-
Postów
5 116 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
118
Treść opublikowana przez Berenika97
-
korekta CV
Berenika97 odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję, że tak pięknie odpowiedziałeś na mój wiersz. To, że ktoś wczytał się w moje słowa o gniewie i nieśmiałości, i odpowiedział myślą o zakopaniu gniewu i promieniowaniu ciepłem... To więcej niż wiersz. To dar nadziei. Gdy gniew mój stał się domowym zwierzęciem, Ty pokazałeś, jak uśpić go w ziemi. Gdzie ja widziałam świat pod zaklęciem, Ty dałeś wiarę, że ludzie się zmienią. Moje CV pisane goryczą i lękiem, Przeczytałeś z głębokim zrozumieniem. Odpowiedziałeś mi jasnym dźwiękiem, Krusząc me każde wewnętrzne więzienie. Zaryglowałam drzwi przed marzeniami, Chroniąc je lękiem przed każdą pogodą. Lecz Ty, wędrując między słowami, Wskazałeś dróg zapomnianych urodę. Gdzie nieśmiałość odwagę więziła w klatce, Twoje słowa jak klucz mi podajesz. Dziękuję Ci za to krótkie spotkanie - To most, na którym serca się znają. Bo nie potrzeba nam referencji W sztywnych papierach czy cudzych słowach. Wystarczy ufać czystej intencji, Co w ludzkim sercu bezpiecznie się chowa. -
@Czarek Płatak To wiersz o obrzędzie pogrzebowym, lapidarny, ascetyczny, budujący napięcie między życiem a śmiercią przez detal cielesny i rytualny. O obrzędzie, którego nie znam. Pozdrawiam.
-
@hollow man A cóż nam pozostaje? :)))
-
@huzarc Surowa prawda o transformacji. Maskarada, figuranci, bilet bezpowrotny - trzy dekady w kilkunastu wersach.
-
@FaLcorN Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
@lena2_ Gra słów w tytule "od-cienie" doskonale współgra z tematem - ona jako odcień życia i jednocześnie jako jego ciemna strona. Zwięzła forma podkreśla uniwersalność doświadczenia. Szczególnie poruszył mnie kontrast między strachem a nadzieją w ostatnich wersach. Pozdrawiam. :)
-
@Ewelina To wyznanie kogoś, kto nie boi się być sobą. Urzeka mnie ta autentyczność - od niepokorności po wdzięczność za bliskość. Prawdziwy portret duszy.
-
@hollow man To bardzo zwięzły, ale gęsty wiersz o niemożności autentycznego opowiedzenia siebie. Zatrzymała mnie pierwsza strofa - „nie mówisz prawdy , stając się opowieścią , o innej opowieści". To diagnoza fundamentalnego rozchwiania między doświadczeniem a jego werbalnym przekazem. W momencie, gdy próbujemy coś o sobie powiedzieć, stajemy się już opowieścią o opowieści. Niezłe. Twój wiersz godny jest głębokiej, semantycznej analizy. Pozdrawiam. :)
-
Znad oszronionych partyzanckich mogił…
Berenika97 odpowiedział(a) na Kamil Olszówka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Kamil Olszówka Poruszający hołd zapomnianych bohaterom. Epicki w formie, intymny w szczegółach. Od płomyka znicza przez konkretny ból partyzantów po modlitwę - kompozycja przemyślana i wzruszająca. -
@FaLcorN W Twoim wierszu czuje się napięcie między pragnieniem a koniecznością , które przenika cały utwór. Czas jest tu personifikowany jako siła zewnętrzna, nieubłagana, która „pyta" - eufemizm dla „wymaga", „zmusza". Nie szanuje „zawieszenia" - tego stanu zakochania, w którym chciałoby się zatrzymać. „Muszę pójść, by mogło świtać" - piękne - odejście podmiotu jest warunkiem świtu. Rymy jako metafora harmonii, ładu, piękna - wszystko to „zgaśnie", zanim podmiot „odczaruje ciemność". Koniec jest najbardziej gorzki - „Podłe życie lubi skręcać" - potoczne, ale mocne oskarżenie wobec rzeczywistości, która nie pozwala na prostą linię miłości. Berdzo mi się podoba ta stylizacja na piosenkę. Pozdrawiam.
-
@MIROSŁAW C. Czas zgrzytający między zębami - idealny początek. Cały wiersz jak studium wytrzymania. Pozdrawiam.
-
@Myszolak Przejmująca niepewność. To balansowanie między prawdą uczucia a iluzją - każdy to zna, mało kto tak uczciwie napisze.
-
@Myszolak To tak samo jak jak. ;) Chociaż jeszcze nie wcieliłam się w pojedynczego pana. Lubię pisać dialogi. :)
-
@Myszolak Wszystko o.k , ale zaskoczyłaś mnie - jesteś panią, a ja myślałam, że panem. :)
-
@Leroge Surrealistyczna wizja pełna niepokoju. "Drugie słońce" - jak Apokalipsa, a na końcu - "Zostaną liście. Zostanę ja" - przejmujące. Pozdrawiam.
-
Wirtualny krajobraz nie krzepi
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Świetna obserwacja- w smartfonie nawet nadmiar, w życiu brak uśmiechu w lustrze. Finał jak recepta na ocalenie. Pozdrawiam. :) -
Piekielny lot na kacu
Berenika97 odpowiedział(a) na Whisper of loves rain utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Whisper of loves rain Wspaniała podróż! Od anioła w wannie, przez ekstazę w chmurach, aż po twardy lądowanie z miednicą. Życie jak zawsze wie, kiedy sprowadzić nas na ziemię. Pozdrawiam. :))) -
@tetu Ja chyba inaczej odebrałam Twój wiersz. Dla mnie to wiersz niezwykłej intensywności emocjonalnej i kosmicznej rozpaczy. Imię Piotr też nie jest przypadkowe. Końcowe wezwanie - „biegnij Piotrze , kiedy będę po kolana w gwiazdach" - fantastyczny obraz- podmiot zanurza się w kosmosie, w śmierci, w rozpadzie, a jednocześnie wzywa do ratunku. „Wyjmij gwoździe z tej ziemi" - obraz ukrzyżowania? Ziemia przybita, unieruchomiona, martwa. Gwoździe trzeba wyjąć, żeby mogło nastąpić zmartwychwstanie, ruch, życie. Ma w sobie coś z mistyki negatywnej i kobiecego głosu rozpaczy, który domaga się od kosmosu sprawiedliwości. Grafika bardzo dobra. Pozdrawiam.
-
Gdzie rdzewieją miecze: 33. Machiny i ogień
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Ten fragment poematu to niezwykle mocne studium wojny, widziane oczami kogoś, kto teoretycznie powinien być bezpieczny - operatora maszyny oblężniczej. Dla operatora katapulty ogień to najpierw tylko „amunicja”. Staje się on realny (nabiera twarzy) dopiero w momencie bezpośredniego kontaktu z cierpieniem. Obraz „zdejmowania skóry” jest kluczowy. Sugeruje, że podziały na „nas” i „ich”, na mundury i barwy, są powierzchowne. Prawdziwą, uniwersalną naturą człowieka obnażoną przez wojnę jest czysty, pierwotny lęk. Dopóki narzędzie mordu (miecz, katapulta) nie napotka oporu ludzkiego ciała, wydaje się abstrakcyjne. Opór kości to moment, w którym operator uświadamia sobie, że odebrał życie konkretnej istocie. To przejście od mechaniki do moralności. W ferworze walki zaciera się granica między katem a ofiarą. Hełm to nie tylko ochrona, to symbol statusu żołnierza. Po jego utracie „operator machiny” staje się po prostu drżącym kawałkiem mięsa. A katapulty są „czyste i dumne”, ponieważ nie czują bólu, nie krwawią i nie boją się. Są matematycznie doskonałe, niemal bóstwa, któremu człowiek składa krwawe ofiary. Fantastyczny tekst! Pozdrawiam. -
@UtratabezStraty Niekoniecznie! Czasownik "dezerterować" ma wiele znaczeń. SJP podaje - "rezygnować z uczestniczenia w jakiejś trudnej sytuacji z powodu strachu przed negatywnymi konsekwencjami, które mogą być z tym związane". Gołąbek pokoju zrezygnował w dążeniu do zawarcia pokoju. Wydało mu się to za trudne w tej sytuacji.
-
@Myszolak Rozumiem Twój zamysł, po powtórnym przeczytaniu - ma to sens. Ale publikując wiersz (czy inny utwór) oddajesz go już czytelnikom, którzy mogą różnie go interpretować. A Autor traci nad nim "kontrolę". Teraz możemy sobie o nim porozmawiać. :) I to jest fajne na portalach. :)
-
Legenda o Welesie
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Rozumiem, Wiem, że to święta związane z cyklem natury - przesileń. -
@Marek.zak1 Wiem o tym, że lubisz humor. Ja też lubię Twoje dowcipne wierszyki. :) Kryminały nie są tak denerwujące - w porównaniu z informacjami z kraju i ze świata. :)))
-
@Christine Bardzo dziękuję! Tak, można zawsze nagrodzić siebie czekoladą. :) Pozdrawiam. :) @Czarek Płatak Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)