-
Postów
8 343 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
185
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@Leszczym Świetna gra słów na linii bilans - balans – lans. Trafnie punktujesz tę gimnastykę wizerunkową, gdzie autentyczność zostaje wyparta przez to, co "wypada". Metafora statku płynącego donikąd na fali pozorów jest świetna! Często tak bardzo skupiamy się na utrzymaniu na powierzchni, że zapominamy zapytać, po co w ogóle płyniemy. Bardzo celne spostrzeżenie.
-
@Starzec Oczy na „tak”, to jest pewne, błyszczą jak morska piana, szkoda, że reszta człowieka... jest całkiem niedospana.
-
@Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Tak bywa, ale najgorzej jest, jak fakty nie mogą się przebić do umysłu. :) Serdecznie pozdrawiam. @Mitylene Bardzo dziękuję! Masz rację, z intuicją trudno wygrać! :) Kiedyś mówiłam pewnej osobie, że chrzest Poski był w 966 roku. A ona na to: Oj, wydaje mi się, że pomyliłaś kochana daty. :)) Jej wydaje się było nie do przebicia. :))) Serdecznie pozdrawiam. @Wiechu J. K. @Robert Witold Gorzkowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
-
@EsKalisia Bo mamy je na dłoni, rozdajemy a żadne nie ubywa. :)))
-
“Sam jeden”
Berenika97 odpowiedział(a) na Lapislazuli utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lapislazuli Każde słowo osobno, każde uderza osobno. Tak właśnie czuje się samotność. -
@Lapislazuli Czuć ten chłód. Mam nadzieję, że po drugiej stronie tego wiersza jest ktoś, kto ma się choć trochę dobrze.
-
Deszcz z płatków róż
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Piękny - zwykłość podniosłeś do rangi cudu. Spacer, deszcz, kawa, okno - piękno nie mieszka w wielkich chwilach, lecz właśnie w tych - mokrych, nocnych, cichych. Ostatnie wersy otwierają wiersz jak okno - nie zamykają, lecz zapraszają do następnej nocy. -
@Stukacz "Umarł - lecz już nie w grobie" - to nie koniec, to otwarcie na coś ... Mrocznie, ale ta ciemność nie jest pustką, lecz jako przestrzenią pełną znaczeń. Coraz bardziej podoba mi się ta seria. :))
-
Jedna z wielu
Berenika97 odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Ciekawa historia! Wniosek jest prosty- góry to jedyne miejsce na świecie, gdzie płacisz za to, żeby cię zmoczyło do suchej nitki, przewiało, nastraszyło piorunami i na koniec uszkodziło kolano... a Ty po powrocie mówisz z uśmiechem- "Było warto, powtórzmy to!". Dwa lata temu też złapała nas burza na szlaku, ale kolana nie ucierpiały. :) Rozumiem ten sentyment - bo czasami oglądamy zdjęcia i też wzdychamy - "Ach, jak było fajnie!" :)) -
Dwór część III
Berenika97 odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski Wiersz robi coś bardzo potrzebnego - nie pozwala, żeby ten dworek zniknął w ciszy. Rychter-Janowska malowała, żeby przekazać tradycję. Czuję, że piszesz z tego samego powodu. I piszesz bardzo plastycznie i pięknie. Czytając, widziałam piękny dworek. Po Twoim słowie widzę ruinę. I to jest właśnie siła tego tekstu - że jedno i drugie jest w nim jednocześnie. Przeszłość i to, co z niej zostało. To już nie jest tylko wiersz - to dokument o niszczeniu polskiego dziedzictwa. Pozdrawiam. -
Twarze w maskach
Berenika97 odpowiedział(a) na wiedźma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@wiedźma Pytanie „człowieka czy trupa?" brzmi jak wyzwanie – i nie ma łatwej odpowiedzi. Rzadko trafia się poezja, która tak dosłownie zmusza do zajrzenia w siebie. Podpisuję się pod komentarzami powyżej. :)) Naprawdę fajny wiersz! -
Odtworzenie
Berenika97 odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiechu J. K. To piękny, melancholijny wiersz o pamięci i jej rozpadzie. Ostatni wers jest rozbrajający. Cały wiersz buduje nastrój stopniowego zacierania, a potem to ciche „dobrze, że jeszcze coś pamiętasz" - jakby ktoś złapał za rękę. Bardzo poruszające. -
@bazyl_prost Czy to jezioro czy rzeka - spokojna woda czy płynąca - to rzeczywiście różnica. Ale wiersz mówi, że może nie najważniejsza, skoro ktoś czeka na brzegu. Ładna mądrość.
-
Gdyby tak ... AI wiele potrafi
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Zaczyna się jak żart z AI i meczu, a zostaje pytanie - czy chcemy, żeby ktoś nas poprawiał do miłości, czy żeby nas kochał takimi, jacy jesteśmy. Nieoczywisty tekst. Pozdrawiam. :))) -
@viola arvensis Wiersz jest przepełniony taką kruchą, ażurową wręcz samotnością i tęsknotą. Obrazy "przeźroczystych przestrzeni" i "zimnych dni" budują dystans, który niemal fizycznie czuć podczas lektury. Jednak sercem tego tekstu jest dla mnie wers o "pięknym milczeniu" - ubrałaś ciszę w tak sugestywne słowa. Na koniec metafora "nieotartej łzy" - jakby zawieszenie między snem a rzeczywistością. Bardzo intymny, przejmujący utwór - przepiękny!
-
Gdzie rdzewieją miecze: 62. Maski i duchy
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Ten fragment to niezwykle poruszające studium wojennej traumy i męskiego bólu. Fenicjanka oferuje chwilowe zapomnienie. Jest chłodna, obiektywna i pozbawiona złudzeń. Aby przetrwać ciągłe obcowanie z cudzym bólem i brutalnością - musi pozostać emocjonalnie odcięta. Jej ciało jest obecne, ale jej wnętrze pozostaje niedostępne. Pierwsza strofa jest genialna - „Pachniał żelazem, nie miłością” - mężczyźni przychodzą do Fenicjanki po bliskość, szukając ciepła, ale ich umysły są uwięzione w przeszłości, wśród poległych towarzyszy lub ofiar. Tylko w stanie odurzenia i snu zrzucają maski twardych, niewzruszonych żołnierzy. Paradoksalnie, dopiero we śnie - kiedy mówią do tych, „co już ich nie słyszą” - są prawdziwi. Wino ma „pamiętać za nich”, bo ciężar ich własnych wspomnień jest zbyt przygniatający. To świetny tekst o tym, jak wojna niszczy ludzi od środka, uniemożliwiając im nawiązanie prawdziwej, ludzkiej relacji tu i teraz. Zarówno żołnierz , jak i Fenicjanka są w gruncie rzeczy samotni. Nie szukali ciała, lecz przystani, w której duchy tracą głos. -
Gdzie rdzewieją miecze: 62. Maski i duchy
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Fenicjanka - jak psychoterapeutka , doświadczona kobieta, znająca żołnierzy. Piekny i psychologiczny fragment. Wrócę tu jutro. Dziś już muszę uciekać. :) -
z niematerialnych słów
Berenika97 odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jacek_Suchowicz Pokora - owszem, to fundament, by nie budować wież z próżności. Niech wiersz nie będzie jak testament, lecz jak zaproszenie do gościnności. -
Kronika rozkwitu cz.2
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) W stronę horyzontu. Gonię obietnice, których kwiaty nie są w stanie dotrzymać. -
@orkan11 Wiersz napisany językiem prognozy pogody, a czyta się jak wyznanie. To napięcie między chłodną formą a tym, co pod spodem - świetne!
-
Płatek śniegu
Berenika97 odpowiedział(a) na Konrad Koper utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Konrad Koper Bardzo mi się podoba. Ten śnieg, który wpadł w oko - przypomina historię Kaja. Też miałam takie skojarzenie. :))) -
Przechadzka wśród przyjaciół.
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszek Piotr Laskowski Piękna i niezwykle czuła refleksja nad przemijaniem. Udało Ci się zamienić cmentarną aleję w miejsce pełne życia i ciepłych wspomnień. Pamięć staje się silniejsza od śmierci - to przypomnienie, że nasi bliscy żyją tak długo, jak długo nosimy w sobie ich historie. Przypomniałeś moje spacery z Babcią po nekropolii a ona opowiadała mi różne historie o osobach z rodziny i o swoich znajomych. Piękny tekst! -
@violetta Baśniowo! :) Czuję miętę. :)))
-
albo nie
Berenika97 odpowiedział(a) na Achilles_Rasti utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Achilles_Rasti Klamra, którą tworzy tytuł z ostatnim wersem jest świetna i bolesna. "albo nie" rzuca cień na cały tekst i sprawia, że pytania o bycie lepszym brzmią niemal ironicznie. Mocny zapis rezygnacji i zmęczenia samym sobą. Wiersz zaczyna się i kończy w tym samym punkcie. -
@MIROSŁAW C. Rzadko wiersz polityczny potrafi być jednocześnie tak piękny i tak brutalny. Tu Persja i współczesny Iran nakładają się na siebie jak dwie mapy - jedna z dywanów i gwiazd, druga z krwi i kamienia. "Kamienna róża z aksamitną duszą irańskich dzieci" to tragiczny obraz. I ten ostatni wers - jak wyrok!