Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 836
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    157

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @iwonaroma To może być o człowieku, o słowie, o myśli - i dobrze, że nie wiadomo o czym. Każdy znajdzie tu swoje.
  2. @Stukacz To wiersz o tym zawrotnym momencie, kiedy uczucie dopiero się rodzi i nie ma jeszcze nazwy. Świetnie oddajesz tę chaotyczną euforię początku - wszystko "płonie", "szalone", tempo przyspiesza, a podmiot liryczny sam nie wie, czy to zauroczenie, czy coś głębszego. Potańczyłam sobie z pewnym bardzo młodym panem do - a tu nagle .... się urwało i ... zdziwienie, dobrze, że nie płacz. Pozdrawiam. :)
  3. @Robert Witold Gorzkowski Twój wiersz to przejmujące, naturalistyczne studium straty, która nie ucieka w „ładną” metaforę, lecz wybiera obrazy brudne i bolesne - jak serce rozchlapane niczym krowie łajno pod bosą stopą. Po mistrzowsku operujesz tu kontrastem między sacrum a profanum - obok przydrożnego krzyża i modlitewnej inwokacji do Pięknej Pani pojawia się zgrabiała dłoń i czerstwy suchar, co nadaje całości niemal reymontowską plastyczność i egzystencjalny ciężar. To przede wszystkim liryka buntu przeciwko zapomnieniu. To "tren" o utraconym świecie, który został rozszarpany przez bezlitosną historię i wspomnianą w finale „parcelację”. Osobista tragedia jednostki, próbującej wkleić swoje serce w „łaty” nowej, obcej rzeczywistości, urasta tu do rangi losu pokoleniowego. To zapis żałoby organicznej, niemal fizycznej, w której dom rodzinny to nie tylko cegły, ale „drzewo życia” i „grzech”, którego nie zdoła wymazać z pamięci ani bór, ani tysiące nowo postawionych chałup. Tak odbieram Twój piękny tekst! Jak dobrze, że jesteś! Serdecznie pozdrawiam.
  4. @Simon Tracy Ta atmosfera naprawdę osacza - czuć w każdym zdaniu, że przestrzeń jest prawie namacalna, duszna. Grabiński byłby dumny. A ta ostatnia myśl o moralności i bestii... to mocne zakończenie, które zostaje w głowie. Czyli mam się bać i nie próbować zrozumieć - to już rozumiem.
  5. @sisy89 To "żadne z nas nie miało ochoty na więcej" brzmi bardzo smutno - wypowiedziane całkowicie spokojnym głosem. I właśnie dlatego tak trafia. Pięknie napisane.
  6. @Simon Tracy Ten wiersz to gęsta, niemal lepka od emocji lekcja turpizmu i gotyckiego horroru. Nastrój nie jest tutaj tylko tłem - on jest głównym bohaterem, który osacza czytelnika od pierwszych wersów. "Nie zabił człowieka. Zabił przyczynę." - Podoba mi się ta zmiana - nie wiadomo, czy bać się tego miejsca, czy go rozumieć. Pozdrawiam.
  7. Na rubieżach logosu, gdzie światło jest tylko domysłem - trwasz jako bryła o niepokornym składzie, odarta z ziemskich, przymiotników. Nie szukasz miejsca w ciasnych nawiasach podręczników, bo próżnia nie zna pojęcia "wykluczenie" - rozumie tylko trwanie. Kiedy system przestaje mieścić cię w tabelach stajesz się bytem czystym, suwerennym. Wypadasz z orbit cudzych oczekiwań, jesteś wolny od grawitacji spojrzeń. Ty nie jesteś brakiem - lecz nadmiarem inności. W twojej lodowej tkance, w wielkim sercu z zamarzniętego azotu, zapisano prawo starsze niż astronomia - peryferia są centrum własnego sensu. Nie musisz płonąć ogniem, by istnieć. Nie musisz być nazwany planetą, by orbitować. Światło, które cię nie dosięga, nie ma władzy nad twoim zimnem, a cisza, którą cię otoczyli- to jedyny język w którym nie można kłamać.
  8. @Nata_Kruk Twój wiersz ciągle siedzi mi w głowie, myślę o zakończeniu tej historii. Napisałam nawet na kolanie szkic ... co było dalej. Często inspiruję się tekstami, ostatnio na portalu. :) Pozdrawiam.
  9. @wiedźma Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  10. @wiedźma Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  11. @wiedźma Serdeczne dzięki! Pozdrawiam. :)
  12. @wiedźma Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  13. @wiedźma Serdecznie dziękuję! :) Pozdrawiam.
  14. @Nata_Kruk @Rafael Marius Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  15. @Mitylene To widać w Twoich subtelnych obrazach słowem malowanych. :)
  16. @Robert Witold Gorzkowski Bardzo dziękuję! Tak, chłód otoczenia to najmniejsze zmartwienie, zgadzam się. Oby tylko ta myśl nie była jednak za piękna. Serdecznie pozdrawiam. Bardzo się cieszę, że jeteś. :)))
  17. @Sylwester_Lasota Piękna,forma - i treść, która wcale nie zestarzała się razem z nią. Kontrast między śnieżnym krajobrazem a biedą w środku chałupy naprawdę czuć. Bardzo ładny tekst.
  18. @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję! To wspaniały komplement - przepraszam, że tak późno, ale się "pogubiłam" w tylu pięknych komentarzach. Serdecznie pozdrawiam. @sisy89 Bardzo dziękuję Ci za te słowa. Przepraszam, że "zgubiłam" Twój komentarz. Bardzo mnie ucieszył. Pozdrawiam. @wiedźma Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  19. @andrew Lubię ten obraz świata, który zdejmuje makijaż i pokazuje się takim, jakie jest - i okazuje się, że nas lubi. :)
  20. Berenika97

    słupki rosną

    @jan_komułzykant Super! Chciałabym tak pisać haiku!.
  21. @Waldemar_Talar_Talar Piękne podejście do życia - zamiast zamartwiać się tym, co było i co będzie, po prostu otwierasz się na teraźniejszość. Pozdrawiam.
  22. @Sylwester_Lasota Bardzo dziękuję! Pozdrawiam.
  23. @Stary_Kredens To jeden z najboleśniejszych wierszy jakie czytałam. Nie o stracie miłości, ale o rozpaczy po czymś, czego się nigdy nie miało - to jest ból, który trudno nawet nazwać. I ta droga od nadziei, przez rozpacz, aż po zobojętnienie - opisana tak spokojnie, bez krzyku, a właśnie dlatego tak bardzo boli. Ostatnie zdanie jest jak zimna woda. Prawdziwe i okrutne.
  24. @CesarzYerby Ojej, trochę? To dołożę - podoba mi się Twój wiersz, można też interpretować jako manifest nadchodzącej wiosny, która wie, czego, czego chce. Lubię, gdy wiersze są wieloznaczne. A Twój właśnie taki jest. :)
  25. @Natuskaa Podoba mi się ten tekst. Najbardziej zakończenie. Obraz śrubokrętu, transparentnego kleju i gipsu jako "miksu do samoobrony" to coś bardzo konkretnego w tekście, który przez większość czasu operuje abstrakcją. I właśnie przez tę konkretność uderza - narzędzia są żałośnie niewystarczające wobec zadania, ale to jedyne, co człowiek ma. I to, że są dziedziczone, dodaje temu gorzką puentę. Tekst sprawia wrażenie szczerego, nieoczywistego - mimo pozornego chaosu ma wewnętrzną logikę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...