Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 732
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    154

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Christine Bardzo dziękuję! Pamiętam, bo chyba mam to we krwi. :)) A diagnoza jest bardzo trafna - jak młodzież wysłuchała na lekcji utwór 40:1 "Sabatonu" - to nie było potem nikogo, kto by nie znał bitwy pod Wizną. :))) Zwłaszcza, że były polskie napisy! Serdecznie pozdrawiam. @MIROSŁAW C. @Rafael Marius Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  2. @Proszalny Cierpliwie będę czekać na oczy i wąsy. :)
  3. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Też mam podobne wyobrażenia. Oczywiście interpretować można różnie - bardzo lubię tę różnorodność w odczytywaniu wierszy. Serdecznie pozdrawiam. @Christine Bardzo dziękuję! Ucieszyła mnie Twoja opinia - bronię się przed zaszufladkowaniem i dlatego lubię eklektyzm. :) Serdecznie pozdrawiam. @Robert Witold Gorzkowski Bardzo dziękuję! Chyba bym jednak w końcu się znudziła! :))) Ale to przemiłe słowa! Serdecznie pozdrawiam. @MIROSŁAW C. @Natuskaa @Leszczym @wiedźma @Rafael Marius @Andrzej P. Zajączkowski Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam.
  4. Berenika97

    (seledynowe)

    @Poet Ka Lans w wodorostach Ela w koralach cardio trenuje, Choć w litoralu ledwo sapuje. Z jęzorem na wierzchu kręci kółeczka - Modelka? Nie, raczej mokra owieczka!
  5. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Dziękuję to, że dopisałeś wierszyk - znaczy to dla mnie bardzo dużo. Serdecznie pozdrawiam. @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. @Poet Ka Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten komentarz - "platoński wymiar w negatywie" to sformułowanie, które sama chciałabym mieć przy pisaniu. Trafiłaś w sedno tego, czego szukałam- nie uniesienie ku idei, ale jej odcisk w tym, co zostało po utracie. Serdecznie pozdrawiam. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Dziękuję. Napisałeś to lepiej, niż ja umiałem to powiedzieć wprost - dlatego musiałem napisać wiersz. :) "Jakby nawet pamięć nie chciała ich już połączyć" - to jest dokładnie to. Nie ma tu nawet nostalgii. Tylko dwie osobne ciemności. Serdecznie pozdrawiam. @andrew Bardzo dziękuję! To piękna odpowiedź. Szczególnie ten czas - chłodny, nieubłagany, piszący scenariusze długo po nas. Dziękuję, że zostawiłeś ten obraz. Serdecznie pozdrawiam. @Proszalny Dziękuję za ten komentarz - i za odwagę, żeby napisać, że się boisz. Obraz kotka ze skrzynią jest piękny i trafny - właśnie o to chodziło, o zawieszenie między istnieniem a nieistnieniem, gdzie sam akt obserwacji niczego już nie zmienia. Pytasz, jak się czułam po napisaniu. Nie powiem, że tylko technicznie - to byłoby nieprawdziwe. Pisanie tego wiersza było jak schodzenie po schodach, które się za tobą zapadają. Dotarłam na dno i zostałam tam przez chwilę. Ale samo napisanie - paradoksalnie - dało mi powietrze. Jakby nazwanie ciemności zmniejszało jej władzę. @Simon Tracy Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  6. @Poet Ka Świetna jesteś w tych żartach! :))) Tytuł "to nie haiku" a może to "To nie jest fajka" (obraz René Magritte'a)? Przeliczyłam wszystkie sylaby - zgadza się. Ale w 2/3 masz rację , bo klasyczne japońskie haiku zabrania pisania o abstrakcjach, ludzkich emocjach i metaforach. Ma być czystym obrazkiem z natury. Tylko trzecia część to piękne, klasyczne haiku. To pewnie jest nagroda za przebrnięcie przez ludzkie dramaty (i triadę) w pierwszych dwóch.?:))))
  7. @Stukacz Najbardziej podoba mi się fraza "Tak mało - jednego kroku" - jakby między życiem a śmiercią była tylko ta jedna chwila wahania. I rycerz ją przekroczył. "Zamarła w bezruchu wieża" - piękne zamknięcie. Wiersz trudny, ale napisany z prawdziwym wyczuciem klimatu i formy.
  8. @Alicja_Wysocka Niezwykle ciekawy jest Twój autorski wstęp. Pisząc o tym, że w poezji musi być „trochę głupoty”,masz całkowitą rację, bo owo „przerysowanie puenty”, pozwala prawdzie przebić się do czytelnika . Poezja to nie tylko zapis myśli, ale przede wszystkim sztuka wywierania wrażenia. Bardzo podoba mi się określenie „bóg małych liter” - z jednej strony mówisz o potędze kreacji (tworzenie „wszystkiego” ze słów), z drugiej wskazujesz na intymność i niemal rzemieślniczą dłubaninę w tkance alfabetu. Pięknie ukazujesz wachlarz emocji, jakim włada poeta. Na końcu - przejmująca wizja poety jako „zwykłego bożka”, którego istnienie jest uzależnione od odbiorcy. To wskazanie na pokorę, która musi towarzyszyć każdemu, kto bierze do ręki pióro. Piękny utwór i lekcja pokory wobec własnego talentu.
  9. @andrew Ten wiersz działa jak otwarte okno, o którym mówi. Czytasz i coś w środku się rozluźnia - jest po prostu zgoda na to, żeby marzenia kwitły bez pytania o pozwolenie. I właśnie ta lekkość jest w wierszu najmocniejsza. Bardzo mi się podoba. :)
  10. @Sara B Ten wiersz ma w sobie coś z malarstwa - i to nie przypadkiem, skoro Monticelli otwiera całość. Każda strofa to inny kadr - najpierw światło i paleta kolorów miasta, potem zmysłowy targ z ostrygami i homarami jeszcze w ruchu, na końcu zamek d'If i głosy więźniów, które słychać do dziś. "Nikt nawet nie przeczuwa tu ostateczności" - to zdanie zatrzymuje. A zakończenie - "czarniejsze od morza groźne widmo sięgające ręką po swoją ofiarę" - to jakby Dumas sam dopisał ostatnią strofę. Bardzo intrygujący i piękny wiersz.
  11. @Waldemar_Talar_Talar Większość ludzi chowa przeszłość jak wstydliwy sekret. Tu jest odwrotnie - przeszłość to fundament, nie ciężar. To czuć w każdej strofie. Pozdrawiam. :)
  12. Berenika97

    (seledynowe)

    @iwonaroma Piękny! Przypomniał mi świąteczny spacer nad litoral jeziora. :)
  13. @Leszczym Cóż, w tych czasach tak się dzieje - wakatów coraz mniej, arrasy wiszą, a pogoda na klapy sprzyja nadzwyczajnie. Ale wczasy w tych czasach? Chyba muszą być, chociaż takie mamy czasy , że nie wiadomo gdzie robic owe "wywczasy" :)
  14. Berenika97

    Zając

    @_M_arianna_ Oba świetne! :)))
  15. @Leszek Piotr Laskowski Rada przednia, tak zrobię, Złość zostawię samą sobie. Na tej nodze się obrócę, W malinowy chruśniak wrzucę!
  16. @Robert Witold Gorzkowski Robercie - czytam i wyobrażam sobie tę drogę przez knieje, słyszę buksujące koła, widzę łanie wybiegające na polanę. A potem ten mostek, stawy spowite zimą, i nagle - kolumny, portyk, dwór. Wiersz nie płacze nad ruiną, nie krzyczy o stracie. Najbardziej boli obojętność świata na czyjąś historię. "Pies nie zaszczeka, kot się nie przemknie" - te dwa zdania mówią wszystko. A "stara narzuta mu w sercu tęchnie" to niesamowity obraz. Gładczyn Szlachecki - miejsce, o którym napisałeś piękny wiersz! Może to początek ocalenia. Pozdrawiam.
  17. @APM "Co jeszcze? nie wiem" – ja również. :)))
  18. @Łukasz Jurczyk Połączyłeś w tej części brutalny naturalizm z głęboką psychologiczną traumą. Akcja dzieje się w namiocie. Fenicjanka jest najpewniej markietanką a spotkanie to transakcja. W wierszu wyczuwa się fizjologię i zmysłowość. Kobieta pachnie "potem i żywicą". To zapach ciężkiej pracy, podróży, ale paradoksalnie dla narratora staje się wspomnieniem dzieciństwa. "Jej piersi miały konsystencję błota po ulewie" - niesamowicie oryginalne. To spotkanie to nie tylko akt fizyczny, to również seans terapeutyczny - ucieczka od koszmaru wojny. Fenicjanka "uczy go znikać". Narkotyk odcina go od bólu tu i teraz, ale przynosi gorzkie wizje. Wraca trauma wojenna - wizja brata idącego przez ogień. Narrator żyje, jego brat zginął- czuje ogromne poczucie winy - aż pęka - płacze. Ostatnia strofa to brutalny powrót do rzeczywistości - Fenicjanki już nie ma, katharsis dobiegło końca, została moneta, która uświadamia, że wszystko odbyło się w ramach płatnej usługi. Potęguje to poczucie samotności. Piękny wiersz! Płaczem burzyłem płócienne ściany, obudzony o świcie w objęciach pustki, z opłaconą winą ocalałego.
  19. @onasama Podoba mi się treść. I za nią serduszko. :) W tej dyplomacji zmysłów i ciała, Gdzie każda frakcja ma inne cele, Lewica by chętnie bariery rwała, Lecz Prawa grzmi: „To o wiele za wiele!” I choć postępem ta ręka gnała, Chcąc przeforsować miłosne ustawy, Góra z dołem się nie dogadała, Grzęznąc w procedurach... jałowej zabawy. Morał z tej sesji jest nadto prosty, Choć dla amantów nieco bolesny: Gdy ideologia buduje mosty, To finał bywa... przedwczesny.
  20. @Achilles_Rasti "Nie wiem" - tytuł jest bardzo ważny, bo Poeta pokazuje tworzenie od środka - z wahaniem, skreślaniem, szukaniem - i w końcu... zostawia. Nie kończy. Rozmazuje linię i odchodzi. To interesujące wyznanie - w sztuce nie chodzi o gotowy obraz, ale o ślad po szukaniu.
  21. @Achilles_Rasti Świetnie przedstawiłeś proces zatracania własnego "ja" na rzecz oczekiwań innych. Fragment o tym, że zostaliśmy zmontowani z cudzych lęków i ambicji jest niesamowicie trafny. Zmusza do głębokiego zastanowienia. Świetny tekst!
  22. @Moondog Wiersz jest wieloznaczny. Trybuny ryczą, słońce świeci - a ci, którzy padli, już nie zobaczą ani jednego, ani drugiego. Napisane tak, że to nie jest tylko o Rzymie. Podoba mi się ostatnia strofa - "ściana niebios która kruszeje" - to mocny obraz.
  23. @Myszolak Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  24. @Leszczym Sprawdź w swoim dowodzie. :)))
  25. @Stukacz To tylko nadrabianie zaległości. :)))) Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...