Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.02.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. wczoraj wieczorem napadły na mnie galaretki w czekoladzie nie miałam szans zostałam ofiarą zbiorowej słabości nigdzie tego nie zgłaszam przecież to wstyd nie ma śladów nie ma świadków było już ciemno zostały tylko wygniecione papierki w rękawiczkach łakomstwa z odciskami palców nie broniłam się nawet trochę
    12 punktów
  2. Nie patrzyła jej w oczy, mówiła: Nocą pokój zacznie gubić piony, a cisza wygryzie w mroku negatyw jego ramion. Twoje ciało zastygnie w oczekiwaniu na dotyk. Stopa wyśle sygnał w stronę pustki, by odebrać tylko komunikat chłodu. Obudzisz się z krzykiem, który nie ma kogo obudzić. W kartach szukać będziesz pomyłki, błagając los o inny układ. Ale zobaczysz w nich obcą kobietę, która teraz wplata swoje palce w jego włosy. Znienawidzisz tę wizję i siebie za to, że wciąż czujesz tę ranę - jak po utracie połowy świata. Aż w końcu przestaniesz kulić się na krawędzi i pozwolisz swoim biodrom zająć środek łóżka. Bez żalu. xxx Miała rację. Stało się dokładnie tak, jak widziała to w kartach i w moim strachu. Budzę się i moje stopy nie błądzą po omacku w poszukiwaniu ciepła, oswoiły lód prześcieradła. Potem wstaję, parzę kawę tylko w jednym kubku. Cisza przestała być pętlą na szyi. Przeżyłam, choć wróżka nie powiedziała jak bardzo to będzie bolało zanim przestanie.
    9 punktów
  3. USA. Lana Turner Journal. Nie wiem, jak teraz, 2 lata temu w pierwszej 25 najlepszych literackich magazynów amerykańskich spośród 270 -290 wszystkich. Wychodzi raz w roku. John Ashbery tutaj też publikował. Udało się i mi. Miłe. Pododno od Mickiewicza Amerykanie około 150 Polaków opublikowali, więc tym bardziej jestem dumny. Spełniłem marzenie - nie wiem, czy chcę dalej pisać, być może nie, zawsze mówiłem, że po opublikowaniu mnie w dobrym magazynie w USA nie będę widział sensu pisania :). Gdyby ktoś chciał się zapoznać z magazynem - zachęcam.
    7 punktów
  4. taka piękna wyspa tylu ważnych ludzi jestem w niebie czy w piekle mamo tato kto mnie z tego snu zbudzi złote klamki setki drzwi przebrania szepty maski rogi kły ta co wraca łyka łzy ma na nadgarstkach ślady mama tato ja się boję zupełnie naga przed nimi stoję mam niespełna dziesięć lat wszędzie ten brokat patrzy na mnie jakiś dziad poluzował już swój krawat za chwilę rzuci się w moją stronę moje ciało jest zmrożone mam być grzeczna mam być tłem mam oddychać ale mniej taka piękna wyspa tylu ważnych ludzi jestem w niebie czy w piekle mamo tato kto mnie z tego snu zbudzi
    7 punktów
  5. szukałem wszędzie byłem tu byłem tam lecz nici z tego gdzie się ukryło nocą wołałem lecz tylko ciszę mijałem ale rano przy kawie mnie tknęło - idź na strych koleś tam je odnalazłem pod kurzem i pajęczą siecią schowane
    6 punktów
  6. moje sekretne miejsce skryte pośród morw zabieram książkę wodę stęskniona z filiżanką dotykam białych dzwonów w cienkiej zasłonce jestem na innej płaszczyźnie istnienia z piosenką
    5 punktów
  7. Czy wiecie co oznacza słowo FIRCYFUSZKI?... Ja też do niedawna nie wiedziałam. Ponadto rzucono mi wyzwanie aby napisać o nich - tych FIRCYFUSZKACH - wiersz. Rękawicę podjęłam i wyszło to. 😂 Pewien jegomość rzucił słowem, Które uśmiechem się odbiło, Bo brzmiało miękko i powabnie, Lecz nie wiedziałam co znaczyło. Już w głowie mętlik się rozpoczął, Słownik zapukał blisko myśli. Co znaczyć może to dziwne słowo? Gdy zamknę oczy, co mi się przyśni? Któż z was ostatnio miał do czynienia Ze słowem owym – FIRCYFUSZKI I mi pomoże rozwiązać problem, Być może z polskiego na francuski. Może to słowo jest kulinarne, W oleju skwierczą już FIRCYFUSZKI Wystarczy tylko zajrzeć w słownik I z apetytem zjeść placuszki. A może skłonić się ku zalotom, W które figlarnie fircyk wpada. Fircyk popełnia FIRCYFUSZKI I czułe słowa w ucho wkłada. Chyba, że chodzi o garderobę? Kokieteryjną i kobiecą, Bo FIRCYFUSZKI…po prostu ciuszki Na które wszystkie dziewczyny lecą. Jeszcze jeden wpadł pomysł do głowy Słowo gorące jak akt pożądania Bo FIRCYFUSZKI niczym cycuszki Przez mężczyzn chętne do dotykania. A to jest słowo staropolskie Grzeczne i bardzo poukładane Bo FIRCYFUSZKI to zwykłe loki, Pukle, spirale poskręcane. Trudny był orzech do zgryzienia Ach, ten nasz język niby ojczysty Potrafi nieźle namieszać w głowie I stać się bardzo nieoczywisty.
    5 punktów
  8. kto zrozumie moje serce kto potrafi je odczytać by literka po literce rozszyfrować treść ukrytą jakim kodem się posłuży kiedy miłość zechce poznać gdy w niej tyle hieroglifów że odgadnąć niepodobna
    5 punktów
  9. Nie możesz mi tego zrobić.! Nie ty. Nie teraz.! Z chwilą kiedy zrozumiałam, jak cicho zamykać oczy.? Przyzywam odwieczne siły.! Stworzę burzę.! Na dachu świata stanę przywołując kruka poderwie do lotu nieskończoną ciemność. A kiedy zapadnie mrok odnajdziesz mnie nagą, w lustrzanej kopule z kawałeczkami pokruszonego szkła. Ale Ty mi tego nie zrobisz. Nie potrafisz. Ponieważ straciłbyś cząstkę siebie.
    4 punkty
  10. Idę, przód się zderza z tyłem, nic i aż tyle, co miłe, co niemiłe — nie wiem Idę, po tęczę, zorzę, gdzieś za morze, może to coś da, może pomoże. Widzę Ciebie, widzę świat, za szeroko, jak lód puchnie oko. Siebie szukam dla Ciebie, będziesz, nie będziesz? Co ma być, przyjmę, spoko.. _____________________________ Na linii tęczy, gdzieś w kropli zorzy, pośrodku strumienia, są ciche — pragnienia. Na styku dłoni, warkocze myśli, są czystym ciepłem, wiosną dla liści. Huragan życia, prądy i błędy, zderzenia, marzenia i sens — bez komendy. I ja w tym wszystkim, człowiek współczesny, ciągle przyśpieszam, by spłonąć do reszty.
    4 punkty
  11. Idzie wiosna? Odchodzę od pustej kartki Od klawiatury marzeń Idę w ciemność bez latarki W sen codziennych zdarzeń Może tu może tam Schowam się po prostu Bo o czym pisać mam Skoczę lepiej z mostu W zimnej wodzie popływam Myślami po tafli pobiegam Już uczuć nie ukrywam I piosenkę o szczęściu śpiewam
    4 punkty
  12. Znów tafla rosy figlarnie pluska Zlękniony słowik na drzewie skacze A ja gdzie niebo jak woda górska W ramionach swoich zwinięty płacze I płaczę światłem, mrokiem i łzami I płaczę ciałem, dłońmi i skórą I między trawy żółtymi źdźbłami Uczucia splątaną wyrażam posturą Tam pośród wiatru sierpniowych włókien Spoglądam ku słońcu co bielą onieśmiela Tam patrząc na ważkę lecącą wraz z żukiem Natury spokój mi się udziela.
    3 punkty
  13. @Alicja_Wysocka Lubię smaczności, w tym słodkości, ale wiem, że są zdradliwe. Wczoraj kupiłem sobie małe, już obrane marchewki w Biedronce i je chrupię ile chcę. Pozdrawiam.
    3 punkty
  14. Nie. Wczoraj zjazdem trzy ostatnie. Nie jestem jakoś bardzo słodyczowy i mogę nie jeść takich rzeczy tygodniami, ale jeśli spróbuję i posmakują mi, zjadam dużo. @Marek.zak1 Orzeszki lubię, ale jednak solone. Jak nie mam pod ręką nawilżonych chusteczek, jem je za pomocą łyżeczki. Nie cierpię mieć dłoni czymkolwiek pokrytych.
    3 punkty
  15. Małej pokusie można stawić opór, ale jak większa, to już z tym gorzej. Ja jem różne orzeszki, ale bez cukru ani soli. One są mniej groźne i przynajmniej zdrowe:). Pozdrawiam
    3 punkty
  16. Rozbierz mnie słowo po słowie rozpracuj myśl po myśli co we mnie mrokiem spowite niech ci najjaśniej się przyśni. Rozcałuj niedomówienia sekrety rozszarp na strzępy przytulaj moje westchnienia losem bądź podłym przejęty. A potem zamilcz beztrosko i nie myśl o mnie w ogóle wszystko co cenne podeptaj odepchnij gdy się przytulę. Sekrety schowaj w kieszenie westchnienia rozdmuchaj śmiechem i za mną się nie oglądaj wszak stałam się twoim grzechem. Rozbierz mnie słowo po słowie i ubierz w niedomówienia rozchyl mi usta oddechem i ugaś milczeniem pragnienia. Odłóż na półkę jak książkę i zajrzyj kiedyś po latach dłonią kurz ze mnie odgarnij' i wróć do mojego świata.
    2 punkty
  17. nasze literki są mądrzejsze od nas wiedzą która ma być obok której która przed - która za jak wiersze łyżeczki ale już się nie plączą dosyć namieszały bo od teraz nie słodzimy
    2 punkty
  18. złapała nas foto pułapka ja boso ty w klapkach
    2 punkty
  19. Babele bloków ku niebiosom w górę sięgają W dole płomienie daremności wirują; Cegły i kamień czarną pleśnią zarastają, Drżą lampy i trupie światła połyskują. Czarne cielska mostów ponad lepkimi rzekami, Bezimienni pajęczyny z kabli wiją; Z wilgotnych głębi katakumb płyną strumieniami Smrodu żywe smugi, które w słońcu gniją. Kolor i splendor, choroba i degeneracja, Wrzask i jazgot i szaleńcza pełzanina, Dziwnych-bogów przez egzotyczny tłum adoracja, Kłąb odorów, od których mózg się zacina. Legiony kotów z zaułków nocnych ciemności, Wyjące i chude w bladym świetle luny, Wrzeszczą przyszłość przemową diabelskiej klarowności Ogrodu Plutona krwawe sycząc runy. Piramidy i wieże zarosłe, kruszejące, Nietoperze w dół w zielsko ulic nurkują; Pod brudnymi mostami Arkham rzeki huczące W samotności, gdy się hordy wycofują. Od chybotania księżyca dzwonnice pękają, Jaskiń gęstym mchem zarośnięte wyloty, A z żyjących, wiatrom i wodzie odpowiadają, Wyjąc wśród pustkowia tylko chude koty. I Howard, który w czasie wolnym od Cthulhu pisywał też wiersze: Babels of blocks to the high heavens towering Flames of futility swirling below; Poisonous fungi in brick and stone flowering, Lanterns that shudder and death-lights that glow. Black monstrous bridges across oily rivers, Cobwebs of cable to nameless things spun; Catacomb deeps whose dank chaos delivers Streams of live foetor that rots in the sun. Colour and splendour, disease and decaying, Shrieking and ringing and crawling insane, Rabbles exotic to stranger-gods praying, Jumbles of odour that stifle the brain. Legions of cats from the alleys nocturnal. Howling and lean in the glare of the moon, Screaming the future with mouthings infernal, Yelling the Garden of Pluto's red rune. Tall towers and pyramids ivy'd and crumbling, Bats that swoop low in the weed-cumber'd streets; Bleak Arkham bridges o'er rivers whose rumbling Joins with no voice as the thick horde retreats. Belfries that buckle against the moon totter, Caverns whose mouths are by mosses effac'd, And living to answer the wind and the water, Only the lean cats that howl in the wastes. Od tłumacza: Arkham kojarzy się dziś z Batmanem, ale H. P. Lovecraft był pierwszy - jego Arkham to wymyślone miasto gdzieś w Massachusetts. Twórcy Batmana nazwali swój dom wariatów Arkham właśnie na cześć Lovecrafta.
    2 punkty
  20. Księżyc w kolorze „Indian Yellow” oświetla pejzaż jak żółty neon i taras kawiarni w gwiaździstą noc, a przy stoliku w zmysłowej czerni ‚zielona wróżka’ rozmywa tło.
    2 punkty
  21. @FaLcorN nie jedz konwalii nie jedz konwalii
    2 punkty
  22. wszystko odkrywam po kawałku byt bez przesady woda światło prąd stały tu rymy powstały i twoja obecność wieczna także w mojej głowie w ruch zaklęta słowa kto pamięta tu też mała muszelka i śmiej żelka trudny szlak przebyty gdzieś odnawia się twoje życie tworzy nowe nie nowsze spokój ogarnia mą dusze nie jakaś wielka radość myślałem że jesteś astronautą może także tym jesteś spokój złagodniałej zimy czar trochę nieba i słońca kwiaty jeszcze śpią ku wolności
    2 punkty
  23. ,,Nakłoń swe ucho, wysłuchaj mnie Panie ,,Ps 86 ja ja jestem geniuszem wiem wiem jaki powinien być świat aby kwitło szczęście gdyby mnie słuchali nakłoń Panie swe ucho tylko Ty zrozumiesz naprawię świat a Bóg ...świat nie zawsze słucha więc jest coraz lepszy wieki temu był … przyśpieszy jak będzie … mniej uzdrowicieli 2.2026 andrew Piątek , dzień wspomnienia męki i śmierci Jezusa Było wielu,którzy WIEDZIELI jak ulepszyć świat ... Hitler, Stalin, są i dzisiaj Najwięcej
    2 punkty
  24. @Charismafilos Zgoda :) @violettaBorówki amerykańskie i jagody robią porządek w głowie, cukier bałagani słodko. Ale, ale - bałagan bywa twórczy - najpierw bałagan, a później porządek, przecież nie odwrotnie, pozdrawiam :) Rozumiem Wysoki Sądzie, a co na to przemysł cukierniczy? Każdy trochę lubi być na słodko pomylony (chyba)?
    2 punkty
  25. @Wędrowiec.1984 Ofiara podpadła - nie złożyła oficjalnej skargi. :) @Alicja_Wysocka Sąd wziął to pod uwagę, dlatego było umorzenie. :) @Wędrowiec.1984Ofiara nie jest świadoma ilu mamy tu "sygnalistów" :))))
    2 punkty
  26. Ofiara wciąż jest w szoku.
    2 punkty
  27. @Berenika97Trafne spostrzeżenie, jednakowoż, skoro ofiara przeżyła, należałoby ją przesłuchać, przed wyciąganiem wniosków.
    2 punkty
  28. @Myszolak Bardzo dziękuję! Cieszę się. :) Pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję za te słowa! To prawda - wizje to za mało, trzeba jeszcze odwagi, żeby wyjść im naprzeciw. Nawet jeśli wydają się Mont Everestem. Pozdrawiam.:) @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Komentarze takie jak Twój są dowodem, że warto pisać - że coś, co wydawało się tylko czyimś doświadczeniem, może przemówić tak zrozumiale do innych. @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję! Masz rację, że to motyw literacki. Wróżka tutaj to raczej personifikacja własnego lęku - tego, co sobie przepowiadamy w najczarniejszych scenariuszach. A druga część to moment, kiedy okazuje się, że przeżycie jest możliwe, choć inaczej niż myśleliśmy. Właściwie można też to połączyć z autoterapią, która jest narzędziem radzenia sobie z trudnymi emocjami i ma takie niecodzienne techniki, jak "traktować siebie". Pozdrawiam serdecznie. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Dziękuję za to odczytanie. To dokładnie o tym - o tej wewnętrznej wiedzy, przed którą uciekamy, dopóki nie staje się niemożliwa do zignorowania. Pozdrawiam. :) @Wędrowiec.1984 Masz rację! Zwłaszcza te, które dotyczą ludzkiej psychiki.
    2 punkty
  29. instrukcja obsługi ciała obcego nie gwarantuje że wstaniesz wyspana w środkach ostrożności nie ma nic o zakochaniu inaczej ważyłabym słowa tańczyła do rytmu fraza o czułości sprawia że drżą mi dłonie — dotyk za dotyk i masz mnie więcej w tobie drapieżnika niż baranka pieprzyć więc ładne metafory — język i tak znajdzie najczulsze miejsce w którym obce stanie się ciałem i nikt nas z tego nie wyliże
    2 punkty
  30. @Gosława A ja wciąz prosze o Twoje - do publikacji, korzystając z tego, że przetarłem te ścieżki. A zawsze byliśmy razem - kilkoro z nas. Tylko ja miałem więcej odwagi od Was. @Marek.zak1 Dziękuję, Marku. Tak. Na pewno. @violetta Dziękuję, Wiolu. Nie myślałem tak, ale rzeczywiście - fajnie. @wierszyki Dziekuję - miło, że było czytane i coś dodane.
    2 punkty
  31. Brawo Ty! To się nazywa... panowanie nad sobą, czy tak jakoś :)
    2 punkty
  32. @Alicja_Wysocka ach te wieczory, są najtrudniejsze i najłatwiej być napadnietym. Znam to. Fajnie, że o tym naspiałaś. Rękawiczki łakomstwa - super zestawienie.
    2 punkty
  33. @Wędrowiec.1984 Dużo - ale póki co się trzymam. Zabiorę się ponownie jak otworzę ogórki kiszone, bo zaraz później pasują mi :) A Ty masz jeszcze czekoladki w pudełku? To w końcu 'one' - można mieć do nich słabość :)
    2 punkty
  34. Zależy ile zostało.
    2 punkty
  35. @bazyl_prostTak wiem, żelatyna jest od zwierzątek, no trudno weganką ani wegetarianką raczej nie zostanę :) @Wędrowiec.1984Trochę mi lżej, moje były w szeleszczących papierkach, takich ja to bywają zwykle cukierki - mam jeszcze - trzymajcie mnie :))
    2 punkty
  36. @Alicja_Wysocka piszesz o niełatwym pochodzeniu żelatyny?
    2 punkty
  37. @Alicja_Wysocka Tytuł wiersza mnie z początku przeraził, ale na szczęście chodziło jedynie o łakocie. Dobrze, że to były tylko galaretki w czekoladzie. Bo gdyby połączyły swoje siły z ptasim mleczkiem i wiśniami w likierze, to nie byłaby to już hańba, ale rzeź niewiniątek :) Miło Cię czytać w takiej odsłonie. :)
    2 punkty
  38. Zuzanna z miasta Nisko lubi z panami bliskość, oni też tak mają i się przytulają, wierząc, że to nie wszystko.
    2 punkty
  39. @Berenika97 Chodzenie do wróżek nie ma sensu, ponieważ przyszłość jest nieokreślona. Jest nawet szkodliwe, ponieważ może determinować, osobie korzystającej z usługi, dążenie do scenariusza widzianego podczas sesji, co sprawia wrażenie fałszywego spełnienia się przepowiedni. Natomiast, jako element wierszy, albo podań, motyw ten sprawdza się dość dobrze. Wiersz jest w zasadzie optymistyczny, ponieważ nie spełniło się to, co powiedziała wróżka, co zresztą zostało literalnie wspomniane w tekście. Edit: fakt, nie wspomniała jedynie, jak bardzo będzie bolało, niemniej jednak druga część nie wydaje się jakoś straszliwie cierpiętnicza. Po przeczytaniu tego, co napisała @Alicja_Wysockapomyślałem, że chyba tutaj zabłądziłem trochę. Wybacz, mam problem z widzeniem metafor. ;) PS: Jak zwykle, szukam ukrytych treści, pod tekstem wiersza. Odstępy na dole mogą sugerować, że coś tam może być, i że pojawi się, kiedy obszar ten zaznaczę.
    2 punkty
  40. @Berenika97Dziękuję Bereniko, że zajrzałaś @Rafael Marius :)
    2 punkty
  41. @Berenika97 o to :) Dzięki
    2 punkty
  42. @KOBIETA Umiem pływać bez tuningu.
    1 punkt
  43. @Bożena Tatara - Paszko, @Rafael Marius, @Andrzej P. Zajączkowski kłaniam się wdzięcznie :) @FaLcorN No jasne, każda z nas jest z natury słodka :)
    1 punkt
  44. @violetta warto mieć taki swój świat, w którym człowiek czuje się bezpiecznie i doświadcza spokoju:)
    1 punkt
  45. @Poezja to życie po drugiej stronie lustra mogą być sztuczne uśmiechy, a tych prawdziwych nie zawsze sposób zauważyć...
    1 punkt
  46. @violetta Viola, cukier ma indeks glikemiczny 65, a miód od 55- 80 (zależy od gatunku)
    1 punkt
  47. @vioara stelelor Ten wiersz to niezwykle czułe i intymne studium żałoby, która nie chce stać się przeszłością. To zapis stanu, w którym serce nie nadąża za faktami, a instynkt opiekuńczy trwa mimo braku osoby, którą miałby chronić. Podmiot liryczny opisuje odejście bliskiej osoby nie w kategoriach tragicznego końca, lecz jako „odprowadzenie” pod opiekę natury. Natura w wierszu jest „posłuszna”, nie narzuca się, nie chce przyćmić zmarłej osoby swoimi barwami. To bezpieczne, ciche miejsce. Najważniejszym motywem jest to, że - podmiot budzi się i pierwszym, automatycznym pytaniem jest - co jeszcze mógłbym dla ciebie zrobić? To zjawisko „bólu fantomowego” po stracie. Wiersz kończy się niedopowiedzeniem, które sugeruje bezmiar oddania. Ta bezradność - bardzo wzrusza.
    1 punkt
  48. @bazyl_prost Dziękuję! Nie myślałam o tym jako kontynuacji Luizy, ale widzę połączenie. Co do puenty: dla mnie jest jasna - kobieta przeżyła, ból minął, ale była droga, którą trzeba było przejść. Przetrwanie ma swoją cenę. Pozdrawiam :) @Wędrowiec.1984 Ale tylko na początku, bo tak też można. Jak czytam wiersze poetów, z którymi nie mogę mieć kontaktu, to też mój odbiór i zrozumienie pewnie odbiega od ich zamysłów. To przecież normalne. A terapia z "alter ego" nie jest tak nazywana, chociaż jest stosowana. Np. technika - "bądź dla siebie rodzicem" - opiekuj się sobą. Pozdrawiam. @Migrena @vioara stelelor Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
    1 punkt
  49. @Wędrowiec.1984Chyba z 10, no wiesz, aż mnie zemdliło :) Tak się dać napaść cukierkom - nie uchodzi, dopiero stos papierków mnie otrzeźwił :)
    1 punkt
  50. na szczęście można kulturalnie się pożegnać i zakończyć korespondencje gdy nie pasuje
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...