Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 373
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Clavisa Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  2. @Leszczym Bywa i tak: Poeta kreślił błękitną ciszę, Czytelnik nagle huragan słyszy. Autor chciał tylko szeptu i cienia, Odbiorca w dramat wersy zamienia. :)))))
  3. @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  4. @jjzielezinski Dziękuję za te słowa! Ten "reporterski" styl, o którym mówisz, to moim zdaniem jego największa siła - czytając, czuję się właśnie jak uczestnik, nie jak obserwator z oddali. Sabaton robi naprawdę kolosalną robotę - łączą historię z muzyką w sposób, który trafia do ludzi, którzy może nigdy nie sięgnęliby po książkę. Co do niezaproszenia Polskiego Dywizjonu - to wstydliwa historia, która przez lata była zamiatana pod dywan. Dobrze, że ktoś o tym pisze. Pozdrawiam.
  5. @Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo panu dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  6. @Myszolak Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Piękny wiersz! I tak może być - różnie układają się relacje między ludźmi. W ciszy, co między nami zastygła, tkamy mosty z niedomówień, choć żadna litera nie dobiła do brzegu wspólnych pragnień. Pustynia, którą zostawił brak słowa, ma w sobie ciężar kamienia, lecz w oczach wciąż tętni ta rozmowa, która nie szuka imienia. Przyszłość, co w jednym błysku zaklęta, nie musi wierszy doczekać, bo serce najlepiej zapamięta to, przed czym chciało uciekać. @Rafael Marius @Radosław @[email protected] @Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo dziękuję! Serdecznie Panów pozdrawiam. :)
  7. @Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo panu dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  8. @Leszczym Trudno nadążyć z własną opinią, gdy każdy wokół próbuje być Twoim osobistym rzecznikiem prasowym, każdy z nich wie o nas więcej niż my sami! Gdy jedni „fart!”, drudzy krzyczą „mogiła!” W nim się świadomość żadna nie tliła. Więc kwituje los swój w sposób osobliwy- Klnie jak szewc wściekły, bywa i szczęśliwy.
  9. @Zbigniew Polit Bardzo dobre podrasowanie. :)
  10. @Marek.zak1 Ja jednak podziękuję za te cuda świata. Choć wizja efektu kusi niesłychanie, To serce me mówi: „odpuść to nacieranie”. Zostanę przy płynie, co w drogerii kupię, A ten słoik z „terapią”... niech zostanie w kupie.
  11. @Stukacz Czytałam i słuchałam z przyjemnością. Jest w tym wierszu hipnotyczna atmosfera. Ciekawy zabieg z tym refrenem - im dalej w wiersz, tym bardziej „marzeń spłycenie" brzmi jak wyrok, a nie tylko konstatacja.
  12. @hollow man Świetny jest ten obraz "przechylonych czar życia". Często szukamy wielkich przyczyn smutku, a Ty trafnie diagnozujesz go jako powolną utratę magii z codzienności. Metafora pustki, która "płonie"jest genialna - zazwyczaj kojarzymy ją z chłodem i brakiem, a u Ciebie jest ona niszczycielską, aktywną siłą. Prośba o to, by nie poznać jej dna, wybrzmiewa jak bardzo osobista modlitwa, z którą łatwo się utożsamić. Niezwykle gęsta atmosfera.
  13. @Leszek Piotr Laskowski Morał podany wprost, ale wiersz świetnie napisany. :)
  14. @Robert Witold Gorzkowski Wiersz hipnotyzuje rytmem - poruszasz się przez intrygującą przestrzeń, a czytelnik mimowolnie podąża za Tobą krok w krok. Koniec z samochodem wchłanianym przez wodę i tym ostatnim, zawieszonym w powietrzu wersem o "rozczuleniu" jest tajemniczy . Coś między snem a katastrofą. Pozdrawiam.
  15. @Trollformel Czytam i mam wrażenie, że słowa celowo stawiają opór - nie chcą być rozumiane od razu, tak jak zamek błyskawiczny, który się zacina. Forma i treść mówią tu jednym głosem.
  16. Berenika97

    Złota Ryba

    @Wiechu J. K. Człowiek uczy się całe życie - to fakt! Teraz już wiem, że Dorado najlepiej smakuje z cytryną, El Dorado najlepiej wygląda w filmach przygodowych, a gwiazdozbiór Dorado najlepiej podziwiać przez teleskop w Australii. De facto - mam teraz na talerzu rybę, w marzeniach złoto, a nad głową cały kosmos. :) Właściwie, to wystarczy mi kosmiczne Dorado.
  17. @Leszczym Ta niepewność - "nie wiedziała, co o tym myśleć i które czynić" - to chyba najtrudniejszy stan, w jakim można się znaleźć w relacji - stan totalnego emocjonalnego zawieszenia, gdzie jedna osoba staje się dla drugiej całym światem - co jest tyleż fascynujące, co niszczące. To ciekawe, jak blisko siebie leżą uwielbienie i rozpacz. Ten tekst pokazuje, że skrajna bliskość często przestaje być bezpieczną przystanią, a staje się emocjonalnym poligonem.
  18. @Simon Tracy Niezwykły obraz epoki, ale i też diagnoza. Poeta ze swoim pseudonimem i zaległym czynszem, Jona z tacą, Ameryka sypiąca się na giełdzie gdzieś w tle. A środek ciężkości i tak spoczywa na tym najciemniejszym kącie kafeterii. Słowa Żyda - „Poezyje mażesz do kajetu" - robią wrażenie - w tym jednym zdaniu zawarta jest prawda o losie poety. Świetny tekst! @Poet Ka Świetny, merytoryczny komentarz!
  19. @APM Tytuł obiecuje ostrość, a wiersz konsekwentnie ją odbiera - i to jest w nim najlepsze. Nowe okulary tak działają. Sama noszę i zmieniam - po zmianie widzę dokładnie tak, jak w wierszu.
  20. @lena2_ Trzy krótkie części, trzy gesty – świt który szykuje, człowiek który decyduje, i słowo które wszystko otwiera. Ja zaczynam dzień od kawy. Ty zaczynasz od "dziękuję". Szczerze podziwiam tę kolejność. Piękny wiersz!
  21. @Julita. Wiersz jak wieczorna herbata - spokojny i ciepły. „Krople czasu" to obraz, przy którym chce się chwilę posiedzieć.
  22. @andrew Łąka ciszy - to zestawienie zaskoczyło mnie swoją trafnością. Coś tutaj kiełkuje, zanim jeszcze zdążymy to nazwać. Świetne!
  23. @Bernadetta12345 Wiersz zbudowany jak samo spojrzenie - z nieśmiałości, zawieszenia i tego jednego kroku w stronę. Koniec z kącikami ust gotowymi na uśmiech jest piękny! :)
  24. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Staram się nie zapominać o historii, chyba mam to już we krwi. :))) Serdeczne dzięki i też słonecznie pozdrawiam.
  25. @Starzec Czyli wychodzi na to, że on wybiera krok, a ona... kierunek :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...