Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 153
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    119

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Marek.zak1Bardzo dziękuję! Chociaż nie o właściwym czasie. :))) @Omagamoga Bardzo dziękuję, ale rocznik czy kronika to nie jest popularny tytuł:) Nie kupuje się go tak często jak kalendarz ani nie wykorzystuje się codziennie. :))) Pozdrawiam. @Leszczym Bardzo dziękuję! Staram się być "na czasie" :)))
  2. @Radosław Podoba mi się Twoje rozliczenie z czasem. Z czasem zrozumiemy, że z czasem - czasami trudno się rozliczyć do końca, gdy on pędzi jak szalony. A my już nie mamy czasu na gonitwę za czasem.
  3. @Simon TracyTo ciekawe, jaką strategię przyjmujesz - czy znając ruchy przeciwnika, końcowy wynik jest zawsze patowy?
  4. @Natuskaa Bardzo dziękuję! Oczywiście, że pozwalam. :))) Sama jestem też jak kosmitka - czasem odczytanie tekstów mówi równie dużo o nas samych, co o samym tekście. Może właśnie dlatego poezja jest taka cenna- każdy znajduje w niej coś swojego, nawet jeśli autor miał na myśli coś zupełnie innego. Życzę Ci wspaniałego Nowego Roku! Pozdrawiam serdecznie!
  5. @Marek.zak1No chyba wiesz więcej, bo ja jeszcze jestem na etapie kupowania małych misi. I nie dla siebie. :)))
  6. @Leszczym "w świcie wyobraźni powinna panować możliwie największa wolność wyobraźni właśnie :)" I właśnie tu się bardzo z Tobą zgadzam! (Zresztą, nie tylko tu) :))) @truesirexBardzo dziękuję! Cieszę się, że tak niezwykle głęboko odebrałeś tę miniaturkę. :) Pozdrawiam.
  7. @Marek.zak1 Chyba wreszcie się z Tobą nie zgodzę! :))) Wspólne nazwisko, konto, miska, dzieci, wnuki – pełna lista. Gdy wnuk wpadnie choć na chwilę, sen ucieka… miłość zawsze ma kondycję! No i misie - słodziaszki. :)
  8. @Leszczym Ależ to tylko matematyczna głupotka:))) Ale dlaczego mam się wstydzić własnej wyobraźni? Czy tak mawiają ludzie z kompleksami? Muszę się nad tym zastanowić. 🤔 :)))
  9. @Leszczym Albo matematyczna kreska dzielenia stała się symbolem odcięcia się od kogoś. :))) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! :)
  10. @Leszczym Podoba mi się część o "kłopotach z odwzorowaniem" - może oznaczać trudność w dopasowaniu się do konwencjonalnych ról społecznych. A końcowa uwaga, że tacy jak Ty "bardzo rzadko bywają wzorami do naśladowania", to sympatyczna kokieteria - subtelna afirmacja swojej odmienności. :))) Pozdrawiam.
  11. Nie chciał się mnożyć. Nie chciał się dzielić - więc postawiła na nim kreskę.
  12. @beta_b Jakie piękne podsumowanie roku! Czuć w tych słowach prawdziwą dojrzałość i wdzięczność za proces, przez który przeszłaś. Szczególnie porusza mnie ta metafora z puzzlami - czasem trzeba lat, żeby zobaczyć cały obraz. Niech kolejny rok przyniesie Jeszcze więcej takich chwil, Gdy rozumiesz, czujesz, wiesz już ... Wszystkiego Najlepszego! :)
  13. @lena2_ Te półprawdy to chyba najsprytniejsza zwierzyna - wiedzą, że wystarczy domieszka prawdy, żeby się ukryć w polu widzenia. Mądry i świetny wiersz!
  14. @huzarc Wiersz zbudowałeś jako serię antytez – „zapomnieliście X, więc spotka was Y". Widzę tu wizję apokaliptyczną, cywilizacja, która wyrzekła się podstawowych umiejętności i wartości (walki, pracy fizycznej, jedzenia mięsa, tradycyjnej edukacji), skazana jest na zagładę. A finałowy obraz „ostatniego pokolenia" brzmi jak wyrok. To bardzo ciekawy przykład poezji zaangażowanej.
  15. @Simon Tracy Ten wiersz to złożona, niesamowita metafora rozpadającego się związku, w której partia szachów stają się obrazem relacji między dwiema osobami. Życie postrzegane jako szachownica pełna „śmiercionośnych pułapek" prowadzi do patowej sytuacji, w której jedynym wyjściem wydaje się „utonięcie w myślach", czyli właśnie rezygnacja z ruchu. A przemoc, mimo, że dzieje się w fantazji i metafory szachowej, ujawnia głębokość rozgoryczenia i chęć zemsty. Końcowe zadanie - symboliczne "zabicie" - to koniec związku, emocjonalne unicestwienie, bliskość zamieniła się w strategię, a miłość w chęć dominacji i zemsty. Świetny wiersz! Mój partner w grze stara się "zabić" królową - ale moją!
  16. @M_ariannePiękny! A dziś wszystko, co napisałaś się zgadza. :)
  17. @truesirex Ten wiersz to przejmujący portret toksycznej relacji i emocjonalnego wykończenia. Otwierający obraz pustego ekranu telewizora to świetna metafora – zamiast przekazu jest tylko szum, a "odbicie" sugeruje, że w tej relacji człowiek widzi już tylko samego siebie, nie ma prawdziwego kontaktu. A brutalny fragment - "litry mojej krwi w cudzym aneksie kuchennym" - to metafora, która mówi o ogromnej krzywdzie. Puenta odsłania mechanizm toksycznej relacji. Wiersz piękny i tak smutny jak piosenka. Pozdrawiam.
  18. @KOBIETA Ależ niezwykła gęstość obrazów zmysłowych - każdy wers to osobne doznanie. Szczególnie urzeka kontrast między detalami wizualnymi (aksamitne roztocza, Viva Magenta) a smakami i zapachami. Ostatni wers - jak uderzenie. Super!
  19. @MIROSŁAW C. Napisałeś poruszający i piekny wiersz - dramatyczny monolog osoby, która boryka się z egzystencjalnym kryzysem i poczuciem wyobcowania. Ciekawe jest, że pojawia się tutaj specyficzna duchowość oparta na kontakcie z nieożywioną naturą. Tak ja odbieram Twój wiersz. :)
  20. @Wochen Ten wiersz ma w sobie cichą, kontemplacyjną moc. Podoba mi się niedopowiedzenie tego wiersza - nie jest jasne, czy to zaproszenie do odejścia od utartych dróg, czy raczej obserwacja, że obok zawsze istnieje alternatywa, której nikt nie wybiera. Bardzo mi się podoba.
  21. @Natuskaa Pięknie pokazujesz, jak relacja przemienia się z pomyłki w coś nieoczekiwanie pogodnego. To wspólne rysowanie słońca, obserwowanie myśli która "raz jest kogoś raz niczyja" – to bardzo subtelny portret bliskości bez posiadania. A finał o ciszy rodzącej kwiaty brzmi jak zgoda na tajemnicę.
  22. @Lenore Grey Ciekawy tekst - niedomówienie i zagubienie. Te urywane obrazy i pytania bez odpowiedzi tworzą atmosferę niepokoju i straty, jak rozmazane wspomnienie, które wymyka się pamięci. Balansujesz na granicy baśni i koszmaru. Pięknie!
  23. @andrew Trafnie oddajesz różnicę między istnieniem dwóch osób a istnieniem relacji- "jesteśmy", ale "NAS nie ma". Najciekawsze jest tu rozróżnienie - fizycznie obie osoby trwają, ale coś nieuchwytnego, co tworzyło wspólnotę, zniknęło. Metafora zawieszonego systemu dobrze oddaje to poczucie zepsucia czegoś, co działało naturalnie. Bardzo mi się podoba.
  24. @Łukasz Jurczyk Ta część to niezwykły manifest młodzieńczego buntu i pragnienia własnej drogi. To klasyczne starcie - doświadczenie kontra młodzieńczy zapał, mądrość ostrożności kontra pragnienie sławy. Pięknie napisałeś o niemożności przekazania doświadczenia i o tym, że każde pokolenie musi samo dotknąć ognia.
  25. @Łukasz Wiesław Jasiński Serdecznie Panu dziękuję!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...