Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.07.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. ona chowa twarz przed światłem on wymyka się przez niedomkniętą ciszę zostały klucze przy drzwiach i nic więcej w powietrzu wciąż wiszą tamte słowa choć skóra dawno odwykła od dotyku a przecież rzucali jeden cień na ścianę nim czas przepisał imiona do cudzych snów
    14 punktów
  2. czuję, że dziś stoję w miejscu, do wczoraj jeszcze dzban wodę nosił. rozkudłana chwila umknęła, gdy stawałam na palcach, aby zajrzeć przez dziurkę od klucza, jak mają się inni. a oni ze zmęczenia usnęli, po schodach trudu się wlekli, wtedy, kiedy ja uciszałam wewnętrzny głos, by pójść razem z nimi na pole. chciałam tylko, choć trochę swobody, zerwać garść słodkich jeżyn z krzaka, boso po trawie biegać. teraz mam w sobie wyrzut, bo myślę jak królik w klatce, który patrzy na mnie oczyma wiary. więc uchyliłam dla niego furtkę…
    8 punktów
  3. na krawędzi płaczu uparcie trzymał się życia gdzieś na pustyni prześcieradła głosy morfiny echo tych obcych nieznajomych ciał słowa jak drobinki piasku z wydechem wzniosły się w powietrze i dalej w pustkę jak to jest nie być? rozrzedzanie i gęstnienie rozrzedzanie i ... światło jaśniejące w ciemności niewiarygodnie zwyczajnie
    8 punktów
  4. W Krakowie rzekł hrabia do żony Ma droga już jestem zmęczony Wybacz, nie zrobię Ci dobrze w alkowie Na samą myśl jestem spocony Zakrzyknął w Krakowie sam hrabia Co tu się do licha wyprawia? Biegają zwierzaki Fruwają też ptaki W dodatku ktoś puścił tu pawia
    7 punktów
  5. patrzymy na dostające zadyszki relacje oczywiście wiemy gdzie leży wina ale ale to co kiedyś tylko dziwiło u partnera wywoływało uśmieszek dziś ... razi więc … kto jest bez winy... 7.2025 andrew
    6 punktów
  6. Życie jest piękne mówią rodzisz się poznajesz ludzi kochasz zakładasz rodzinę śmiejesz się płaczesz zostawiasz po sobie kilka zdjęć trochę wspomnień parę słów jesteś szczęśliwy chyba a potem zatrzymujesz się na chwilę i pytasz kim właściwie jestem? czego naprawdę pragnę? bo może dla świata jesteś nikim imieniem które kiedyś nikt nie wypowie ale może właśnie dlatego warto być nikim nie udawać nie gonić za cudzymi oczekiwaniami być sobą kimkolwiek byłeś zanim świat powiedział Ci kim powinieneś zostać dla świata możesz być nikim kim jesteś dla siebie?
    5 punktów
  7. Scherzo W natłoku myśli, jak struna pęka, już wiesz, życie to scherzo. Nawet nie śmieszy cię. Dało ci rolę. Wzięłaś? Graj! Nocą krzyczę przez sen, że świat nie jest poezją. Stracone złudzenia bolą. Obieram je jak cebulę - wtedy płaczę bez łez. Rankiem, kiedy wraca świadomy czas, między jawą a snem, próbuję powiedzieć ci - karmiłeś mnie ułudą. Na dnie szklanki, jak osad, zostawiam żal. Nie widzisz? Śpieszę się. Jaką siłę młodość ma, że tak oczaruje świat. Potem znika już na zawsze zostawiając czaru żar. Nie…, nie żałuję. Pierwsza młodość krojona na miarę, a dojrzałość w zawieszeniu nie czekała na mój rozmiar świata. Dziś zmieszana z zapachem komunikatorów, elektronicznych aut wciąż pachnie nostalgią jakby z czasów zaprzeszłych utkany, rozciągnięty sweter, pruty, przerabiany, rozmiar nie ten. Zmęczone, zmięte oczy zza estetycznych okularów obce, odległe, jak kartka papieru zapisana, a pusta. Nic nie pasuje. Odciśnięty na nosie ślad szpeci, nie boli. Obraz za mgłą drażni. Na wszelki wypadek godzę się na kompromis.
    4 punkty
  8. Niech pani nie mówi swojego imienia Proszę sobie wymyślić jakieś Ja na użytek naszego spotkania Będę dziś powiedzmy - Rafał Naturalnie panie Rafale nie pytam Skąd pan przybywa i dokąd zdąża Dziś jestem Roksana miło Mi pana poznać Myślę że nie przypadkiem się tu spotykamy Nie byłem tutaj nigdy wcześniej I pewnie już tutaj nie wrócę Myśli pan że miejsce i czas Nie mają zupełnie znaczenia Względem tego co nas spotyka? Nie interesuje mnie skąd pani Jest ile ma lat i czy lubi kwiaty I ja nie pytam pana o wykształcenie Stanowisko żonę i dzieci Nasza historia dzieje się dziś pani Roksano I dziś ona się skończy panie Rafale
    4 punkty
  9. Stary monitor Szklista konfitura na misce dzielonej z egipskim kotem. Stary telewizor odżył, zamienił się nagle w ducha. Promieniowanie z monitora, który rezonował konikiem polnym nad stawem. Potwierdzał czysty kolor owocowych liści. Miałam poprosić, żebyś zrobiła mi tort i zakręciła loki.
    4 punkty
  10. odrzucam po tobie święte prawdy puste słowa i ciepłe dłonie dopiero gdy zmarzniesz do szpiku i nikt nie przyjdzie ogrzać cię kłamstwem zrozumiesz że człowiek nie zaczyna się od lustra a od pękniętej pięty soli na koszuli — strachu z posmakiem octu bez wszystkich masek o cudzych oczach poczujesz właściwy ciężar i zrodzi się cisza z której znowu będzie można ulepić człowieka
    4 punkty
  11. Droga do wieczności Prosto w ramiona Tej jedynej miłości A potem powrót I nagłe zderzenie Z rzeczywistością I dlaczego mówienie "tak" Mylisz z litością? To taki piękny świat...
    4 punkty
  12. Spalone schody Chciałaś być: Baletnicą Śpiewaczką Pielęgniarką Jesteś artystką W białym turbanie Ze spalonego cyrku Z oczkiem w pończosze Po schabowym z mizerią Na policzkach "Polskie drogi" Koniec schodów zaciągasz kurtynę. Kiedy będąc dziewczynką przygotowałaś Lalkom kawę taką z piaseczkiem do smaku Czy myślałaś, że kiedyś przestaniesz być? Nierozsądna?
    4 punkty
  13. Do tego trzeba jesieni Albo góralskiego wesela Tak mężczyźni piszę z wycieńczenia Ja twarz przy szybie bez oddechu Stoi siłą impetu dnia Ja naprzeciw ludzi starszych o trzy dekady Ja wzruszone i bliskie ludziom południa Prostym kanciastym gniewnym I ciepłym ciepłym ciepłym
    3 punkty
  14. Nie pytało mnie życie o zgodę, nie ugięło pod moim naporem, ale cierpliwie przez wszystkie lata, wyrzeźbiło w spojrzeniu pokorę. Chociaż przede mną przyszłość nieznana, a prognozy znów ślą niepogodę, otwierając każdy dzień na oścież, w kropli rosy dostrzegam urodę.
    3 punkty
  15. Może jestem już za stary na miłości się nie znam ale widząc jak niektórzy z miłości biją w twarz To w kieszeni otwiera mi się strach że owe kochanie na pierwszym zakręcie będzie pełne łez A przecież miłość to miłego i ciepłego ma być kram mamy ją podziwiać a nie smutni obok stać Może jestem już za stary ale serce mam otwarte które wstydzi się miłości bać
    3 punkty
  16. Wczoraj pochowano śmierć były kwiaty oraz znicze był uśmiech tych którzy jej się bali Wczoraj pochowano śmierć niebo było łaskawsze były gwiazdy i tęcza słońce się śmiało Wczoraj pochowano śmierć cieszył się wiatr i deszcz była czulsza mgła nie było łez Człowiek zapomniał co to jest ból co to ciemne tło które czasem znienacka otwierało drzwi
    3 punkty
  17. Hrabia Alfred ze Szklarskiej Poręby na poślubną noc już ostrzy zęby. Z łoża zerka Irenka. Wtem wypada mu szczęka! Stoi więc nagi tak i bezzębny.
    3 punkty
  18. @wiedźma bardzo dziękuję za dobre słowa pozdrawiam;) @Christine aż mi wstyd pisać banały pod Twoim komentarzem bo ja przecież tylko...... bardzo Chris dziękuję:) @Poet Ka dziękuję pięknie @Berenika97 to prawdziwa historia zapis prawie dokładny tylko gdzieniegdzie ubarwiłem dziękuję Nika pięknie
    3 punkty
  19. @andrew mądre słowa... świetny wiersz!
    3 punkty
  20. Piękny, dojrzały wiersz z wymownym zakończeniem, które przypomina, że łatwo oceniać innych, a trudniej spojrzeć we własne odbicie...pozdrawiam słonecznie*)
    3 punkty
  21. Gdy u innych widzisz błąd - masz wszakże powieki. Przecież od własnych potknięć nie jesteś daleki. insp. Mt 7,3.
    2 punkty
  22. Dziś skupiam się na jutrze gdyż czeka mnie ciężki dzień światło rozchodzi się w różnych kierunkach gaśnie słońce rośnie cień przepaść, która otwiera się przede mną pochłania mnie i spadam próbując uchwycić się prawdy gdy budzę się jestem sam za oknem cisza we mnie wojna która toczy się jeszcze poza snem wstaję a Bóg nie mówi nic przy stole siedzę zagryzam chleb.
    2 punkty
  23. cóż można zrobić złośliwej rzeczy czapce gdy gryzie i ze mną sprzecza? och, głupi ciuchu, co drapiesz metką, i drażnisz ciągle, spokój przepędzasz, albo poduszce, kiedy cię gniecie zamiast miękkości, staje kamieniem wstręciuchy jedne, a jeszcze buty też czasem bolą, gorzki cukierek wychodzę z siebie - trzeba powietrza idę poszukać opanowania, jakby za mało było wszystkiego słońce wprost w oczy – muszę zasłaniać
    2 punkty
  24. Usiadł mędrek na skale, oglądał księżyc i marzył o Twardowskim. Podobnie patrzymy w gwiazdy.
    2 punkty
  25. Fundamenty budowało stu robotników. Mieli fałszywą miarę. Jeden budowniczy ostrzegł- nadaremnie, budził zdziwienie. Teraz wieża chyli się ku upadkowi, straszy również cień. Wchodzą na nią niepoważni turyści.
    2 punkty
  26. Urokliwy wiersz i super, że wychodzisz naprzeciw życiu, dostrzegając jego obfite piękno w małych rzeczach...pozdrawiam słonecznie*)
    2 punkty
  27. piękna, subtelna poezja... jest w niej cisza, tęsknota i nutka melancholii...pozdrawiam serdecznie*)
    2 punkty
  28. Hrabia Alfons (pałacyk, ul. Pawia) z miejsca, w lot (jak nie on!) postanawia, że się puści w maliny, by na nagie hrabiny móc łapczywie zapuszczać żurawia.
    2 punkty
  29. "a przecież rzucali jeden cień na ścianę"...cudowna fraza, pozdrawiam z podziwem:):)
    2 punkty
  30. Już mnie zapomnij, nie patrz wstecz wiecej, wszystko spowite mgłą bezradności. Szklą mi się oczy- kieliszki zbite, w nich winny owoc mej nieufności. Krążysz dokoła raz wąż, raz anioł bywa, że kąsasz, czasem ochraniasz. I dzikość serca łapać chcesz w dłonie każesz mi kochać a żyć zabraniasz. Tak mi jest duszno kiedy znów pragnę, czerpać ci z wnętrza, jak z własnej studni. Ty moich myśli nigdy nie zgadniesz, gęsteniejesz gniewem, zazdrością dudnisz. Pieścisz mnie myślą, czynem, spojrzeniem, wchodzisz- pochłaniasz, wychodzisz - znikam. Dokąd mam uciec, jesteś marzeniem a ja nędzarzem w twoich śmietnikach. Jeszcze dzień oddam, jeszcze godzinę, chcę ciebie mocniej, ty pragniesz więcej. Potem jak lato, cicho przeminę, ty pójdziesz dalej- w kieszeniach ręce...
    2 punkty
  31. @Charismafilos Czyli relacja typu ONS? Jako relacja reporterska warta wiersza, bo jest pretekstem do przemyśleń. - Czy warta ( 100% fizjologicznego) przeżycia? Wielu/e ostatnimi czasy mówi: tak. Znak czasu. Powstaje pytanie dlaczego? Pozdrawiam.
    2 punkty
  32. ~~ wciąż tu jestem i nadal być zamierzam dopóki żyję . chcę bowiem wypowiedzieć to wszystko co czuję całym swoim jestestwem w danym momencie swojej ścieżki przez życie . niezbyt obchodzą mnie opinie dotyczące moich przemyśleń czy trafności sformułowań . niech będą one traktowane jedynie, jako moje osobiste znaki dzisiejszych dni czasu budowaniu przyszłości dla kolejnych pokoleń . inni niech sobie oceniają inaczej - wolno im - ja natomiast pozostanę przy swojej opinii która to wielokroć już była opluwana, obrazem właścicieli tejże jadowitej śliny - plują na siebie samych - ~~
    2 punkty
  33. Dzisiaj ‘księcia’ (miejscowość Chorzelów), dopadł tłum, rządnych prac inżynierów. Jak (nieliczni) twierdzą rodacy: - tak się strasznie palą do pracy... więc sto żon chcą, lub sto rewolwerów.
    2 punkty
  34. Gdy sypialnym dokądś mkniecie, i pokusie ulegniecie, pamiętajcie o zasadzie, dolne łóżko, bo w ekstazie, nawet kiedy pociąg szarpnie, nie potłuczesz się, jak spadniesz.
    2 punkty
  35. @Berenika97 Ten wiersz zostaje w człowieku na dłużej. Poruszył mnie obraz jednego cienia na ścianie – to genialna metafora bliskości, która minęła. Cienie są przecież trochę prawdziwe, a jednak to mniej niż odbicie w lustrze, bo nie mają barw. Istnieją na granicy światła (świadka) i mroku. Kiedyś w swoim wierszu zauważyłam, że cienie potrafią całować się szybciej niż ludzie – i Twój utwór przypomniał mi tamtą intuicję. Smutne, ale jakże prawdziwe i piękne studium odchodzenia i odwykania od siebie. Dobrego dnia :)
    2 punkty
  36. @Poet Ka niezwykły zapis pamięci w którym przedmioty odzyskują własną ontologię i stają się nosnikami utraconego czasu nawet takiego jak u Marcela Prousta:) świetny
    2 punkty
  37. Dzięki bardzo. Chyba z wiekiem coraz mniej zostaje teorii, a coraz więcej doświadczenia :D Pozdrawiam serdecznie :)
    2 punkty
  38. @andrew bardzo dobry wiersz pozdrawiam:)
    2 punkty
  39. 2 punkty
  40. @andrew Piękne i bolesne zarazem. Czasem to nie druga osoba się zmienia, tylko nasza cierpliwość się kończy.
    2 punkty
  41. @Charismafilos bardzo;) pobudził szare komórki do myślenia jednocześnie ocierając się o strefę duchowości. Spełnił swoją funkcję.Dziękuję
    2 punkty
  42. @wiedźma ileż to w nas skojarzeń? Cieszę się, że pobudził do refleksji. @Poet Ka można też wybrać interpretację z zaprezentowanych już, a jakże ;)
    2 punkty
  43. @MIROSŁAW C. z tym tytułem to przesadziłeś :) podziwiam ten Twój styl... i on jest jak dla mnie ogromnie liryczny i poetycki!
    2 punkty
  44. @Achilles_Rasti doświadczalna mądrość życiowa, takie Twoje... dobre!
    2 punkty
  45. świetny aforyzm z klasą i piękna życiowa prawda warta refleksji i uwagi...pozdrawiam serdecznie*
    2 punkty
  46. bardzo poruszający utwór... najbardziej przemówiło do mnie przesłanie, że warto być sobą, zamiast żyć według oczekiwań innych... to mądre i potrzebne słowa...pozdrawiam serdecznie*
    2 punkty
  47. @Charismafilos Dla mnie to historia ludzi, którzy spotkali się tu i teraz. Taki obraz przypomniał mi wizyty z Tatą na onologii czy ogólnie u lekarza. Kończy się i zaczyna tego samego dnia. Nie budują żadnej relacji. Idąc w tym kierunku mogłaby to być wizyta na terpaii czy spotkanie nawet w kawiarnii, kiedy się do kogoś przysiadamy. Takich " spotkań " mogłoby być naprawdę wiele.Wydaje mi się, że u nie chodzi o samo spotkanie. Chodzi o to kim jesteśmy , kim są oni bez imienia, nazwiska, tytułów itp. Ma to dla mnie taki wydźwięk. Tam, gdzie spotykamy się w " reakcji jednokrotnego użytku" a więc tam, gdzie wyżej wymieniłam ( w swoim odczycie) jesteśmy zwyczajni, bez ozdobników. Czasem jest też tak, że człowiek na siłę szuka w czymś sensu, zamiast przyjąć tu i teraz bez przeszłości i bez przyszłości.Roksana i Rafał z wiersza nie pytają i dlatego są prawdziwi. Nie znając kogoś nie musimy udawać, możemy być w 100 % sobą. Nie trzeba dbać o formę wypowiedzi, o schematy, budować barier. Taki odczyt wiersza się mi ukształtował po jego przeczytaniu. Pewnie można by się pokusić o inne odczyty, które i mi się nasunęły. Po zastanowieniu pojawił się także u mnie odczyt duchowy. W wierszu spotykają się dwie dusze- Rafali i Roksana. Dla ludzi samo miejsce ma znaczenie, dla dusz liczy się tu i teraz. Świetny tekst, wzbudził wiele refleksji, pozdrawiam.
    2 punkty
  48. @Migrena Świetne! :)) Człowieku wielu talentów - pisz opowiadania - też! Rozbawiło mnie! :))))
    2 punkty
  49. chodzi o miłość lęk i stratę chodzi o trwanie stoję nagi odarty z godności bo możesz ze mną wszystko nie będę już udawał to jest ważne bo jesteśmy widmem bardziej realnym niż treść zdarzeń
    2 punkty
  50. @MigrenaSamo życie, ale też lekcja:) Pozdrawiam
    2 punkty
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...