Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    159

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Leszczym Kurczę, tu mnie masz! Zamiast napisać, że pracuję w szkole, napisałam w budżetówce! Zgadzam się z Tobą na 1000% . @Leszczym Teraz jestem na urlopie wychowawczym , a w szkole nie ma "luzów". :)
  2. @Leszczym W firmach pewnie jest tak, jak piszesz. Ja pracuję w budżetówce, więc mam inną sytuację. Nikt nie podejrzewa o "lewą kasę", tylko można być nazywanym - naiwniakiem, głupim bo chce się "zbawiać świat" lub podlizywać się dyrekcji :)))
  3. @Leo Krzyszczyk-Podlaś @huzarc Bardzo dziękuję! Sedecznie pozdrawiam! :)
  4. @Leszczym To bardzo zdrowe i mądre podejście. Nieraz czułam się "wykorzystywana" w swojej pracy, poświęcałam jej zbyt dużo swojego wolnego czasu a i tak rzadko słyszałam "dziękuję". Oczywiście o jakiejkolwiek zapłacie nikt nawet nie wspominał. Pozdrawiam.
  5. @lena2_ Serdecznie dziękuję! Bardzo dziękuję za Twoje słowa! Masz rację - pisanie naprawdę pomaga. Pozdrawiam. :) @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) @hollow man Bardzo dziękuję! Serdecznie dziękuję za tak przemyślany komentarz! "Druga strona" to fascynująca perspektywa - czasem sama się zastanawiam, jak to wszystko wygląda z tamtej strony. Może się skuszę . :) Pozdrawiam. @andrew Bardzo dziękuję! Bardzo dziękuję za te piękne słowa! Pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję za tak wnikliwą interpretację! Rzeczywiście, poruszasz tu dwa ważne wątki - terapeutyczną moc pisania i samą istotę związku, który może być różnie odczytywany przez obie strony. Masz rację, druga strona pewnie widziałaby to wszystko inaczej. :) Pozdrawiam. :)
  6. @Marek.zak1 Mundur może fascynuje, lecz partnerstwa nie buduje. W domu raczej rządzi ona - silna babka - i już nie jest zniewolona.
  7. @Leszczym Zabawna gra słowna związana ze słowem "koło". Nieco cyniczny tekst o sile pieniądza, napisany z sympatią i bez udawania, że pieniądze nie mają znaczenia. Pozdrawiam. :)
  8. @truesirex Mocny sprzeciw wobec "zasiewania poprawności" - odmowa skolonizowania przez tradycję, która chce ugasić wibracje.:) Pozdrawiam.
  9. @huzarc Wiersz dotyka czegoś, o czym się nie mówi - jak system psychiatryczny i policja traktują ludzi w kryzysie. Mocny i ważny głos. Pozdrawiam.
  10. @APM Piękne - sroki (mogą też utożsamiać wersy), które przetrwają zimę i rozkwitną. Ta "zieleń wiersza" na tle zimy daje nadzieję. Pozdrawiam. :)
  11. @lena2_ "Krąży w krwiobiegu" - wiersz jako coś organicznego, żywego, poszukującego. Pięknie uchwycona walka o autentyczność w pisaniu. Świetne!
  12. @Simon Tracy Atmosfera w tym wierszu jest gęsta jak las, przez który przemyka wilczy omen. Szczególnie poruszająca jest scena z cyganką - ten moment, gdy piękno spotyka się z absolutnym przerażeniem. Ta mieszanka słowiańskiego folkloru z gotycką grozą działa hipnotyzująco. Wilczy omen jako uosobienie śmierci - mroczne i fascynujące zarazem. Szczególnie podoba mi się zakończenie - to ostrzeżenie brzmi niemal jak zaklęcie. Mroczna ballada o nieuchronności losu i mocy, której nie da się okiełznać. Podoba mi się. :)
  13. Znowu sięgam po długopis, jak po jedyną rzecz, która mnie jeszcze nie ucisza. Jego słowa nie płyną - one osiadają - brudne jak popiół po czymś, co kiedyś było światłem. Chciałabym mu je oddać - wszystkie naraz, niechby rozdarły powietrze, niechby wreszcie przestały rozrywać mnie. Ale gdy otwieram usta, widzę jego pewność - że jestem już tylko przeczytaną księgą. I wtedy język zamiera - jakby znał już wynik rozmowy. Nawet gdyby słowa wyszły z gardła, pełzłyby powoli, ostrożnie jak ranne zwierze to i tak umarłyby po drodze. On już mnie nie słyszy - może nigdy nie słyszał. Piszę więc tutaj, na kartkach, które nie odpowiedzą, nie zranią, nie odwrócą się plecami. To nie jest list, który ma przeczytać. To list, który pozwala mi oddychać.
  14. @Simon Tracy No tak, powoli się przyzwyczajam. :) Pozdrawiam. :)
  15. @Łukasz Jurczyk Ten fragment poematu to niezwykle gęsty, surowy opis bitwy nad rzeką Granik (334 r. p.n.e.), pierwszej wielkiej wygranej Aleksandra Wielkiego. Nie budujesz pomnika „wielkiemu wodzowi”, lecz rozliczasz się z brutalnością wojny i tragizmem greckich losów. Świetny jest ten kontrast dwóch narratorów. Pierwszy czuje się zdradzony przez uciekających Persów i ścigany przez rodaków. Dla niego Aleksander nie jest bogiem, tylko „rzeźnikiem z Macedonii”. Drugi - macedoński gwardzista, profesjonalny ale został okaleczony psychicznie. Aleksander nie tyle prowadzi bitwę, co składa swoich (i cudzych) ludzi w ofierze własnej ambicji. Motyw bratobójstwa - To najmroczniejsza część. Historycznie Aleksander po bitwie nad Granikiem kazał wybić greckich najemników służących u Persów, uznając ich za zdrajców sprawy ogólnogreckiej. „Brat zabija brata - oto nasza Hellada” - to gorzki komentarz do jedności greckiej, która została zbudowana na krwi i nienawiści, a nie na braterstwie. Zakończenie jest przejmujące. Sugeruje, że trauma wojenna jest wieczna. Dla weterana to, co wydarzyło się „dawno”, wciąż dzieje się „dzisiaj rano”. Wspominasz Memnona z Rodos - dowódcy Greków u boku Persów, który miał plan pokonania Aleksandra. Nie pozwolono mu go zrealizować , czy „krzyk do wiatru” to symbol bezsilności rozumu? Super!
  16. @Pisarzowiczka Jury nagradza pozory, lider odchodzi z kasą, a tłum niszczy sam siebie. Najbardziej przygnębiające jest to, że to wcale nie jest przesadzone. Fajnie to ukazałaś. Pozdrawiam. :)
  17. @Rafael Marius Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam.
  18. @Radosław "Gąbki mchu na dłoń" - to porównanie ma dokładnie tę miękkość i wilgoć, którą cisza powinna mieć. Piękny obraz. Pozdrawiam. :)
  19. @andrew To właśnie ta asymetria w relacjach - kiedy dla kogoś jesteś dodatkiem, a miałeś być całością.
  20. @Stukacz Lubię legendy zwłaszcza z niezbyt popularnej mitologii słowiańskiej. Jako utwór słowno- muzyczny bardzo ładnie brzmi. Podoba mi się. :) Pozdrawiam. :)
  21. @UtratabezStraty Dziękuję za komentarz! To prawda, że sięgnęłam po mniej konwencjonalne znaczenie słońca. Chodziło mi z jednej strony o to fizyczne oślepienie - czasem zbyt intensywne światło paradoksalnie odbiera nam wzrok zamiast go wyostrzać. Światło w nadmiarze też jest ciemnością. Z drugiej strony - można być oślepionym kimś, zafascynowanym do tego stopnia, że przestaje się widzieć rzeczywistość. Pozdrawiam. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Cieszę się, że zauważyłeś to odejście od klasycznego schematu pór roku. Zależało mi właśnie na tym, żeby temperaturę i światło uczynić bohaterami. Pozdrawiam serdecznie! :)) @Radosław Bardzo dziękuję! Reklama różowych okularów - jednorazowych. :) Pozdrawiam. @Christine Bardzo dziękuję! Świetnie odczytałaś tę metaforę.! Pozdrawiam. :) @Annie Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  22. @Christine Bardzo dziękuję! Pozdrawiam.
  23. @Łukasz Wiesław Jasiński Serdecznie Panu dziękuję! Pozdrawiam. @Christine Bardzo dziękuję! Pozdrawiam.
  24. @Simon Tracy Karkołomne przedsięwzięcie! Robisz dokładnie odwrotnie - poeci, twórcy zachęcają czytelników najładniejszymi utworami. Jesteś wyjątkowy. :)))
  25. Zaufałam. W gorączce lipca, gdy Słońce oślepiło mnie blaskiem. Nie sądziłam, że tak szybko gwałtowność nieba przyniesie burzę i chłód.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...