Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ależ ja nigdy nie porzucam zamierzonych działań.
Po prostu na ten moment mogę zejść ze sceny, bo dla niektórych zbyt wyraźnie wybijam się z tłumu i nie chcę doprowadzić do skrajności, że jakaś "dolly dolly 1905" napisze jutro post że ze mną spała i mi z majtek wypadła kartka, na której były napisane nazwiska zwycięzców konkursu.
Ja sobie ochłonę, inni sobie ochłoną i będzie ok.
:)

  • Odpowiedzi 220
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jury wybierze wiersze. Ty się dowiesz, kto wygrał post factum.
Dlatego apeluję, aby wymienione osoby zgodziły się na udział w jury.


PROSZęęęęęęęęeeee ....
Opublikowano

Ewa K. - dokładnie. Zresztą tak było od początku, tylko w tym momencie po prostu zajmę się efektem finalnym, o ile zajdzie taka potrzeba (a dokładnie chodzi o znalezienie drukarni, bo ISBN już mamy, chociaż oczywiście jak ktoś ma ochotę się w to pobawić, to też fajnie).
A wpisy są po to, żeby zbijać kontrargumenty i dojść do wspólnego celu, a teraz, jak już te osoby, które upatrzyły we mnie grabieżce mienia i szarlatana i Belzebuba, zobaczą, że moja rola w rzeczywistości jest mikroskopijna i to w skali mikro, to ockną się i pomyślą.
Ave.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zgadzam się z Tobą... warto rozszerzyć jury. Osoby obiektywne, o różnym podejściu - mile widziane. Tylko należałoby wcześniej ustalić czy jury może wziąć udział w konkursie i na jakich zasadach będą ocenianie ich wiersze. Myślę, że to ważna informacja przed podjęciem decyzji.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



W dyskusjach orgowych należy uwzględniać "wtrącenia" od tych, którzy nie śledzą ( nie muszą) wątku( zawiłości towarzyskich i insynuacji, jak w przypadku posądzenia Pana o finansowanie wieczoru autorskiego pieniędzmi orga ) ale reagują na, cytuję Anioła:" prosimy zgłaszać swoje propozycje w tym wątku na forum".

Idea opłaty ( symbolicznej ) za wydrukowanie wybranych przez jury ma głęboki sens - umożliwia bowiem odłożenie pieniędzy na koncie, pozwalając tym samym na snucie projektów wydawniczych poezji org w następnym roku; a jednocześnie uwalnia sumienie autora od nieznośnego dyskomfortu - poczucia odniesienia sukcesu (sukcesem jest wydanie wierszy) za cudze pieniądze. Jak ja nienawidzę socjalizmu!

Te kilkaset odłożonych złotówek, a nie przypadkowych jak w teraz, daje szanse na planowanie nowych projektów w 2010r; być może, każdy stary rok żegnalibyśmy wydaniem wierszy orgowiczów bez nerwowej dyskusji i zbędnych organizacyjnych zawirowań. Każdego roku po wakacjach rozpoczynałaby pracę Wysoka Komisja Konkursowa, która mogłaby pracować na ustalonym i przyjętym przez ogół regulaminie...etc; być może, stworzylibyśmy nową orgową tradycję! :))))
Wystarczy mała kwota aby idea się urzeczywistniła.

Pozdrawiam i zachęcam do zniechęcenia się zniechęceniem.
Opublikowano

Almare - idea jest w porządku, ale mam wrażenie, że poetycka brać od czasu zmian nickowych (czyli od czasu, gdy pozwolono na nieograniczoną ilość nicków) nabrała przekonania, że wszystko, co się tutaj dzieje to kant. Zobacz, jak prozaki to wszystko załatwili - z miejsca, bez pytań, jak błyskawice i konkurs mają jak złoto. A tutaj pomysł przegania pomysł - jury takie, potem jury dla jury a nad tym jury dla jury i inne jeszcze jury dla tego jury.
Ja oczywiście staram się w miarę rozsądnie odpowiadać, ale właśnie sęk tkwi w tym, że nagle ja to konkurs. Uwierzcie, że jakbym ja miał jakieś tysiączki, zrobiłbym konkurs w trzy sekundy i bez żadnych dyskusji - oczywiście za zgodą administratora, jakby się zgodził.
Tutaj właśnie chodzi o uniknięcie tego dyskomfortu - grupa ludzi wpłaciła, zostało i jest ok. Wpłacali nie z myślą o książce, tylko z myślą o forum. A to, że zostało i za powszechną zgodą idzie teraz na cel wspólny, nie jest żadną dewiacją. Dewiacją jest dorabianie ideologii tam, gdzie jej nie ma. Oskarżanie, zamiast wpisywanie swoich pomysłów.
Mam wrażenie, że zanim to miejsce otrząśnie się z fusów, jeszcze trochę minie - ale to będzie ten pierwszy krok. Zresztą proszę spojrzeć jak teraz wygląda forum główne - 11 wątków wyróżnionych zamiast 11 wątków o TWA i SRA (Stowarzyszenie Radosnej Adoracji ;) - i to jest progres.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hmm... tę decyzję pozostawmy chyba angello.

Myślę, że nie należy uzależniać bycia w jury od tego czy się będzie mogło opublikować w tomiku. Jeżeli ktoś z członków jury chce, aby jego poezja znalazła się w tomiku, mogę go ewentualnie zastąpić, gdyby decyzja angello była na "nie" dla jury.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Rozumiem, że Twoja propozycja jest taka, że 20 osób, które wygrają konkurs na tomik, powinny się na niego zrzucić, tak?

Myślę, że to jest jedno z dobrych rozwiązań.
Czekam na inne głosy.
Opublikowano

Przecież wszystko już zrobione :)
Wystarczy wejść na przesunięcia, statystyki.
Każdy z Autorów wybierze trzy swoje teksty (najlepiej wyróżnione),
a o reszcie zadecyduje góra, tak w przypadku Marka Dunata
Jury do pomocy i sprawa załatwiona.
Nie wiem, może źle myślę...hm?
Pozdrawiam.
P.S. To się nazywa według "brusliego" ;P - sztuka walki bez walki ;)
Takie to były czasy jeśli chodzi o "wejście smoka" ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A co tam jest w przesunięciach i statystykach ? egzegaty na ten przykład nie ma...i wielu innych...Bynajmniej nie sugeruję, że ten pomysł jest zły...ale znacznie zawęża grono...poza tym co z autorami, którzy publikują w dziale P ?
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hmm... tę decyzję pozostawmy chyba angello.

Myślę, że nie należy uzależniać bycia w jury od tego czy się będzie mogło opublikować w tomiku. Jeżeli ktoś z członków jury chce, aby jego poezja znalazła się w tomiku, mogę go ewentualnie zastąpić, gdyby decyzja angello była na "nie" dla jury.

Jestem innego zdania...ale to akurat mały głos jednostki. Zresztą, jeśli rozszerzone zostanie grono jury, to naprawdę wiele dobrych tekstów zostanie pominiętych...a szkoda by było.
Jeśli chodzi o twoją propozycję...wezmę pod rozwagę. Na ten moment czekam na decyzje angello w tej sprawie.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hmm... tę decyzję pozostawmy chyba angello.

Myślę, że nie należy uzależniać bycia w jury od tego czy się będzie mogło opublikować w tomiku. Jeżeli ktoś z członków jury chce, aby jego poezja znalazła się w tomiku, mogę go ewentualnie zastąpić, gdyby decyzja angello była na "nie" dla jury.

Jestem innego zdania...ale to akurat mały głos jednostki. Zresztą, jeśli rozszerzone zostanie grono jury, to naprawdę wiele dobrych tekstów zostanie pominiętych...a szkoda by było.
Jeśli chodzi o twoją propozycję...wezmę pod rozwagę. Na ten moment czekam na decyzje angello w tej sprawie.
Pozdrawiam.

w zaproponowanym przeze mnie i Michała regulaminie jest punkt o tym, że wiersze jury podlegają ocenie administracji i 2 wybranym przez niego osób, ..a więc może będzie OK.


ps. acha, jeszcze mi się coś przypomniało ... ktoś mi napisał, że to nie fair bo jury samo sobie wymyśla regulamin ... to wyjaśniam właśnie tutaj, że to nieprawda ... bo ani ja, ani Michał w jury nie jesteśmy .. a regulamin powstaje pod okiem angello i z jego udziałem , co może sam zaświadczyć
Opublikowano

Super.

Czyli narazie mamy komisję w składzie:

1. Stefan Rewiński
2. Mateusz Dawiec
3. Tomasz Piekło
4. Karolina Kułakowska
5. Barbara Janas - Dudek
6. Agata Lebek
7. Piotr Pilarski

( ustalmy, że lista otwarta do soboty 14 -go; czekam na odpowiedź vackera i innych chętnych; wg mnie lista powinna się zamknąć na 10 osobach ... tak będzie wiarygodnie i jest większe prawdopodobieństwo trafnych wyborów )

Czy ktoś jeszcze miałby ochotę pomóc? Może ktoś kogo rzadko mamy okazję czytać na forum dyskusyjnym, ale czuje się na siłach zadecydować o tak ważnych sprawach :) ?


----

Aby było łatwiej nam rozmawiać, poniżej wstępna wersja regulaminu, co do której ostatni głos należy do Andrzeja Sztuczki. Oczywiście czekamy na sugestie.


[color=orange]Konkurs na publikację w tomiku portalu www.poezja.org[/color]

Regulamin konkursu

1. Konkurs ma charakter zamknięty. Udział w konkursie mogą wziąć jedynie użytkownicy www.poezja.org, którzy posiadają konto od co najmniej 5.11.2008 r. oraz minimum 400 komentarzy.

2. Celem konkursu jest wybranie wierszy, które zostaną opublikowane w tomiku portalu www.poezja.org w formie papierowej.

3. Każdy autor może zgłosić maksymalnie 3 teksty własnego autorstwa, asygnowane swoim imieniem i nazwiskiem. Wiersze mogą być wcześniej publikowane. Wiersze anonimowe nie będą brane pod uwagę.

4. Autorzy zgłaszają 3 wiersze jednocześnie ( w jednym poście) w specjalnie utworzonym do celów konkursowych dziale z dopiskiem :
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w niniejszym poście dla potrzeb procesu Konkursu na tomik portalu www.poezja.org, zgodnie z ustawą z dnia 27.08.1997r. Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 923 ze zm

5. Wiersze niespełniające powyższych wymagań nie będą brane pod uwagę.

6. Termin zgłaszania wierszy upływa z dniem 31.12.2009 r.

7. Oceny wierszy pod kątem możliwości publikacji w tomiku portalu www.poezja.org,
dokona komisja w składzie:

- Stefan Rewiński
- Mateusz Dawiec
- Tomasz Piekło
- Karolina Kułakowska
- Barbara Janas - Dudek
- Agata Lebek
- Piotr Pilarski


Termin prac komisji upływa z dniem 20.01.2010 r.
Zadaniem komisji będzie wyłonienie do 20 zwycięzców.

a) komisja zobowiązuje się do samodzielnego i sprawiedliwego oceniania nadesłanych prac
b) komisja zobowiązuje się, że nie będzie ulegać wpływom osób trzecich
c) kontrolę nad pracami komisji posiada administrator www.poezja.org
d) komisja zobowiązuje się po zakończeniu prac do przedłożenia administratorowi protokołu głosowania na adres [email protected]

8. Wiersze członków jury nie mogą brać udziału w konkursie głównym . Ocena wierszy komisji, będzie dokonana przez administratora www.poezja.org. W tym celu zostanie utworzony odrębny wątek dla członków komisji, w którym wybór wierszy do druku dokona administrator www.poezja.org plus dwie wybrane przez niego osoby.

9. Nadzór bezpośredni nam prawidłowością prowadzenia konkursu sprawuje administrator www.poezja.org Andrzej Sztuczka, tj.:
a) przeciwdziała wpływom z zewnątrz, naciskom na komisje, prób ingerowania osób trzecich w prace komisji
b) posiada prawo zmiany komisji gdy punkt a) zostanie złamany
c) posiada prawo anulowania konkursu, gdy zostaną wykryte jakieś nadużycia
d) ogłasza wyniki konkursu, po przedstawieniu przez komisję wyników głosowania

10. Za zebrane dotychczas przez adminitratora fundusze, zostanie wydrukowane 50 tomików (udokumentowanych rachunkiem), które zostaną przesłane zwycięzcom nieodpłatnie. W razie zapotrzebowania istnieje możliwość dodruku za opłatą - koszt druku plus koszty przesyłki.

11. Zwycieżca zobowiązuje się na przesłanie zgody na publikację w formie papierowej wynikająca z Ustawy o prawach autorskiech i pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631

12. W razie nie wyłonienia 20 zwycięzców forum poezja.www.org zastrzega sobie prawo do przedłużenia konkursu.


13. Zgłoszenie wierszy do udziału w konkursie traktowane jest jako akceptacja wszystkich warunków regulaminu.

Opublikowano

Myślę, że należałoby ustalić formę oceniania zestawów wierszy.
Mam propozycję by każdy z członków przyznał polecanym do tomiku zestawom jeden, dwa lub trzy punkty. Wówczas w protokole znajdą się zestawy wierszy z przypisaną liczbą punktów. Po zsumowaniu punktów, nadanych przez członków jury, wyłonią się zestawy zwycięskie - czyli oczywiście te, które będą miały największą liczbę punktów.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Dekaos Dondi

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Dekaos Dondi   Dialog z samym sobą. Po prostu ludzkie. W sprawie wierzenia strzał w dziesiątkę. Rzeczywiście, niezapominajki zawsze pamiętają. Puenta kojarzyć się może z adapterową płytą, która po zarysowaniu igłą odtwarzacza zacina się w pewnym miejscu. Bajdy filozoficzne z nutą prawdopodobieństwa.  Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Kasjopeja. dobre, enigmatyczne i z klimatem, w kilku ledwie słowach.
    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję za szczery komentarz, bo to wszystko prawda. Cóź mogę powiedzieć.. Trzeba nieustannie dbać o to, żeby w merytoryczny i przystępny sposób przekazywać wiedzę kolejnym pokoleniom, żeby wiedziały więcej.. żeby np. rozumiały PRAKTYCZNĄ część zastosowania "nudnej" historii, a mianowicie, iż historia to dziennik zdarzeń, który wykorzystany w odpowiedni sposób pozwoli oszacować przyszłość. Najciekawsze w tym jest to, że pisze to człowiek, który raczej ukochał przedmioty ścisłe: matematykę, fizykę, chemię, biologię, etc. ;) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Poet Ka Jest mi bardzo miło, że mój skromny wierszyk się Tobie spodobał Poet Ko :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Berenika97 Mam dokładnie to samo zdanie. Uważam, że jako Polacy posiadamy na tyle intelektu i sprytu, że powinniśmy to wykorzystać. Nie na darmo słowo wywiad i kontrwywiad po angielsku to odpowiednio: inteligence i counterinteligence. ;) Dziekuję za przepiękny, rymowany komentarz, który mógłby być doskonałym uzupełnieniem tegoż wiersza. Bardzo to doceniam Bereniko. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński      
    • porwane w ry- trzepot lekkich skrzydeł w wietrze nawzajem przycią- wpadają w quasi-śnieżny puch w impecie zaginają sobie skrzydła skra, rzucona w ogień zapalniczka słońce najcieplejszego dnia w tym roku smugi jak opatrzność bo- stęk połyka jej sapiący oddech pot to rosa miłości skraplana z trudnej do wdechu, ach, pa- pary, pary.. w powietrzu... smuga jego cienia ledwo widoczna z zniknęła jacy oni muszą być czer- jej skrzydło muska jego skrzydło tracą na chwilkę swe impety on ucieka, od tego, że goni ona goni, za tym by uciekać gorący wiatr po- porywa ziarnka piasku na rzęskach osiada więcej puchu za słabe skrzydła by je złamać trzeba by je zmiąć, czy podrzeć wir..zakręcił        ...nie nie widzę nie widzę cię a wiszę, wiszę kiedy ćmy wskakują w ognie wskaż mi dro- gi, drogę, drogi, drogi zderzenie samymi paliczkami odrywa z obu część energii aż padną oboje na ziemię   ============ dla najlepszego efektu sugeruje się, aby osoba recytująca wykonywała w międzyczasie deskę.
    • Zamknięty na pustej łące. Uwierzył. Ma przy sobie śniadanie, lecz usłyszał, że odczuwa głód. Uwierzył i opada z sił. Cisną go buty, chociaż idzie na bosaka. Też uwierzył. Pada deszcz, lecz nie może zwilżyć ust. Kolejny raz uwierzył. Ma dziesięć centymetrów wysoka, a trawa cholernie wysoka. Tak rzekł Głos.   –– A on uwierzył? –– Skąd wiedziałeś? Prorokiem jesteś? –– Jestem mówiącą małpą. Wierzysz? –– Wierzę. –– Akurat… zwierciadłem. Wierzysz? –– Wierzę. –– Cholera jasna. Czy jest coś, w co nie wierzysz? –– Tak. –– Co? –– Nie wierzę, że mógłbym w coś nie uwierzyć. –– To jest sprzeczność. –– Wierzę, że nie jest. –– Hmm… a zatem nic dziwnego, że jesteś... kim jestem.   ***   –– A kim jesteś? –– Tym, w co wierzysz. –– A w co wierzę? –– Skąd mi wiedzieć, konkretnie w co? Jestem wszystkim. –– Jak to wszystkim? –– Skoro wierzysz we wszystko, a ja jestem tym w co wierzysz, to jestem wszystkim.   –– Nie chce wierzysz we wszystko. Chce mieć wybór. –– Trudna sprawa. Szczególnie dla ciebie. Kolejna sprzeczność. –– A wiesz, że zawsze kłamię? –– Skoro powiedziałeś prawdę, że zawsze kłamiesz, to nie zawsze, bo przed chwilą nie skłamałeś. A jeżeli skłamałeś, że zawsze kłamiesz, to też nie zawsze kłamiesz. –– Ale wierzę, że kłamię. –– Czyli nie we wszystko wierzysz, bo w niektórych kwestiach mogłeś mnie okłamać? To ja już nie wiem, kim jestem. –– Wierzę, ale to nie zmienia faktu, że przez to zmienię realny świat. Pozostanie takim jakim jest faktycznie. Moje wierzenie lub nie, tego nie zmieni. –– Zatem dla każdego innym, w zależności od kontekstu, związanego z jego pojmowaniem świata. Czyli każdy ma swoje małe światki, z którymi się boryka w jednym dużym, takim samym dla wszystkich, w sensie niezmiennych zasad. –– Niezmiennych? Czy aby na pewno? Wierzę, że nie.   –– Skoro wierzysz, że potrafisz kłamać, to nie wiem, czy mogę ci zaufać? –– Nie możesz. A wiesz dlaczego? –– Wiem. Bo ty sam sobie nie ufasz? –– A ty? –– Nie można do końca ufać teatrowi, w którym gra się główną rolę. Kurtyna może być podniesiona za wcześnie. –– Lub za późno zasłonić nasze przedstawienie, przed publicznością. –– Chyba, że jej nie będzie. –– Ważne, by mieć dystans do samego siebie i wciąż ten dystans pokonywać, czasami na bieżni autoironii, co daje zupełnie inna perspektywę, spojrzenia na bliźniego swego i świat wokół. –– Jest jeszcze sufler. –– A co ma sufler do tego? Wierzysz, że jest i zawsze słusznie podpowie? –– Wierzę, że trzeba nam skończyć przynudzać, bo żaden rozumny tego nie przeczyta, ze zrozumieniem.   –– Rozumny w jakim zrozumieniu? W porównaniu, do jakich umysłów? Racjonalnych, zwariowanych, roztropnych, praktycznych, szalonych, abstrakcyjnych, stąpających twardo po ziemi lub kompilacji tego wszystkiego, co wymieniłem i nieskończonej reszty możliwości –– Wierzę, że umysł nie może stąpać twardo po ziemi. –– Ale jego transporter szarych fałd, już tak. –– Chyba, że się poślizgnę na własnej pewności, bo za gładko. –– Pewności czego? –– Wszystkiego w co wierzę, że uznaję za pewne. –– Na przykład życia po tym, jak zwalisz… –– Kupę? –– Nie. Kopnę nogą w kalendarz, a kołek w ścianie, za bardzo przerdzewiały? –– To akurat nie jest pewne, to całe: po tym, aczkolwiek możliwe. Na to nie mamy żadnego wpływu. Pozostaje jedynie cierpliwie czekać i tu akurat jest pewność, że każdy doczeka swój rozkład jazdy. –– Dokąd?   –– A skąd mam to wiedzieć? Nie byłem, nie wróciłem, a jak będę, to nie wrócę. Można jedynie domniemać, że jeżeli nic tam nie ma i znikniemy zupełnie absolutnie, razem z tym wszystkim, cośmy dokonali jako rasa ludzka, to można takie założenie, bardzo skrótowo przyrównać do sytuacji, kiedy człowiek przeżywa wiele wspaniałych przygód i nagle doznaje totalnej amnezji i nic nie pamięta, z tego co przeżył. To równie dobrze, mógłby tego wszystkiego nie zaznać i wyszło by na to samo. Szczęście nie pamiętane w nas umiera. Przestaje być szczęściem. –– Zło nie pamiętane, też przestaje nas męczyć jak diabli. Bo ta cała rasa, taka święta nie jest. I my razem z nią. Tfu! –– Ale jest czasami potrzebne w sensie porównawczym, by wiedzieć, co nas dobrego spotkało i co nam się udało uniknąć, gdyż czasami o tym zapominamy. Niezapominajki mają lepiej. Rosną i wszystko pamiętają. –– Nie wiem czy lepiej, skoro tak. No dobra. Kończmy, bo zgłodniałem. –– Chcesz mnie zjeść? A może wszystkie rozumy? –– Zgadnij w jakim zrozumieniu, jestem rozumny? –– Tak głupkowato skończymy naszą wspaniałą, jakże nowotarską dysputę? Jak tak można? Czterema razami o rozumach?   –– No przecież jesteśmy aż i tylko ludźmi. Potrafimy równie mocno miłować lub przeciwnie. Taki kogel mogel, cały czas przez los, lub nas samych mieszany. Mamy rozum, ale nie całą wiedzę, by pojąć chociażby własny umysł i nie podcinać gałęzi, na której siedzimy, od strony pnia. Już nie wspomnę o tym, co poza naszym pojmowaniem.   –– A o czym nie wspomnisz? –– Co? Długo tak będziemy siedzieć i wspólnie milczeć. Nawiążmy wreszcie jakąś sensowną rozmowę. –– A o czym nie wspomnisz? –– Co? Długo tak będziemy siedzieć i wspólnie milczeć. Nawiążmy wreszcie jakąś sensowną rozmowę. –– A o czym nie wspomnisz?...        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...