Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ależ ja nigdy nie porzucam zamierzonych działań.
Po prostu na ten moment mogę zejść ze sceny, bo dla niektórych zbyt wyraźnie wybijam się z tłumu i nie chcę doprowadzić do skrajności, że jakaś "dolly dolly 1905" napisze jutro post że ze mną spała i mi z majtek wypadła kartka, na której były napisane nazwiska zwycięzców konkursu.
Ja sobie ochłonę, inni sobie ochłoną i będzie ok.
:)

  • Odpowiedzi 220
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jury wybierze wiersze. Ty się dowiesz, kto wygrał post factum.
Dlatego apeluję, aby wymienione osoby zgodziły się na udział w jury.


PROSZęęęęęęęęeeee ....
Opublikowano

Ewa K. - dokładnie. Zresztą tak było od początku, tylko w tym momencie po prostu zajmę się efektem finalnym, o ile zajdzie taka potrzeba (a dokładnie chodzi o znalezienie drukarni, bo ISBN już mamy, chociaż oczywiście jak ktoś ma ochotę się w to pobawić, to też fajnie).
A wpisy są po to, żeby zbijać kontrargumenty i dojść do wspólnego celu, a teraz, jak już te osoby, które upatrzyły we mnie grabieżce mienia i szarlatana i Belzebuba, zobaczą, że moja rola w rzeczywistości jest mikroskopijna i to w skali mikro, to ockną się i pomyślą.
Ave.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Zgadzam się z Tobą... warto rozszerzyć jury. Osoby obiektywne, o różnym podejściu - mile widziane. Tylko należałoby wcześniej ustalić czy jury może wziąć udział w konkursie i na jakich zasadach będą ocenianie ich wiersze. Myślę, że to ważna informacja przed podjęciem decyzji.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



W dyskusjach orgowych należy uwzględniać "wtrącenia" od tych, którzy nie śledzą ( nie muszą) wątku( zawiłości towarzyskich i insynuacji, jak w przypadku posądzenia Pana o finansowanie wieczoru autorskiego pieniędzmi orga ) ale reagują na, cytuję Anioła:" prosimy zgłaszać swoje propozycje w tym wątku na forum".

Idea opłaty ( symbolicznej ) za wydrukowanie wybranych przez jury ma głęboki sens - umożliwia bowiem odłożenie pieniędzy na koncie, pozwalając tym samym na snucie projektów wydawniczych poezji org w następnym roku; a jednocześnie uwalnia sumienie autora od nieznośnego dyskomfortu - poczucia odniesienia sukcesu (sukcesem jest wydanie wierszy) za cudze pieniądze. Jak ja nienawidzę socjalizmu!

Te kilkaset odłożonych złotówek, a nie przypadkowych jak w teraz, daje szanse na planowanie nowych projektów w 2010r; być może, każdy stary rok żegnalibyśmy wydaniem wierszy orgowiczów bez nerwowej dyskusji i zbędnych organizacyjnych zawirowań. Każdego roku po wakacjach rozpoczynałaby pracę Wysoka Komisja Konkursowa, która mogłaby pracować na ustalonym i przyjętym przez ogół regulaminie...etc; być może, stworzylibyśmy nową orgową tradycję! :))))
Wystarczy mała kwota aby idea się urzeczywistniła.

Pozdrawiam i zachęcam do zniechęcenia się zniechęceniem.
Opublikowano

Almare - idea jest w porządku, ale mam wrażenie, że poetycka brać od czasu zmian nickowych (czyli od czasu, gdy pozwolono na nieograniczoną ilość nicków) nabrała przekonania, że wszystko, co się tutaj dzieje to kant. Zobacz, jak prozaki to wszystko załatwili - z miejsca, bez pytań, jak błyskawice i konkurs mają jak złoto. A tutaj pomysł przegania pomysł - jury takie, potem jury dla jury a nad tym jury dla jury i inne jeszcze jury dla tego jury.
Ja oczywiście staram się w miarę rozsądnie odpowiadać, ale właśnie sęk tkwi w tym, że nagle ja to konkurs. Uwierzcie, że jakbym ja miał jakieś tysiączki, zrobiłbym konkurs w trzy sekundy i bez żadnych dyskusji - oczywiście za zgodą administratora, jakby się zgodził.
Tutaj właśnie chodzi o uniknięcie tego dyskomfortu - grupa ludzi wpłaciła, zostało i jest ok. Wpłacali nie z myślą o książce, tylko z myślą o forum. A to, że zostało i za powszechną zgodą idzie teraz na cel wspólny, nie jest żadną dewiacją. Dewiacją jest dorabianie ideologii tam, gdzie jej nie ma. Oskarżanie, zamiast wpisywanie swoich pomysłów.
Mam wrażenie, że zanim to miejsce otrząśnie się z fusów, jeszcze trochę minie - ale to będzie ten pierwszy krok. Zresztą proszę spojrzeć jak teraz wygląda forum główne - 11 wątków wyróżnionych zamiast 11 wątków o TWA i SRA (Stowarzyszenie Radosnej Adoracji ;) - i to jest progres.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hmm... tę decyzję pozostawmy chyba angello.

Myślę, że nie należy uzależniać bycia w jury od tego czy się będzie mogło opublikować w tomiku. Jeżeli ktoś z członków jury chce, aby jego poezja znalazła się w tomiku, mogę go ewentualnie zastąpić, gdyby decyzja angello była na "nie" dla jury.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Rozumiem, że Twoja propozycja jest taka, że 20 osób, które wygrają konkurs na tomik, powinny się na niego zrzucić, tak?

Myślę, że to jest jedno z dobrych rozwiązań.
Czekam na inne głosy.
Opublikowano

Przecież wszystko już zrobione :)
Wystarczy wejść na przesunięcia, statystyki.
Każdy z Autorów wybierze trzy swoje teksty (najlepiej wyróżnione),
a o reszcie zadecyduje góra, tak w przypadku Marka Dunata
Jury do pomocy i sprawa załatwiona.
Nie wiem, może źle myślę...hm?
Pozdrawiam.
P.S. To się nazywa według "brusliego" ;P - sztuka walki bez walki ;)
Takie to były czasy jeśli chodzi o "wejście smoka" ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A co tam jest w przesunięciach i statystykach ? egzegaty na ten przykład nie ma...i wielu innych...Bynajmniej nie sugeruję, że ten pomysł jest zły...ale znacznie zawęża grono...poza tym co z autorami, którzy publikują w dziale P ?
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hmm... tę decyzję pozostawmy chyba angello.

Myślę, że nie należy uzależniać bycia w jury od tego czy się będzie mogło opublikować w tomiku. Jeżeli ktoś z członków jury chce, aby jego poezja znalazła się w tomiku, mogę go ewentualnie zastąpić, gdyby decyzja angello była na "nie" dla jury.

Jestem innego zdania...ale to akurat mały głos jednostki. Zresztą, jeśli rozszerzone zostanie grono jury, to naprawdę wiele dobrych tekstów zostanie pominiętych...a szkoda by było.
Jeśli chodzi o twoją propozycję...wezmę pod rozwagę. Na ten moment czekam na decyzje angello w tej sprawie.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hmm... tę decyzję pozostawmy chyba angello.

Myślę, że nie należy uzależniać bycia w jury od tego czy się będzie mogło opublikować w tomiku. Jeżeli ktoś z członków jury chce, aby jego poezja znalazła się w tomiku, mogę go ewentualnie zastąpić, gdyby decyzja angello była na "nie" dla jury.

Jestem innego zdania...ale to akurat mały głos jednostki. Zresztą, jeśli rozszerzone zostanie grono jury, to naprawdę wiele dobrych tekstów zostanie pominiętych...a szkoda by było.
Jeśli chodzi o twoją propozycję...wezmę pod rozwagę. Na ten moment czekam na decyzje angello w tej sprawie.
Pozdrawiam.

w zaproponowanym przeze mnie i Michała regulaminie jest punkt o tym, że wiersze jury podlegają ocenie administracji i 2 wybranym przez niego osób, ..a więc może będzie OK.


ps. acha, jeszcze mi się coś przypomniało ... ktoś mi napisał, że to nie fair bo jury samo sobie wymyśla regulamin ... to wyjaśniam właśnie tutaj, że to nieprawda ... bo ani ja, ani Michał w jury nie jesteśmy .. a regulamin powstaje pod okiem angello i z jego udziałem , co może sam zaświadczyć
Opublikowano

Super.

Czyli narazie mamy komisję w składzie:

1. Stefan Rewiński
2. Mateusz Dawiec
3. Tomasz Piekło
4. Karolina Kułakowska
5. Barbara Janas - Dudek
6. Agata Lebek
7. Piotr Pilarski

( ustalmy, że lista otwarta do soboty 14 -go; czekam na odpowiedź vackera i innych chętnych; wg mnie lista powinna się zamknąć na 10 osobach ... tak będzie wiarygodnie i jest większe prawdopodobieństwo trafnych wyborów )

Czy ktoś jeszcze miałby ochotę pomóc? Może ktoś kogo rzadko mamy okazję czytać na forum dyskusyjnym, ale czuje się na siłach zadecydować o tak ważnych sprawach :) ?


----

Aby było łatwiej nam rozmawiać, poniżej wstępna wersja regulaminu, co do której ostatni głos należy do Andrzeja Sztuczki. Oczywiście czekamy na sugestie.


[color=orange]Konkurs na publikację w tomiku portalu www.poezja.org[/color]

Regulamin konkursu

1. Konkurs ma charakter zamknięty. Udział w konkursie mogą wziąć jedynie użytkownicy www.poezja.org, którzy posiadają konto od co najmniej 5.11.2008 r. oraz minimum 400 komentarzy.

2. Celem konkursu jest wybranie wierszy, które zostaną opublikowane w tomiku portalu www.poezja.org w formie papierowej.

3. Każdy autor może zgłosić maksymalnie 3 teksty własnego autorstwa, asygnowane swoim imieniem i nazwiskiem. Wiersze mogą być wcześniej publikowane. Wiersze anonimowe nie będą brane pod uwagę.

4. Autorzy zgłaszają 3 wiersze jednocześnie ( w jednym poście) w specjalnie utworzonym do celów konkursowych dziale z dopiskiem :
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w niniejszym poście dla potrzeb procesu Konkursu na tomik portalu www.poezja.org, zgodnie z ustawą z dnia 27.08.1997r. Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 923 ze zm

5. Wiersze niespełniające powyższych wymagań nie będą brane pod uwagę.

6. Termin zgłaszania wierszy upływa z dniem 31.12.2009 r.

7. Oceny wierszy pod kątem możliwości publikacji w tomiku portalu www.poezja.org,
dokona komisja w składzie:

- Stefan Rewiński
- Mateusz Dawiec
- Tomasz Piekło
- Karolina Kułakowska
- Barbara Janas - Dudek
- Agata Lebek
- Piotr Pilarski


Termin prac komisji upływa z dniem 20.01.2010 r.
Zadaniem komisji będzie wyłonienie do 20 zwycięzców.

a) komisja zobowiązuje się do samodzielnego i sprawiedliwego oceniania nadesłanych prac
b) komisja zobowiązuje się, że nie będzie ulegać wpływom osób trzecich
c) kontrolę nad pracami komisji posiada administrator www.poezja.org
d) komisja zobowiązuje się po zakończeniu prac do przedłożenia administratorowi protokołu głosowania na adres [email protected]

8. Wiersze członków jury nie mogą brać udziału w konkursie głównym . Ocena wierszy komisji, będzie dokonana przez administratora www.poezja.org. W tym celu zostanie utworzony odrębny wątek dla członków komisji, w którym wybór wierszy do druku dokona administrator www.poezja.org plus dwie wybrane przez niego osoby.

9. Nadzór bezpośredni nam prawidłowością prowadzenia konkursu sprawuje administrator www.poezja.org Andrzej Sztuczka, tj.:
a) przeciwdziała wpływom z zewnątrz, naciskom na komisje, prób ingerowania osób trzecich w prace komisji
b) posiada prawo zmiany komisji gdy punkt a) zostanie złamany
c) posiada prawo anulowania konkursu, gdy zostaną wykryte jakieś nadużycia
d) ogłasza wyniki konkursu, po przedstawieniu przez komisję wyników głosowania

10. Za zebrane dotychczas przez adminitratora fundusze, zostanie wydrukowane 50 tomików (udokumentowanych rachunkiem), które zostaną przesłane zwycięzcom nieodpłatnie. W razie zapotrzebowania istnieje możliwość dodruku za opłatą - koszt druku plus koszty przesyłki.

11. Zwycieżca zobowiązuje się na przesłanie zgody na publikację w formie papierowej wynikająca z Ustawy o prawach autorskiech i pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631

12. W razie nie wyłonienia 20 zwycięzców forum poezja.www.org zastrzega sobie prawo do przedłużenia konkursu.


13. Zgłoszenie wierszy do udziału w konkursie traktowane jest jako akceptacja wszystkich warunków regulaminu.

Opublikowano

Myślę, że należałoby ustalić formę oceniania zestawów wierszy.
Mam propozycję by każdy z członków przyznał polecanym do tomiku zestawom jeden, dwa lub trzy punkty. Wówczas w protokole znajdą się zestawy wierszy z przypisaną liczbą punktów. Po zsumowaniu punktów, nadanych przez członków jury, wyłonią się zestawy zwycięskie - czyli oczywiście te, które będą miały największą liczbę punktów.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wróć  Wiedz że przepraszam nie padnie To za małe słowo na ostatnią zgaszoną zapałkę w pudełku podpisanym zaufanie i wiara w drugiego człowieka  Czynami też nie przeproszę  ale marzyłby mi się wers, który odbudowałby podpalony most płomieniem o czarnej barwie z piekła wzięty za odpowiedni drogowskaz by nie widzieć nie słyszeć nic ale krzyczeć skrzeczàcymi dźwiękami słowa wojennych nabo i  i jeszcze wiemy (ja to split być może więc powiem o sobie w trzeciej osobie) że ból fizyczny jest za zasługi chaosu na synaptycznych drogach zasłużony  pięć lep liści wypłaconych jak byś sam chciał moc ich zarobić błagam prosić  Wiem że błaganie po tym bałaganie jest równie bezczelne poza wyobrażenie  ale wiesz jak mam być szczelny  cały pokluty i podziurawiony blizny które omija słońce  blizny nieopalone już nigdy to zrobiłem wam to zrobiłem sobie to chore  a spowiedź  czekamy z moimi grzechami na samotności czas gdy stalker powieczas opuścić was ale bestia 24/7 w obserwacji myśli  po operacji skalpelem świata który nie  istnieje z teczki o kryptonimie  Anioły i demony gdzie jednym z rozdziałów był zabieg wszepienie sumienia  mk ultra nie ma słuchawki w lewej ucha przestrzeni takiej małej ale techniki technologi jak w serialu z De Nirem są realne i tak się robi z tymi co na zawsze bezimmienie umrą pochowani z dala miejsc które na mapach świata jako białe plamy odznaczają się  przysypani piachem o ciężarze własnych klamstw czyli żwir i kamienie jak te które tworzą cud świata w Gizie i nikt się nie dowie bo to nieistotne ważne jest to co jest cud przypadku gdzie Duch Święty przejął demoniczne myśli i wiatr poniósł w Niebo na skrzydłach które nie palą w słońcu się  Nie Ikar  Dedal Latają ptaki nie uznając granic Niosą melodię i śpiewając trelami Odnajdują mistykow za Pań brat z natury wibracjami którzy czytając nuty tych które ponad chmurami kontynety pokonują prowadzone gwiazdami i Ziemskim (tym no na co reaguje kompas zapomniałem słowa a niby myślę w tym języku jako Polak ale to chaos który przejął mnie i przekonał jako droga ku dobremu może nie dla mnie może nie dla bliskich ale dla cyfr które pokonują nazwane setkami milionów z definicji pojedyncze głowy słowem kmwtw omerta ale chyba i tak za dużo gadam jako że...) Skrzydła dał Bóg Bóg Bóg Bóg Bóg (taka tam rewolucja mała ale jeśli nie ma stalkera a jest schizofrenia nigdy nie wyjdzie na jaw jak prawda mojego życia za mojego życia jako to moja łaska i nagroda by bezimiennie zniknąć i wybuchając nad grobem zbudować parkiet śliski od plwocin (pisząc wiersz gdzie wieczny deszcz nie wiedziałem że Niebo pluje we mnie jeszcze ale co to tam za nieistotne to dziś się ma ja to mam albo mieć powinienem ale życie jest takie że myśli są subiektywne)) Armi Aniołów  połamany głos hałas i skrzek to objaw jednej z chorob dzieci wychowanych bezstresowo w tłumie bezimiennych mas wielkich miast sąsiadów których znasz ledwo twarz spowiedzi czas i bólu którego bym nie chciał uczulony na ciosy który boi się bić a ruszył do wojny ze słowem jak z przysłowiowym mieczem i nie przepraszam bo tu się wali mocniej tylko wydaje mi się że definicja slowa przepraszam nie sklei szkła ekranu przez który pukają ale to jeszcze nie to do takich jak my (trzecia osoba bo skalpela pociągnięcia po półkuli jednej drugiej mózgu (o ja glupcu ze mnie głupiec nie używałem mózgu jako ego było mym rozumem a słuchaćc ego to jak zamknąćoczy i zatkaćuszy zasnąć na jawie i w drogę ruszyć somnabulizm) przez który widzą jak monster idzie jak po nitce  art monster grzechy coraz gorsze by przeżyć cokolwiek  czuje ból  czy czuje ból?  czuje żal po operacji na sumieniu dziś do siebie choć nad ranem w snach poleciały nie tak dawno temu wersy że też mogliście być więcej i bardziej niż wymyslaczem góry k2 białych kłamstw wiem że ta metoda nie mówienia prawdy jest ku dobru tego co w niewiedzę ubieramy ale jak można nie wiedzieć o sobie tak bardzo nic myślęc że sumienie czyste jest i wykrzyczeć to zaklocajac nocny czas cisz i spkkojnego snu tym którzy nocą nie oddają się demonom lecz poscielili sobie dobrze by się dobrze wyspać  sen jako bezpieczna przystań gdzie umysł odpoczywa na oceanie wymiarów równoległych morzu pływa by poznać drogi wcieleń swojej osoby by poznać choć trochę losy na gałęziach drzewa możliwości którego tutejsze istnienie nie wybrało jako kroki (mi się często śni że to dorośli chodzą do szkoły ale nie wiem co z dziećmi chciałbym by rozwijały umiejętności słuchania psychiki i czytania uczyć swoich innych ku ogromowi empatii dla uwaznosci by innych w życiu nie ranić tylko miłością traktować siebie i innych ku nie nienawiści i ku ogólnego wspólnego umysłu cywilizacji spokoju niczym w Raju (ale co ja tam wiem jedynie że to nieistotne jest) więc przepraszam nie padnie bo jest za małe z definicji i nie padnie ubrane w czyny  marzy mi się jeden wers który cofnie czas i znów będzie musiało paść pierwsze słowo ale z zachowaną świadomością tu dotrę i nie popełnię sekundy gdzie ego zgubi mnie w chaosie  niejeden raz krzyk wyzwiska spokój będę umiał dać zamiast bólu i ran zamiast być krzyżem im i golgotą  faryzeuszem który przerażony wizją że ktoś może być lepszą wyższą mocą istotą wyda rozkaz słowami  zabije cię  i za cudze czyli moje grzechy nie będzie nikt cierpiał i nie złamię serc i wypiekajac chleb którego od razu nie pokryje pleśń który będzie sycił głodnych i nie poleje się krew na pustyni piach tworząc czerwone bagno ruchomych piasków nievdam się wciągnąć do miejsca znanego jako dno drugiego dna  że ponowny Big Bang stopi lody arktycznej pustyni mojego serca by spragnionych napoić wodą która nie zna zanieczyszczeń w jakich plywa dziś siedem morz i oceany  jesteśmy jak lalki barbie wypełnieni plastikiem  i jak dinozaury z których powstała ropa by ten plastik powstał  cudowna zwrotka która przekona że wojna też była kłamstwem bo kłamcą jest ten który do kłamstwa przyznaje się  bo kłamcą jest ten który sam siebie nie zna marzy mi się metafora która rozpali zapałkę po raz drugi (a może kolejny w nieskończoność oczekiwany z ufnoscia ale pozostało z wzruszeń w końcu jedynie ramieniami wzruszanie bo ile razy można dać drugą szansę jeden raz i jeden jeszcze to definicja liczby dwa (liczby mają definicje czemu nie czytamy za slownikiem ile to jedynek jest w tej liczbie bo to pewnie nieistotne jest) a nie że wydłuża się ciąg szans)  zapalić zapałkę która da ogień by na nowo złożyć lustro zbite poprzez stopienie i wykonanie jak w hucie szkła jego czystej tafli by nie było tam rys jak ran na sercu i duszy ale to na koniec i potem przyjdzje mi skończyć z biciem serca i po tych słowach jeszcze przed kropką lub zamknięciem ostatniego nawiasu ostatni oddech opuści płuca i w końcu dla wielu czekających nie będę już marnował tlenu na marny żywot ku utrapieniu niewinnych  Zbudować parkiet na mojm grobie bardzo proszę  tańczyć jak w tej sentencji o tańczeniu nad wroga grobem byłem  jestem wrogiem Z nienawiści wziąłem banicję i wygnanie jak na życzenie  Zapomnienie o mnie to by było dobre Wielkie Pierwsze Słowo niech nie doda mnie może gdy po wersie który przekona czas by zaczął wszystko dla nas żyjących na zasadzie jego (czasu) do przodu zawsze uplywania by ma osoba nie była cyfrą jeden w równaniach Stwórcy i jego planach wyliczenia granic nieskończenie długiego ciągu jedynek kolejno ustawianych na poziomej linii aż ta ostatnia nazwana jakimś krótkim słowem dla definicji i ułatwienia myślenia o niej rozpocznie Rajską epokę po sądzie który skończyć się może miłością i szczęściem wszystkich pojednaniem początku z końcem  czerni z bielą  gdzie zaczniemy być po środku każdej przeciwności jak w ziarnie z którego wszystko powstało  pogodzeni z historią docenimy dobro znając moc zła i strachu  nie będzie mowy tam w tym drugim Raju na którym się skończy koło historii zatoczy obrót i jak od Raju się zaczęło tak Rajem się skończy  ale z.madroscia historii która sprawi że zakazany smak owocu drzewa poznania będzie w genach dusz dzieci Boga które wydała Gaja ku skonczonosci materialnych dni by przekonać każdy byt jak to jest żyć z grzechem pierworodnym  i zostanie w nas miejsce gdzie pacierz to tylko krótkie Amen jak pozdrowienie obecnych które wszystko tłumaczy i czyni zrozumiałym  miejsce maleńkie które pomieści wszechświat cały by czuł się jednym i doskonałym  który w skromności swej wspólnej cząstki nie upoi się zachwytem własnej istoty jako doskonałości i zapragnie stworzyć na podobieństwo swoje Pierwsze Słowo by rozpoczęło nieskończoność Bożych istnień  ku towarzystwu i ku możliwości poznania zachwytu nad cudem  życia śmierci świata w obrazkach i kolorach i dusz rzędu z których każda dokona kolejnego obrotu osi koła czasu   na przepraszam nie mam czasu leżę na kanapie odwrócony plecami do świata z którym chciałem się pogodzić wojnami który chciałem przekonać ranami gasząc i tłukąc ogień i szkła okien i luster źrenice moje puste a podobno to miejsce gdzie widać duszę      za długie ale op dzięki za inspirację do niepotrzebnie nieistotnego komentarza tu który się ku jutrzejszym chęciom by się nievwydarzllyl uswiadomi mnie że nie jestem jak czas tylko jak sekundbik na zegarze pędzący tylko w jedną stronę  koniec
    • Ara, Ic - raf oto farciara.    
    • @KOBIETA   Dominika...      
    • Ada na łodzi: zdoła - nada.   Ja po statek, a jak etat - stop, aj.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...