Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oto jest chrupki bochenek
oto nie otwarty sklep
w przedpokoju odmalowanym
gdzie cała ciżba ciał się na chwilę jednoczy

nieopodal kawał wódki
oraz wino dziewicze
aby wszyscy mogli zasypiać
z syrenami zamiast na raka wpaść

śnięta matko trzymaj nas na zapleczu
w razie świętych wojen gdy będzie trzeba ponieść toast
póki co nie wystawiać przed nowym rokiem

a tymczasem zapraszam na przepyszną uszną
kolacje i może taniec może krok do przodu
dwa za pas

wiesz skarbie widziałem złego człowieka widziałem kosiarza
widziałem również twoje kłamstewka wypływające na brzeg
nie miałem pod ręką miarki więc odgwizdałem tylko faul
obiecując że tej linii nigdy nie przekroczę

nie wolno ci od stołu teraz odejść
dopiero co świeżą esencję sparzyłem

Opublikowano

wiesz skarbie widziałem złego człowieka widziałem kosiarza
widziałem również twoje kłamstewka wypływające na brzeg
nie miałem pod ręką miarki więc odgwizdałem tylko faul
obiecując że tej linii nigdy nie przekroczę

Liryka kapciowata, bez smaku i wyrazu.
Po ostatnich, niezłych tekstach, niemiłe zaskoczenie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiesz skarbie widziałem złego człowieka widziałem kosiarza
widziałem również twoje


- białe myszki; mam mało poetyckie skojrzenia, niestety i proszę mi nie mówić, że na skojarzenia Autor nie ma wpływu - tu jest bardzo derylicznie i nieciekawie.
słaby tekst.
pozdrawiam
kaśka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Los poskąpił cudów i mocy  Pod władzą Saturna namacalnie surowy  Białko oka nabrzmiałe żyłkami  Człowiek w końcu dotarł do swych granic    Czucie się niekochanym, samotnym, przegranym...   A więc to w takie miejsca przeszłość prowadzi   To całe szalone piękno w wierszach i eksperymenty odbijające piękne i szalone życie Aż do dobitnej depresji, inercji    Czasem jeszcze się zdarza... Piękno  Zachwyt Studium osobnych, rzadkich przypadków    Teraz interesuje mnie Dobro Nie chcę zboczyć ze srogiej drogi  Karma wyjaśnia te szarpiące się losy  Widma Głosy    Mgła - piękna metafora iluzji    Wszystko się zaczęło od Piękna i Iluzji Taki był początek świata  Wymawiałem wtedy marzenia Podczas gdy rozgrywał się dramat    Pauza    Dramat istnienia dusz nazbyt swobodnych  Dusz przypominających podziemnego człowieka  W których gra melodia straty       
    • @Ajar41 Zuzanna w kurorcie w Sopocie Chce płacic w dolarach i złocie  Choć jest wielka dama Pierze majtki sama I wiesza je na każdym płocie.                      
    • Wyruszyły we trzy: Największa Marija Najśmiglejsza Pinta Najdzielniejsza Niña   Hej, hej, jak długi rejs Zbiega i znów się wspina Na stromej fali grzbiet Z piaszczystych wzgórz "Dziewczyna"   Zdobędą Nowy Świat Rozbije się Maria Gdzieś zaginie Pinta Sławna będzie Niña   Rei Lavrador, twój las Szkutnicy zaprzedali "Dziewczyna" czesze lok W lusterku morskiej fali   Karaka Marija Karawela Pinta Najszczęśliwsza Niña Z piaszczystych wzgórz te trzy     Rej Lavrador – Król Rolnik (Dionizy I) obsadził wybrzeża Portugalii lasami, z których drewno wykorzystywano do budowy statków morskich w dobie wielkich odkryć. "Santa María", "Pinta", "Niña" ("Dziewczyna") – uczestniczki pierwszej wyprawy Kolumba.  
    • Na co mi Twoje łzy    I sny    I wszystkie  Smutki świata    One nie przyniosą  Ukojenia    Ani nie zagłuszą Sumienia    Odejdę bez pośpiechu  Jeszcze tej nocy 
    • @kasia652 poruszający wiersz...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...