Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 324
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Leszczym Zamyślenie nad tym, co w życiu ważne, ujęte w bardzo intymne ramy. Kupuję tę "nieobyczajność" w całości! :)
  2. @Gra-Budzi-ka Wiersz się przyjemnie czyta. :) Klamra sprzedawcy, który sam kiedyś kupił pawia dokładnie w ten sam sposób, jest świetna. Najlepiej działa eskalacja - od "mieszkania przypilnuje" przez pawiątka po przepełnione mieszkanie. Z uśmiechem pozdrawiam. :)
  3. @Sekrett Wiersz mówi o lęku, chorobie i śmiertelności i nie ucieka od powagi. Najlepiej działa ta przekora wobec medycznego rytuału - Saturn i Mars zamiast przeciwciał, H(human)+ zamiast grupy krwi - to konkretna strategia przetrwania, nazywać rzeczy inaczej, żeby nie dały się złapać za gardło. "Zwłoki czasu" zaparzane z kawą – to mocny obraz. Puenta zamyka to wszystko z klasą. H(human)+ to jednocześnie żart i manifest. Zaskakujący i bardzo intrygujący.
  4. @Trollformel To znaczy, że jeszcze dużo przede mną. :)))) Oberwać od lecącej muchy - inspirujące, jak się okazało. :))
  5. @APM Wiersz zaskakuje w ostatniej strofie - przez dwie pierwsze jesteśmy po stronie kogoś zapraszanego do świata, a nagle odkrywamy, że mówiący jest sam, przy piecu, tuląc się do siebie. Ten zwrot zmienia znaczenie całości wstecz - "wyjdź, pobiegnij, otwórz pamięć" okazuje się nie instrukcją, lecz tęsknotą.
  6. @Andrzej_Wojnowski Wiersz jest napisany z prawdziwym uczuciem. Urzekający moment - "kiedyś to jedno Twoje spojrzenie sprawiało, że świat był tylko do mnie." Tu jest coś osobistego i niepowtarzalnego. Piękny tekst. :)
  7. @Trollformel To jest wiersz, który działa jak kadr z monitoringu – ułamek sekundy bardzo rozciągnięty. Najbardziej podoba mi się rozbicie "Mucha" na "Mu cha" w drugim wersie - jakby uderzenie samo rozbiło słowo na części. I ten nagły awans muchy do rangi pocisku armatniego jest absurdalny - fizyka mikrokatastrofy opisana z powagą raportu wypadkowego. Świetna puenta! :)))
  8. @Stukacz Wiersz ma nastrój i motyw, który mi się podoba. Kwiat jako coś ulotne, niewidzialne, istniejącego poza ludzkim doświadczeniem. Przyjemnie się słucha. :)
  9. @Andrzej_Wojnowski Bardzo dziękuję! Dokładnie tak, chodzi o ten blues. :))) Serdecznie pozdrawiam. :) @APM @Leszczym Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  10. @Rafael Marius Śliczny! Bardzo podoba mi się: „Entuzjazm zedrze na szarych brukach" - to nie jest abstrakcja, to jest coś, co się czuje w ciele. Każdy zna ten moment, kiedy myśl rozbija się o ścianę pytań i z zachwytu zostają okruszyny. Pieknie, że puenta nie jest odpowiedzią, a prośbą : „Zostań na dobre zwinna chwileczko". Czasami też o to proszę. :))
  11. @Marcin Tarnowski Bardzo mi się podoba. Malujesz ogród jak impresjonista - pąk po pąku, kolor po kolorze, aż naprawdę widać te dwieście tulipanów i słyszysz ciszę przed dniem. A ta końcowa wizja aniołów kołyszących Ziemię zamienia prosty poranek w coś niemal sakralnego. Taki poranek jest cenny, bo zaraz "przyniosą problemy. :)
  12. @jan_komułzykant Świetny! :))) Policjant, co czuwał tam w Czadzie, przy bocznej ich autostradzie, rzekł: „Mój ty wariacie, masz tu kwotę na mandacie, i koniec tej jazdy... po Jadzie!”
  13. @Annna2 Ten wiersz jest pełen sprzeczności i właśnie dlatego jest taki żywy, rytmiczny. Święta i grzeszna, niebo i piekło, deszcz i słońce. A mimo to nie ma w tym chaosu, jest jakaś głęboka zgoda na siebie. „Ja jestem" na końcu brzmi jak manifest. Piękny! Przypomniałaś jak fantastycznie brzmi warmińska gwara - próbowałam głośno przeczytać bez pomyłek - trudna sprawa. :)))
  14. @Leszek Piotr Laskowski Każde pokolenie boi się końca swojego świata - i że być może każde pokolenie myli się tak samo. Czyta się go inaczej wiedząc, że od tamtej daty minęło już prawie szesnaście lat - i że świat istnieje nadal, choć pytania z drugiej strofy nie straciły aktualności.
  15. @Migrena Ten wiersz to absolutna uczta dla każdego, kto kiedykolwiek przegrał walkę o władzę we własnym mieszkaniu na rzecz „pięciu kilo puszystego wyroku”. Fantastycznie ukazałeś cały ten dualizm kota - z jednej strony to mroczny egzystencjalista i „emerytowany generał”, a z drugiej - „stara skarpeta wypełniona pretensją”, która obraża się na fizykę, bo szafka okazała się za wysoka. Ale to, co najbardziej mnie urzekło, to te drobne, celne spostrzeżenia - karma jako „list z urzędu skarbowego” czy kot zastygający jak „porzucony przecinek w zdaniu, którego Bóg zapomniał dokończyć”. To już nie jest tylko zabawny wierszyk o zwierzątku, to świetna poezja obserwacyjna. Pomagam opiekować się dachowcami - gdy sąsiadka wsypuje im suchą karmę - to mam wrażenie, że wzrokiem mogły by ją "zabić". :) Zakończenie z miną boga, który ignoruje swój średnio udany świat, to absolutny majstersztyk. Czytałam wiersz z ciągłym uśmiechem. Świetnie napisany tekst! Trafnie ukazałeś syndrom sztokholmski, który łączy nas wszystkich z kotami (czasami nawet nie naszymi)!
  16. @Achilles_Rasti Wiersz o samotności w związku. Ale głębiej to utwór o czasie jako sile sprawczej, która działa niezależnie od nas. Podmiot liryczny traci kogoś przez stopniowe oddalenie. To wiersz o bierności wobec przemijania - własnej i cudzej.
  17. @aniat. Wiersz jest portretem kobiety, której życie toczy się w rytmie natury - płaczu, pracy, ciszy i śmierci. Ostatnia część była osobnym wierszem, ale dobrze, że tu się znalazł. Piękne wspomnienie.
  18. @jjzielezinski Z naturą małego drapieżnika trudno polemizować, ale całe szczęście, że w domu jest ktoś, kto potrafi studzić emocje i burzyć mury. Kotek mruczy, łapki myje, nieświadomy, że nabroił, instynkt łowcy w nim wciąż żyje, choć go człowiek już oswoił.
  19. @Na liniach czasu Czyta się to jak sam sen - obrazy wracają, przesuwają się, zmieniają znaczenie. Paw jako symbol nieświadomości, która płynie własnym nurtem - świetne!
  20. @Toyer Tu słowa naprawdę pachną. Metafora perfum i czytania jest tak precyzyjna, że aż czuć ten „ostatni cichy wdech". Piękne!
  21. @Simon Tracy Ciekawa jestem Twojego bohatera, właśnie czytam książkę o rosyjskiej mentalności. Jest zupełnie inna od europejskiej. I ona właściwie się nie zmienia - od carów, przez sowieckie państwo do dzisiejszej putinowskiej Rosji.
  22. @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Jak pięknie to wytłumaczyłeś - bardzo mi się podoba takie podejście do bezsenności. :))) Serdecznie pozdrawiam. :) @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Też staram się tego nie robić (nie zarywać nocy), ale był taki czas, że dopadła mnie totalna bezsenność, niechciana wredota. Herbatki nie pomagały, a leków nie mogłam przyjmować. Zostały mi wiersze na pocieszenie. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Annna2 Bardzo dziękuję! Cieszę się, że spodobały Ci się metafory. Świt jest uroczy sam w sobie - może coś w tym jest, że łączymy go często z wierszami. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Gra-Budzi-ka @Rafael Marius @Natuskaa @Marcin Tarnowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  23. Berenika97

    zięba

    @Annna2 Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)))
  24. @Gra-Budzi-ka Świetny! :)))
  25. @Gocell Krótko, zwięźle i z ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Ten "skok wiary" na końcu zawiesza czytelnika w powietrzu. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...