Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 58
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:D

wierszem, bo
inspirujesz,
Inspiracjo
czytam, bo zachwycasz,
generacją
o(!)nie(!)miałam pomysł i...
prysł

buziak! (mogę?)
phi! i tak!
:D
Madziu łechcesz mnie:)
najlepszego
Opublikowano

Podoba mi się wiersz. W moim odbiorze przewlekanie przez igłę jest odniesieniem do Biblii (prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty będzie dobrym). Nastrój wiersza trochę nostalgiczny, a trochę z przymrużeniem oka (tak go odbieram).
Pozdrawiam i życzę w Nowym Roku 2010 nieustających marzeń (niekoniecznie o bogactwie czy wiecznej młodości)!
Oxy.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dziękuję Oxy za interpretację wstępu :))
i za dobre słowa
bogactwo i cała reszta to jest epizod, metaforyka w tym co w koło nas, to my jesteśmy istotni
na 2010 fart życzę, bo w nim wszystko zawarte
pozdrawiam
r
Opublikowano

Hm, jest takie ciekawe opowiadanie Ivo Andric - "Kobieta na kamieniu" - inna perspektywa, temat podobny. Ja zacznę od tego, co na plus - klimat, bliski szczególnie przełomom wiekowym (ja tam osobiście się nie poczuwam :), spostrzeżenia są ściśle domowe, nie widzę jakiejś pretensjonalności roszczeniowej, za to widzę jakby ton moralnego nażarcia się życiem - co nie do końca do mnie przemawia.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


eeeee

jakoś nie przekonuje mnie, że w nicości zbyt wiele sobie wyobrazamy (jeśli "my" tzn, że tez ja??).
rytm czytania prozy, może poetyckiej, zwał jak zwał.
A ja chcę poezji. Nie znajduję jej w tym tekście.
Pzdr
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zacznę od podzięki za zajrzenie:))
nie moralizuję, przynajmniej się nie poczuwam i wręcz nie śmiem
to jest wyobrażenie sobie sceny na kilku płaszczyznach czasu
a głodny jestem zawsze na to co dobre
pozdrawiam i najlepszego
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


eeeee

jakoś nie przekonuje mnie, że w nicości zbyt wiele sobie wyobrazamy (jeśli "my" tzn, że tez ja??).
rytm czytania prozy, może poetyckiej, zwał jak zwał.
A ja chcę poezji. Nie znajduję jej w tym tekście.
Pzdr
nie przekonał trudno - poprawę obiecuję
a gdzie jest pana?
zagłębiłbym się w poezję mędrca
pozdro
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


eeeee

jakoś nie przekonuje mnie, że w nicości zbyt wiele sobie wyobrazamy (jeśli "my" tzn, że tez ja??).
rytm czytania prozy, może poetyckiej, zwał jak zwał.
A ja chcę poezji. Nie znajduję jej w tym tekście.
Pzdr
nie przekonał trudno - poprawę obiecuję
a gdzie jest pana?
zagłębiłbym się w poezję mędrca
pozdro
Pani.


Nie musi pan mi nic obiecywać, najwyżej jesli trafię na tomik z wierszami o takim poziomie, zrobię to, co z tomikiem pewnej znanej poetki- wyrzucę przez okno. Ponieważ to ja jestem czytelnikiem i ja wykładam pieniądze na zakup tomiku.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie przekonał trudno - poprawę obiecuję
a gdzie jest pana?
zagłębiłbym się w poezję mędrca
pozdro
Pani.


Nie musi pan mi nic obiecywać, najwyżej jesli trafię na tomik z wierszami o takim poziomie, zrobię to, co z tomikiem pewnej znanej poetki- wyrzucę przez okno. Ponieważ to ja jestem czytelnikiem i ja wykładam pieniądze na zakup tomiku.
o siniorita i jaka nabuzowana;)
spoko nie wydam, niech głowa będzie spokojna
i nerwy na wodzy, bo niewieście nie przystoi
policzyć to 10, oddech i bez zbędnych emocji, ok:))
ach, i ja nigdy nie obiecuję tym bardziej nieznajomej
pozdrowienia
r
Opublikowano

no to wysłuchałam "pogaduch" peela, wytrwałam dłużyzny...a co tam? niech się człeczyna wywnętrzy na koniec starego roku, ulży mu na wątrobie :)
a Tobie życzę wszystkiego najlepszego w Nowym 2010 :))))) i radości w igraszkach w weną :))))
Do Siego Rafale!
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na plaży było pusto i głucho  jak oko wykol. Fale oceanu płonęły, pomarańczowym ogniem  schowanej do połowy tarczy słońca. Mógłbym skoczyć w ten magiel żywiołów i odejść wreszcie  bez cienia winy, kary czy wspomnień. Zatopić wreszcie swój wrak w potędze posejdonowego królestwa. W oku cyklonu z którego nie wyjdę choć na krok.     Moje ślady są tak niewidoczne. Odciskają się ledwie  w zimnym i mokrym piasku. Nie to co blizny zadane przez ludzi i siebie. Skrwawione przeguby i ramiona. Rozbite, umysł i serce. Po kontakcie z naturą człowieka. Idę spokojnie ku spienionym falom. Mijam skruszałe  i zalane powodzią słonych łez, zamki na piasku. Kiedyś byłem ich budowniczym,  potem nadzorcą aż wreszcie obrońcą. Straciłem je wszystkie. Jeden po drugim. Teraz są tylko ruiną a zarazem żywym pomnikiem mojej klęski.     Marzyłem tylko o separacji od świata. A świat odpłacił mi wojną. Wygrał. Zamęczył jednostkę setką problemów, tysiącem spraw  i milionem bez ideowych rozmów. Zniszczyli mnie  i nawet nie usłyszałem słowa przepraszam. Bo jak można tak żyć? W mroku, nędzy, upadku. Depresji wszelkich inicjatyw. Pogrzebie witalności i pochwale marnej śmierci. Zostałem przez nią powołany. Nie do życia w zakłamanym stadzie.     Lubię plaże. Są jak ja. Dzikie i odseparowane. Samotne i ciche. Zalane, przypływem rozpaczy. Odkryte, odpływem racjonalności. Błąkam się jak okręt  pozbawiony zbawczego światła latarni.     Wchodzę czasami na klif, górujący nad zatoką Nocny wiatr,  popycha mnie  ciepłym objęciem ramienia ku przepaści. Na plaży iskrzą ogniki dusz. Życiowych rozbitków. Skacz i poczuj wolność. Jak my. Jak nam podobni.     Obiecuje im, że jutro skoczę  lecz dziś chcę wrócić do domu. Pić i pisać. Zmazać swój strach i ból. Otrzeć łzy bezwartościowym wierszem. Odwracam się i biegnę. Mgła powstała nad zatoką, unosi mnie w swych gęstych kłębach. Eskortując bezpiecznie  do samych drzwi.    
    • @KOBIETA   Piękna liryka!   Anomalia nigdy nie stanie się przełomem, jeśli druga strona pozostaje niezmienna. Można zmieniać dni na noce i noce na dni, ale jeśli ktoś nie chce połączyć dłoni - splot pozostanie tylko marzeniem. 
    • @MIROSŁAW C.   Od Golgoty przez obmywanie stóp po "policz do trzech" - jak droga przez mękę do zmartwychwstania. Piękna nadzieja ukryta w tym "nastąpi".
    • @wierszyki Rzeczywiście, chyba nawet na dworcu kolejowym, bo słychać jakiś stukot w wierszu... Fajnie napisałaś, dzięki, podoba mi się. Twoja szkalnka jest świetna.
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję za te słowa. "Jutro ważniejsze niż wczoraj" - racjonalne. Chociaż dla historyka  to ... 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Pewnie każdy ma swoją szufladę a ona ma  swój czas.   Pozdrawiam serdecznie. @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!     Miło to czytać :) Serdecznie pozdrawiam. :)   @lena2_   Bardzo dziękuję!    Masz w sobie tę rzadką mądrość, której nie da się nauczyć z książek - trzeba ją po prostu poczuć. Czuję ją w każdym Twoim słowie.    Serdecznie pozdrawiam.  @sisy89 @Lenore Grey @iwonaroma @Simon Tracy @Wiechu J. K. @Leszczym @wiedźma   Serdecznie dziękuję!  Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...