Anna_Para Opublikowano 18 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2009 zawołasz mnie - przylecę rozpostartymi skrzydłami zagarnę całe szczęście położę pod stopami bo Tobie się należy ja – co tu miałam przeżyć zdążyłam już byłam teraz Ty
krzysztof marek Opublikowano 19 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 "bo Tobie się należy"...motto. pięknie :)
teresa943 Opublikowano 19 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 Aniu, pozbyłabym się rymów w pierwszej zwr. oczywiście to tylko sugestiazawołasz - przylecę skrzydłami zagarnę szczęście położę pod stopami a Ty zrobisz, co zechcesz :)))))) serdeczności :-) Krysia
Sylwester_Lasota Opublikowano 19 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 'Darmo otrzymaliśćie, darmo dawajcie' Taka scheda jakie życie. Ładny wiersz i... podobają mi się rymy :-). Pozdrawiam.
Waldemar Talar Opublikowano 19 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mały ale zgrabny - w mojej ocenie - ciekawy wiersz Anno - więc na tak wypada mi powiedzieć . pozd.
Anna_Para Opublikowano 19 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 Panie Krzysztofie Marku. Serdeczne dzięki za czytanie:)
Anna_Para Opublikowano 19 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 Tereso: jak zwykle czujna i pomocna, dzięki. Porozważam, ale...Ty mnie znasz! Wiersz musi "zaśpiewać", albo - do szuflady! :)
Anna_Para Opublikowano 19 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 Panie Sylwestrze, dzięki serdeczne za "podobają" :))) Para
Anna_Para Opublikowano 19 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 Dzięki za Twoje "tak", Waldemarze:) Pozdrawiam serdecznie.
Pan_Biały Opublikowano 19 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. peelka to albo matka która kocha bezgranicznie albo wariatka która dla miłości poświęci siebie - sam nie wiem. a tak w ogóle to życie jeszcze dla niej trwa i więc niech żyje pełną piersią z Tym Kimś:) i jeszcze jedno " co tu miałam przeżyć zdążyłam już byłam teraz Ty" tak dosadniej pozdrawiam r
Anna_Para Opublikowano 19 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 Albo jedno, albo drugie! Jasne! I jasne, że wariatka! :))) Dziękuję za sugestie i recenzję. Pozdrawiam serdecznie, Panie Biały. Cieplutko, Para
emil_grabicz Opublikowano 19 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 może mógłbym i zawołać na słoninkę i skóreczkę wyziębniętą i zmarzniętą bystrą małą sikoreczkę małym dziobkiem mnie podziobie drobną łapką poda cześć i poleci znowu dalej z innej miski szczęście jeść tańczy sambę zalecankę w lądowisku dwa na dwa nie wiem lecz o kogo chodzi czy to ja, na pewno ja?! Paro, Twoje uwikłanie, hm, to znaczy peelki perturbacje, znowu biją uczuciem, jak dzwon Zygmunta na nieszpory. Ja, jakbym dopadł tego gagatka, to by go nie poznała rodzona matka! Niewdzięcznik cholerny... :)
Anna_Para Opublikowano 19 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 Grabiczu, Ty się miarkuj! To peelka z wiersza! Autorka ma się nie najgorzej! Widywałam gorsze!:))) dzięki za czytanie i reakcję, baardzo piękną! Może gdybym- sikoreczka marzła strasznie gdzie na chłodzie łaknęła ziaren i mleczka biedna o samiutkiej wodzie może brzuszkiem kierowana zatroskana pióreczkami nie serduszkiem i uczuciem nie pieśniami jak aksamit może wtedy za Grabiczem bym beztrosko poleciała ale Ty gdzieś- za graniczem a sikora- taka mała! głupie takie sikoreczki jak kochają, to do końca i kochanków i ich pieśni blask księżyca i żar słońca Dzięki, Panie Grabiczu!!!
emil_grabicz Opublikowano 19 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2009 Paro, aleś Ty szybka, jak strzała puszczona z łuku, która szuka celu... więc jednak nie ja, może i dobrze, moja czcigodna małżonka odetchnęła z ulgą. Oj, ma ona los ze swoim pędziwiatrem Emilem, ale jeszcze mnie nigdy nie nakryła... hahaha, mogłoby być ciężko, gdyby wynajęła Rutkowskiego, ale sama boi się prawdy. Pozdrawiam Paro i bandażuję okaleczone serduszko peelki okładami z korzenia... żeń szenia, oczywiście hihihi :)
Jacek_Suchowicz Opublikowano 20 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2009 za to sowy są zbyt mądre jak kochają to rozsądnie zanim z kimś podzielą kołdrę najpierw status i pieniądze więc się biorą do roboty kończą szkoły w pracy status i zostają stare panny bo zgubiły wdzięku atut ech można by długo :)) miło poczytać i natchnęła dyskusja pozdrawiam Jacek
Artur_Bielawa Opublikowano 20 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2009 Witam, odkąd jestem na tym portalu, to Pani wiersze najbardziej mi się podobają, tym razem też się nie zawiodłem. pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 21 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2009 Panie Arturze, taki komentarz, to dla mnie zaszczyt! Serdeczne dzięki! Pozdrawiam. Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się