Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 373
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Trollformel Czerwone chińskie pałeczki łowiące białego ptaka ze stawu - absurd, który ma sens. Wiersz jak koan - im bardziej próbujesz zrozumieć, tym bardziej klekocze. I dobrze. A to "Rozu mie" na początku - świetne.
  2. @Simon Tracy Wcale się nie dziwię, bo moje zainteresowania studenckie doprowadziłyby mnie równiez na stos. :)))
  3. @Poet Ka Zobaczyłam klip. Nie wiem, czy dobrze rozumiem. Ten klip też jest surrealistyczny. Mówimy „kopara opada” z wrażenia - a w klipie są twarze ludzi, które wykrzywiają się w dziwnych uśmiechach. (nawet jakby szalone) W klipie są też sceny z jedzenia, ale też dziwnego. Kapary mogą symbolizować przejedzenie? Konsumpcjonizm? A to prowadzi deformacji rzeczywistości. Chociaż z drugiej strony - kapary to coś wykwintnego. Nie jestem pewna. :)
  4. @Simon Tracy Świetny tekst! Na roku miałam kolegę, który był zafascynowany średniowiecznymi ruchami heretyckimi. I właśnie katarzy byli dla niego fenomenem. Bardzo często o nich opowiadał. W Twoim utworze zatrzymał mnie opis samej egzekucji. Milczenie Doskonałych wchodzących w "czerwone języki płomieni" pozbawia oprawców triumfu. Natomiast w oczach pospólstwa stają się oni męczennikami, a nie heretykami. Jak dowód o słuszności ich drogi. Bardzo mi się podoba.
  5. @iwonaroma Już samo czytanie jest głębokim, świadomym oddechem. Pokazałaś, że najwyższe punkty w naszym życiu to tylko krótkie przystanki, a najważniejsze kryje się w powrocie do tego, co ciche i bliskie - dolin, ruczajów i snu. Piękne!
  6. @piąteprzezdziesiąte Przeszłość wyryta w skale, przyszłość jak pole bitwy, a my - samotni, bezbronni, ale ze słowem - Świetne! "Trwanie jest naszym zaszczytem" - to piękna myśl. Pozdrawiam.
  7. @andrew Pięknie piszesz o granicy między tym, co zbadać można, a tym, co tylko przyjąć. Nauka jak dziecko bez klocków - świetny obraz. A łotr na krzyżu... ten, który zrozumiał wszystko sekundę przed końcem.
  8. @Nata_Kruk Nic nowego chyba nie napiszę, niż to, co przeczytałam w komentarzach. Ale muszę wysłowić swój zachwyt. Bo to niezwykle zmysłowy i sugestywny wiersz. Świetna jest ta gra słów między "koniczyną" a "kończynami" , która pozwala na subtelne przejście od natury do cielesności. Trzecia zwrotka robi na mnie największe wrażenie. Ten kontrast między "dudniącym na bruku" czasem a kruchą nadzieją ukrytą w "zakątkach zieleni" jest fantastyczny. To pięknie ujęta myśl, że zło po prostu nie przystoi naturze czasu - nadaje wierszowi bardzo kojący wymiar. Świetny wiersz!
  9. @aniat. Widzimisię, które okazuje się mądrością. Czasem najważniejsze jest po prostu móc leżeć w słońcu i wiedzieć, że to dar.
  10. @Marek.zak1 Masz checklistę? Świetnie, brawo! Ja mam swoją - równie fajną. Punkt pierwszy- bądź wyrozumiały, punkt drugi- nie bądź idealny, punkt trzeci (najważniejszy) - czasem odpuść, bądź zwyczajny.
  11. @Poet Ka Wiersz jest świetny - ma surrealistyczny klimat! Jego największą siłą jest ogromny kontrast - mroczny i egzystencjalny cytat z Soundgarden (nie znałam tego utworu, ale już poznałam , a nawet wysłuchałam :) zderza się tu z absurdalną sytuacją i kulinarną grą słów ("kopara" , "kaparów"). Ta "pizza równoległa do czasu zagięcia" - świetnie oddaje poczucie aberracji i odrealnienia, o którym wspomina tytuł. Po prostu czysta fizyka kwantowa w gastronomii. (To już nie moje :) )
  12. @Myszolak Dziękuję za komentarz raz jeszcze. Chyba znam takiego, czyli istnieją. :) @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Chciałabym , chciałam ..... jak piekniej by się żyło. Serdecznie pozdrawiam. :) @Proszalny Bardzo dziękuję! Jezioro pomiędzy nami trzyma melodię jak sekret. Nucisz po swojej stronie, ja nucę po swojej. A woda? Woda milczy, bo wie więcej niż my oboje. To ja jestem szczęściarą. :) Serdecznie pozdrawiam.
  13. @Proszalny Przeczytałam go wczoraj, w "trzech odcinkach" , ale było warto. :) To fascynujący tekst. Właściwie to proza poetycka - zwłaszcza na początku. Bardzo klimatyczna. Zbudowałeś hipnotyczną atmosferę zawieszoną między jawą a snem. Rozmyłeś granicę między rzeczywistością a wyobraźnią. Do końca nie wiem, czy Lyanne naprawdę przeżyła katastrofę, czy John Doe istnieje, czy jest duchem. Ta wieloznaczność podoba mi się. Są tu świetne motywy - latarnia, albatros, morze, sztorm i mgła - zacierają granice między światami. Silna jest warstwa psychologiczna. Można ten tekst odczytać jako opowieść o winie i odkupieniu, o samotności, traumie i o niespełnionej miłości. Ale najciekawsza jest pętla czasowa - czy cała historia to powtórzenie, udręka, która rozgrywa się w nieskończoność? Czy John skazany jest na wieczne przeżywanie tej samej tragedii? Czy John i Lyanne są duchami? Na te pytania nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć - niech zostaną pytaniami retorycznymi. :) Od czego jest wyobraźnia. :) ps. Zauważyłam pewne podobieństwo do E.A.Poe, np. śmierć kobiety, morze jako siła destrukcyjna, melancholia i poczucie nieuchronnej zagłady u tytułowego bohatera, morderstwo i rozszczepienie rzeczywistości. To wszystko na duży plus.
  14. @Proszalny Jakie przekleństwo - To dar! :) Są w prozie - trzeba iść do tyłu. :)
  15. @Łukasz Jurczyk Narrator - operator katapulty, który obsługuje machinę śmierci. Bardzo ciekawie traktujesz technologię tamtych czasów - drewno katapulty pęka „jakby skóra żywego stworzenia”. To nadaje wojnie wymiar biologiczny. Maszyna cierpi razem z ludźmi. Grobla w Twoim opisie nie jest triumfem inżynierii, ale pułapką. „Psy w płonącym kojcu” - to genialne i brutalne porównanie. Żołnierze Aleksandra są stłoczeni na wąskim pasie ziemi, wystawieni na ostrzał z murów i ataki tyryjskich statków. Bardzo plastyczny obraz - widzę tę sytuację. Role się odwróciły - grobla nie jest drogą do zwycięstwa ale "raną" na środku morza. „Strzelam na oślep. Niech bogowie też się domyślają.” - świetne! Brzmi jak egzystencjalny bunt. zbudowaliśmy most żeby śmierć miała po czym przejść suchą stopą smoła kipi woda płonie a my nie mamy gdzie uciec
  16. @Proszalny Bardzo dziękuję! I kto to pisze? Poeta, który prozy poetyckiej używa do opowiadania. :) Po przeczytaniu tekstu o latarniku (wczoraj - ale już nie miałam sił na komentarz) , nie chcę Ci proponować swoich testów - są zbyt proste. Serdecznie pozdrawiam. @Trollformel Bardzo dziękuję! Czas jest bezcenny, ale można go też marnować Serdecznie pozdrawiam.
  17. @Lenore Grey Czarne tło lasu, chude ciała-drzewa, przyjaciel rozmawiający ze słońcem - scena z obrzeży świata. Ktoś czeka, pyta, odtrąca. Czas się zatrzymał. Nie wiem, czy to życie, czy śmierć, czy pomiędzy. I to jest świetne.
  18. @leszek piotr laskowski "Prawdę swą pisz, niech ból się wykrwawi" - autentyczność ważniejsza niż doskonałość. Racja! Napisałeś "Mierząc się z cieniem wielkich poetów" - ale każda epoka zmienia swój kanon, i już teraz "wielki poeta" nie oznacza tego samego dla wszystkich. Dzisiejsi "mali" będą przyszłymi klasykami - oczywiście nie wszyscy. (Tak jak Norwid - doceniony po śmierci, Emily Dickinson - nieznana za życia, dziś klasyk). Przeszłe pokolenia będą mieć własnych klasyków. Potrzebują poetów mówiących ich językiem. Czyli teraz piszący nie powinni oglądać się czy naśladować swoich "wielkich". Oczywiście znać ,( przeciez znamy Homera i Norwida) - aby kod kulturowy dziedzictwa ludzkości i dziedzictwa naszego - polskiego nie zatarł się. Moim skromnym zdaniem. Pozdrawiam.
  19. @hollow man Dziękuję, ale nie przesadzaj! Czasami warto porównać wiersz do logicznej zagadki. Każda informacja i wskazówka ma znaczenie. W bardziej "skomplikowanych wierszach" nie ma przypadkowych słów. Jest zbiór obrazów, metafor i symboli – trzeba odczytać metafory i zrozumieć, co autor próbował przekazać między wersami. Czytanie wiersza to proces jego dedukcji. To tak na chłodno - i oczywiście nie dotyczy to wszystkich wierszy. No i często mam inne zdanie na temat "co poeta chciał powiedzieć" , niż sam poeta. :)
  20. @hollow man Dużo "wiesz" o wiosennych kobietach. :) Wyżej niosą podbródki - może to gest siły, nie kokieterii. A sen o życiu jak o jednym dniu to może żyć tak intensywnie i twórczo, jakby jutra nie było. :)
  21. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Tak, tym razem "kreska" mnie zainspirowała. Ale ten "aforyzm" wymyślił mój małżonek - nieustający, pierwszy recenzent. :) Serdecznie pozdrawiam.
  22. @huzarc Najbardziej zatrzymał mnie ten fragment - "Każda wojna jest inna niż poprzednia i następna" - na ziemi bez dna, gdzie historia niczego nie uczy. To o ludzkiej pamięci - zapamiętujemy fakty, ale nie uczymy się mechanizmów, wzorców. A one są ciągle takie same - dehumanizacja wroga, propaganda, eskalacja, cierpienie cywilów, traumy pokoleniowe. Zmienia się kostium, nie dramat.
  23. @MIROSŁAW C. To jest świetne! Piękna droga - kosz na śmieci - pralka - jacuzzi - kosmos, którego człowiek nigdy nie zobaczy. Cerujemy to, czego nie pojmiemy. :)
  24. @wiedźma Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  25. @Migrena To niesamowicie mocny tekst. Grasz motywem popularnej teorii spiskowej, ale tak naprawdę używasz jej jako brutalnej metafory tego, jak współczesny świat karmi się ułudą, konsumpcjonizmem i spektaklem. Niezły egzystencjalny cynizm. Wers "pustka ma kolor siniaka na udzie historii" - jest niesamowity - jak dekadencka groteska. Zrobiliśmy z wszechświata tanią scenografię, żeby tylko nie musieć patrzeć na to, jak bardzo jesteśmy puści w środku - dla mnie to bardzo trafione podsumowanie naszych czasów. Świetny tekst!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...