Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przytul mnie w podobny sposób
jak dłoń sfrustrowanego
przytula szklankę która opływa
ciepłem czerwieni

przytul żebym poczuła
jak boleśnie potrafisz się ze mną związać
po chwili puszczając
jakbym była za gorąca w dłoniach
dwóch mężczyzn

wszystkie części ciała mam
oddane tobie na miejscu
tylko nie szukaj ich więcej
u innych kobiet

potrzebuję jedynie szczerej czułości
nic więcej

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


myślę że puenta jest (jednak) zbyt oczywista jak na dość enigmatycznie rozerotyzowany i całkiem ciekawy tekst. pzdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




przytul żebym poczuła
jak boleśnie potrafisz się ze mną związać
po chwili puszczając
jakbym była za gorąca
w dłoniach mężczyzn


Druga zdecydowanie najlepsza w powyższej formie... Chciałam jeszcze poukładać resztę...ale nie mam pomysłu...

Pozdrawiam...
Opublikowano

Toby / Dzięki za opinię
Barbara Janas / Dzięki za czas przy układaniu
Bea.2u/ Dzięki za skromną przychylność

H.Lecter / Jesteś przemiły / dzięki za głos o przesunięcie niżej/ podpowiem Ci że tak samo jak Ty nie trawisz mojej estetyki tak samo i ja nie trawię Twojej / ale dzięki że wpadłeś i chcesz zrobić z takimi jak ja porządek / zostało jeszcze 11 minusów i spadnę niżej / może się uda / jeszcze jakby dział p i dział z coś poróżniało prócz nazwy to miałoby to sens a tak głosy pozostaną tylko głosami pana Lectera i być może kogoś innego bo przecież dział Z to dział który wymaga i bez względu na to czy ktoś powinien być w warsztacie najpierw to i tak jedzie po bandach bo dział Z wymaga / uszanowanie / t/ wypowiadałem się kiedyś że powinien być tylko jeden dział o nazwie poezja i jeden kosz na banalne wiersze wtedy nie byłoby tej bezsensownej zabawy i poczucia wyższości /

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tylko piękne kwiaty  Rosną aż do chmury  To tylko rynek kleparski i zachód słońca nad kamienicami  Smutki  Przykryte radościami  Tajniki duszy  Nie spodziewałem się że tak bogate  Dlatego postanowiłem że zostanę  Zabarwiony literat Ale dawno nie czytałem  Bo kochałem widoki  Szerokie źródła i taniec    Zostań pomiędzy literami kochany  Bądźmy ich sensem  Ważnym bo rozwiniętym w klatce piersiowej Daje życie mistyce życia  Skupienie to najzdrowszy algorytm Bajecznych ptaków ocean 
    • @Konrad Koper Dziękuję, że się spodobał i za piękną ocenę :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @.KOBIETA. Dziękuję za komentarz, też lubię marcepan, ale w rozsądnej ilości (żeby się nie zasłodzić), natomiast pan Manolo Blahnik robi przepiękne obuwie - mnie osobiście urzekły te szpilki koloru niebieskiego. Choć nie znam się na modzie i jestem facetem, to te szpilki mają w sobie jakieś niesamowite piękno... Jeden z moich ulubionych kolorów...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @karenka Dokładnie Karenko - oby tak było. :) Oby te gorzkie czekoladki (od których buzię krzywi) zostały jedynie wspomnieniem... Dziękuję za przepiękny i mądry komentarz. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Berenika97 Dziękuję Bereniko. Jest dokładnie tak jak mówisz. Nie zawsze dostajemy od życia dokładnie to co byśmy chcieli. Czasem trzeba zacisnąć zęby, podnieść z kolan, zapuścić ROCK'a i wraz ze Scorpions'ami zanucić: "No pain no gain"! A na koniec dnia uklęknąć i podziękować Panu Bogu za wszystko dobro, które mamy, a którego nie dostrzegamy. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • Nie ma na to łaciny. Nie ma rozdziału w opasłych tomach. Nie ma mapy, by dojść do brzegu. Nie ma.   Jestem tylko błędem w druku, naroślą na marginesie znanej im przyrody.   Stoją. Wpisują mnie w rejestr zjawisk rzadkich.   Patrzą. Przez palce, jak przez szczeliny w płocie. Boją się dotknąć tej bezimiennej usterki. Nie działają.  Łatwiej uznać, że ten twór to martwa natura z żywym tylko sercem.   Zbyt rzadka, by pomóc. Zbyt dziwna, by dotknąć.   Jestem endemitem w muzeum bezradności. Oddycham już tylko za szybą, by oni mogli spojrzeć i z ulgą wracać do swoich bezpiecznie pospolitych ciał.
    • @violetta To lecę :) Opowiem Tobie jeszcze na dobranoc pewną historię z dawnych czasów. Po sylwestrowej zabawie w Szklarskiej Porębie mój kolega dostał numer pokoju od pewnej niewiasty. Następnego dnia na śniadaniu przyszedł z podbitym okiem (serio). Widać każdy ptak swojego "gniazdka" broni :) ..........the end na dziś........ ps. mam jutro ciężki i trudny dzień, więc przez pisanie jest mi łatwiej. Dziękuję violetto i pozdrawiam
    • @Stracony u mnie jest pełno owoców, to można się ucieszyć, wygodne spanko i piękny, zabawny widok z okien:) słychać na strychu ptaki:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...