-
Postów
6 894 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
159
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Cisza
Berenika97 odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Andrzej_Wojnowski Wiersz dotyka uniwersalnego dylematu - czy lepiej być sobą w samotności, czy zagubić się w zbiorowym komforcie. Ten wers o "głodnych sercach ludzi, co nie mają własnych marzeń" szczególnie uderza. Pozdrawiam. -
@huzarc Ta pozorna normalność jest najbardziej przeraźająca. "Jest lepiej" z karabinem pod łóżkiem - jakie to smutne, że to stało się naszą definicją bezpieczeństwa.To pytanie o karpia na końcu rozbija serce. Codzienność miesza się z absurdem, a my udajemy, że wszystko "jest jak było". Bardzo refleksyjny i smutny. Pozdrawiam.
-
@Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! No cóż mam rzec - no pięknie! Chylę czoła! Pozdrawiam. :)) @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Świetnie to wyjaśniłeś. Proza też może być poetycka, oby jak najdłużej. :) Pozdrawiam. @Andrzej_Wojnowski Bardzo dziękuję! Tak, pięknie. :) Serdecznie pozdrawiam. @huzarc Bardzo dziękuję! Świetnie wydobyłeś sedno. Serdecznie pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Piękny komplement! Serdecznie pozdrawiam. :) @KOBIETA @infelia @Radosław @Łukasz Jurczyk @Simon Tracy @hollow man Pięknie dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
-
@Radosław No tak, Księżyc był w pełni , a w lodówce pustka. :) a może jej nie wypełniać pozwolić jej brzmieć aż sama pokaże, czym chce się stać.
-
@MIROSŁAW C. W naszej rodzinnej bibliotece były jego książki, ale nie czytałam. Słuchałam czasami o jego pracach, poglądach. Pozdrawiam.
-
@MIROSŁAW C. Wiersz-epitafium dla Ericha von Dänikena, ale bez patosu - raczej gorzka refleksja nad tym, co po nim zostało. "Bogów już nie ma" brzmi jak podsumowanie jego poszukiwań - szukał ich w starożytnych cywilizacjach, w kosmosie, w niezwykłych teoriach - a wiersz mówi, że i tak ich nie ma, nigdzie. "Prawda nigdy nie tryumfuje" - to chyba najlepsze podsumowanie losu von Dänikena. Tysiące stron, miliony czytelników, a nauka go odrzuciła.
-
@Anna_Koss Ten wiersz można odczytać jako bolesne wyznanie o toksycznej relacji. Wers - "Rzucone mimochodem z twoich ust" - sugeruje, że owo "nie dość" pochodzi z zewnątrz, od konkretnej osoby. To nie wewnętrzna refleksja, ale krytyka, która stała się częścią tożsamości mówiącej. "Taka jestem"- To gorzkie zaakceptowanie etykiety. Koniec to moment przełomu - "gdy prostując plecy , odchodzę" - to jedyne zdanie bez "nie dość". Prosty gest staje się aktem odzyskiwania godności. "Odchodzę" brzmi jak wyzwolenie. Wiersz dotyka uniwersalnego doświadczenia - jak cudze słowa mogą się zagnieździć w nas i kształtować naszą samoocenę. Końcowy obraz daje nadzieję na uwolnienie się z tej pułapki. Bardzo podoba mi się wiersz.
-
@andrew Bardzo dziękuję! Piękny komentarz, jakby dalszy ciąg wiersza. Pozdrawiam serdecznie. :)
-
@infelia Dialog z lustrem jako konfrontacja z własną prawdą to silny chwyt – zwłaszcza gdy odbicie nie pochlebia, tylko oskarża. Najbardziej przejmujące są te konkretne szczegóły - spóźniony widz życia, ucieczka na antypody, laurka z jednym słowem "Tato". To nie są abstrakcyjne żale, tylko wyrzuty z krwi i kości. Finałowa rada - "pluj w swoją własną żałosną twarz" - to rodzaj desperackiego gestu wobec niemożności cofnięcia czasu. Bardzo refleksyjny tekst. (pomimo formy)
-
@Lenore Grey Pragnienie "osiąść" pojawia się dwukrotnie, jakby mówiąca osoba szukała wytchnienia, miejsca odpoczynku. Porównanie do zachodzącego słońca nadaje temu pragnieniu naturalności - osiąść tak, jak wszystko w naturze znajduje swoje miejsce. Ale jest tu też napięcie między "dołem" (gdzie ziała rozpadlina, przepaść) a "wysokością" (gdzie bielała, szeleszcząca dolina). To może być metafora egzystencjalnego wyboru - osiadać mimo zagrożenia, niebezpieczeństwa tuż obok.Utwór ma medytacyjny, nieco melancholijny ton. Może mówić o zmęczeniu życiowym, potrzebie zakorzenienia, albo o akceptacji niedoskonałego świata. Ciekawy , wielowymiarowy tekst! Pozdrawiam
-
Spójrz na półcienie naszych niedopowiedzeń i ten głód jasnej frazy - jak czekanie, aż pauza nasiąknie do końca. Nie potrzebujemy już łąki, by ciało stało się liryką. Położymy się w moim wierszu, rozbierzemy go ze wstydu i z ostatniej kropki. Potem między udami a słowem dotkniesz puenty, której nie potrafi okiełznać żaden rym.
-
@Rafael Marius Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
@Radosław Rozumiem, do wiersza miałam wrócić. Gdy "pozbawiłeś go ubrań" - odkryłeś jeszcze bardziej delikatny, intymny charakter. Uczucie, o którym mowa w wierszu wyraża się przez ciche, codzienne momenty (tak, jak wcześniej napisałam) - picie herbaty, uśmiech, rozkwit w rozmowie. Porównanie do kwiatów wiosennych - oddaje świeżość, naturalność i radość płynącą z obecności tej osoby. Księżyc za oknem buduje romantyczną, niemal filmową scenę. Fragment o "byciu ze sobą bez słów" podkreśla bliskość, w której nie potrzeba wypełniać przestrzeni konwersacją. Koniec - czyli "A to dopiero początek" :) brzmi optymistycznie i obiecująco - otwiera perspektywę na przyszłość, sugeruje, że to, co piękne, będzie się jeszcze pogłębiać. Świetna zmiana! Śliczny wiersz! :)
-
@Leszczym Zrozumiano! Pozdrawiam. :)
-
@Radosław :) Ty zamknąłeś temat. Ja sukienki w szafie. Noszę spodnie - a one czekają, aż je przeproszę.
-
@Radosław Jak w pełni poradzić z pustką? Może księżyc wie - on też ją czuje. Raz pełny, dumny, świeci jasno, potem gaśnie, chudnie, I wraca znów.
-
@infelia Biedny Midas - facet poprosił o złoty dotyk i dostał dokładnie to, o co prosił. Niestety zapomniał doprecyzować szczegóły w umowie z bogami. Nie było tam klauzuli - "z wyłączeniem jedzenia, picia i własnych organów wewnętrznych". Teraz siedzi z tym swoim złotym sercem i pewnie myśli- "No dobra, jestem bogaty, ale martwy. To chyba jednak kiepski deal." :)
-
Zasypiający podmiot liryczny
Berenika97 odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Mitylene Niezwykle delikatna, impresjonistyczna miniatura o miłosnym wspomnieniu lub marzeniu sennym. Piękny przykład poezji wrażeniowej, zmysłowej, intymnej. -
@lena2_ Ten wiersz to jak intymne wyznanie o relacji z pisaniem - relacji pełnej wdzięczności, winy i pokory. Wiersz zbudowany jest jak modlitwa - dziękczynienie, wyznanie grzechów, prośba o przebaczenie. A to , "że słowa trzeba mądrze kochać." - przepiekne i mądre! Wzruszający i piękny! Pozdrawiam.
-
Rada szklanki herbaty
Berenika97 odpowiedział(a) na Pisarzowiczka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Pisarzowiczka Niepełna szklanka z pełną mądrością – piękne to! .Pół szczęścia to nie porażka, tylko po prostu życie. Pozdrawiam. :) -
@violetta A ja na punkcie róż. :)
-
@bazyl_prost "Nie da się wszystkim dogodzić" - chyba przede wszystkim sobie samemu. Czuję tę walkę- chcieć ciała, ale nie za bardzo, chcieć koloru, ale nie krzykliwego. Jakby samo życie było tym tańcem na linie. Dobrze, że jest trawa zielona - symbol nadziei, chociaż chłodny. Ale zawsze to jednak nadzieja. :)
-
Miłość prosta i przyjemna
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Pięknie! Wzruszyłam się ! Pozdrawiam. :) -
@violetta Co za delikatność i sensualność w tym wierszu! Bardzo mi się podoba. :)
-
@huzarc To wiersz o pewnej tęsknocie. Lepiej mieć krzyż i z nim polemizować, niż żyć w pustce bez wartości na tyle mocnych, by warto było je odrzucać. Świetny!