bzdurne, absurdalne wpisy na dłuższą metę zniechęcają do wstawiania wierszy.
taki jest efekt. przez krytykanta najprawdopodobniej zamierzony.

Pozdrawiam
/b



h ttp://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=95281

na szczęście ma Pani moje wypowiedzi skopiowane w swoich postach, więc nie ma problemu, zę co jakiś czas czyszczę swoją listę słów. cąłość daje się odczytać : )


no tak, zapamiętałam ten wiersz jako wielką pomyłkę.
wszak zostałam odarta ze czci i wiary pod pozorem gwałcenia praw kobiet do ... ?? w moim świecie kobieta ma prawo być kobieca. niewiele z tego rozumiem nadal. wolę nie wracać. ten błahy wierszyk nie powinien wzbudzać takich emocji.

porównanie jednak tej sytuacji do zachowania C.Starling uważam za uwłaczające. burzliwa nawet dyskusja pod wierszem, to zupełnie co innego niż tendencyjna podłość.

Dziewuszko,
Pozdrawiam
/b
  • Odpowiedzi 41
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Rozumiem,
piszemu tu wyrywkowo o etyce.
Tam gdzie jest przyzwolenie chociażby ciche na pewne zachowania,
tam granice etyki się przesuwają. Na zasadzie temu wolno, to czemu nie wolno mnie?
Inni tak robią... i tak się nakręcają pewne zachowania.
Osobiście nie popieram posiadania kilku kont, a tym bardziej zabawy w kulki;)
Jak mi się wiersz podoba lub nie po prostu mogę napisać komentarz i to wystarczy.
Uważam również, że ocenianie przez kulki to dobry pomysł, ale tylko jakby był jakiś konkurs
i pulą kulek miało dysponować określone jury.
Również ciekawi mnie fakt wyróżnienia przez administratora wierszy w dziale konkursów,
dziwnie to wygląda jakby sugestia dla jury;) (ale to moje odczucie)
jak również skoro już o etyce piszemy, to zastanawia mnie dlaczego wiersze z działu konkursów mogą być komentowane. Skoro trwa konkurs to powinna być zablokowana
możliwość komentowania umieszczonych tam wierszy do czasu rozstrzygnięcia;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie widzę wyróżnień w dziale Konkursów.
Komentarze zostały zablokowane jakiś czas temu.

??

co do meritum, to nie chciałabym, by podjęty problem z zachowaniem na forum przerodził się w próbę reorganizacji portalu. Nie o to tu chodzi. W każdej sytuacji mogą trafić się mąciciele bez skrupułów. Ważne, by nie mieli powszechnej akceptacji. stąd pojawiające się co jakiś czas wątki na ten temat. orgowicze jakoś zdają się aprobować wszelkie niegodziwości, co mnie osobiście niezmiennie dziwi.

popierasz zachowanie C.Starling i jej podobnych, czy uważasz je za niegodne?

więc ??
Opublikowano

To ja coś dodam i to też bardziej w formie konkluzji, niż wywoływania zamieszek.
"Podwójnej moralności" tutaj nie ma - są przeciwnicy podwójnych nicków (jak np. ja) i są ich zwolennicy, a regulamin w tym momencie nie zabrania mieć takich, zatem to już kwestia właśnie etyki mienia takowych. I tutaj nie zgodzę się z Joasią w pewnych kwestiach, bo nie powinna sądzić zachowań podług siebie. Jeżeli ktoś jest na tyle zawzięty, że aż dorabia drugi nick, żeby komuś dokopać, to chcąc nie chcąc trafi na kogoś, kogo to obejdzie - i to nie jest nic dziwnego. Ja tutaj nie chciałbym być na miejscu kogoś, komu zacznie ktoś anonimowo "dowalać" - np.wpisywać jego adres, albo wspominać z kim sypiał i za ile, dlatego mam wrażenie, że tutaj reakcja administracji powinna być szybka.
Bo co do wierszy, to tutaj całkowicie z Joasią się zgodzę - to, że komuś się nie podoba mój wiersz, to całkiem normalne. I jak napisze - "gniot, kupa" - w porządku. Ale jak napisze - "ci, co wpisują się pod tym wierszem na "tak" to kółko adoracji"- normalne nie jest.
Jest subtelna różnica i dobrze czasem o takich rzeczach pogadać, bo zawsze prościej się sądzi, gdy jest się obok...

Opublikowano

Tak jak napisałem jestem przeciwnikiem posiadania kilku kont!
Mnie dziwi za to przyzwolenie forumowiczów na posiadanie kilku nicków,
po czym są oburzeni jak ktoś je wykorzystuje niezgodnie z zasadami.
Będzie tylko jeden nick to jasne jak słońce, że nie będzie ktoś zakładał innych by komuś dokopać i problem zniknie;)

Natomiast dla mnie jest zrozumiałe jeśli ktoś z jakiegoś względu chce zmienić nick.
Dlatego moim zdaniem powinna być możliwość usunięcia konta.
Żeby ktoś mógł założyć inne konto i nie był posądzany o posiadanie kilku kont.
Czy ktoś do końca życia musi być przypisany do konkretnego nicku?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




jestem przeciw "kupom", "gówieneczkom", zwrotom typu "wchodzenie w tyłek", "upupianie się", "zasmradzanie". zwyczajnie nie da się tego już czytać. świadczy o poziomie mentalnym piszącego i jak potem z takim normalnie rozmawiać. w dodatku delikwent nie potrafi przeprosić.
można wszystko powiedzieć, trzeba tylko zachować minimum kultury.

ja już kończę swój udział w tej dyskusji.


Dziękuję i Pozdrawiam
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




jestem przeciw "kupom", "gówieneczkom", zwrotom typu "wchodzenie w tyłek", "upupianie się", "zasmradzanie". zwyczajnie nie da się tego już czytać. świadczy o poziomie mentalnym piszącego i jak potem z takim normalnie rozmawiać. w dodatku delikwent nie potrafi przeprosić.
można wszystko powiedzieć, trzeba tylko zachować minimum kultury.

ja już kończę swój udział w tej dyskusji.


Dziękuję i Pozdrawiam
/b

Niektórych wierszy też się nie da normalnie czytać...
Ale na szczęście to już problem afiszujących się jako "poeci współcześni" :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




jestem przeciw "kupom", "gówieneczkom", zwrotom typu "wchodzenie w tyłek", "upupianie się", "zasmradzanie". zwyczajnie nie da się tego już czytać. świadczy o poziomie mentalnym piszącego i jak potem z takim normalnie rozmawiać. w dodatku delikwent nie potrafi przeprosić.
można wszystko powiedzieć, trzeba tylko zachować minimum kultury.

ja już kończę swój udział w tej dyskusji.


Dziękuję i Pozdrawiam
/b

Niektórych wierszy też się nie da normalnie czytać...
Ale na szczęście to już problem afiszujących się jako "poeci współcześni" :)))

to o mnie?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to o mnie?

rozumiem, że tak.

pokusiłam się o małą statystykę bieżących stron:

dział P:
6 wierszy interesujących
1 b.dobry Basi, która chyba tam zabłądziła i ewidentnie odcina się jakością zarówno techniczną jak i sposobem poetyzowania od pozostałych.

dział Z:
9 wierszy interesujących
5 b.dobrych.

dyskusje nad poziomem zawsze będą, a przecież poruszony został zupełnie inny temat.

tyle.
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to o mnie?

rozumiem, że tak.

pokusiłam się o małą statystykę bieżących stron:

dział P:
6 wierszy interesujących
1 b.dobry Basi, która chyba tam zabłądziła i ewidentnie odcina się jakością zarówno techniczną jak i sposobem poetyzowania od pozostałych.

dział Z:
9 wierszy interesujących
5 b.dobrych.

dyskusje nad poziomem zawsze będą, a przecież poruszony został zupełnie inny temat.

tyle.
/b

Akurat nie :)
Ja liczyłem też z ciekawości przedwczoraj i wyszło mi 7 na 7 - podobnie, tyle, że na "poezji współczesnej" przynajmniej wg mnie powinny być wiersze minimum dobre. A tam są autentyczne klopsowate gnioty...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



rozumiem, że tak.

pokusiłam się o małą statystykę bieżących stron:

dział P:
6 wierszy interesujących
1 b.dobry Basi, która chyba tam zabłądziła i ewidentnie odcina się jakością zarówno techniczną jak i sposobem poetyzowania od pozostałych.

dział Z:
9 wierszy interesujących
5 b.dobrych.

dyskusje nad poziomem zawsze będą, a przecież poruszony został zupełnie inny temat.

tyle.
/b

Akurat nie :)
Ja liczyłem też z ciekawości przedwczoraj i wyszło mi 7 na 7 - podobnie, tyle, że na "poezji współczesnej" przynajmniej wg mnie powinny być wiersze minimum dobre. A tam są autentyczne klopsowate gnioty...

a myślałam, że tak.

I zbaczając na temat reorganizacji portalu, by uniknąć takich sytuacji, wracamy mimowolnie do meritum sprawy, czyli etyki użytkowników. Bo jakie kryteria, jak nie bieżąca ocena wiersza wpływają na to, czy dany wiersz z tej listy zniknie, czy nie? Nie byłoby problemu, gdyby nie systemy wzajemnej adoracji i podłych rewanżyków. Bo: po jaką cholerę mam komentować i oceniać cudze wiersze narażając się z jednej strony na potwarz TWA, z drugiej na ordynarny odwet na wierszach swoich i osób, które cenię?? odwet na Frace Zet moim zdaniem powinien spowodować trwałe usunięcie użytkownika C.Starling i tylko konsekwentne sprzeciwianie się tej procedurze może przynieść skutek.

czyż nie?



this is the question, orgowe to be or not to be ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Akurat nie :)
Ja liczyłem też z ciekawości przedwczoraj i wyszło mi 7 na 7 - podobnie, tyle, że na "poezji współczesnej" przynajmniej wg mnie powinny być wiersze minimum dobre. A tam są autentyczne klopsowate gnioty...

a myślałam, że tak.

I zbaczając na temat reorganizacji portalu, by uniknąć takich sytuacji, wracamy mimowolnie do meritum sprawy, czyli etyki użytkowników. Bo jakie kryteria, jak nie bieżąca ocena wiersza wpływają na to, czy dany wiersz z tej listy zniknie, czy nie? Nie byłoby problemu, gdyby nie systemy wzajemnej adoracji i podłych rewanżyków. Bo: po jaką cholerę mam komentować i oceniać cudze wiersze narażając się z jednej strony na potwarz TWA, z drugiej na ordynarny odwet na wierszach swoich i osób, które cenię?? odwet na Frace Zet moim zdaniem powinien spowodować trwałe usunięcie użytkownika C.Starling i tylko konsekwentne sprzeciwianie się tej procedurze może przynieść skutek.

czyż nie?



this is the question, orgowe to be or not to be ;)

Ja się zgadzam, nawet ostatnio udało mi się wycelować i trafić w takiego nicka. Ja bym tylko nie chciał, żeby ocenienie ujemne wiersza było czymś złym, bo wtedy dojdziemy do paranoi. Dlatego uważam, że krytykować wiersze należy ostro - tak było kiedyś, teraz się to trochę rozmyło - ale jak się kogoś nie lubi, nie robić mu tzw. "bydła", czym jest właśnie dorabianie nicka na potrzeby własnej zawiści.

Zresztą za niedługo zacznę tutaj wrzucać dorobek Poetów współczesnych (czyli wydanych i uznanych), zobaczymy, jak zostaną przyjęci :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a myślałam, że tak.

I zbaczając na temat reorganizacji portalu, by uniknąć takich sytuacji, wracamy mimowolnie do meritum sprawy, czyli etyki użytkowników. Bo jakie kryteria, jak nie bieżąca ocena wiersza wpływają na to, czy dany wiersz z tej listy zniknie, czy nie? Nie byłoby problemu, gdyby nie systemy wzajemnej adoracji i podłych rewanżyków. Bo: po jaką cholerę mam komentować i oceniać cudze wiersze narażając się z jednej strony na potwarz TWA, z drugiej na ordynarny odwet na wierszach swoich i osób, które cenię?? odwet na Frace Zet moim zdaniem powinien spowodować trwałe usunięcie użytkownika C.Starling i tylko konsekwentne sprzeciwianie się tej procedurze może przynieść skutek.

czyż nie?



this is the question, orgowe to be or not to be ;)

Ja się zgadzam, nawet ostatnio udało mi się wycelować i trafić w takiego nicka. Ja bym tylko nie chciał, żeby ocenienie ujemne wiersza było czymś złym, bo wtedy dojdziemy do paranoi. Dlatego uważam, że krytykować wiersze należy ostro - tak było kiedyś, teraz się to trochę rozmyło - ale jak się kogoś nie lubi, nie robić mu tzw. "bydła", czym jest właśnie dorabianie nicka na potrzeby własnej zawiści.

Zresztą za niedługo zacznę tutaj wrzucać dorobek Poetów współczesnych (czyli wydanych i uznanych), zobaczymy, jak zostaną przyjęci :)


ryzykowne, bo czy każdy wiersz "uznanego" przyjmujesz bezkrytycznie?
jestem cała szczęśliwa, jeśli w tomiku znajdę kilka wierszy dla siebie, a reszta nie zanudzi na śmierć, nie zniechęci napompowaną formą fanfaronady o niczym itd. ;)
jeśli pochłonę większość, to taki tomik zostaje uznany za wyśmienity, ale czy następny taki być musi? stąd czasem postawa przysłuchiwania się, uznawania czyjegoś "ja", wcale nie zbieżnego z własnym.

ale to znów kwestia kultury i okiełznania własnego temperamentu i wcale nie czuję się bezpieczna :)
ciekawa jestem Twojego "websperymentu" ;).
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja się zgadzam, nawet ostatnio udało mi się wycelować i trafić w takiego nicka. Ja bym tylko nie chciał, żeby ocenienie ujemne wiersza było czymś złym, bo wtedy dojdziemy do paranoi. Dlatego uważam, że krytykować wiersze należy ostro - tak było kiedyś, teraz się to trochę rozmyło - ale jak się kogoś nie lubi, nie robić mu tzw. "bydła", czym jest właśnie dorabianie nicka na potrzeby własnej zawiści.

Zresztą za niedługo zacznę tutaj wrzucać dorobek Poetów współczesnych (czyli wydanych i uznanych), zobaczymy, jak zostaną przyjęci :)


ryzykowne, bo czy każdy wiersz "uznanego" przyjmujesz bezkrytycznie?
jestem cała szczęśliwa, jeśli w tomiku znajdę kilka wierszy dla siebie, a reszta nie zanudzi na śmierć, nie zniechęci napompowaną formą fanfaronady o niczym itd. ;)
jeśli pochłonę większość, to taki tomik zostaje uznany za wyśmienity, ale czy następny taki być musi? stąd czasem postawa przysłuchiwania się, uznawania czyjegoś "ja", wcale nie zbieżnego z własnym.

ale to znów kwestia kultury i okiełznania własnego temperamentu i wcale nie czuję się bezpieczna :)
ciekawa jestem Twojego "websperymentu" ;).

Nie no, to nie jest kwestia krytyczności, tylko czemu nie wykorzystać takiej możliwości? A faktem jest, że i w wierszach poetów podręcznikowych zdarzają się słabe fragmenty, czasem też jest to napompowana otoczka,którą staram się omijać. Podobnie staram się, żeby i u nas występowali poeci, którzy mają przynajmniej dobre wiersze - w sumie miałem jeden debiut, za który oberwałem po uszach :)

A co do etyki, to ja naprawdę do tej pory uważam, że podpisanie się nazwiskiem w chwili ataku powinno być normą, a najbardziej brzydzę się właśnie takimi nickowcami, którzy logują się tylko po to, żeby kopać. Dla mnie to jest po prostu tchórzostwo i żadna tam "wolność" czy "bunt" mnie nie przekonuje do zmiany zdania.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




dlatego od początku poddawałam w wątpliwość bramkę przed Zetką.
mogę się czuć wspaniałym poetą i pisać gnioty. autoweryfikacja nie ma prawa zdać tu egzaminu i nie zdaje, jak widać na załączonym obrazku.
wstęp do Zetki powinni mieć wybrani użytkownicy. wówczas i ocena ma sens.

jak Pan uważa ??
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




dlatego od początku poddawałam w wątpliwość bramkę przed Zetką.
mogę się czuć wspaniałym poetą i pisać gnioty. autoweryfikacja nie ma prawa zdać tu egzaminu i nie zdaje, jak widać na załączonym obrazku.
wstęp do Zetki powinni mieć wybrani użytkownicy. wówczas i ocena ma sens.

jak Pan uważa ??

Po pierwsze - ustaliśmy, że nie "panujemy"...

A co do Zetki - w tym temacie chyba niewiele się zmienia od lat, ale myślę, że czasem warto wstrząsnąć sumieniami i wytknąć kilka rzeczy. W sumie teraz zapanował spokój, ale wejście i czytanie w Zetce wierszy i komentarzy przypomina obiad u cioci Kloci... Miło, radośnie, euforycznie - a treściowo - dno.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Nie mam podwójnego nicka, podwójnej twarzy, nawet nazwiska nie mam, jak niektórym się wydaje, że mają, jeden wiersz Pana K. skrzyczałem, odpisał mi "bzzzzzzzzzzz" bo nie podoba mi się poezja bzzzzzzyczenia - jeżeli czujesz się Panie urażony PRZEPRASZAM - ale daj mi swój pogląd zachować, to o "towarzystwie wzajmnej adoracji" to na podstawie "miodzenia" pod wierszami - by mieć wpis? nie wiem. Jedno wiem, że "poeci" nie znoszą jak "nikt" wpisze się niepochlebnie pod ich "wierszem". Z Panem Białym wyjaśniłem prywatnie, czuł się urażony... mam nadzieję, że już nie jest. Nie szukałem taniej sensacji - napisałem co zauważyłem, może nie wiele wierszy przeczytałem, może... "Wszystko jest poezja" ???

Pan po raz kolejny raczy żartować. Jeżeli pan widzi kółko adoracji, to serdecznie współczuje. A ostatnio nie lubię dyskutować z anonimowymi adwersarzami. Proszę to zrozumieć i, o ile to możliwe, omijać moją skromną osobę.
Za to pod wiersze zapraszam - może pan wpisywać: "kupy, srupy i gniotki smrodki", ale proszę nie obrażać czytelników.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pan po raz kolejny raczy żartować. Jeżeli pan widzi kółko adoracji, to serdecznie współczuje. A ostatnio nie lubię dyskutować z anonimowymi adwersarzami. Proszę to zrozumieć i, o ile to możliwe, omijać moją skromną osobę.
Za to pod wiersze zapraszam - może pan wpisywać: "kupy, srupy i gniotki smrodki", ale proszę nie obrażać czytelników.

Pan nie rozumie, chyba się nie rozumiemy i w swym zacietrzewieniu...Pan niechcesz zrozumieć. Nie widzę kółka, nie widzę nic, wydawało mi się - bo wszędzie miód, teraz już tak nie odbieram. "kup, smrodków, gniotków " nie wpisywałem i wpisywać nie będę - bo i po co.
Przykro mi, że Pan nie może zrozumieć. A Pańskie zachowanie bzzzzzzzzzzz-czenie i inne na mój niefrasobliwy wpis. To oczywiście pełna kultura!
Panie Michale zakopmy topór wojenny - pod Pańskim Wierszem "Wiara" wpisałem się z przeprosinami czas temu jakiś.
JESZCZE RAZ PRZEPRASZAM, chylę czoła.

Ja nie wierzę, że wybrał pan akurat mój wiersz, który w dodatku zamieściłem w dziale dla debiutujących, w którym w dodatku opinie były wyrównane - (jak pan zajrzy, zobaczy też, że są oceny ujemne) - jako dowód istnienia kółka wzajemnej adoracji. To był po prostu złośliwy wpis, na który odpowiednio zareagowałem. A to, że raczej nie obrażam się na negatywne oceny, powinno być jasne.
Ale myślę, że tematu ciągnąc nie trzeba, tak samo, jak nie ma potrzeby przepraszać - osobiście nie czuję się urażony, w końcu, jak to się mówi - wiersze bronią się same...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • SŁOWA, W KTÓRE CIĘ KOCHAM JUŻ NIE

      reż. Serge Gainsbourg

      MINITEL: 6996
      (Hier Schiphol Port)

      Kocham cię tak
      O, jak w locie ptak!
      Ja ciebie też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W lędźwie twe 

      Bo ja
      Kocham cię Kocham tak
      O tak, kocham cię!
      Ja też nie
      Och, miła ma...
      Ty to fala,  ja ziemi trud 
      By, wpłynąć na  brzeg
      Mych zeschłych ud

      Więc ja
      Na spotkanie biegnę ci
      Kocham Cię Kocham Cię
      Ja też nie

      Och, miła ma...
      W fal odwieczny cień
      Idę i wchodzę wnet
      W Twój lepki mrok 

      Wstrzymuję krok 
      Ty bijesz o mój szczyt
      Czubek miłości mej 
      Idę, by hołd złożyć ci
      Złożyć perły dżdżu 
      W dolinie Twych ust
      A Ty idziesz w mój ślad 
       - Kocham Cię Kocham Cię
      O tak, kocham na wznak!
      Ja też nie

      Miłośi ciał  zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak 
      Gdzie twego  łona port
      Chcę orczyk ściągnąć, poziom zerr
      Lecz to Ty trzymasz ster 
      Nachodzi, ziemi fort...
      Nie! Terra... terr!
      Terrain ahead, pull up!
      Przyziemienia spaz..

      Je t'aime de pluie
      Moi non plus
      Je te kiffe 
      Même diff...

      RICHARD 1004
      (Tu i tu, i tam)

      Kochał  pałac tak
      (Boga palec mniej)
      Że porwał go żelazny ptak, 
      W las antycznych ciał...
      I w ostry historii cień
      Wbił dziób swój, w ziemi krew

      Więc wzbił się w dech małpiej mgły
      W pagonów, tóg werbli rytm 
      Stary wilk wciąż dzierżył ster, 
      Lecz w dziobie niósł Elbrusu cień

      O konia dam na sławy żer!
      My też nie
      Och, ziemio ma...
      To tylko zakłócenia fal, przecie wciąż kochasz mnie

      Chcę wpłynąć znów w Victorii dal
      Więc zlecę tu, gdzie tylko chcesz,
      By Vox Populi skrył mnie deszcz
      Osiodłam znów mit krwistych burz...
      Czy wyjdziesz na spotkanie  mi?
      Wciąż kocham tak Twój blado-krwawy róż,
      Dam kres swym dniom, by być miłym ci..

      Och, miła ma...
      Na fali twej
      Ulecieć chcę nawet tam,
      Gdzie Aerofłot 
      Wstrzymuje lot

      Biję w wąwozu szczyt,
      Lodowej góry Twej 
      Idę, by hołd złożyć Im
      I łożyć perły  ciał 
      Na ołtarz tronu łez

      O miła ma, zetnę tysiąc brzóz
      By wpiąć je w dolinę Twych ust
      Jeśli Ty też nie trafisz w pas
      W mój kurs i szlak

      "Nie zostawiaj mnie
      Nie zostawiaj w tym tu
      Nie zostawiaj, chcę...
      Nie zostawiaj: Mu

      Obiecuję ci
      Wyssać perły krwi 
      Z ciebie l ziemi tej,
      Gdzie pada żelaza deszcz
      I z najkrwawszej z ziem
      Wycisnąć choć metr 
      Stopę... Stop tlen,
      Skryłem ciało swe
      W całun błót,w martwy liść

      Kocham Cię Kocham Cię
      O daj mi znak
      Kocham je
      Leżę tam, gdzie znak...
      My przez chwilę też tak

      Miłości ciał zamknięty pas
      Lecz ląduję i tak
      Jak te jedwabne drzwi
      Gdzie mój ostatni port
      Orczyk ściągam, poziom sto 
      Lecz ster trzyma On;
      "Pо правильной дороге.
      Na верном пути"
      Sixty , fifty, fort...
      Nie! Ziemia...ziem!
      Kur!!!
      Uniżenia dno (w dur)
      Wniebowzięcia dreszcz...
      Pравильнa дорогa.
      Na верно
       Pути..."

      Wiary dochowałem, ukończyłem lot
      Wzbiłem się w Majestatat Flot
      Wstrzymałem dech
      Wbiłem w wąwozu szczyt
      Zdradzony świt
      Góry Kości tej
      Kur piał (X3)

      Я люблю тебя, туман.
      И я.
      Я сошёл с ума,
      Я сошёл c телa
      Я, туман.

      YFD: 0-911
      (Sullied van)

      Kochał  tak przygody smak
      (I inshallah też)
      Że porwał go żelazny ptak
      W tumult szklanych wież  ...

      "Yes;  the book and orders were onboard,
      Quite quiet men, and riot squads 
      His cutting edge was not stored
      And  came quite handy down the road;
      Tak; księgę i przekaz na pokład wziął,
      Ludy niemyte, i ICE w gorącej krwi,
      I ostry wzrok, co niejeden róg ściął
      I był poręczny w zręcznym locie tym;

      His learning did not go as far
      As safely getting to the quai: 
      He only sought to know how to start;
      The rest, he'll discover on the fly"

      Nauka ma nie zaszła dalej, niż w ten las,
      Nie porywa go, jak znaleźć bezpieczny port
      Chciałem tylko wiedzieć, jak zerwać  czas:
      Nocy nie zrywałem, by wejść w ten lot

      I w szklany sufit  historii się wbić 
      I wyspy podbrzusze spowić w 2x piał Kur
      I Ziemię Zer  zatopić  we krwi 
      I paszczę przymknąć Ul. Mur

      By betonu konkret wspiął się w poezji mgłę 
      Epoletów belki wzniosły w rytm oddechu serc
      Morskiemu wilkowi odebrać ster,
      A rufę mu wszedł  morza Hudson cień

      Wlatuję w dolinę wąwozu wrażych wież
      Tej Sodomy muru, co niesie śmierć.
      Złożę je, jak ściany, gdzie Rzece w paradę wchodzi Brzeg
      Złożę perłę ciała, gdzie króluje Wieprz

      Daj skrzydlatego konia, by los  pożywił się!
      W zero ziemii, jedność z tym co jeden jest

      To tylko wzburzenie fal, jak w majowy dzień
      Uleciałem zburzyć płaczu mur 
      Rozciałem, gdzie On wezwał mnie  
      Żeby Vox Dei deszcz ognia spuścił z chmur

      Czy wyjdzie, by spotkać nas, gdzie seraju próg? Wciąż tak bardzo kocham Twą zieleń i biel,
      Oddam chętnie życie, jeśli tak chce Bóg…

      Panie zielonooki mój spełniłem Twój cel
      Lecz na mych kompanów wciąż czeka Air Virgin 95
      ...


      Na ołtarzu tronu łez. Brzeg
      O, mój drogi, powalę tysiąc wież,
      Aby przywiązać je do doliny twoich ust,
      Na mojej ścieżce i za mną,

      „Nie zostawiaj mnie,
      Nie zostawiaj mnie tutaj,
      Nie zostawiaj mnie, chcę…
      Nie zostawiaj mnie,

      Obiecuję ci,
      Wyssać perły krwi,
      Z ciebie i z tej ziemi,
      Gdzie pada żelazny deszcz,

      I z najkrwawszych krain,
      Utrzymać choćby metr,
      Stopę… Zatrzymać tlen,
      Ukryłem moje ciało,

      W całunie z błota, w martwym liściu.
      Kocham cię, kocham cię
      Och, daj mi znak
      Kocham je


      CHAR 0:  ELEB 1997
      (Paparazzo a Pariggio)

      Tak bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred bardzo kochała blichtr 
      (I Charlie'go dryg)
      Że wyniósł ją żelaza cykl 
      Ciężkiego niby Mig...

      Tak dobrze kreślili śmiech
      (Przecież to nie grzech)
      Że poniosło ich chyba trzech
      W pieca miech

      Tak mocno śpiewali śmierć
      Że śmierć wniosła eich skład Zejść 
      I w ich metalu śmieć 
      Doniosła -126

      Wynieśli się w rytm diesla mgły,
      W Staccato AK-33
      Solingen  ostateczny sztych
      Jak kiedyś ja i ty

      Czy w szykach togi od chez Dior
      Czy w czerni Crayon d'Or
      Czy w logo Revenge of Thor
      Peu importe: ils sont morts;

      Wpadł im z rąk życia ster,
      Kierownica w odcień camembert, 
      Podkład dla wrażliwych cer,
      Kredka  marki 0.0 

      Same diff, they have deferred
      Czy dosiedli Rossiniego niższych sfer
      Czy Rossinanta La Manche
      Czy Rossinskiego plansz 

      Liczy się, że są jak Edam ser
      Ziemia, tu planeta Metal Mars 
      Tu patria Allah en marche
      Tu księstwo  Mówisz i Masz

      Gdziekolwiek, trzy muchomory w barszcz
      Czy podburzone karykatury szkło
      Czy wzburzenie a la Monroe 
      Czy mur zburzony Behemotha czcią

      Non importa, sono senza brio...
      Czy krwawego bata klan 
      Czy czarno-biały ilustracji plan
      Czy arabski z drugiej ręki flan

      Egal, alle sind raus aus dem Lebens Autobahn  
      Ech, życie, kocham cię, kocham cię życie nad
      Och, wskaż mi szlak.
      Kładę się tam, gdzie jest znak…

      Ciała miłości zamknięte są
      Ale i tak ląduję, gdzie jest mój dom
      Jak te  bramy w jedwabny ton
      Gdzie mój ostateczny port?

      Wyciągam kabel pogłębiarki, poziom sto
      Ale to On trzyma ster, poker la pobiera cło
      „Na właściwej drodze. „Wierną Ścieżką swą”
      Sześćdziesiąt, pięćdziesiąt, od i do…

      Nie! Ląd… ląd! Kogut!!! Na dach
      Głębia pokory (durowych shal)
      Dreszcz Wniebowzięcia…i strach
      Ścieżka sprawiedliwości wiedzie w dal 

      Na wiernej ścieżce jak bezpański kot
      Dotrzymałem wiary, ukończyłem lot
      Wzniosłem się w majestacie flot


       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew    czy dziś jeszcze  spalać się trzeba  czy jutro    czy odpowiedź  należy do wszystkich  czy tylko nasza własna   Ja się dziś jeszcze spalam, jutro odpoczynek ;) Pozdrawiam. 
    • SŁOWA, W KTÓRE CIĘ KOCHAM JUŻ NIE reż. Serge Gainsbourg MINITEL: 6996 (Hier Schiphol Port) Kocham cię tak O, jak w locie ptak! Ja ciebie też nie Och, miła ma... W fal odwieczny cień Idę i wchodzę wnet W lędźwie twe  Bo ja Kocham cię Kocham tak O tak, kocham cię! Ja też nie Och, miła ma... Ty to fala,  ja ziemi trud  By, wpłynąć na  brzeg Mych zeschłych ud Więc ja Na spotkanie biegnę ci Kocham Cię Kocham Cię Ja też nie Och, miła ma... W fal odwieczny cień Idę i wchodzę wnet W Twój lepki mrok  Wstrzymuję krok  Ty bijesz o mój szczyt Czubek miłości mej  Idę, by hołd złożyć ci Złożyć perły dżdżu  W dolinie Twych ust A Ty idziesz w mój ślad   - Kocham Cię Kocham Cię O tak, kocham na wznak! Ja też nie Miłośi ciał  zamknięty pas Lecz ląduję i tak  Gdzie twego  łona port Chcę orczyk ściągnąć, poziom zerr Lecz to Ty trzymasz ster  Nachodzi, ziemi fort... Nie! Terra... terr! Terrain ahead, pull up! Przyziemienia spaz.. Je t'aime de pluie Moi non plus Je te kiffe  Même diff... RICHARD 1004 (Tu i tu, i tam) Kochał  pałac tak (Boga palec mniej) Że porwał go żelazny ptak,  W las antycznych ciał... I w ostry historii cień Wbił dziób swój, w ziemi krew Więc wzbił się w dech małpiej mgły W pagonów, tóg werbli rytm  Stary wilk wciąż dzierżył ster,  Lecz w dziobie niósł Elbrusu cień O konia dam na sławy żer! My też nie Och, ziemio ma... To tylko zakłócenia fal, przecie wciąż kochasz mnie Chcę wpłynąć znów w Victorii dal Więc zlecę tu, gdzie tylko chcesz, By Vox Populi skrył mnie deszcz Osiodłam znów mit krwistych burz... Czy wyjdziesz na spotkanie  mi? Wciąż kocham tak Twój blado-krwawy róż, Dam kres swym dniom, by być miłym ci.. Och, miła ma... Na fali twej Ulecieć chcę nawet tam, Gdzie Aerofłot  Wstrzymuje lot Biję w wąwozu szczyt, Lodowej góry Twej  Idę, by hołd złożyć Im I łożyć perły  ciał  Na ołtarz tronu łez O miła ma, zetnę tysiąc brzóz By wpiąć je w dolinę Twych ust Jeśli Ty też nie trafisz w pas W mój kurs i szlak "Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj w tym tu Nie zostawiaj, chcę... Nie zostawiaj: Mu Obiecuję ci Wyssać perły krwi  Z ciebie l ziemi tej, Gdzie pada żelaza deszcz I z najkrwawszej z ziem Wycisnąć choć metr  Stopę... Stop tlen, Skryłem ciało swe W całun błót,w martwy liść Kocham Cię Kocham Cię O daj mi znak Kocham je Leżę tam, gdzie znak... My przez chwilę też tak Miłości ciał zamknięty pas Lecz ląduję i tak Jak te jedwabne drzwi Gdzie mój ostatni port Orczyk ściągam, poziom sto  Lecz ster trzyma On; "Pо правильной дороге. Na верном пути" Sixty , fifty, fort... Nie! Ziemia...ziem! Kur!!! Uniżenia dno (w dur) Wniebowzięcia dreszcz... Pравильнa дорогa. Na верно  Pути..." Wiary dochowałem, ukończyłem lot Wzbiłem się w Majestatat Flot Wstrzymałem dech Wbiłem w wąwozu szczyt Zdradzony świt Góry Kości tej Kur piał (X3) Я люблю тебя, туман. И я. Я сошёл с ума, Я сошёл c телa Я, туман. YFD: 0-911 (Sullied van) Kochał  tak przygody smak (I inshallah też) Że porwał go żelazny ptak W tumult szklanych wież  ... "Yes;  the book and orders were onboard, Quite quiet men, and riot squads  His cutting edge was not stored And  came quite handy down the road; Tak; księgę i przekaz na pokład wziął, Ludy niemyte, i ICE w gorącej krwi, I ostry wzrok, co niejeden róg ściął I był poręczny w zręcznym locie tym; His learning did not go as far As safely getting to the quai:  He only sought to know how to start; The rest, he'll discover on the fly" Nauka ma nie zaszła dalej, niż w ten las, Nie porywa go, jak znaleźć bezpieczny port Chciałem tylko wiedzieć, jak zerwać  czas: Nocy nie zrywałem, by wejść w ten lot I w szklany sufit  historii się wbić  I wyspy podbrzusze spowić w 2x piał Kur I Ziemię Zer  zatopić  we krwi  I paszczę przymknąć Ul. Mur By betonu konkret wspiął się w poezji mgłę  Epoletów belki wzniosły w rytm oddechu serc Morskiemu wilkowi odebrać ster, A rufę mu wszedł  morza Hudson cień Wlatuję w dolinę wąwozu wrażych wież Tej Sodomy muru, co niesie śmierć. Złożę je, jak ściany, gdzie Rzece w paradę wchodzi Brzeg Złożę perłę ciała, gdzie króluje Wieprz Daj skrzydlatego konia, by los  pożywił się! W zero ziemii, jedność z tym co jeden jest To tylko wzburzenie fal, jak w majowy dzień Uleciałem zburzyć płaczu mur  Rozciałem, gdzie On wezwał mnie   Żeby Vox Dei deszcz ognia spuścił z chmur Czy wyjdzie, by spotkać nas, gdzie seraju próg? Wciąż tak bardzo kocham Twą zieleń i biel, Oddam chętnie życie, jeśli tak chce Bóg… Panie zielonooki mój spełniłem Twój cel Lecz na mych kompanów wciąż czeka Air Virgin 95 ... Na ołtarzu tronu łez. Brzeg O, mój drogi, powalę tysiąc wież, Aby przywiązać je do doliny twoich ust, Na mojej ścieżce i za mną, „Nie zostawiaj mnie, Nie zostawiaj mnie tutaj, Nie zostawiaj mnie, chcę… Nie zostawiaj mnie, Obiecuję ci, Wyssać perły krwi, Z ciebie i z tej ziemi, Gdzie pada żelazny deszcz, I z najkrwawszych krain, Utrzymać choćby metr, Stopę… Zatrzymać tlen, Ukryłem moje ciało, W całunie z błota, w martwym liściu. Kocham cię, kocham cię Och, daj mi znak Kocham je CHAR 0:  ELEB 1997 (Paparazzo a Pariggio) Tak bardzo kochała blichtr  (I Charlie'go dryg) Że wyniósł ją żelaza cykl  Ciężkiego niby Mig... Tak dobrze kreślili śmiech (Przecież to nie grzech) Że poniosło ich chyba trzech W pieca miech Tak mocno śpiewali śmierć Że śmierć wniosła eich skład Zejść  I w ich metalu śmieć  Doniosła -126 Wynieśli się w rytm diesla mgły, W Staccato AK-33 Solingen  ostateczny sztych Jak kiedyś ja i ty Czy w szykach togi od chez Dior Czy w czerni Crayon d'Or Czy w logo Revenge of Thor Peu importe: ils sont morts; Wpadł im z rąk życia ster, Kierownica w odcień camembert,  Podkład dla wrażliwych cer, Kredka  marki 0.0  Same diff, they have deferred bardzo kochała blichtr  (I Charlie'go dryg) Że wyniósł ją żelaza cykl  Ciężkiego niby Mig... Tak dobrze kreślili śmiech (Przecież to nie grzech) Że poniosło ich chyba trzech W pieca miech Tak mocno śpiewali śmierć Że śmierć wniosła eich skład Zejść  I w ich metalu śmieć  Doniosła -126 Wynieśli się w rytm diesla mgły, W Staccato AK-33 Solingen  ostateczny sztych Jak kiedyś ja i ty Czy w szykach togi od chez Dior Czy w czerni Crayon d'Or Czy w logo Revenge of Thor Peu importe: ils sont morts; Wpadł im z rąk życia ster, Kierownica w odcień camembert,  Podkład dla wrażliwych cer, Kredka  marki 0.0  Same diff, they have deferred Czy dosiedli Rossiniego niższych sfer Czy Rossinanta La Manche Czy Rossinskiego plansz  Liczy się, że są jak Edam ser Ziemia, tu planeta Metal Mars  Tu patria Allah en marche Tu księstwo  Mówisz i Masz Gdziekolwiek, trzy muchomory w barszcz Czy podburzone karykatury szkło Czy wzburzenie a la Monroe  Czy mur zburzony Behemotha czcią Non importa, sono senza brio... Czy krwawego bata klan  Czy czarno-biały ilustracji plan Czy arabski z drugiej ręki flan Egal, alle sind raus aus dem Lebens Autobahn   Ech, życie, kocham cię, kocham cię życie nad Och, wskaż mi szlak. Kładę się tam, gdzie jest znak… Ciała miłości zamknięte są Ale i tak ląduję, gdzie jest mój dom Jak te  bramy w jedwabny ton Gdzie mój ostateczny port? Wyciągam kabel pogłębiarki, poziom sto Ale to On trzyma ster, poker la pobiera cło „Na właściwej drodze. „Wierną Ścieżką swą” Sześćdziesiąt, pięćdziesiąt, od i do… Nie! Ląd… ląd! Kogut!!! Na dach Głębia pokory (durowych shal) Dreszcz Wniebowzięcia…i strach Ścieżka sprawiedliwości wiedzie w dal  Na wiernej ścieżce jak bezpański kot Dotrzymałem wiary, ukończyłem lot Wzniosłem się w majestacie flot    
    • @LessLove  Piękne ujęte:  "Nie szuka gniazda, a świeci innym" I  "Nigdy się nie spala" - to jest kluczowe w calym wierszu. Dajesz obraz duszy, która płaci za światło innych brakiem swojego odpoczynku, a mimo to się nie wypala.  I to "Od Miłości Pana" na końcu wyjaśnia wszystko.  Dlatego może świecić dalej.    Pozdrawiam serdecznie.
    • czy z każdym  dniem  zmagać się należy    czy lepiej  bez myśli  czasem trochę poleżeć    6.2026 andrew  Sobota, już weekend   
    • co lubisz czytać   słowa które ładnie leżą na języku   czy takie po których nie wiesz gdzie położyć ręce   po czym poznajesz że coś cię dotknęło   po tym że było przyjemnie   czy po tym krótkim dreszczu którego potem udajesz że nie było   nie ma poetów nie ma czytających   jest tylko ciało   albo reaguje albo nie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...