Stefan_Rewiński Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Dobre to jest Agato. CCC.
Agata_Lebek Opublikowano 3 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :DDD Strzeliłam drugą bombę, ale usłyszał. Musiałam to na głos czytać i poleciało.. jak grom z jasnego nieba na dwa głosy. Ja też Cię kocham Maguś :))
Agata_Lebek Opublikowano 3 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Stefanie. CCC.
Agata_Lebek Opublikowano 3 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :* :)))))))
Almare Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Agatko, droga Agatko wiersza mało w wierszu ale intencję rozumiem. "Atomowe serce matki" otwiera taką przestrzeń, że zatyka dech w piersiach. Przemyśliwałem kiedyś opis tegoż, przerosło to moje możliwości. Ty Agatko, sukcesu nie masz, ale spróbowałaś. Brawo za odwagę! Pozdrawiam serdecznie.
Messalin_Nagietka Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Agato PifpaF było już napisz coś do przodu MN
Agata_Lebek Opublikowano 3 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No fakt genialny to on nie jest ;) ale w granicach stanów średnich się mieści ;) trudno składać puzzle tego typu, ale ile przy tym zabawy :)) Dziękuję za słowa otuchy, komlement i odwiedziny :) Pozdrawiam serdecznie też :))
Agata_Lebek Opublikowano 3 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Messalinie ! Byłeś po części prowodyrem do tego tworu ! Zero wdzięczności z Twojej strony ? Tego chyba nie zniosę ;) A jak gitara? gra ;)? do przodu - już piszę, ale będziesz dźwięczny ?
Agata_Lebek Opublikowano 4 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobra; nie chcę się pastwić; wiersz do bani - ale docenam doniosłość intencji. powodzenia kaśka. Akurat woda jest symbolem, i ona została tutaj właśnie tak przedstawiona, bo jest źródłem życia i jego pożywką jak i fundamentem: może być różnorako zestawiana i wykorzystywana; dla mnie akurat w tym wierszu ona jest cierpliwa, niezmienna, konsekwentna, spokojna i wdzięczna. W takiej perspektywie kolejny wers – ten pod tym o bezsensownej wodzie – jest w rzeczy samej metaforyczną konsekwencją, ponieważ nabiera w nim właściwości oczyszczających /ducha i rożnych jego zamienników w zależności od wyznania/. To nie jest warsztatowy automat. Nie wszystkie wersy są programowo oryginalne; to jest wiersz wypośrodkowany – zestawienia lepszych i słabszych wersów i słów tworzą wiarygodny obraz emocjonalnej refleksji. Mnie się podoba, Pozdrawiam Nie przypuszczałam Tomku, że staniesz w obronie wiersza i to jeszcze mojego, serio. Jeszcze dziwniejsze jest to, że zgadzam się z Twoją argumentacją i odczytaniem; Warto było ; Dziękuję, pozdrawiam.
Gość Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Akurat woda jest symbolem, i ona została tutaj właśnie tak przedstawiona, bo jest źródłem życia i jego pożywką jak i fundamentem: może być różnorako zestawiana i wykorzystywana; dla mnie akurat w tym wierszu ona jest cierpliwa, niezmienna, konsekwentna, spokojna i wdzięczna. W takiej perspektywie kolejny wers – ten pod tym o bezsensownej wodzie – jest w rzeczy samej metaforyczną konsekwencją, ponieważ nabiera w nim właściwości oczyszczających /ducha i rożnych jego zamienników w zależności od wyznania/. To nie jest warsztatowy automat. Nie wszystkie wersy są programowo oryginalne; to jest wiersz wypośrodkowany – zestawienia lepszych i słabszych wersów i słów tworzą wiarygodny obraz emocjonalnej refleksji. Mnie się podoba, Pozdrawiam Nie przypuszczałam Tomku, że staniesz w obronie wiersza i to jeszcze mojego, serio. Jeszcze dziwniejsze jest to, że zgadzam się z Twoją argumentacją i odczytaniem; Warto było ; Dziękuję, pozdrawiam. Że stanę w obronie wiersza jakiegokolwiek tak po prostu nie przypuszczałaś? Ja czasem staję w obronie, czasem w obronie wiersza, czasem wiersza nie bronie bo sam się broni; czasem któraś krytyka jest niedargumentowana należycie bądź nazbyt pobieżnie wykonana w myśl jakichś górnolotnych pojęć własnych o idealnej poetyce, której nie ma. To wszystko jest subiektywne, bardzo subiektywne. Najbardziej lubię wiersze których nie komentuję wcale, poważnie; choć ten jest dobry, i też go polubiłem. Co do Twojego pisania to ja nabieram rozsądku ;D Bo ja się zmieniam jak kalejdoskopy, miejmy nadzieję że w dobrym kierunku, że w dobrą stronę. Pozdrawiam ;)
Agata_Lebek Opublikowano 4 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Pokocham ją siłą woli" ? Nie miałam odwagi zapytać ;
Agata_Lebek Opublikowano 4 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie przypuszczałam Tomku, że staniesz w obronie wiersza i to jeszcze mojego, serio. Jeszcze dziwniejsze jest to, że zgadzam się z Twoją argumentacją i odczytaniem; Warto było ; Dziękuję, pozdrawiam. Że stanę w obronie wiersza jakiegokolwiek tak po prostu nie przypuszczałaś? Ja czasem staję w obronie, czasem w obronie wiersza, czasem wiersza nie bronie bo sam się broni; czasem któraś krytyka jest niedargumentowana należycie bądź nazbyt pobieżnie wykonana w myśl jakichś górnolotnych pojęć własnych o idealnej poetyce, której nie ma. To wszystko jest subiektywne, bardzo subiektywne. Najbardziej lubię wiersze których nie komentuję wcale, poważnie; choć ten jest dobry, i też go polubiłem. Co do Twojego pisania to ja nabieram rozsądku ;D Bo ja się zmieniam jak kalejdoskopy, miejmy nadzieję że w dobrym kierunku, że w dobrą stronę. Pozdrawiam ;) Mnie się widzi, że w dobrą ; Podoba się ta przemiana, domyślam się że nie tylko mnie ; Buźka.
Gość Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Że stanę w obronie wiersza jakiegokolwiek tak po prostu nie przypuszczałaś? Ja czasem staję w obronie, czasem w obronie wiersza, czasem wiersza nie bronie bo sam się broni; czasem któraś krytyka jest niedargumentowana należycie bądź nazbyt pobieżnie wykonana w myśl jakichś górnolotnych pojęć własnych o idealnej poetyce, której nie ma. To wszystko jest subiektywne, bardzo subiektywne. Najbardziej lubię wiersze których nie komentuję wcale, poważnie; choć ten jest dobry, i też go polubiłem. Co do Twojego pisania to ja nabieram rozsądku ;D Bo ja się zmieniam jak kalejdoskopy, miejmy nadzieję że w dobrym kierunku, że w dobrą stronę. Pozdrawiam ;) Mnie się widzi, że w dobrą ; Podoba się ta przemiana, domyślam się że nie tylko mnie ; Buźka. Aleś całuśna ;D Agato, mnie się nie trzeba bać, bo właściwie to jest niedorzeczne, kiedy sam jestem bezbronny jak mucha w pajęczynie; a pająków wykarmionych tu ci w bród na tym forum: co rusz to poeta, co rusz to geniusz, co rusz to lepszy i kochający literaturę więcej niż szaleńczo, mocniej niż rozsądnie... ;)
Agata_Lebek Opublikowano 4 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mnie się widzi, że w dobrą ; Podoba się ta przemiana, domyślam się że nie tylko mnie ; Buźka. Aleś całuśna ;D Agato, mnie się nie trzeba bać, bo właściwie to jest niedorzeczne, kiedy sam jestem bezbronny jak mucha w pajęczynie; a pająków wykarmionych tu ci w bród na tym forum: co rusz to poeta, co rusz to geniusz, co rusz to lepszy i kochający literaturę więcej niż szaleńczo, mocniej niż rozsądnie... ;) Dobrze jest poznać więcej niż jedną z Twoich stron ;))
Grażyna_Kudła Opublikowano 5 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2010 a ja odbieram tak samo jak pisałam na warsztacie... i się zachwycam ...i...:) pozdrawiam
Agata_Lebek Opublikowano 5 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wielkieś mi uczyniła radości w sercu mojem moja droga Grażynko tym spojrzeniem swojem ;) Dziękuję, pozdrawiam.
Fanaberka Opublikowano 5 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W sumie wszystko się tu trzyma kupy. Do wizerunku peelki, namalowanego w pierwszej zwrotce, pasują wynurzenia z drugiej zwrotki, owo naiwne, baśniowe przekonanie o służalczości świata. Wpływ tequili ;)
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 5 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2010 [color=#FF0000]myśląc o swoim wyobcowaniu już wiesz że nie ma bohaterów zostali jeszcze bracia powietrze i ogień rozsiewają pożary [/color] plus za powyższy fragment, reszta de facto słaba, ale ogólnie coś we mnie ujął :) pozdrawiam śnieżnie i mroźnie, niestety :D
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się