Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    159

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Radosław Zestawiasz surowy obraz bezdomnego mężczyzny z gorzką puentą o "świętym spokoju". Ten eufemizm oznacza zarówno społeczną obojętność wobec wykluczenia, jak i rezygnację samej ofiary. "Najwyższa cena" to utrata godności i człowieczeństwa. Słowo "nam" na końcu rozszerza problem - płacimy wszyscy - za bierność, za akceptację takiej rzeczywistości jako normy.
  2. @Waldemar_Talar_Talar Ładnie odwróciłeś perspektywę, że to nie my gonimy prawdę, ale ona za nami podąża. I ta gra w chowanego, którą z nią prowadzimy, bo wygodniej żyć z iluzjami niż stanąć twarzą w twarz z tym, co rzeczywiste.
  3. @Wakss Mroczna scenografia jak z dekadenckich obrazów. Te "wyschłe źrenice" i "blade cienie" tworzą niemal namacalną klaustrofobię. Czuć tu koniec czegoś - spektaklu? relacji? iluzji?
  4. @Starzec Bardzo dziękuję! Dokładnie tak! Serdecznie pozdrawiam. :)
  5. @Cyjan To bardzo ciekawy wiersz, przejmujący i intymny. Zapis czuwania przy kimś ważnym dla Ciebie. Metafora "martwej ofiary" oddaje stan między życiem a śmiercią. Zwrot - "mój królu" – to określenie pełne czułości, ale też desperackiej próby przywrócenia godności komuś, kto został jej brutalnie pozbawiony. Końcowa "nieśmiała nadzieja" na uśmiech jest poruszająca właśnie przez swoją skromność - nie oczekuje się cudu, tylko powrotu do najprostszego ludzkiego gestu.
  6. @andrew "Nie szukają słów, pogrążają się w sobie" - właśnie tak to wygląda na początku. :)
  7. @Alicja_Wysocka Piękna ta gra z przysłowiem! A skróty do serca przez słowa to faktycznie lepsza droga niż przez kuchnię. Niezły przepis - wiersz zamiast rosołu. I ta nonszalancja w szukaniu drogi... "nie wiem czy będzie słuszna", ale postanowiłam spróbować. Sympatyczna lekkość przy odrobinie flirtu - zarówno z adresatem, jak i z samą poezją. Świetnie! :)
  8. @Wędrowiec.1984 W Twoim wierszu jest przepiękne napięcie między pragnieniem a rzeczywistością. Wiersz porusza uniwersalne pytanie - czy wracamy do wspomnień, by je ocalić, czy raczej one nas nie puszczają? Bardzo mi się podoba.
  9. @Christine Bardzo dziekuję! Pozdrawiam. :))) @Amber Bardzo dziękuję! Masz rację! Serdecznie pozdrawiam. :)))
  10. @Radosław Ja tej głębi szukam i teraz :)
  11. @Christine Bardzo dziękuję! Cieszę się, że Cię zainteresował Weles. :))) Pozdrawiam. :)
  12. Lot Ikara to wyzwanie I - kara (również dla Dedala)
  13. @Andrzej P. Zajączkowski Bardzo interesujące tło historyczne. W tym kontekście zupełnie inaczej odbiera się tekst utworu.
  14. @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Lemert Bardzo dziękuję! Gorąco pozdrawiam. :) @hollow man Dziękuję! Masz rację. Co ciekawe - cztałam go kilka razy i tego nie zauważyłam.
  15. @hollow man Intuicja to cudowna rzecz - pozwala mieć rację nie ponosząc żadnych konsekwencji. :))) Ale tym razem wybrnąłeś. :) @bazyl_prost Robią to dla facetów albo dla siebie - kto je zrozumie? Chyba tylko druga kobieta, a i to nie zawsze.
  16. @Bożena De-Tre Zaproszenie przyjęte. :)))
  17. @viola arvensis Bardzo dziękuję! Usłyszeć takie słowa od Poetki - to cudny komplement. Pozdrawiam serdecznie. @Natuskaa Bardzo dziękuję! Serdeczności. :)
  18. @hollow man Ta dialektyka między wartością życia a imperatywem trwania - świetna! Mocny jest kontrast między cierpieniem ("dławi i wyrzyna") a tym samym słońcem, które świeci zarówno na naszą radość, jak i ból poprzednich pokoleń. Pozdrawiam. :)
  19. @APM Piękne zestawienie - wolność morza kontra ciężar codzienności. Ta ostatnia strofa brzmi jak cicha, ale zdecydowana rewolta. :)
  20. @Whisper of loves rain Czytam to i czuję ciężar każdej godziny. Jakby życie było jednocześnie wyrokiem i łaską. Przepiękne.
  21. @Waldemar_Talar_Talar Wiersz operuje pozornymi sprzecznościami, które okazują się głębokimi prawdami. Pozdrawiam.
  22. @andrew Wiersz działa na wielu poziomach - można go czytać jako bliskość, która się wypaliła, ale też jako refleksję o naturze języka, pamięci, czy nawet o tym, jak sami przed sobą ukrywamy własne myśli.
  23. @Mitylene Wiersz jest przepełniony melancholią i uczuciem egzystencjalnej dezorientacji. Dominuje w nim motyw zatrzymania, zawieszenia między rzeczywistością a czymś, co wydaje się nierzeczywiste - "życiem oddalonego od prawdy". Bardzo mi się podoba. :)
  24. @Łukasz Jurczyk W tej części widzę zderzenie dwóch światów - starego imperium z dynamiczną młodością. Satrapi i Dariusz III (Szachinszach) kontra chłopiec Aleksander , który nie zna strachu i zapragnął chwały (słońca). Słońce w części 7. jest inne - "zaczęło zachodzić rano" - jak zwiastun apokalipsy. Ciekawie przedstawiasz klęskę - „Satrapowie padli w jedwabiach" - ich status i bogactwo okazało się bezużyteczne wobec surowej siły „chłopca”. Zakończenie („Niech chłopiec biegnie. Zatrzyma się sam”) sugeruje głęboki fatalizm. Ta część uderza kontrastem między „milczeniem przed tronem” a pędem zdobywcy, sugerując, że każde imperium ostatecznie kostnieje i staje się bezbronne wobec kogoś, kto „nie ma domu” i nie boi się ognia. Świetnie piszesz! :)
  25. @Bożena De-Tre Wiersz ma w sobie spokój kogoś, kto przeszedł długą drogę i wreszcie może po prostu być. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...