Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.05.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Mój świat się kruszy, jak ten kubek, Z którego rano piłem mleko. Dwie różne drogi, w oczach pustka, I wspólny dom już tak daleko. W lewej wciąż trzymam rękę mamy, W prawej dłoń taty, pełną ciepła. Jak wybrać między połówkami, I patrzeć, jak ta całość pęka. Jestem tu tylko małym drzewem, Co w waszym chłodzie gubi liście. Jak złożyć siebie, będąc dzieckiem, Bezbronnie stojąc na tym wietrze.21 punktów
-
Metronom Dzwoniły łzy niebios jak dzwonki na łące, a teraz miarowe, choć mocno drążące. O deszczu Staffowskim nie miały pamiętać, w falowcach naporem ulewy wzbierały, na dachy blaszane nerwowo spadały. I coś się z tym deszczem dziwnego zadziało, w poezji współczesnej nierówno zagrało. Tu dudni, tam drąży, nie czeka umiaru, współczesny poeta nie żąda zegarów. Melodiom nie wierzy, akcentów nie liczy. Jeżeliś na czasie, pożegnaj metronom.* *Wiersz jest napisany amfibrachem czterostopowym; to 12-zgłoskowiec ze średniówką po szóstej sylabie.16 punktów
-
dedykuję Ali mój sen robił coś dziś z twoim doprawdy nic o tym nie wiem wiosenną amorów porę chce mieć wyłącznie dla siebie ale coś powiem ci o nim jest psem spuszczonym z łańcucha on się niczego nie boi i wszystko co chodzi prze….. uważaj na tego gagata pogrywa bardzo niemądrze spragniony nie widzi świata rozum spaliły mu żądze15 punktów
-
Masz w dłoniach lekkość, która wspiera nasyca czerwień matowych warg światło, co z lęku sny rozbiera z piasku i pyłu rzeźbiąc kształt. Masz w oczach lepkość płynnej gliny stabilność kwarcu, spójność skały gdy cząstką siebie mnie dotykasz z lśniących drobinek jesteś cały.13 punktów
-
jego drogą życia są myśli one otwierają okna i drzwi pokazują gdzie śpi grzech a gdzie sens dnia i nocy nie wstydzi się ich są jego codziennością która wie czego chce to one uczą kochać a nie opluwać śmierć i cienie dostojnych drzew10 punktów
-
Kobieta pomysł rozkoszny chce być wierszem w głowie rozrzuci myśli płoche domysłom znowu słowa wplecie wstążki powiąże w każdej strofce niech mnie spijają jednym haustem obok ułożą - gdyby senni na piersi spocznę kiedy zasną żeby o brzasku się zrumienić zmiętą poduszkę uśmiech budzi księżyc noc całą gdzieś wędrował a wiersz jak okruch znika nagle za czwartą cząstką się rozgląda maj, 2026 @Alicja_Wysocka... "tylko powiedz"... zainspirowałaś, to poszeptałam i ja. Dziekuję.10 punktów
-
noc połyka nas z samochodem blacha pod palcami ma chłód cudzego ciała które zaraz weźmiemy na własność gardło maszyny rolety w dół świat zdycha zostaje gęsty biały szum wibruje w plombach woda bije w szyby tysiąc wściekłych cieni rozmazuje miasto w czarne smugi neony ciekną w poprzek oczu jesteś za blisko para z ust miesza się w jeden gęsty oddech tu nic nie jest czyste szczotki idą po karoserii ciężkie mokre włosy żelastwa ocierają się rytmem który już w ciebie wszedł drżenie idzie przez fotele w kręgosłup osadza się w biodrach twoja dłoń nie pyta o zgodę waży i bierze zna każdy skurcz zanim się zdarzy powietrze gęstnieje od pary i ciał wilgoć wpełza pod ubranie skóra poci się głodem lepka wchodzisz we mnie jak bieg w drapieżną skrzynię metal o metal żywa twardość rozrywa chłód światło miga krótkie ostre błyski rozcinające ciemność pod powieką patrzysz na mnie to spojrzenie nie ma wyjścia drzwi bez klamki woda wali mocniej kabina drży coś wielkiego napiera z zewnątrz a my coraz ciszej coraz bliżej twoje ciepło rozsadza zimne szyby ogień bez tlenu palce ryją ślady których nie widać ale mięśnie je pamiętają napięcie gęstnieje w podbrzuszu krew pulsuje grubo uwięziona pod skórą zaraz eksplodujemy twoje palce we mnie to ślepy wyrok śliski uścisk w którem nie ma oddechu bierz mnie aż pęknie dno twoje ciało pod moimi dłońmi napięte jak struna świata śliskie od pary zaraz rozerwiesz mnie od środka zapadamy się w siebie jak gwiazda czarna gęsta grawitacja rozgniata nas na amen tu nie ma Jego szczotki stają ciemność waży tonę i wtedy wszystko pęka naraz woda wdziera się światłem żebra pękają krew za głośna w skroniach ciało gubi krawędzie mieszamy się płynami oddechem izolacja zerwana ze świata maszyna łapie nasz rytm zaciska go nie oddaje nie ma już kabiny nie ma szyb jest tylko puls i to napięcie które nie zna końca czoło wbite w szkło zostawia tłusty ślad potu i oddechu rozmazany jak my bez powrotu sekunda nie chce zdechnąć ciągnie się rolety w górę świat wraca za nagle za ostro ale coś zostaje w płucach na skórze pod żebrami jak wilgoć która weszła głębiej niż oddech myjnia wypluwa nas na asfalt czystych błyszczących a w środku dalej wrze parujemy brudni od siebie8 punktów
-
8 punktów
-
ulewa o deszczu z użyciem szumiących Staff pisał miarowy i równy tak szemrał kroplami Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył dał życie7 punktów
-
O! krzywdy, co me serce dotyka Przez twą szorstkość, nie każ mi wybielić; Nie rań mnie okiem, użyj języka: Bij mnie siłą, zaniechaj forteli. Powiedz, że innego kochasz; moja miła, lecz przy mnie nie spoglądaj na stronę: Na cóż ci podstęp, gdy twoja siła Bez trudu złamie moją obronę? Wymówkę dam: ach! wie ma kochana, Jak mnie swym spojrzeniem może zranić: Stąd mym wrogom jej uwaga dana, By ich myśli i uczynki ganić: Lecz nie rób tak, już czuję się marnie, Dobij mnie wzrokiem i skróć męczarnię. I William: O! call not me to justify the wrong That thy unkindness lays upon my heart; Wound me not with thine eye, but with thy tongue: Use power with power, and slay me not by art, Tell me thou lov’st elsewhere; but in my sight, Dear heart, forbear to glance thine eye aside: What need’st thou wound with cunning, when thy might Is more than my o’erpressed defence can bide? Let me excuse thee: ah! my love well knows Her pretty looks have been mine enemies; And therefore from my face she turns my foes, That they elsewhere might dart their injuries: Yet do not so; but since I am near slain, Kill me outright with looks, and rid my pain.7 punktów
-
,, Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie uchronił ,, Ps 34 wiem rozumiem jestem homo sapiens przyjazny świat u stóp zapominam jednak nie jestem ... szarżuję wpadam w tarapaty full przyjaciół znikąd pomocy ogarnia trwoga gdyby nie Ty Panie … Jezu ufam Tobie 5.2026 andrew Piątek, dzień wspomnienia męki i śmierci Jezusa7 punktów
-
więc będę wierszem jakim mnie widzisz sonet, erotyk czy fraszka? tylko życzenie jasno sprecyzuj bo niedomyślę, bądź łaskaw rada bym wiedzieć co chcesz dotykać, błądzić oczami i po czym? cóż, nie mam ciała są za to wersy po jakich chcesz chodzić w nocy? dla ciebie zmyślę bajeczną puentę, bo mam w tym wprawę bądź co bądź czytaj mnie zawsze. czytaj mnie co dzień wszak jestem wierszem, nie sobą6 punktów
-
* * * podmokły teren już zielono po zimie w kaczeńcach żółcie * * * bulwiaste kłącza na mokradłach kaczeńce toksyk w roślinie maj, 20266 punktów
-
Posadził George z Londynu jajka na bekonie Wrzucił na patelnię i patrzy jak płonie Jego pyszne śniadanie Co teraz się stanie Jak to powie źonie.6 punktów
-
Padaj deszczu smutny wieszczu kap łap Strugą śpiewaj łzy wylewaj dżdży zły Zawódź z cebra tnij pod żebra cios sztos Szlochaj rynną pieśń niewinną łkaj maj Chmurę zerwij świat obejmij trach krach Zmocz obficie obudź życie plum tłum Utop smutki odwróć skutki plusk mózg6 punktów
-
Dziękuję kochani, że nie baliście się postać ze mną w The Szczu ;) i że Mova moya coś w Was poruszyła :) Pozdrawiam słonecznie ;) @violetta @wiedźma @Poet Ka @Lenore Grey @iwonaroma @viola arvensis @obywatel @.KOBIETA. @andrew @Berenika97 @Nata_Kruk @hollow man @Annna2 @Łukasz Wiesław Jasiński @Leszek Piotr Laskowski6 punktów
-
ludzkie życie góra dół dół góra na ostatnim górnym szczebelku ostateczne pytania czy jesteś już dostatecznie lekki i uniesiony? czy masz w sobie odwagę na lot w nieznane? na ostatnim dolnym szczebelku nie ma pytań nikt z tobą nie rozmawia i nie ma wyjścia jesteś sam z przymusem drogi od początku owszem możesz się zbuntować i spłonąć z wściekłości tylko po co ci to? tylko po co ci to? tylko po co?5 punktów
-
rzędy zakratowanych okien w każdym po kilka twarzy portrety zetlałe gaśnie światło noc rozciąga zimnym wiatrem czarną rozpacz po horyzont serce ściska bezsenność drżącą w oczach mokrych i sinych w jednym zdaniu boże jedyny cóżem ci uczynił odpływa niknie pod pejczami nahajkami ...4 punkty
-
Płoniesz w moim sercu, choć nie wiem, do czego mnie w mym życiu wzywasz. Przyszłaś z pokojem, lecz wyzwalasz siłę, nietkniętą ludzkim czuciem. Znalazłaś mnie po wyjściu z drogi, ścieżki ślepoty, łez, wzgardzenia. Podałaś mi płaszcz zrozumienia, który otulił mnie w mądrości. Twoja twarz za ciemnym welonem, malowane purpurą usta, pragną mi powiedzieć do ucha: "Nienawiść uczyni Cię dobrem".4 punkty
-
Pierwszy w życiu raz księżna (Cecora) skorzystała dziś z depilatora. Na nic cała fatyga. Pisnął król "Ale strzyga!" i słać kazał po inkwizytora.4 punkty
-
W środku nocy ciemnej duszy lunatykują własne cienie próbują jasność poruszyć bezsensownym spełnieniem cel się załamuje jak światło w czyśćcu za życia tylko śmieje się piekło że nie widać wyjścia nie karmione pytania umierają z głodu bez odpowiedzi czeka spragniona przemiana by napić się odrodzenia duch umiera w bezpłodnej nocy cud wstaje nad ranem sam z siebie się narodził koniec staje się początkiem4 punkty
-
@Berenika97 wiersz bardzo wymowny- przeszywa na wskroś. Ważne słowa, ułożone w dobitną całość. Rozwodnicy powinni czytać go jak mantrę ale czy by dotarło gdy współczesny świat hołduje rozwiązłości i adorowaniu własnego ego- nie wiadomo. Taka czy owak, takie utwory powinny być eksponowane na wielkich banerach np. w sądach- ku refleksji.4 punkty
-
@violetta starałem się:) dziękuję:) @Alicja_Wysocka Alu. jeżeli Cię nie przerażę........ bo marzy mi się prom kosmiczny:))) ale chyba prędzej wywalą mnie z tego portalu:) uśmiechy majowe dla Ciebie Alu:) Ty cała w piwoniach.....och:)4 punkty
-
@Berenika97 Nika. piszesz wiersze wspaniałe. nasycone, głębokie. do zamyśleń. moja refleksja: rozpad nigdy nie jest wydarzeniem między ludźmi tylko wewnątrz tych, którzy nie mają jeszcze języka by go nazwać. pogadam sobie jeszcze z Twoim wierszem. bo warto. jeszcze jak warto:)4 punkty
-
Toksyczny, ale związek, dla dobra dziecka, czy lepsze rozstanie, takie pytania zadają sobie tysiące par, a o tym w mediach i nie tylko cała masa przypadków, dyskusji, porad. Na rozpadzie związku, rodziny tracą wszyscy, z wyjątkiem prawników, a trauma rozbitego kubka, ponowne składanie siebie trwa latami. Dobry, poruszający wiersz na ważny, co jest chyba najważniejsze, temat. Pozdrowionka.4 punkty
-
@Berenika97 największe smutki dźwignęłaś w bezpretensjonalną formę klasycznym wierszem opatuliłaś w rymy niewymuszone ubrałaś4 punkty
-
Link do piosenki: Nie wzdychaj więcej, wypij chłód Nie oczekuj pieszczot i nadziei Pomyśl lepiej wstecz i w przód Tam mniej łączy, więcej dzieli Nie myśl więcej, podziel świat Jesteś bezradny i stęskniony To nieszczęścia świszcze bat Na Twój kręgosłup pochylony Nie płacz więcej, przełknij łzy Co leją się w Twojej duszy To nie tak, że tylko Ty Ja też – po same uszy Więc westchnij jeszcze, wyślij wiersz Pomyśl co by było gdyby Teraz już sam dobrze wiesz Ja też – i na mokre patrzę szyby Więc myślę, i tęsknie – tak Za dłońmi, za głosem, za myślami To normalne chyba wszak Że żyjesz we mnie między snami Więc płaczę, tak jak Ty I więcej jeszcze pragnę Lecz nie wystarczą już te łzy Nie kochasz – niech zgadnę?4 punkty
-
siwe niebo aż nieprawdziwe szorstkie nieco wełniste zatrzymuje się czule nad listkiem nad pestką co żłobi już zieleń nad pleszki wczorajszym wspomnieniem a wieczór ubarwia dodaje szlachetnej gęstości i farbi detale gdy czerep nieba przestrzelony wyrzeźbi co chce ciepły promień3 punkty
-
Jak cię widzą, tak cię piszą Lustereczko. lustereczko Powiedz mi przecie Kto jest najlepszym poetą na świecie "Przecie mówię Tak cię piszą, jak cię widzą Tyś najpiękniejszy na świecie Ten najbrzydszy jednak pisze lepiej od ciebie" z podszeptów AjEja Jak cię widzą — tak cię piszą, Lustereczko, lustereczko, powiedz mi w sekrecie: kto jest najlepszym poetą na całym świecie? „Przecie mówię — tak cię piszą, jak cię widzą, mój kochany. Tyś najpiękniejszy w tym odbiciu, wypolerowany, wystrojony, jakbyś szedł na własne odsłony. Lecz w poezji, mój ty kwiatuszku, nie liczy się blask na kożuszku. Bo choć błyszczysz jak gwiazda w niebie, ten najbrzydszy — pisze lepiej od ciebie. On nie pyta luster, nie szuka chwały, nie gładzi włosów, nie prostuje bryły. On słowa ostrzy, nie poleruje, on wiersz wykuwa, nie pozoruje. A ty? Ty pytasz o tron i laury, jakby poezja była konkursem na fryzury. Więc słuchaj, zanim znów zapytasz mnie śmiało: "to piękno odbija — co z talentem się zadziało.”3 punkty
-
Karol, Starszy marynarz, mieszkaniec Gdyni, leczył się komórkami macierzystymi. Każdego dnia wcześnie rano smarował śliną kolano, dla większego efektu jadł też maliny.3 punkty
-
3 punkty
-
Nie potrzebuję wielkich słów tylko skupienia i ciszy, nie rzucaj we mnie i na wiatr kto chce zrozumieć- usłyszy. Nie potrzebuję lepszych dni lecz oby złe nie wracały niechaj kuśtyka wielki świat i niech rozkwita mój mały. Nie potrzebuję więcej mieć lecz być mi więcej potrzeba z zielenią oczu stopić las ze smakiem zjeść kromkę chleba. Nie potrzebuję pochwał, rad chcę książek i stabilności nie będę liczyć smutnych dat tylko odruchy miłości. Nie potrzebuję złota, róż lecz na mych biodrach twych dłoni, narzekać nie zamierzam już gdy dobrą myślą mnie chronisz. Nie potrzebuję nic a nic to co bezcenne mam w sobie przeszłam już w życiu tyle burz, nic sobie z niego nie robię.3 punkty
-
człowiek zapomina czasem coś gubi czegoś żałuje człowiek jak pies potrafi ugryźć bywa zły ale bywa i tak że się uśmiecha nie wstydzi marzeń i nadziei rozmawia z gwiazdami wie co to miłość cieszy go szum drzew3 punkty
-
Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli Trzech procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak3 punkty
-
3 punkty
-
@obywatel Bardzo dziękuję! Ten wicher w wierszu był moim - ale Ty zamieniłeś go w żagiel. „Podnieś kotwicę" - zapamiętam! Serdecznie pozdrawiam. @violetta Bardzo dziękuję! Czasami nie zawsze jest to najlepsze. :( Serdecznie pozdrawiam. @Poet Ka Bardzo dziękuję! Śliczny komentarz. Serdecznie pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Ta uwaga o prawnikach jest bardzo gorzka i prawdziwa. A „ponowne składanie siebie trwa latami" - dokładnie tak jest! Pozdrawiam serdecznie. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Masz rację, dorośli zatracają gdzieś odpowiedzialność za człowieka, którego sprowadzili na ten świat. A to drugie - wiesz doskonale, kto tak motywuje. :) Serdecznie pozdrawiam, Czarodziejko! 🌹3 punkty
-
@Berenika97 To jest trudne, dorośli zrobią i tak co chcą, najtrudniejsze jest dla dzieci, szczególnie tych malutkich. @Berenika97Policzone, poważone, brawo! Rośniesz mi w oczach - jak na drożdżach :)3 punkty
-
@Migrena szekspir na rykowisku kruszy cały kicz w kawałki w stereotypy wali nie co tylko jak może to nowa jakość a może potwierdzenie starej niech ryczy w boru* ranny łoś a sarna niechaj mu wtóruje *Neologizm, archaizacja.3 punkty
-
@andrew... owszem, mamy przyjazny świat u stóp.. gorzej z jego mieszkańcami. Nie ze wszystkimi oczywiście. Jest pośród nas także dużo dobrych ludzi. Pan Bóg w chwilach trwogi niejednego postawił do pionu. Dziękczynna treść, po części.. szanuję.3 punkty
-
@Jacek_Suchowicz... Jacku, nie brakuje Ci pomysłów w ripoście... spaliły mu rozum żądze.. :)) Dobrego i spokojnego dnia życzę.3 punkty
-
@Migrena ... to już nie wczoraj gdy wystarczał zmrok trochę cienia zachód słońca się nie spieszył przytulał urokiem chwili myśli były ciepłe dzieliły się nim z nami dziś lubimy zaglądać do piekła tam ciała nie czekają na rozgrzanie ognia jest pod dostatkiem ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Po co być człowiekiem? “Człowieczeństwo to dar!” ktoś powie, Ale jaki to dar? Na co mi być człowiekiem, Który świata prawdziwie nie widzi, Ani o nim realnie nie myśli, Albo nie ma takich narzędzi. Po co mi ten fizjologiczny patos? Dlaczego to mnie czyni człowiekiem? Sedesik? Nocniczek? Człowieczeństwo jest… Czym jest? Dominuje tu biologiczny aspekt, A może świadomości? Na ile ludzka mogłaby być maszyna o ludzkim umyśle? A może i bez? Na ile ludzka mogłaby być chmura informacji latająca w przestrzeni, Co nawet nie ma formy ani ograniczeń? Dlaczego jest ono najważniejsze? Kto tak mówi? Dlaczego bycie człowiekiem jest lepsze od bycia psem? A może świnią? Brudną świnią w niehumanitarnych klatkach? Czy w ogóle można to porównywać? Bo na ile jest podobny pies z człowiekiem, Świnia z człowiekiem, Czy może nanorobot z człowiekiem? Bo może i człowiekiem robot – czy inny byt, może abstrakcyjny – nie jest, Ale przynajmniej zrozumie drugiego człowieka, Lub czymkolwiek to coś innego jest. Bo może wejdzie w percepcję? “Doświadczy” lub doświadczy co inny czuje? Bardziej niż człowiek z człowiekiem. Ostatecznie chcę jedynie poznać świata w jego esencji, Dlatego może tego nie rozumiem, Więc pytam: Dlaczego niby jest to tak ważne? Być człowiekiem?3 punkty
-
2 punkty
-
@Migrena ciekawie, z niezwykłym temperamentem. Co tu dużo mówić jest moc i w treści i w stylistyce. Udany wiersz - stosunkowo ;)2 punkty
-
I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.2 punkty
-
@Nata_Kruk Spróbuję i tego dopilnuję. Polubisz, jak kolorowe błyskotki :-) To bardzo kobiece "chciałabym, a boję się". Wybrałem 2 z 7 wersji, po zmianach frazowania i stylu. AI jest łebska, zaskakuje fantazją, kiedy jej na to pozwolisz, ale autor tekstu panuje w 70-80% nad całością, a zabawa stylami muzycznymi jest wciągająca. Oczywiście z wybitnego/ ambitnego tekstu nie zrobisz popularnej piosenki pop.2 punkty
-
@Nata_Kruk a czwarta sama przydreptała jest jak kobieta w wielkim stresie trochę speszona i nieśmiała ja wiem - humorek wam przyniesie :))2 punkty
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne