-
Postów
8 270 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
184
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Dobre słowo.
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszek Piotr Laskowski Świetny wiersz z bardzo gorzką, ale jakże prawdziwą puentą. W dzisiejszym świecie, w którym do wszystkiego doczepiamy metkę z ceną, zapominamy, że najcenniejsze rzeczy - życzliwość, uśmiech, dobre słowo – powinny być bezwarunkowe i bez ceny. Ja biorę słowo od Pana darmo, bo wielką wartość w nim dzisiaj czuję. Za piękny wiersz i życiową prawdę, zamiast pieniędzy - pięknie dziękuję! -
@obywatel Dziękuję! Moje próby są bardzo intuicyjne, podchodzę do poezji niezbyt profesjonalnie, dla mnie to tylko fajny relaks. Dopóki mam trochę więcej czasu. :) Bardzo dziękuję za wsparcie. :)
-
@Nata_Kruk Ciekawy, wielowymiarowy portret męskiej natury ukazany z dystansem. Pięknie ukazałaś ten wieczny taniec ego i uczuć - od potrzeby dominacji i stereotypowego „bycia górą”, przez miłosne gierki, aż po nagłe, bezradne zauroczenie. I wówczas męska postawa nagle mięknie. Obraz zbierania gwiazd z dachu, które ostatecznie jednak nie zostają wysłane kurierem idealnie ukazuje ten wewnętrzny konflikt między romantycznym zrywem a męskim pragmatyzmem. Świetny wiersz - rytmiczny i dający do myślenia z kapitalnym humorem. :)
-
@obywatel Ładne! Nie znam tak dobrze twórców japońskich, chociaż ostatnio zainteresowała mnie poezja japońska, te ich mini , takie subtelne, nastawione często na przyrodę. Przy tłumaczeniach z japońskiego trudno jest, a właściwie chyba niemożliwe utrzymać tę klasyczną budowę 5-7-5. Więc i tłumaczenia nie oddają głębi ich haiku.
-
Wiersz jest pusty!
Berenika97 odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis Mądry, niezwykle trafny i niestety bardzo aktualny wiersz. Trafiłaś w samo sedno współczesnej kultury, gdzie często forma przerasta treść, a głośny marketing wygrywa z cichym talentem. Odwołanie do baśni o szatach cesarza idealnie podsumowuje ten snobizm. Potrzebujemy dziś takiej "dziecięcej odwagi", o której piszesz, by nie bać się myśleć samodzielnie. Piękne pióro i ważny przekaz. -
@obywatel Dziękuję! Zastanawiam się, czy frazę "motyl niesie...kwiat " czytelnik odczyta, że to jest tylko takie wrażenie, bo tym kwiatem jest motyl. @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! No to podniosłaś mnie trochę na duchu. Bardzo dziękuję! :)
-
@Ewelina Piękna, intymna opowieść o zakorzenieniu i wrażliwości. Zachwyca mnie ten fragment o wyolbrzymianiu małych rzeczy i to nagłe, pełne szacunku przejście do milczenia, by "nie spłoszyć nocy". Przepiękny, nastrojowy wiersz.
-
@obywatel Ale w którym momencie personifikuję?
-
@Migrena Zachwyca mnie to, jak ludzkie emocje przełożyłeś na język fizyki, kosmologii i geologii. To sprawia, że bliskość drugiej osoby wydaje się czymś nieuniknionym, wręcz kosmiczną koniecznością. Tekst jest gęsty od wspaniałych metafor. "...świat na chwilę nie trafia w siebie" - niesamowity początek. Piękny jest motyw, że prawdziwe spotkanie dzieje się poza słowami ("wszystko, co ważne, dzieje się wcześniej niż język"). To stan, którego nie da się jeszcze nazwać, bo każde słowo byłoby spłyceniem tego napięcia. A obraz rzeczy, które „zaczynają spóźniać się do własnych kształtów” to idealny opis tego, jak obecność kogoś bliskiego burzy dotychczasowy porządek świata. "...czy dwa ciała mogą pamiętać jedno światło" - piękna, niemal mistyczna puenta o wspólnym pochodzeniu dusz (lub materii). Miłość pojawia się tu jako błąd w matriksie, wyrwa w czasoprzestrzeni, jest to potężna siła, która dosłownie rozrywa i na nowo składa rzeczywistość. Fantastyczny tekst! Skończyło się banalne „motyle w brzuchu mam”, Gdy czytam ten poetycki, grawitacyjny kram. Tu miłość nie ma serca, tu rządzi fizyka, Rzeczywistość pęka, a rozsądek znika!
-
@obywatel Dokładnie tak! :)
-
@Christine Bardzo dziękuję! Chyba tak:)) Ale będę ryzykować.! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Cieszę się! @obywatel Bardzo dziękuję! Nie, oba to są haiku, a ponieważ uczę się je pisać, czasami pokazuję dwa, aby wiedzieć, które jest "bardziej" haiku. :) Serdecznie pozdrawiam. @Poet Ka @iwonaroma Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
To, co między nami
Berenika97 odpowiedział(a) na orkan11 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@orkan11 Piękny, pełen kontrastów utwór. Z jednej strony subtelna, tkana z mgły cisza, z drugiej - odważny bunt przeciwko całemu światu. To działa na wyobraźnię. -
Jaśnie pan- erekcjato
Berenika97 odpowiedział(a) na lena2_ utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@lena2_ "Nieświeży oddech" egoizmu to genialna metafora tego, jak bardzo to zjawisko bywa toksyczne, mimo że świat tak często bije mu brawo. Świetnie poprowadzony rytm, który usypia czujność. Myślę, że forma jest zachowana, ale nie znam się za bardzo na erekcjato. -
Trzeba żyć dalej
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar "Tylko polubić to, co podał nam los" - dokładnie tak! Brzmi jak świetne motto życiowe. :)) -
Gdzie rdzewieją miecze: 83. Zostań - i idź
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Narrator jako profesjonalny żołnierz wie, że jego życie to ciągły „marsz” , z którego nie może zrezygnować. „Zostań - i idź” - każe kobiecie zostać (dla jej bezpieczeństwa, bo „dalej będzie źle”), ale sam musi iść dalej. Jest rozdarty między życiem osobistym a bezwzględnym posłuszeństwem. Gdy kobieta oznajmia ciążę, on zamiast radości czuje lęk. Nie pyta kto jest ojcem - słowa „czy to mój grzech, czy spadek po tamtym” sugerują skomplikowaną przeszłość. Ale nie czuje się ojcem. Zostawia złoto ( łupy wojenne) - ono staje się substytutem uczuć i słów, których żołnierz po prostu „nie ma już żadnych”. To obraz męskiej bezradności emocjonalnej. Odprowadza go „tylko pies” - to podkreśla samotność bohatera i rozpad ludzkich więzi. Narrator ma świadomość, że zrobił źle - ma traumę. Ale nie może już tego naprawić. Jego osobista tragedia zderza się z obojętnością wojska. Wojna odczłowiecza i zmusza go i innych do ukrywania własnego bólu. Bardzo ludzka i poruszająca część! Kiedyś ono zapyta - dlaczego ojciec potrafił tylko iść. -
@Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo Panu dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
-
@Stukacz Bardzo mi się podoba tekst! :))) Pokazuje miłość jako coś bolesnego, ambiwalentnego. Świetne jest to, że po całym spektaklu dumy zostaje tylko „serce boli mnie" i sen o weselu, który się nie spełnił. :)))
-
@Leszek Piotr Laskowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
-
@Alicja_Wysocka Ojej, jeszcze takiego komplementu nie otrzymałam. A Ty jesteś prawdziwą Czarodziejką, bo siedzę sobie w ogrodzie z laptopem i czarną, wyśmienitą kawą - taką, jaką mnie częstujesz! Niesamowite!
-
@Posem Bardzo słusznie! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@Leszczym Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@lena2_ Bardzo dziękuję! Piękne i poruszające słowa! Serdecznie pozdrawiam. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Oj, tak, masz rację. Właśnie przeżywam taką sytuację u przyjaciół. Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@Poet Ka Dzięki! Udało mi się. :)) Genialna jest twórczyni tej "zabawy" . Pozdrawiam. :))))
-
jeszcze raz lustereczko czyli poeta w krzywym zwierciadle
Berenika97 odpowiedział(a) na obywatel utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@obywatel Warto pamiętać, że to pytanie o "protezę" twórczości jest luksusem, na jaki pozwala sobie literatura - tymczasem AI już teraz podejmuje decyzje w wojsku, medycynie, zarządzaniu infrastrukturą krytyczną. Tam nikt nie pyta, czy algorytm "odbiera człowieczeństwo" operatorowi drona czy radiologowi. Pytanie o tożsamość pisarza jest ważne, ale sytuuje się raczej na obrzeżach tego, co AI rzeczywiście zmienia w świecie. Może właśnie dlatego w literaturze nie ma jeszcze jasnych deklaracji - bo to nie jest problem egzystencjalny. Jest jeszcze coś - AI można zhakować i okłamać, i to na poziomie, który jest trudny do wykrycia. Nazywa się to zatruwaniem danych treningowych - wystarczy systematycznie podawać modelowi fałszywe informacje podczas uczenia, żeby zmienić jego "przekonania" na trwałe. Służby rosyjskie i chińskie traktują to jako narzędzie wpływu - nie trzeba włamywać się do serwera, wystarczy zaśmiecić przestrzeń informacyjną, z której AI się uczy. Do tego dochodzą prompt injection attacks - sprytnie sformułowane polecenia, które "przejmują" zachowanie modelu wbrew intencjom użytkownika. Pisarz korzystający z AI może więc nieświadomie pracować z narzędziem, które ktoś już wcześniej subtelnie przestawił. W wojsku i wywiadzie to priorytetowy problem. W literaturze - jeszcze nawet nie temat. Ta druga część to od kogoś, kto zajmuje się AI zawodowo.