Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. jan_komułzykant

    Gra w skojarzenia. :)

    Dzieci Kwiaty
  3. Trzeci dzień jadę z tobą oglądam twój szlak i rysuję czerwoną linię tam gdzie rozerwana skóra znaczyła owoc grzechu wszystko zazwyczaj kończy się dobrze w takich sztukach list jest odpowiedzią przed rosnącą obawą wyjaśnia życie ale to i tak za mało dopiero powrót znaczy sukces czasem wybieram się w podróż po wąskich korytarzach gdzie wspólnota łączy się z faszyzmem nie wiem tylko tyle ale czy zobaczę wojnę przecież drugiej nie będzie.
  4. Cóż, "Polskość, to nienormalność" podobno i to od 81 lat, dzisiaj, to tylko powtórka z "rozrywki" (?) Chyba nie. Fajny tekst, pozdrawiam. :)
  5. racje że racja, a nawet na jej temat wariacja :)
  6. A piać Pan ornitolog w Osace, z kwiatka na kwiatek nie skacze. Przez brak owych skoków ma problem ów w kroku, że ptak, mi(A)st piać, tylko kracze.
  7. Dobre. Wydaje mi się, że teraz byłoby jeszcze trudniej 😅 Pozdrawiam 🙂
  8. Wybierają chamów wulgarnych prostaków a tych, którzy myślą inaczej bez słowa żegnają Odchodzę Z dnia na dzień znikam Wczoraj w Twych oczach widziałam niebo zanim poznałam me alter ego On chodzi w dresach wieczorami wódę doi do dna piję z nim do zezwierzęcenia On mnie rozumie uzależnień mi nie wmawia On nie patrzy na słowa imponuje mi jego prostota Jego rozumiem on nie ubiera słów w zbędne metafory on tworzy rap zamiast w poezji energię marnować Z resztą zawsze Ci mówiłam - bądź twardy wiersze są oznaką wrażliwości słabości Więc na mój rozum mężczyzna nie jesteś jesteś tchórzem miękkim antyfacetem Wolę się oddać oblechom zamiast znów słuchać o gwiazdach moich oczach nosie i ustach Wolę brać wszystko, co mam pod ręką pamiętaj – mogę mieć każdego nudą mieć partnera jednego Ja pragnę innych próbować! Jak możesz mi moralności wyparcie zarzucać mówić o mnie – nienormalna żyjesz w innym świecie – przecież każdy młody smakuje życia! Powinieneś jak ja, życie garściami brać a Ty wciąż czekasz na tę jedyną z którą na ślubnym staniesz kobiercu…
  9. @Łukasz Wiesław Jasiński Dzięki! :)
  10. Patrzył na mnie milcząco i cicho notował wrażenia. Dokładnie przeanalizował wszystkie świadectwa z czerwonym paskiem. Kolejny raz rzucił okiem na wywiad środowiskowy i prześwietlił mnie na wskroś. Starałam się pokazać z jak najlepszej strony, więc siedziałam grzecznie, ze złączonymi kolanami i miłym uśmiechu o lekko anielskim ubarwieniu. Nie pomogło. Wstał z krzesła, spojrzał na mnie krytycznie i rzekł: – Jak można być tak normalną nastolatką w tym zwariowanym świecie? To nienormalne! I wystawił skierowanie na trzytygodniowy pobyt w szpitalu psychiatrycznym na oddziale ciężkich przypadków. To było ponad dwadzieścia dwa lat temu, ale nigdy nie zapomnę jego rumianej twarzy i czapki krasnoludka. 🌸
  11. „ jedność” wtem wieczny marsz kończy się pochwyceniem czasem chodzę pohuśtać się, wieczorem tyle tylko co mi prawdą, nic nie znaną byle w przód, nawrót, tył niosę się w przestrzeni przecinając powietrze, sięgam po coś więcej jemu jednemu dedykuję niniejsze banały, temu co nigdy nie zrozumie zachwytu nad tym ruchem; jak jesteś wysoko gotów na działanie, by znów się tam znaleźć posłuchać koncertu w którym poznasz to czego każdy ukrywał mógłbym być największą muzą tratwą na wzburzonej wodzie także i rozbitkiem, co owej tratwy szuka biznesmenem, pijącym samotnie nastolatkiem, co przerażony siedzi w kącie jeśli mnie humor najdzie, będę i bogiem co w dłoni, przez moment będzie trzymał cały swój świat z zewnątrz, bliski jestem wypadku gdy z weną, poruszam się na nów widzę jednak wiele tyle co leży, rośnie i maleje a czemu ja nadałem ton rusza mnie to móc się rozhuśtać, wiedząc, że mam do tego siłę jak astronauci być o kawałek bliżej tych jasnych, pięknych gwiazd nie powinienem lecz, kto powinien? dlaczego, by nie? zawsze to było, dlaczego by tak wyskoczyć spaść jak meteoryt wszystkiemu się przypatrywać i nareszcie, w pełni pojmować
  12. @krissu Zderzenie romantycznej tęsknoty z codzienności marazmem. Pozdrawiam serdecznie :)
  13. @Posem, @Leszczym, dziękuję :)
  14. @Posem, dziękuję :)
  15. Dzisiaj
  16. @obywatel Piękny tutuł i miła treść, ale limeryku brak. Zatem podejrzewam trollowanie wątku.
  17. Piękny wiersz.
  18. @Waldemar_Talar_Talar bardzo dziękuję i pozdrawiam:)
  19. Toż to racja, że rację, tak owszem, chciałbym ją mieć. Są różne tutejsze racje. I ich wariacje, następstwa i mediacje. Moją rację widziałbym zasadniczo defensywno – obronnie. Lub w postaci bezpieczeństwa dynamicznego. Przedstawię ci własną rację chętnie, najchętniej po to właśnie, właśnie po to i tylko po to by nie musieć już słyszeć racji zewnętrznej. Moja racja ku temu właśnie wzrasta by nie odbierać i by móc odmówić głupiej i dennej i bezcelowej racji zewnętrznej. Dzięki temu właśnie smacznie i spokojnie i nawet z dystansem mogę zjeść kolację, mogę pobłażać sobie i mogę lubić własne myśli - takie nieoswojone. Ma racja widnieje by czuć trochę fanu z własnych i nieporadnych, byle gdzie i byle jak zagubień. Jest, owszem jest, rzecz niewątpliwa, że jest, by cieszyć się chwilą z głupotek, które przywracają wiarę we mnie – mnie człowieka. Taka wiara przydaje mi fest fasonu zatem dzisiaj jeszcze mogę się cieszyć. I jest chociaż taka szansa, że ten wieczór będzie przyjemnym. Szansy, nikłej zresztą, popopopojutrza nie chcę rozumieć. Taka szansa jest zbyt odległa jak na moje rozumowanie. Pisząc te oto właśnie słowa dałem sobie dużą szansę nie przeczytać wielu zdań, które generalnie mam za błędne. Oto jest, moja, moja własna szansa na sukces która recepty wcale nie potrzebuje. Warszawa – Stegny, 25.05.2026r. Inspiracja - Poeta hollow man (poezja.org).
  20. @Poet Ka ... ubrał się mit w rogi jelenia tam na polanie spełnieni marzenia po drodze wstapi do leśnej chatki podaruje babci piękne kwiatki ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  21. hehehehe

    Pomyl lek

    Iza ruska jak Ajaks urazi?
  22. @hollow man Racje bywają niebezpieczne, ale i uważanie siebie za własny brak racji też bywa niebezpieczne. Bo zaraz człowiek gubi fason i mu mądrale wskakują niestety ://
  23. Na siłę ich nie stworzysz bo powstają same jak pąki na drzewach jak rosa na trawie przychodzą z czasem i niespodziewanie i dopiero po latach doceniasz je naprawdę Nie ma tu składników dawaj nic na oko odłóż na bok gdzieś w miejsce zapomniane i zacznij żyć! a wtedy przyjdą same
  24. Magdalena

    Gra w skojarzenia. :)

    @jan_komułzykant Żyć szybko umierać jeszcze szybciej
  25. Mamo, nie pamiętam już Twoich ramion, Piaskowe szczyty znów dźwigają tęsknoty, uderza w strzeliste pinakle i leśne wykroty. Echem niesie znad torfowych przedramion Szukam Ciebie pośród ulic imion. Myśli wysyłam gdzie sadów pieszczoty, Ileż na liściach znajdę gwiazd klejnoty, Zmarszczeniem serc, tych tysiące znamion. Deszcze o podium na szybie bój toczą. Szumią dwutaktem werbli blaszane sieroty w kaleką barwistość ubrane mory tłoczą. Czucie palców odrętwieniem znów broczą Babim latom nałożysz wiatru kajdany, Snów nieprzespanych co z ciszą się boczą.
  26. obywatel

    Mamo

    Dzień Matki - z lalką na ręku - "Mamo..." też chce być mamą wersja AI Dzień Matki. Chłopiec na boisku „Mamo… też chcę być kimś.”
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...