Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sobie zostawiłam książki
stolik z maszyny Singer
koronkowy obrus
likierowe kieliszki
z niebieskiego szkła
wazon z malowidłem
czarną płytę

ta melodia nie przeminie
znowu mogę żyć niepraktycznie
piję kawę z filiżanki
przy świeczce


-------------------------------------


distribution

for myself I retained books
a Singer sewing machine table
a lace tablecloth
blue vintage
liqueur glasses
a vase with a painting
a black record

this tune will not fade
again I can live impractically
drinking coffee from a cup
by candlelight


Tłumaczenie: Anna Myszkin

  • Odpowiedzi 48
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Agato,
ładnie;
przyłączam się do propozycji Cudownych Kaloszy
i nawet pójdę dalej o jeden enter:

z tą melodią nie przeminę
będę żyć niepraktycznie

piję kawę z filiżanki
przy świeczce


Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Spotkaliśmy się pod zachodem słońca z ostatniego grudnia 1999 r. to też wiemy takie rzeczy ;)
To oczywiste :)
Fascynują mnie te podboje zupełnie bez ograniczeń czasowych ;)
Wszędzie się można spotkać, nawet we własnym domu ;)
Jutro też będę ;)
Podziękowania, uściski, pozdrowienia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kobieta i jej małe tęsknoty opisane kilkoma prostymi słowami, bez pretensji. Stoję po drugiej stronie barykady, ale nie jako wróg;). Podoba się. Pozdrawiam. Leszek.

Pretensja spaliła się w piecu ;)
Czasem wystarczy kilka prostych słów. Tak mnie uczył Stefan Rewiński :)
Dziękuję Leszku za łagodne potraktowanie wiersza, szczególnie w związku z tą "barykadą" ;)
Pozdrawiam. Powodzenia :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 @Marek.zak1 Absolutnie się z Tobą zgadzam. I na szczęście troszkę, podkreślę troszkę, nie aż tak dużo, mało wręcz, ale powiedzmy, że doświadczyłem tych relacji. Tak jakoś fajnie było. I w sumie bardzo normalnie :) Lubiliśmy tez, bardzo lubiliśmy przegadać to we własnym przyjacielskim gronie. A to z kolei rozszerzało ten krąg, bo jakby zbiorowo doświadczaliśmy tych zdarzeń w pewien sposób. I niby - mówi się - że plotkować się nie powinno, ale mieliśmy mnóstwo z tego fanu. A potem człowiek starzeje się i nawet jeśli wybrankę zabierze nie wiem na jacht, to i tak jakby już nie to samo. A potem jeszcze z tych dawności chcieli mnie rozliczać jakoś przesadnie, ale nie do końca mogli złamać w tym zakresie, bo zawsze mogłem i mogę do dzisiaj iść do kumpli z tamtych lat i oni w sumie znają każdą z historii z tamtych lat. Młodzieńcze przyjaźnie i miłości są bardzo ważne w życiu każdego człowieka. One naprawdę radują i ratują. @MIROSŁAW C. Fajnie, cieszę się :))
    • @Omagamoga mi się ta miniaturka bardziej skojarzyła z Mistrzem Jedi i słynnym -„niech moc bedzie z wami”
    • A ja myślałam, że tu piszą sami młodzi, a starszyzna to już najczęściej haiku :)
    • Dzisiaj dzień walki z depresją i użyłaś dwóch  słów: próg i zanikanie. Zsunięcie się z progu w otchłań zanikania bywa podróżą w jedną stronę, autodestrukcji. Niestety znam kilka osób z mojego pokolenia, ale także pokolenia moich dzieci, które tam się osunęły na amen, albo wróciły poharatane fizycznie i mentalnie. Dobrze, że o tym dzisiaj wspomniałaś.  Pozdrawiam serdecznie 
    • @Magdalena   tak jest.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...