-
Postów
6 729 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
153
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Wielka walka małej Niki cz. 2
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Proszalny Cóż, mówi się, że szewc bez butów chodzi, więc może z psychologami jest podobnie? Ale zostawiając "psycho-gatunek" na boku - to, co piszesz o zimnym prysznicu i pielęgnowaniu wspomnień, trafia do mnie jak najbardziej. Świat faktycznie bywa brutalny dla dzieci z wyobraźnią, system nie zauważa dzieci uzdolnionych, nie ma dla nich żadnych wartościowych propozycji. To prawda - dorosłość zbyt często polega na gubieniu kluczy do tego ogrodu, w którym rosła nasza Róża. Mam nadzieję, że Nika, ta mała i ta duża, nigdy nie przestaną ze sobą rozmawiać. Dziękuję za piękny komentarz. Serdecznie pozdrawiam. @LessLove Chemia czy architektura to tylko inne języki opisywania magii. Mam nadzieję, że Nika - cokolwiek wybierze - zachowa w sobie tę "uważność róży". Że wiedza nie stanie się dla niej klatką, ale lupą, przez którą będzie widzieć jeszcze więcej cudów. Dziękuję za te dobre życzenia dla niej! Serdecznie pozdrawiam. ps. będzie jeszcze część 3. -
@Proszalny proza to kotwica trzymająca brzegów poezja to nurt w nieustannym biegu to co wiadome proza twardo głosi poezja to szept o co cisza prosi
-
Bezpowrotnie
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@LessLove Bardzo dziękuję! Może taki był zamysł Boski - jedną część człowieka uczynić tak cudownie inną, aby udźwignęła ciężary świata. :) Pozdrawiam. -
@Leszczym Chodziło mi o ostatniego króla. :) Król Stanisław August Poniatowski, otrzymał od pewnego, niezbyt utalentowanego poety panegiryk na swoją cześć. Ale królowi nie przypadł do gustu i powiedział: „Szkoda czasu i atłasu”. Co wówczas dosłownie oznaczało - szkoda czasu na czytanie, i szkoda drogiego materiału, na którym ów wiersz był napisany - atłasu. :) Przeszło to historii jako powiedzonko, przysłowie, które oznacza, że rzecz lub zajęcie może być tak niewartościowe, że nie warto mu poświęcać jakiegokolwiek wysiłku.
-
Młodsza psycholożka, pani Magda, westchnęła cicho i przysunęła do Niki kartkę z ołówkiem. - Dobrze. Zostaw książkę, jeśli musisz. Teraz zrobimy mały test. Posłuchaj uważnie polecenia: narysuj, proszę, na tej kartce kwadrat, trójkąt i okrąg. Polecenie było dla Niki obraźliwie proste. W zerówce robiła znacznie trudniejsze rzeczy. Chwyciła ołówek i pewnymi ruchami narysowała kwadrat, ostry trójkąt i równe koło. Ale to jej nie wystarczyło. Pod każdą figurą, starannymi drukowanymi literami, napisała: kwadrat,trójkąt,koło. Potem, czując przypływ weny, dorysowała obok dwie kolejne figury. - To jest trapez, a to prostokąt - wyjaśniła z dumą, dopisując pod nimi nazwy. - Żeby paniom nie było smutno, że tak mało figur mają na kartce. Odłożyła ołówek i spojrzała na psycholożki z triumfem. Była pewna, że zostaną oczarowane jej wiedzą i umiejętnością pisania. Miny kobiet były jednak kamienne. Pani Halina coś zanotowała w kwestionariuszu, głośno skrobiąc długopisem. Atmosfera tężała. Nika czuła, że coś jest nie tak, ale nie rozumiała co. Przecież zrobiła więcej, niż prosili. Po godzinie męczących pytań o kolory, pory roku i układanie klocków w logiczne wzory, pani Halina wstała. - Dobrze. Niko, wyjdź proszę na korytarz i poczekaj na tatę. Musimy chwilę porozmawiać. Nika wyszła. Usiadła na tym samym twardym krześle. Zamknęła oczy, tuląc książkę do siebie. Czuła się wyczerpana, ale i dumna. Przecież wszystko wiedziała. Drzwi gabinetu były stare i wypaczone. Nie domknęły się szczelnie. W ciszy pustego korytarza głosy z wewnątrz, choć stłumione, były wyraźnie słyszalne. Nika nie chciała podsłuchiwać, ale słowa same wpadały do jej uszu, mrożąc krew w żyłach. - …Proszę pana, wyniki testów intelektualnych są w normie, nawet powyżej, ale… - głos pani Haliny brzmiał sucho i profesjonalnie. - Dojrzałość emocjonalna pozostawia wiele do życzenia. Absolutnie odradzamy pierwszą klasę w tym roku. Lepiej, żeby poszła ze swoimi rówieśnikami. Nika poczuła, jak świat wali się jej na głowę. Odradzają? - Ale dlaczego? - w głosie taty słychać było napięcie. - Proszę pana, ona nie wykonuje poleceń - wtrąciła się pani Magda. - Wyraźne polecenie brzmiało: narysuj trzy figury. Kwadrat, trójkąt i okrąg. Nika narysowała pięć figur. Nie było też polecenia podpisywania. To świadczy o braku umiejętności słuchania i nadmiernej impulsywności. Ona chce narzucać własne zasady. Nika skuliła się na krześle. Zrobiłam za dużo, więc jestem gorsza? Ta myśl była dla niej nielogiczna i głęboko niesprawiedliwa. - Do tego dochodzi ta sytuacja z książką na początku - kontynuowała pani Halina. - Wyraźna odmowa wykonania polecenia odłożenia przedmiotu. W szkole, proszę pana, trzeba wykonywać polecenia nauczycieli bezdyskusyjnie. Bez tego dziecko nie funkcjonuje w grupie. Ona jest po prostu niedojrzała społecznie. Musi dorosnąć do rygoru szkolnego. Tata próbował walczyć. Jego głos brzmiał teraz twardo. - Panie wybaczą, ale moja córka w wieku pięciu lat zaliczyła zerówkę. Nauczycielki ją chwaliły. Umie pisać, płynnie czyta - nawet te baśnie, które panie zlekceważyły, liczy w zakresie stu i wykonuje proste działania. Chce się uczyć. Co ma robić przez kolejny rok w przedszkolu? Nudzić się i cofać w rozwoju? - Panie Kowalski, umiejętności akademickie to nie wszystko. Szkoła to system. System wymaga posłuszeństwa. Pana córka jest temu systemowi niepodporządkowana. Nasza opinia jest negatywna. Decyzja należy do dyrektora szkoły, ale z takim dokumentem… cóż, szanse są marne.
- 9 odpowiedzi
-
10
-
Bezpowrotnie
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@[email protected] Bardzo dziękuję! Przyznaję się do .... rozpaczy. Ale nie swojej. Serdecznie pozdrawiam. -
Bezpowrotnie
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski Bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie. -
Wielka walka małej Niki cz. 1
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@iwonaroma Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Rozumiem, bo mnie jest głupio, jak źle mówią czy piszą o nauczycielach. I od razu porównuję się i jest mi przykro, że ja całe serce oddaję uczniom, a tu taka niesprawiedliwość. Ale z drugiej strony przecież znam to środowisko i wiem, jak jest naprawdę. I masz rację - trzeba nie poddawać się systemowi. Ale gdy pracowałam w szkole, to jako wychowawca otrzymywałam tak beznadziejne opinie czy orzeczenia, czasami zupełnie nietrafne. Tak , jakby nikt tam nie czytał mojego uzasadnienia we wniosku. Poznałam tylko jedną panią psycholog - była świetna, ale po roku pracy w poradni wyjechała do stolicy i przyjmuje tylko prywatnie. Ale w sumie - to wpadka! :)))) -
Przygoda z moją idealną żoną (Przygoda idealnej kobiety) IX
Berenika97 odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@UtratabezStraty Pomysł jest oryginalny, ale się będę upierać na opowieść satyryczną, może z pewną dawką filozofii. Można zaakceptować ten system państwa, nawet się do niego przyzwyczaić. Jest tu humor sytuacyjny, np. zamknięcie Marka w łazience, które odwraca więzienną logikę. Dobrze się czyta. Natomiast większość tekstu nie przekonuje mnie. Na przykład postać Marzeny i jej "esej filozoficzny" przy bramie. Czy scena erotyczna - też jest niewiarygodna. Zupełnie antypsychologiczna. Możliwe, że bywają tacy mężczyźni, to wówczas tylko współczuć Agnieszce. Zdanie, które do mnie dotarło, jako czytelnika to: "Każdy normalny facet, którego żona wyszłaby z pierdla, chciałby sobie porządnie z nią poużywać, a ty... Bawisz się w wychowawcę więziennego. - mówiła zdenerwowanym głosem."- 10 odpowiedzi
-
2
-
- kobieta
- zakład karny
-
(i 8 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Rośnie tu drzewo figowe
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Lenore Grey Sama byłam zaskoczona, bo pisałam o fraszce. Ale już wiem, jak to się stało. :) -
Rośnie tu drzewo figowe
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Lenore Grey Śliczne obrazy, różne rodzaje milczenia. Figa za murem, piwonia w chusteczce, kry w rzece - wszystko tu jest albo ukryte, albo zawinięte, albo spowolnione. Pięknie niedopowiedziane. -
W odstałej czarze
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Niechcący coś poplątałam. :) To był dowcip pewnej osoby i moja nieuwaga - poprawię. :) -
@Proszalny tak tak nie nie komentarz też ma rytm serca słoń się kłania księżyc mruga poezja mówi - no i o to chodzi
-
w poszukiwaniu swojego miejsca
Berenika97 odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@jan_komułzykant Brutalnie prawdziwe. Szczególnie to przejście od OIOM-u do internetu - pokazuje, że wykluczenie dzieje się dziś na każdym poziomie. -
@onasama Śledztwo stulecia - ofiara - jedna gwiazda, podejrzani- Galaktyczne Rumaki, motyw- draka. Policja prosi o kontakt świadków z całego Układu Słonecznego. A gwiazdka miała już dość! Bardzo fajne i kreatywne!
-
@Starzec Słowa są szybsze - wystarczy kliknąć "wyślij". Czyny wymagają wstania z kanapy, a to już prawie maraton. :)
-
Liryczna linia 64
Berenika97 odpowiedział(a) na Proszalny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Proszalny Świetny tekst o alienacji. Podmiot liryczny jest pasażerem-obserwatorem, który próbuje nadać wyższy sens zwykłej jeździe autobusem. Poezja dzieje się tu w „brudnej szybie”. Koniec - „Spotkanie trzeciego stopnia z poezją komunikacji miejskiej” to ironiczne, ale i nieco smutne podsumowanie tego, że dzisiaj mistyka ukrywa się w rozkładzie jazdy i na pętlach autobusowych. -
@Ewelina Podoba mi się to zaprzeczanie przez dwie strofy, a potem - wahanie. Metafora z korą jest świetna- oderwana od drzewa cierpi, ale drzewo też. Można odejść, ale obie strony będą zranione. A pytanie na końcu ("a może to miłość...") brzmi jak przyznanie się do czegoś wbrew sobie. Wiersz jest pięknie bolesny w swojej niepewności.
-
@Mitylene "Szukam cię dotykiem frazy" - to chyba najpiękniejszy sposób, w jaki można opisać tęsknotę. Jakbyś zamknęła całą niemożność dosięgnięcia kogoś w jednym obrazie. Piękne zdjęcie, magiczne.
-
@Trollformel Twój wiersz daje spore możliwości - można go interpretować zarówno bardzo osobiście (jako toksyczny związek), jak i egzystencjalnie (człowiek uwięziony w mechanizmach świata).
-
@Toyer Czytałam kilka razy i za każdym razem wychodziło mi coś innego. Chyba o to chodzi - że szczęście i nieszczęście nie są odpowiedziami, tylko pytaniami, które zadajemy sobie na nowo każdego dnia.
-
8 MILIARDÓW SAMOTNOŚCI
Berenika97 odpowiedział(a) na LessLove utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@LessLove Prawie dialog z Wisławą Szymborską i jej słynnym „Nic dwa razy”. Odwracasz jednak tę myśl - twierdzisz, że prawie wszystko się powtarza, z wyjątkiem nas samych. Jesteśmy jedynym niepowtarzalnym oryginałem. Ten wiersz to przypomnienie, że choć czas nas goni, nasza obecność tutaj jest unikalnym wydarzeniem, które już się nie powtórzy. -
@Leszczym Poetyckie cwaniakowanie najwyższej próby! Kupuję tę historię o marmurowych murach, ale jeszcze bardziej kupuję to "grabienie sobie". Czasem rzeczywiście szkoda atłasu na to, co i tak przeminie. Bardzo życiowe! No właśnie, zasłużyłeś - bo kto z młodych pamięta słowa króla Stasia, i w jakich okolicznościach to powiedział :)))
-
@ghostgirlpoem Rozumiem to czekanie - na autobus, który zabierze cię gdzie indziej, ale też na kogoś, kto po prostu zerknąłby. "Pusty tak samo, jak ja w środku" - to boli, ale ta szczerość ma wagę. I świadczy, że nie jesteś "pusta". I to wahanie na końcu - między ucieczką a nadzieją na czyjeś ciepło - jest bardzo ludzkie.