-
Postów
6 913 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
159
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Zaufałam. W gorączce lipca, gdy Słońce oślepiło mnie blaskiem. Nie sądziłam, że tak szybko gwałtowność nieba przyniesie burzę i chłód.
-
Z błędów zdarzeń i marzeń
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Pięknie budujesz swój prywatny świat "z błędów zdarzeń i marzeń" - to fundament nieoczywisty, ale uczciwy. Pozdrawiam. -
@Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo Panu dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@hollow man "Poradnik wypełniania pustki" to świetne określenie. Cała ta konkretność - piwnica, słoiczki, skondensowana lista - sprawia, że absurd egzystencjalny staje się namacalny.
-
@Stukacz Można prosić o pełny link?
-
@Stukacz Bardzo ładny utwór. :)
-
@hyzwar To chyba jeden z ładniejszych sposobów, by mówić o przeszłych miłościach bez goryczy. "Cząstki mojego serca" - tak prosto, a tak pięknie.
-
nie przyszedł zegarmistrz
Berenika97 odpowiedział(a) na Wochen utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wochen Piękne napięcie między czekaniem a działaniem. To oczekiwanie na zegarmistrza staje się metaforą czegoś większego - może życia, które toczy się mimo naszej bezradności wobec czasu... -
Smutek
Berenika97 odpowiedział(a) na Beata Benedykowiak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Beata Benedykowiak Piękna walka o siebie. To "przecieram oczy, aby oddać je radości" brzmi jak świadomy wybór szczęścia. Trzymam kciuki, żeby radość naprawdę wróciła. :) -
Nurty dwóch rzek
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Rozumiem, ale nie jestem panią swojego czasu. :)))) A to, że zostawiłam Twój utwór do porannej kawy, to był dobry wybór. Prawie mnie zszokował. Ale "prawie" robi dużą różnicę. :) Pomyślałam: spokojnie, to jest Simon Tracy - był czas się przyzwyczaić. :))) Ten wiersz to mroczna, dekadencka wizja splecenia miłości i śmierci, utrzymana w konwencji romantycznego gotyku z elementami symbolizmu. Rzeki funkcjonują jako centralna metafora - to jednocześnie strumienie życia i śmierci, miłości i rozkładu. Budujesz skomplikowaną alegorię, gdzie woda symbolizuje nieuchronny pływ egzystencji, niosący zarówno piękno, jak i destrukcję. Balansujesz między pięknem a obrzydzeniem, tworząc obrazy, które fascynują swoją makabrycznością. A na końcu motyw nekrofilii i malarskiego utrwalenia rozkładającego się ciała - celowo prowokacyjny. Stylizujesz na XIX-wieczny dekadentyzm, to konwencja literatury "przeklętej". Utwór bardzo niepokojący. Przyznam, że nie mieści się w mojej estetyce. Ale doceniam warsztat. Mam album "Prerafaelici", na nim obraz John Everett Millais, Ofelia. I chociaż to nie ten kierunek w sztuce, to ten właśnie obraz przypomniał mi się po przeczytaniu wiersza. Pozdrawiam.- 11 odpowiedzi
-
0
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
poetycznie
Berenika97 odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Z wzajemnością ! 🙂 -
@hollow man Bardzo dziękuję! Rzeczywiście, czasem to co nas definiuje, nosi w sobie cały ciężar bycia człowiekiem. Pozdrawiam. @KOBIETA @Wochen Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam.
-
Nurty dwóch rzek
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Po tagach poznaję, że jest to ciekawy utwór. Wrócę jutro. :)- 11 odpowiedzi
-
1
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Simon Tracy Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
@huzarc To wiersz, który wymaga powolnego czytania - każdy obraz jest wieloznaczny. Obłok wykuty deszczami, skała z pulsem, przecięta ryba - wszystko tu jest jednocześnie materialne i metafizyczne. Szczególnie intryguje mnie to napięcie między wiarą a cielesnością, między kapłanem a lupanarem. Jakbyś badał granicę między tym, co święte, a tym, co ludzkie - i pokazywał, że może ona wcale nie istnieje. Trudny, ale fascynujący.
-
Ptak na kolumnie
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Ptak i jego odbicie jako antypody - piękna gra perspektyw. I pytanie o antypody, o drugą stronę - filozoficzne i lekkie zarazem. Urzekły mnie "te mapy w skorupce pamięci" - to świetny obraz tego, jak nosimy świat w sobie. Niezwykły wierszyk. :) -
@APM Być wszystkim naraz - pianą, krabem, światłem. Piękna tożsamość bez granic. :)
-
@lena2_ Piękny jest ten obraz słowa, które błąka się bezdomne, zanim znajdzie swój czas. I ta akceptacja, że nic nie dzieje się przypadkiem, choć rozumiemy to różnie. Szczególnie mocne jest zakończenie - rezygnacja z pytania "dlaczego" na rzecz "po co". To już nie bunt, to szukanie znaczenia. Mądry wiersz.
-
@bazyl_prost Ale to Ty zacząłeś:)
-
poetycznie
Berenika97 odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Przeczytałam komentarz @tie-break , jest bardzo rzeczowy i w zasadzie się z nim zgadzam. Nie napiszę więc nic odkrywczego. Zaintrygował mnie w tym wierszu dualizm języka - z jednej strony chłód sopla, z drugiej żar płomienia. Świetnie pokazujesz, że słowa to nie tylko dźwięki, ale niemal fizyczny dotyk, który potrafi "ślizgać się" po emocjach albo precyzyjnie trafiać w sedno pragnień. To bardzo zmysłowa i bliska ciału definicja komunikacji. Szczególnie urzeka mnie ta puenta zawieszona gdzieś w górze, która wie kiedy spaść. Jakbyście obie grały w grę, gdzie liczy się nie tylko to co się mówi, ale przede wszystkim to, czego się nie mówi.:) Pięknie! -
@Radosław Miłość nie potrzebuje porad ani dobrych warunków. Boso po kałużach, wbrew zegarom - tak się właśnie kocha. :) To najpiękniejszy taniec życia. :)
-
@bazyl_prost Tak, poezja też jak: kryształ słowa, srebrna nić, jak marmurowa rzeźba, jak mozaika znaczeń, złoty gobelin albo jak przejrzysta źródlana woda
-
@andrew Różowa sukienka kontra mróz - piękny pomysł na obudzenie lata. Gdyby wszystkie zimy tak się kończyły... Ślicznie!
-
@Toyer Niezwykle intymna metapoezja, w której wiersz staje się czującym, cierpiącym ciałem. "Dotykaj mnie słowem tylko nie za mocno" - od pierwszej linijki ustanawia się relacja bliskości i zagrożenia. Poezja jak skóra, która może zostać zraniona. Krytyka literacka staje się fizycznym doświadczeniem - może być pieszczotą albo torturą. "Brudna dusza", "czysta woda" - sugerują oczyszczenie przez pisanie, ale też wystawienie na ocenę jak nagość w łaźni. Najciekawsze wersy to - "chowają się w szafie przed silną krytyką, trzęsą się ze strachu gdy są gdzieś czytane". Paradoks poezji - pragnie być czytana, ale każde czytanie to trauma. "Atak paniki", "czytanie bolesne" - hiperbola, ale też prawda o wrażliwości twórcy.